Wzmrozili mi nadżerkę .....co będzie ?????

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.04, 10:17
Lekarz wymroził mi nadżerkę, podczas zabiegu miałam mały krwotok stwierdził,
ze jeszce czegoś takiego nie widział, boję się nie wiem czy się dobrze zagoi
i czy to pomoże zajść w ciążę, wcześniej przez tą nadzerke miałm cały czas
stan zapalny i te wstętne tabletki dowcipne. Umieram ze strachu czy ta
decyzja da mi szansę na bobo czy nie ?
    • Gość: Lidia Re: Wzmrozili mi nadżerkę .....co będzie ????? IP: 212.69.77.* 21.01.04, 10:30
      Malinka powiedz proszę, czy lekarz powiedział, że powinnaś wymrozić nadżerkę,
      bo inaczej nie zajdziesz w ciążę ??? Ja też mam nadżerkę (zaleczoną ale jest) i
      ciągle odnawiające się stany zapalne (biore leki - jest lepiej a po 2
      miesiącach znowu). Czy jest jakaś szansa na pozbycie się stanów zapalnych bez
      pozbywania się nadżerki ? Wiekszość lekarzy odradzała mi usuwanie jej przed
      ciążą ! Ale z drugiej strony staram się o ciąże ok. 5 miesięcy - niby wszytsko
      jest o.k. ale ja się obawiam, że przez te stany zapaplne nie mogę zaciążyć.
      Moja lekarka wprawdzie twierdzi, że to nie powinno przeszkadzać, ale ja mam
      takie przeczucie.
      Pozdrawiam
      Lidia
      • Gość: a.p5 Re: Wzmrozili mi nadżerkę .....co będzie ????? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.01.04, 10:47
        Ja miałam wymrażaną nadżerkę i jak chodziłam potem do lekarzy zajmujących się
        niepłodnością, to kręcili nosem, że niepotrzebnie i że to trzeba wykonać
        profesjonalnie. Na pocieszenie powiem, że po prawie roku leczenia, udało mi sie
        zajśc w ciążę. Ja byłam zła na tego lekarza, który wykonywał zabieg, bo nawet
        nie leczył nadżerki a cytologię miałam II stopnia.
        • Gość: Malinka Re: Wzmrozili mi nadżerkę .....co będzie ????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.04, 10:55
          Czy to wymrozenie Ci zaszkodziło ? mi ten zabieg robił lek który zajmuje się
          niepłodnością, może wie co robi martwię się ? Super że udzało ci się zajść w
          ciazę gratuluję, czy jedyną przyczyna niepowodzeń była nadzerka ?
      • Gość: Malinka Re: Wzmrozili mi nadżerkę .....co będzie ????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.04, 10:52
        Wszyscy lekarze, jak jeszcze nie starałam się o bobaska mówili że mam paskudną
        nadżerkę, sama sobie mówiłam ze przed porodem nikomu nie dam jej usunąć, a jak
        zaczęłam się leczyć to mój lek. stwierdził, ze moze być przyczyną nie
        zachodzenia w ciążę i wymroził mi ja nic więcej na ten temat nie wiem żyję w
        strasznym strachu czy czegoś nie zepsuł i czy to mi pomoże, czasami nadzerka ma
        wpływ na niezachodzenie w ciążę jest mi ciężko ale musze byc dobrej myśli.
        Wymrazanie jest zabiegiem oszczędzającym i może być podpbno stosowane u
        kobiet , które nie rodziły, nie zostawia blizn i zrostów, polega to na tym że
        nabłonek walcowaty, który wychodzi z macicy, a powinien być nabłonek
        wielowestwowy płaski i ten drugi trzeba usunąć zeby zaczął odnawiać sie ten
        właściwy, sama szczerze mówiąc chciałabym usłyszeć coś dobrego ,ze podjęłam
        dobra decyzję, której nie będze załowała do końca życia. Jestem zmartwiona.
