Gość: emerka
IP: 212.69.73.*
06.01.04, 13:41
Zwracam sie tu do kobiet które urodziły juz dziecko, a mianowiecie zostały
zapłodnione komórka anonimowej kobiety. Po wizycie u dr Rokickiego w
Warszawie usłyszałam włsnie jedyne to wyjscie że mogę jedynie w ten sposób
urodzic dziecko, ale cały czas bije się z tą myśla ze tak naprawde to nie
bedzie moje dziecko tylko tej osoby "x" i mojego męża. Bo tak naprawde to
dzicko nie bedzie do mnie podobne, nie bedzie miało moich cech, jedynie co,
to odziedziczy po meżu.
Czy też miałyście takie myśli przed zapłodnieniem invitro ? czy gdy jest się
w ciąży to te wszystkie pytania znikają ? proszę o pomoc osoby które już
maja dziecko zapłodnione tą metodą.
Pozdrawiam