dzien dobry wszystkim:)

08.01.04, 14:57
wspaniale forum!smile
niby jestem plodna (bylam w ciazy niedawno, ale poronilam w 7 tygodniu, ciaza
sama obumarla), niby to juz nie musi mi sie powtorzyc a jednak sie boje.
przesladuje mnie paniczny strach o to czy bede miala dzieci. niedlugo znowu
bede probowala. trzymajcie mocno kciuki tak jak ja trzymam za kazda/kazdego z
Was.oby nam wszystkim sie udalosmile
    • Gość: nawia 24 lata Re: dzien dobry wszystkim:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.04, 16:42
      witam cie maretino ja podobnie jak ty staram sie teraz zajsc ale strach jest
      tak silny boje sie ze historie lubia sie powtarzac i moze sie zdazyc tak i
      drugi raz wiem o tym jestem tego swiadoma .nie wiem czy zniosla bym to jeszcze
      raz .na forum jest duzo dziewczyn z podobnymi doswiadczeniami i uwazalm ze sa
      silne nie poddaja sie.czasami chcialbym mniec tez tyle sily i myslec
      pozytywnie ze wszystko moze byc kiedys dobrze .
    • Gość: mafka Re: dzien dobry wszystkim:) IP: *.crowley.pl 08.01.04, 16:44
      Cześć.Ogromne współczucia....Nawet nie wiem co napisać, żeby to nie był
      banał "bardzo mi przykro"..Bądż dzielna, a paniczny strach przepędż
      daleko.Pozytywne nastawienie i dużo optymistycznych myśli o temacie Bobo a
      będzie dobrze.Miło,że tu zajrzałaś ale obyś prędziutko przenosiła się na Forum
      Małe Dziecko smile Pozdrawiam
    • maretina Re: dzien dobry wszystkim:) 09.01.04, 09:05
      nie widze innej mozliwosci jak ta, ze na kazdego przyjdzie pora!smile
      • zibi62 Re: dzien dobry wszystkim:) 09.01.04, 19:30
        witam.Doskonale rozumiem Twój strach, ja też po drygim poronieniu ( w 22tyg)
        myślałam, że nie dam rady próbować ponownie. Ale minęło jużz 1,5 roku i znów
        zaczynam walczyć o ciążę, narazie bezskutecznie. Trzymam kciuki. Dziwi mnie,
        że jak zachodzą w ciążę moje koleżanki, to szlag mnie trafia, a jak któras z
        forumowiczek zaciąży, to naprawdę trzymam kciuki, by się udało i autentycznie
        sie cieszę. Gdzie tu logika?!
    • gusia29 Re: dzien dobry wszystkim:) 11.01.04, 20:42
      Ja tez poronilam pierwsza ciaze w 9 tygodniu. Rzeczywiscie czas leczy rany i
      tez balam sie probowac zajsc w druga ciaze. Mielismy niespodzianke po troche
      ponad roku od poronienia. Bardzo balam sie przebranac przez 12 pierwszych
      tygodni. Mieszkam w Kanadzie i tu nie podaje sie niczego na podtrzymanie ciazy
      przez ten okres. Na pierwszy USG poszlam panicznie bojac sie, ze znowu nie
      uslysze bicia malego serduszka, ale bilo i to jeszcze jak! W 22 tygodniu nie
      czulam ruchow malca tak dotad ruchliwego i pojechalam szybciutko do szpitala,
      zeby zobaczyc co jest grane, ale okazalo sie ze maluch przekrecil nogi w druga
      strone i nie czulam nic, a on szalal. Urodzil sie w 37 tygodniu, zdrowy,
      piekny, wymarzony.
      Meretina, jestem przykladem, ze drugie poronienie nie musi sie zdarzyc.
      Trzymam za Was wszystkie kciuki i zycze udanych bobaskow wink)
      • Gość: maretina Re: dzien dobry wszystkim:) IP: *.ols.vectranet.pl 11.01.04, 21:14
        gusiasmile
        niby wiem to co usilujesz mi powiedziec.wiem, ze pierwsze poronienie niczego
        nie przesadza, ze to po prostu pech. tylko nie umiem tej racjonalnosci
        przelozyc na optymizm. wiem tez, ze nie powinnam zadawac sobie pytania, ktore
        codziennie kolacze sie w mojej glowie: dlaczego ja?

        mimo strachu mam nadzieje, ze czeka mnie to szczescie bycia matka.
        dziekuje za cieple slowa.sa balsamem na skolatana dusze i nerwysmile
        pozdrawiamsmile
        • Gość: Brygida Re: dzien dobry wszystkim:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.04, 11:46
          Czytam twoje posty i mam wrażenie jak bym je sama napisała !!
          ja była w ciazy kilka dni, nawet nie zdżyłam sie przyzwyczaić, prze problemy
          które temu towarzyszyły. Ale w zupełności Cie rozumiem, ja mogę zaczac starania
          w lutym, ale jak teraz o tym mysle to panicznie sie boje, co bedzie i czy
          bedzie. Ale nie dopuszczam do siebie myśli ze nie bede matką.
          Własnie dzisiaj moja przyjacółka urodziła zdrowego synka, Jestem tak
          szczęsliwa, że ucałowałabym każdego napotkanego człowieka na ulicy. Ten cud dał
          mi tyle wiary, że nie wyobrażam sobie innej sytuacji!
          Trzymaj się, musi nam sie udać. Wierze w to z całego serca smile
Pełna wersja