        • Gość: a.p5 Re: Wzmrozili mi nadżerkę .....co będzie ????? IP: *.aster.pl / *.acn.pl 21.01.04, 11:02
          Malinko, ja niestety mam blizny, a się udało, więc nie martw się. Najważniejsze
          jest, żeby wtrakcie zabiegu nie uszkodzić gruczołów produkujacych śluz, ale one
          są dosyć głębokosmile. Jeżeli miałaś"paskudną" nadżerkę oporną na lekarstwa, to
          faktycznie trzeba było ją wymrozić, ponieważ w czasie ciąży mogła się
          powiększyć. Teraz masz 3 miesiące od zabiegu przerwy w staraniach, nie martw
          się na zapassmileUdaje się nawet z bliznami, pa.
          • Gość: a.p5 Re: Wzmrozili mi nadżerkę .....co będzie ????? IP: *.aster.pl / *.acn.pl 21.01.04, 11:07
            Malinko, ja miałam pare problemów: rzadko miałam owu, jak miałam to nie pękały
            pęcherzyki i robiły się torbiele. Udało się po pregnylusmile Myślę, ze miałam duzo
            szczęścia: owulacja pojawiła sie nie stymulowana, ładny pęcherzyk, szybka
            decyzja o zastrzyku i jestem szczęśliwa.
            • Gość: Malinka Re: Wzmrozili mi nadżerkę .....co będzie ????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.04, 11:15
              Ja mam podobnie nie mam owulacji pęcherzyki rosną nie pekają i maleją, czasami
              mam nawet dobry progesteron bo w 22 dc 24 co swiadzczy o owu, a lek twierdzi ze
              nie było ? mamy podobne obiawy, ale martwię sie terrza twoim stwierdzeniem, ze
              3 miesiace przerwa ja zwariuję , on mi tego nie powiedział, ja bym sie nie
              zgodziła za nic w swiecie, próbowałabym stymulcji clo? a tu , ani owujacji, ani
              mozliwości starań ani nic teraz to już wszystko do d.......
              • Gość: a.p5 Re: Wzmrozili mi nadżerkę .....co będzie ????? IP: *.aster.pl / *.acn.pl 21.01.04, 11:30
                Malinko, z jakiego jesteś miasta?Jak jesteś z W-wy to mogę polecić mojego
                lekarza. Progesteron masz dobry, ja w 22dc miałam 1.83nmol/l.
                Malinka, jeżeli trzeba było, to niestety nie uniknełabyś tego. Może u Ciebie
                nie będzie potrzebna taka przerwa?
                • Gość: Malinka Re: Wzmrozili mi nadżerkę .....co będzie ????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.04, 11:39
                  Jestem z Poznania. Ale teraz jestem zła 1. dlaczego mi nie powiedział o tym -
                  nieby taki dobry lekarz, kazał mi sie umówić po okresibe bo moze trzeba bedzie
                  cos dorobić o co mu chodzi dlaczego tak postępuje,juz mam dośc lekarzy !
          • Gość: Malinka Re: Wzmrozili mi nadżerkę .....co będzie ????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.04, 11:08
            Dlaczego 3 miesiace ? po @ chyba już można się starać ? czyżbym nie była
            doinformowana przez lekarza ???!!!!!!!!!1
            • Gość: a.p5 Re: Wzmrozili mi nadżerkę .....co będzie ????? IP: *.aster.pl / *.acn.pl 21.01.04, 11:17
              Malinko, to lekarz CI tego nie powiedział!!!
