czy ćwiczycie w drugiej fazie cyklu?

14.01.04, 11:26
witam wszystkie przyszłe mamusie w nowym roku i proszę o wasze opinie na
powyższe pytanie, bo ja sama mam obawy, czy przy naszych staraniach o bobaska
dobrze robię ćwicząc równiez w drugiej fazie cyklu, choć z drugiej strony
dzięki temu lepiej się czuję psychicznie, a to jest przecież ważne! Co o tym
myślicie?
    • Gość: a.p5 Re: czy ćwiczycie w drugiej fazie cyklu? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.01.04, 11:59
      13d po owu, jak test wyszedł pozytywny od razu poszłam do lekarza i
      dowiedziałam sie, ze nie powinnam brać gorących kapieli, skakać i jeździć na
      rowerze. Myślę, ze kiedyś nie było takiego problemu, kobiety bardzo cieżko
      pracowały itd.i nie miały takich problemów. Teraz nie wiem czy przez chemie,
      zanieczyszczone środowisko, stresy kobiety są o wiele słabsze. No, ale nie
      wszystkiesmile
    • mika52 Re: czy ćwiczycie w drugiej fazie cyklu? 14.01.04, 12:05
      Ćwiczę systematycznie trzy razy w tygodniu, również w drugiej fazie cyklu.
      Odpuszczam sobie wtedy jedynie robienie "brzuszków". Wyszłam bowiem z
      założenia, że jeśli mam być w ciązy to będę bez względu na to, czy sobie
      poskaczę trochę po owulacji czy nie. I tak już czekam dwa lata i nic.
    • Gość: a.p5 Re: czy ćwiczycie w drugiej fazie cyklu? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.01.04, 12:26
      Przypomniało mi się. Moja koleżanka, która jest instuktorka areobiku
      powiedziała, że jej koleżanki instruktorki mają problem z zajsciem w ciaże.
      Może coś w tym jest?
      • Gość: majka Re: czy ćwiczycie w drugiej fazie cyklu? IP: *.ne.client2.attbi.com 14.01.04, 13:39
        O to samo zapytalam lekarza, powiedzial, ze nie ma zadnych przeciwskazan do
        przerywania cwiczen. Tam w srodku wszystko jest osloniete i pozabezpieczane
        wiec chocbycsie skakaly z szafy to tego zarodeczka nie wytrzasniecie. Co wiecej
        cwiczenia pobudzaja uklad krwionosny, wiec ukrwienie macicy,wiec dotlenienia
        narzadu, poza tym odprowadza toksyny, rozwijajacy sie zarodek jest przez to
        lepiej dozywiony i odtoksyczniony. Na mojej silowni widze duzo kobiet w ciazy
        na roznych etapach, cwiczacych. Sa tez zajecia splecjalnie dla ciezarowek.
        To prawda, ze sportowcy-kobiety czesto maja problem z zajsciem w ciaze,
        daltego, ze wyczynowe uprawianie sportu zaburza rownowage hormonalna i obniza
        poziomy estrogenow, wiele wyczynowo uprawiajacych sport kobiet przestaje
        miesiaczkowac. Rekreacyjne uprawianie sportu jest jak najbardziej wskazane.
        Moja kuzynka, ktora pracuje ciezko na roli urodzila bez problemu 3 zdrowych
        chlopakow w ciagu ostatnich 8 lat, do konca pracujac przy zniwach i codziennie
        chodzac przy gostpodarstwie.
        Ja wiem, ze my wolimy dmuchac na zimne, ale wszystko co wyczytalam w
        literaturze mowi tlustymi literami, ze cwiczenia nie sa powodem poronien. W tej
        chwili zaleca sie kobietom uprawianie cwiczen i sportu, w celu poprawienia
        krazenia, uwolnienia endorfin i energetycznego pobudzenia. A propos, rower jest
        jak najbardziej wskazany dopoki brzuch nie zawadza.
        Dziewczyny, nie dajcie sie zwariowac.
    • szprociak Re: czy ćwiczycie w drugiej fazie cyklu? 14.01.04, 14:26
      właśnie najgorsze jest to "dmuchanie na zimne", bo jak się nie udaje, to
      zaczynamy szukać powodu we wszystkim, czy jest aerobik, czy picie małej
      czarnej. Wiadomo, że nie mozna z niczym przesadzać, ale dzięki majka za twoje
      słowa! Pozdrawiam wszystkie ćwiczące!
    • Gość: Edith Re: czy ćwiczycie w drugiej fazie cyklu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.04, 15:07
      Ja ćwiczę aerobik i jeżdżę na rowerku. I nic się nie przejmuję!
Pełna wersja