moj maz nie chce miec dziecka

IP: *.cable.ubr03.dund.blueyonder.co.uk 23.01.04, 15:04
No i nie wiem co mam zrobic, malzenstwem jestesmy juz od kilku lat i wlasnie
sie dowiedzialam ze maz nie chce miec dziecka!!! Jestem troche roztrzesiona
bo nie wiem zupelnie co mam myslec, rozwodu nie chce bo go naprawde kocham
ale z drugiej strony to nie wiem czy bede mogla zyc bez dziecka, ktorego
zawsze pragnelam. Jest mi naprawde ciezko, ciegle mam nadzieje ze sie to
wszystko zmieni ale moze sie sama oszukuje. Prosze niech ktos odpisze.
Dzieki
    • franula Re: moj maz nie chce miec dziecka 23.01.04, 15:29
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=10300988
      niedawno byl taki watek - wklejam link

      nie wiem jednak jak Cie pocieszyc. czy ten fakt wyplynal nagle? chyba
      rozmawialiscie o tym jak Wasze wspolne zycie ma wygladac?
      czy pdal jakies powody?
      to wszystko jest wazne, nawet bardzo wazne

      co innego przesunac termin - "kochanie sprobujemy za rok jak np. kupimy
      mieskzanie" a co nnego zimne Nie chce miec dziecka i to z zaskoczenia
      bo jesli zawsze otwarcie to mowil to niestety trudno go obwiniac.

      barzdo Ciw spolczuje bo nie wyobrazam sobie takiej sytuacji - to straszne nie
      dogadywac sie w tak istotnej kwestii