              Trzy miesiące, tyle czasu goi się rana, bo przecież masz tam ranę. Ja miałam
              zakaz współżycia przez 3 miesiące. Oczywiście miałam też kontrole jak się
              wszystko goi. Radziłabym Ci pójść do innego lekarza na kontrole, a może się
              spytaj swojego, bo może miałaś malutką? Nic z tego nie rozumiem, tym bardziej,
              ze miałaś krwotok. Jak nie daje Ci to juz teraz spokoju, to najlepiej napisz o
              tym do eksperta na bocianie, wszystko Ci powie www.nasz-bocian.pl/
          • Gość: aga2831 Re: Wzmrozili mi nadżerkę .....co będzie ????? IP: *.fish.ar.szczecin.pl 22.01.04, 11:24
            cześć! czytam Wasz post i zaczynam się strasznie stresować,ponieważ jestem w
            trakcie usuwania nadzerki i tez mam problemy z zajściem w ciąze! Okazało się ,
            że mam nadzerke dośc zaawansowaną ,cytologia II stopień jeden lekarz stwierdzil
            nawet , że III i nie ma na co czekać! Zapropnował wypalanie, ale nie
            uległam .poszłam do innego, ktory zrobił mi to za pomocą jakichś kwasów ,
            smarował mi to po prostu. Raz potem drugi raz i już po pierwszym razie
            stwierdził, że bardzo ładnie mi się goi ciało( podobno miałm rane tak jakbym
            się przejechał gołą ręką po betonie).Bolało mnie za pierwszym razem
            nieziemsmko,myślałam ze tam padnę, na drugi dzien jeszcze mnie bolało. ale
            drugie podejście było juz bezbolesne! Jeszce czeka mnie jedno , bo podobno ta
            nadzerka wdarła mi się aż do środka, teraz mi coś pomasuje i wyczyści w środku.
            zauważyłam po tych zabiegach wczoraj i dziś( jestem w połowie cyklu), że mam
            płodny śluz , którego już niemiałam od kilku miesięcy, więc może mi się to
            wszystko odczopowałoTylko zastanawia mnie szkodliwość tej metody, czy wiecie
            coś na ten temat?????????? Odpiszcie proszeę1 Pozdrawiam
            aga
            • Gość: a.p5 Re: Wzmrozili mi nadżerkę .....co będzie ????? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.01.04, 15:04
              Aga2831, ja o tym smarowaniu(zapomniałam nazwy tego lekarstwa) słyszałam bardzo
              dobre opinie, podobno jest najmniej inwazyjne a skuteczne. Wypalania u kobiet
              przed ciążą już się nie robi, odkad jest wymrażanie.
              • Gość: aga2831 Re: Wzmrozili mi nadżerkę .....co będzie ?????- do IP: *.fish.ar.szczecin.pl 22.01.04, 19:08
                a mi lekarz zaproponował wypalanie! ale byłam na tym smarowaniu, ale nie wiem
                co to było, żadne kupowane przeze mnie lekarstwo on to coś miał u siebie w
                jakiejś butelce tyle widziałam! Mamnadzieję , że mnie nie uszkodził!!! Jak
                myślisz?
                • Gość: a.p5 Re: Wzmrozili mi nadżerkę .....co będzie ?????- d IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.01.04, 11:49
                  aga2831, moje 2 koleżanki musiały dodatkowo zapłacić już u lekarza za ten lek
                  ok 60 zł za jedno smarowanie(jeżeli dobrze pamiętam). Może Twój gin miał
                  próbki? Koleżanki mówiły, że nie mają już problemu z nadżerką. Jeżeli masz
                  jakieś wątpliwości to idź do innego lekarza na kontrolęsmile
                  • Gość: aga2831 Re: Wzmrozili mi nadżerkę .....co będzie ?????- d IP: *.fish.ar.szczecin.pl 23.01.04, 14:55
                    Wiem chyba o jaki lek Ci chodzi kupuje się go na recepte! ale to nie tym
                    miałamsmarowane, to było coś ze zwyklej butelki takiej jak po starych
                    syropach ! Kurcze czym mnie on wysmarował?????ale na prawde wydaje mi sie ze mi
                    sie poprawiło, tzn śluz itd , więc wszystko musi być ok!
