lusiasia
11.10.09, 10:50
chodzi o pieniadze
moj maz (prawie 5 lat walki, leczenia i ladowania pieniedzy) oznajmil mi ze
owszem chce uczestniczyc w dalszym leczeniu, ale nie bedzie za nie placil
powod, nie bedzie placic za cos co z gory sie nie uda
skoro ja chce i wierze, moge placic
nie wiem jak mam zareagowac
mam mieszane uczucia, oszczedzac i zacisnac pasa, pozyczyc od rodzicow, czy
wogole dac sobie spokoj
skoro nie chce placic, to moze wogole nie chce...
moze to tylko prosty chwyt, aby wogole zaprzestac leczenia

obecnie w gre wchodzi dosc powazna suma, sama musialabym oszczedzac 3
miesiace, rodzice mi dadza gdybym poprosila, ale nie wiem czy o to chodzi
zebym ja sama placila, chodzila, walczyla
caly czas zadaje sobie to pytanie, chociaz juz moze znam dawno odpowiedz...