      daj znac jak sytuacja



    • lidek0 Re: moj maz nie chce miec dziecka 23.01.04, 16:31
      Ale nie chce wogóle czy tylko teraz? Poza tym przed ślubem chyba rozmawialiście
      na ten temat i jakie było wtedy jego zdanie? Na pocieszeniepowiem Ci, ze mój
      mąż też nie cche, ale drugiego, a ja tak bardzo marzę o rodzeństwie dla Maćka
      • Gość: martka_k Re: moj maz nie chce miec dziecka IP: *.acn.waw.pl 24.01.04, 12:16
        Mialam sie nie wypowiadac na ten temat, ale poniewaz to kolejny raz ten watek
        sie pojawia, to sie wypowiem:
        Dziewczyny, a o czym Wy rozmawiacie z facetami PRZED slubem? Bo ja w ogole nie
        moge zrozumiec Waszej sytuacji - po prostu nie moge, bo mysmy w sprawie
        priorytetow zyciowych i najwazniejszych spraw dogadywali sie PRZED slubem. I to
        nie bylo tak, ze moj maz od razu z entuzjazmem powiedzial: tak, ok chce miec
        stadko dzieci. To mu ewoluowalo, ale ewoluowala mu liczba, natomiast nie sam
        fakt - poniewaz mnie kocha i poniewaz ja zawsze wiedzialam, ze chce miexc
        dzieci, to wiadomo bylo, ze co najmniej jedno bedzie - BO mnie kocha i CHCE
        miec ze mna dzieci i CHCE zebym ja byla szczesliwa i spelniona. To, ze teraz,
        przy problemach, zgodzi sie na dowolna ich licbe, to inna para kaloszy - ja go
        za to kocham jeszcze bardziej. Ale w ogole nie wyobrazam sobie takich
        problemow - slub to jest wzajemna deklaracja dwojga ludzi, ktorzy sie kochaja,
        chca byc ze soba na dobre i na zle i jednak powinny sie znac... I moim zdaniem
        sa rozne rzeczy, ktore trzeba obgadac wczesniej - im lepiej sie ludzie znaja,
        tym potem bardziej sa ze soba szczesliwi, bo wiedza z kim sie wiaza i im potem
        nie wychodzi niezgodnosc charakterow...
        Pozdrawiam i zycze wam, zebyscie przekonaly mezow i nie mialy z nimi problemow
        M.
        • mamarta77 Re: moj maz nie chce miec dziecka 24.01.04, 13:07
          no tez czytam juz drugi taki watek i nie rozumiem jak taka rzecz moze wyplywac
          po paru latach malzenstwa? ja sie podpisuje obiema rekami pod listem
          poprzedniczki, rowniez mialam te kwestie rozjasniona juz przed slubem -u nas
          kwestia ilosci dzieci ewoluuje zarowno w moich wyobrazeniach jak i meza ale
          fakt ze bedziemy miec dziecko i ze nie bedzie ono jedynakiem byl zawsze
          oczywisty! nie zazdroszcze autorce sytuacji w jakiej sie znalazla, ale mam
          nadzieje ze uda jej sie z tym uporac bo zycie bez dziecka jest... szkoda
          gadac, a zmiana kochanego meza to przeciez nie zmiana samochodu
          pozdrawiam cieplutko -Marta
          • Gość: karolcia Re: moj maz nie chce miec dziecka IP: *.cable.ubr03.dund.blueyonder.co.uk 24.01.04, 13:16
            Czesc to znowu ja.
            Przeczytalam kilka listow ktore dostalam i szczerze mowiac wieje od nich
            chlodem, zyczliwosci nie za wiele. Tak dla wiadomosci, przed slubem oczywiscie
            rozmawialismy nie na jeden temat, temat dziecka tez byl poruszony
            niejednokrotnie i wtedy mielismy takie samo zdanie. Ja nie jestem wsciekla na
            mojego meza bo nie zamienilabym go na zadnego innego, wyglada na to ze ludzie
            sie zmieniaja i nie zawsze wszystko jest biale lub czarne. Takze oprocz tego ze
            w jakis sposob go rozumie to z drugiej strony jest mi ciezko, nie wiem jak to
            bedzie jak sie wszystko ulozy, dzidziusia pragne bardzo i moze sie to wszystko
            jeszcze zmieni. Mimo wszystko dzieki za listy.
            • Gość: Ina Re: moj maz nie chce miec dziecka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.01.04, 16:15
              doskonale cie rozumiem. na poczatku, kiedy z gory bylo wiadomo,ze dzeci to
              odlegla przyszlosc, mowil, ze chce i to dwojke, bo sam jest jedynakiem itp
              kwestia byla tylko czasu... jak skonczymy nasza niekonczaca sie edukacje, jak
              zmienimy prace, jak odpoczniemy po tych wszytkich wysilkach. teraz kiedy
              jestesmy ze soba juz 5 lat on nadal mysli... a ja coraz bardziej chce. na moje
              nieszczescie nie moge liczyc na wpadke, bo po roku zrozumialam, ze sa problemy.
              Ale nie poddaje sie i tobie tez tego zycze. Jesli tylko moj plan sie powiedzie
              to najwyzej zostanie postawiony przed faktem dokonanym (o czym marze). i
              wierzcie mi wcale sie tym nie przejmuje a rady w stylu... nalezy porozmawiac,
              dojsc do porozumienia.. niech to bedzie decyzja dwojga przyszlych rodzicow...
              zostawiam kolezankom mniej zdesperowanym niz ja, Pa!
            • Gość: milly Re: moj maz nie chce miec dziecka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.04, 16:19
              Karolciu, mam nadzieje że wszystko ułoży się dobrze. To bardzo ważne, że się
              kochacie. Porozmawiaj z mężem na temat dzieci raz jeszcze, opowiedz mu o swoich
              odczuciach , powiedz co ci daje macierzyństwo, jakie masz marzenia, i przede
              wszystkim wysłuchaj męża może chodzi nie o dziecko, może tak naprawdę Twój mąż
              obawia się czy sprosta roli ojca, może chodzi o jakiąś inna sprawę, np.
              sytuacja materialna, kopoty w pracy itp. Mam nadzieje ze wszystko się wyjaśni i
              oboje będzieci cieszyć sie wspólnym rodzicielstwem, jednak nic na siłe.
              Pozdrawiam gorąco i trzymam kciuki
              • Gość: sara Re: moj maz nie chce miec dziecka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.01.04, 17:52
                Karolcia i Ina, a może wasi mężowie was po prostu chronią. Trudno mi uwierzyć w
                to, że wspaniały, kochany człowiek nagle twardo i egoistycznie torpeduje wasze
                pragnienia. Łatwiej przyjąć, że oni mówią, że nie chcą dzieci, bo widzą ile was
                to kosztuje i chcą wam oszczędzić ewentualnego zawodu.
    • pucwiorek Re: moj maz nie chce miec dziecka 25.01.04, 20:22
      Rozumiem Cie. My pobralismy sie jeszcze na studiach i oboje nie myslelismy o
      dziecku. Tak naprawde to wtedy nie chcialam miec dziecka. Po roku mi sie
      zmienilo. Mojemu mezowi po pieciu. Wlasnie zaczelismy starac sie o dziecko.
      Minely dopiero dwa miesiace i nic - niby nie ma jeszcze powodu do niepokoju,
      ale mnie wydaje sie jakbym starala sie juz bezskutecznie piec lat.
      No i nie martw sie moze tobie uda sie namowic meza wczesniej niz minie - ja
      przez cztery lata wiercilam mu codziennie, no może co drugi dzien dziure w
      brzuchu.
Pełna wersja