                    • Gość: a.p5 Re: Wzmrozili mi nadżerkę .....co będzie ?????- d IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.01.04, 15:55
                      smile
                      Ciekawe co to za lekarstwo? Najważniejsze, że działasmile
                      • Gość: aga2831 Re: Wzmrozili mi nadżerkę .....co będzie ?????- d IP: *.fish.ar.szczecin.pl 23.01.04, 17:15
                        pewnie jakś przedwojenna mieszanina kwasów!!!!!! Następnym razem jak będe to
                        się dokładnie wypyytam i powiem! pa
        • Gość: Lidia Re: Wzmrozili mi nadżerkę .....co będzie ????? IP: 212.69.77.* 21.01.04, 11:10
          Malinka!
          Czy robiłaś przed wymrażaniem jakieś dodatkowe badania na przyczynę
          niepłodności (np: testy na wrogość śluzu, hormony itp.) - chodzi mi o to, czy
          lekarz kazał Ci wykluczyć inne mozliwe przyczyny niezaciążania ? Przepraszam,
          że tak Cię wypytuję, ale mam podobną sytuację. Z drugiej strony myslę, że nie
          masz się co marwtić, bo czytałam wiele wątków na "Zdrowie kobiety" od
          dziewczyn, które po wymrażaniu zachodziły w ciążę i wszytsko było o.k.
          Pozdrawiam i głowa do góry !
          Lidia
          • Gość: Malinka Re: Wzmrozili mi nadżerkę .....co będzie ????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.04, 11:20
            Lidio ! Więc tak hormony oczywiście wszystkie ok oprócz prolaktyny 27, a teraz
            po 3 mies bromergonu 41,36 sad - super pomogło, teraz mam większą dawkę rano i
            wieczorem po 1/2 tab i ja po cichu bez wiedzy lekarza witamine B6, test na
            wrogość śluzu super ok, chłopaki meża super ok, Więc przyczyną niepłodności
            chyba jest tu prolaktyna niestety zbyt wysoka i powodująca zaburzenia owulacji,
            a narzerka to pewnie dodatek do wszystkich moich dolegliwości.
    • Gość: Lidia Re: Wzmrozili mi nadżerkę .....co będzie ????? IP: 212.69.77.* 21.01.04, 11:19
      a jak to w ogole jest - dlaczego nadżerka i stany zapalne ograniczają możliwość
      zajścia w ciążę - czy chodzi o przyczyny typu - wrogi śluz - stan zapalny
      powoduje, że plemniki umierają. Czy o inne przyczyny ?
      • Gość: Malinka Re: Wzmrozili mi nadżerkę .....co będzie ????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.04, 11:23
        Wydaje mi sie, ze jest tak jak piszesz, ale u mnie przy badaniu sluzu w
        ostatnim miejscy poleciała krew i to było od nadżerki, ale chłopaków było duzo!
        więc chynba trzeba było iść na ginekologa smile
        • Gość: a.p5 Re: Wzmrozili mi nadżerkę .....co będzie ????? IP: *.aster.pl / *.acn.pl 21.01.04, 11:33
          Malinko, napisało mi się parę postów wyżejsmile
          • Gość: a.p5 Re: Wzmrozili mi nadżerkę .....co będzie ????? IP: *.aster.pl / *.acn.pl 21.01.04, 11:36
            Zapomniałam napisać. Na początku pewnie będziesz miała mniej śluzu, proponuje
            wiesiołek do owu, ja brałam i pomagałosmile
            • Gość: a.p5 Re: Wzmrozili mi nadżerkę .....co będzie ????? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.01.04, 12:08
              Malinko, do lekarza idż po okresie, trzeba sprawdzić jak się goi.
              • Gość: Malinka Re: Wzmrozili mi nadżerkę .....co będzie ????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.04, 12:29
                Wiem, że po @ muszę iść do niego, ale mu dam, to jest nie poważne żeby tak
                traktować ludzi on sam widział ja mu na tym fotelu prawie umarłam, a tu taki
                numer, nie mogę się uspokoić.
Pełna wersja