Promocja dla internautów

28.04.07, 10:24
Szczegóły na zakupach.
    • zabula87 Re: Promocja dla internautów 28.04.07, 11:06
      Wymyślają i wymyślają, a szczerze to nic mi się nie podoba i jeszcze trzeba
      mieć 75PP. Ciekawa skąd mam to wytrzasnąć. Już z trudem uzbierałam sobie te
      50PP, żebym ja i moje klientki mogły skorzystać z wcześniejszej promocji, a tu
      znów coś...
      • zorina Re: Promocja dla internautów 28.04.07, 18:28
        No i na tym to polega wink
        Żeby zwiększyć sprzedaż.
        Skoro mówisz, że "z trudem uzbierałaś te 50pp" to zakładam, że gdyby nie było
        tej promocji, to byś zamówiła mniej, albo wcale....

        A tak, to nie dosyć, że zrobiłać 50pp więcej, to jeszcze zamówiłas z dodatkowej
        oferty... smile))

        Teraz pomyśl, ilu konsultantów zrobiło podobnie...
        • m_oonika Re: Promocja dla internautów 28.04.07, 20:52
          a ja już złożyłam zamówienie z tego katalogu.. szkoda ze nie bylo na pocztku bo
          bym sobie wzila sage big_grin
        • zabula87 Re: Promocja dla internautów 29.04.07, 11:14
          Szczerze to nikt z moich klientów nic nie wziął z tej ofert co była za 50PP. Ja
          tylko wziełam sobie błyszczyk i koniec. Wiesz, jeśli ludzie kupią Dużo
          produktów z katalogu, a później dopiero po zakupieniu dowiadują się, że jest
          promocja to na siłe choć by chcieli nie wezmą. Dużo moich klientów kupuje na
          pół z Avonu i Oriflame i nie chcą nic na zapas. A jeśli ktoś jest chętny na
          zakup z oferty to mi głupio jest mówić, że nie mogę kupić, bo nie mam 50PP, bo
          nikt już z katalogu nic nie chce. O to mi chodzi.
          • albicilla Re: Promocja dla internautów 29.04.07, 14:47
            Czyli nasuwa mi się jeden wniosek - należy potraktować tę promocję jako bodzieć
            do szukania nowych klientów.
            Pamietam gdy robiłam swój Program Witamy - wówczas po 200pp wymagano i ja w 3
            etapie nie mogłam ruszyć - 170pp , w tym moje zakupy "na siłę" i nic .
            W przedostatni dzień, rzutem na taśmę zapukałam do sąsiadki , klatkę obok -
            dałam katalog i powiedziałam, że mam do zrobienia kwalifikacje -może będzie
            chciała kupić choć jedną rzecz.
            Okazało się ,ze straciła ona i jej kolezanki z pracy, kontakt z konsultantem i
            spadłam im jak z nieba - zamówiłam za prawie 300pp,bez moich "na siłę" i mam do
            dziś w nich swoje wierne Klinetki.
            Można powiedzieć ,że startowałam do niej przez 3 miesiace i gdyby nie ten
            przymus , nie dotarłabym może do niej nigdy.
Pełna wersja