zorina
07.11.06, 10:37
Od pewnego czasu śledzę bloga znanej dyrektorki i liderki, i to co dziś
przeczytałam, postanowiłam wam skopiować.
"Z komentarza od K.:
"Jaką mam pewność, że po prawie 4 latach współpracy z Oriflame teraz nagle
będzie czas na awans? Jak zebrać w sobie motywacje, po tylu latach potyczek i
nieudanych awansów. Co można jeszcze zrobić lepiej, żeby w końcu wypracować
swój własny sukces?"
(Komentarz autorki bloga

Czas na awans będzie wtedy gdy naprawdę postanowisz, ze ma nadejść.
Gdy zdobędziesz podstawową wiedzę i wykorzystasz ją w działaniu.
Systematycznie i konsekwentnie do bólu. Efekty mogą nie nadejść od razu, ale
wtedy nie wolno się poddawać.
Gdy pojawią się porażki, trzeba zatrzymać się i przemyśleć, co sprawia ze nie
wychodzi.
Poprawić i przeć dalej.
Z jakiegoś powodu jedni po szkoleniu zaskakują i idą jak burza, drudzy nie.
Jaka jest przyczyna? Nie wiem.
Jaką możesz mieć pewność, ze po tym szkoleniu awansujesz ? Tylko taką jaką
sama sobie postanowisz. Jeśli się zaangażujesz i wykorzystasz zdobytą wiedzę,
dlaczego miałabyś nie awansować? Jeśli zrobisz tylko część, a i inicjatywa
Twoja będzie chwilowa, sukces nie nadejdzie.
Pomyśl, co sprawia ze inni awansują? Co robią czego Ty nie robisz? I czy
naprawdę są lepsi? Dlaczego dostają to o czym Ty marzysz?
(Komentarz czytającej bloga I.):
K., nie szukaj przyczyny w Oriflame , poszukaj jej w swoim postępowaniu. Jest
takie powiedzienie: "Kiedy ma sie paskudną gębę, narzekanie na lustro jest
zajęciem zupełnie jałowym". Sw. Jan Vianney
Najbardziej spodobał mi się ten cytat, ale bez otoczki, nie było by wiadomo
do czego piję
Pozdrawiam i życzę wielu sukcesów!
Dodaj komentarz