qnia_elk
14.11.07, 20:35
Taak, tydzień temu w poniedziałek 5.11.2007 złożyłam zamówienie,
podobno 7.11.2007 ktoś z dhlu był u mnie i nie zastał nikogo w domu,
nie zostawili awizo (choć na stronie jest naisane, że zostało
zostawione), nie zadzwonili do mnie, nic, zero kontaktu i odzewu. Po
upłynięciu terminu dostarczenia przesyłki, podanego na fakturze
oriflame(8.11.2007 czwartek), zaczęłam interweniować, napisałam do
Ori co się dzieje z moją paczką. Pani odpisała mi 12.11.2007, że
paczka będzie pod wieczór. Taak, do dzis paczuszki nie ma, oazało
się że dhl zwrócił ją wczoraj do Ori, a Ci wysłali ją ponownie do
mnie. Paranoja, brak mi słów. Na stronie dhlu nie ma numeru
kierunkowego, ale jak spróbowałam się dodzwonić z 022 nikt nie
odbierał, na maile też niek nie odpowiada. Mam już dość... Czekam
już ponad tydzień na przesyłkę, która sobie kraży a termin zapłaty
za kosmetyki nieuchronnie się zbliża. Ciekawe kiedy moją paczuszkę
ujżę... Co o tym myślicie?