Bogu dzieki, ze Oriflame...

24.10.07, 21:26
...nie testuje kosmetykow na zwierzetach. Wywiazala sie dyskusja na
ten temat na forum Uroda i naprawde jestem niezmiernie szczesliwa,
ze Oriflame bedac firma ceniona i oferujaca kosmetyki dobrej jakosci
powstrzymuje sie od takich praktyk.
    • justa_79 Re: Bogu dzieki, ze Oriflame... 25.10.07, 13:22
      zgadzam się, to bardzo ważne i dobrze, że Oriflame nie testuje.
      • przeciwcialo Re: Bogu dzieki, ze Oriflame... 25.10.07, 20:36
        Mnie tez to podniosło na duchu bo czasem uzywam tych kosmetyków.
        • doda1983 Re: Bogu dzieki, ze Oriflame... 26.10.07, 10:01
          Też mnie to bardzo cieszy smile
          I nie ukrywam, że gdyby się okazało, że jednak testuje, to
          momentalnie przestałabym uzywać.
          • albicilla Nas to nie dotyczy,ale wreszcie 03.12.07, 21:47
            Kosmetyki: koniec testów na zwierzętach
            Doreen Carvajal2007-11-28, ostatnia aktualizacja 2007-12-03 18:07

            Sztucznie wyhodowana rogówka ludzkiego oka. Fot. TOM HANSON AP
            Grasse, Francja -W balsamicznym klimacie Prowansji, regionu w
            południowo-wschodniej Francji, gdzie tradycyjnie wytwarza się
            perfumy, wzrastają delikatne hybrydy - słodki jaśmin, róże majowe i
            świeże warstwy sztucznej ludzkiej skóry. Producenci kosmetyków
            przygotowują się do zakazu testów na zwierzętach

            Naukowcy pracują gorączkowo nad nowymi technikami testowania
            kosmetyków, aby zdążyć przed zakazem testów na zwiekrzętach, który
            wejdzie w życie w marcu 2009 roku.

            Te zaawansowane materiały, w tym zrekonstruowana tkanka oka i małe
            krążki skóry stworzonej z komórek dawców zebranych podczas operacji
            kosmetycznych, są bardzo ważne dla przyszłości przemysłu. Coraz
            bardziej surowe europejskie regulacje obowiązują na rynkach 27
            krajów Unii Europejskiej.

            Producenci kosmetyków to często koncerny ponadnarodowe. Przed
            regulatorami z Brukseli, a także z agencji regulujących inne
            światowe rynki kosmetyczne, jak Food and Drug Administration w
            Stanach Zjednoczonych i Ministerstwa Zdrowia Japonii, stoi zadanie
            harmonizacji przepisów.

            Zaskakujące jest także to, że nowe normy zmuszają odwiecznych rywali
            do niechętnej współpracy, mobilizują ich dodatkowo urzędy
            regulacyjne i politycy.

            Europejski Komisarz ds. nauki Janez Potocnik pojawił się niedawno na
            spotkaniu międzynarodowych firm, gdzie zbeształ je za niechętne
            dzielenie się informacjami, co spowalnia znalezienia alternatywnych
            sposobów testowania kosmetyków.

            Stawka jest wysoka: Europa jest wiodącym rynkiem kosmetycznym,
            eksportuje również kosmetyki warte ponad 23,4 miliardy dolarów
            rocznie. Kosmetyki eksportowane ze Stanów Zjednoczonych do Europy są
            warte niemal 2 miliardy dolarów rocznie, co stanowi około 7 proc.
            rynku europejskiego. Japonia jest - po USA - drugim najważniejszym
            dostawcą kosmetyków do Europy.

            - Nowe regulacje będą miały dalekosiężne skutki. Jaka firma
            zrezygnuje z 450 milionów klientów z powodu niedostosowania się do
            przepisów? - pyta dr Alan Goldberg, dyrektor Center for Alternatives
            to Animal Testing przy Johns Hopkins University w Baltimore. Gigant
            kosmetyczny L'Oréal wydał ponad 800 milionów dolarów w ciągu
            ostatnich 20 lat na rozwój alternatywnych dla testów na zwierzętach
            sposobów badania produktów, a jego amerykański rywal Procter &
            Gamble, producent linii Cover Girl niemal 225 milionów.

            - Dla przemysłu kosmetycznego to jest wyścig - mówi Hervé Groux, 45-
            letni immunolog, który kieruje laboratorium badawczym w Grasse
            (obsługuje mniejsze firmy, które nie dysponują tak dużymi środkami
            jak L'Oréal, czy Procter & Gamble). - Nowe zasady zmuszają
            wszystkich do szybszego działania i przeznaczania większych kwot na
            badania.

            Sama Komisja Europejska wydaje niemal 25 milionów euro rocznie na
            poszukiwania alternatyw dla testów na zwierzętach, a wiele krajów
            realizuje programy o rocznych budżetach sięgających 15-20 milionów
            euro.

    • 1szylider Europejski zakaz testowania na zwierzetach 03.12.07, 23:39
      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33187,4715214.html
Pełna wersja