CZY KTÓREJŚ SIĘ UDAŁO ZAJŚĆ, Z PCO BEZ LAPARO

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.04, 12:48
MOŻE JEST KTOŚ KTO SIĘ ODEZWIE, I KTÓRA PODZIELI SIĘ SWOIM SZCZĘŚCIEM.JA
LECZĘ SIE PIERWSZY MIESIĄC, MAM PCO I LEKARZ POWIEDZIAŁ, ŻE JAK PRZEZ PÓŁ
ROKU TERAPIA HORMONALNA NIE DA EFEKTÓW, TO WTEDY LAPARO, A TERAZ BIORĘ
CLO,MENOGON,PREGNYL I DUPHASTON I NIC...sad(( ALE DUŻA NADZIEJA JEST I
CIESZĘ SIĘ JESZCZE ŻE WAS ZNALAZŁAM
    • larvva Re: CZY KTÓREJŚ SIĘ UDAŁO ZAJŚĆ, Z PCO BEZ LAPARO 30.01.04, 13:09
      mi sie udalo.
      mielismy wiecej klopotow niz moje pco (plemniczki meza) i podeszlismy do
      zabiegu isci - udalo sie przy pierwszym podejsciu.
      aa... zanim isci - bylam stymulowana lekami i pomagalo - mialam owulacje. bez
      koniecznosci laparo
      • Gość: marjar Re: CZY KTÓREJŚ SIĘ UDAŁO ZAJŚĆ, Z PCO BEZ LAPARO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.04, 14:51
        Boże, z nieba mi spadłaś, ale sie ucieszyłam, dzięki
    • Gość: Sassima Re: CZY KTÓREJŚ SIĘ UDAŁO ZAJŚĆ, Z PCO BEZ LAPARO IP: 80.51.74.* 30.01.04, 13:31
      niestety nie pociesze....ja od roku lecze PCOS - Clo, Duphaston, Bromergon
      (raz Pregnyl, bo tylko raz mialam owulacje) i niestety bezskutecznie. Lekarz z
      kliniki do ktorej sie niedawno przenioslam obejrzal mnie 2 razy na przestrzeni
      3 cykli i stwierdzil, ze tylko laparo - nie ma innego wyjscia. Takze nie boj
      sie laparo. Im szybciej pojdziesz tym lepiej - ja sie tyle miesiecy
      faszerowalam chemia i nic. Nie ma sensu tracic czasu...
      • Gość: marjar Re: CZY KTÓREJŚ SIĘ UDAŁO ZAJŚĆ, Z PCO BEZ LAPARO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.04, 16:09
        Sassima,jakie mialaś wyniki FSH,LH,Prolaktyny i Progesteronu????tak dla
        porównania,dzięki z góry
    • dominigag1 Re: CZY KTÓREJŚ SIĘ UDAŁO ZAJŚĆ, Z PCO BEZ LAPARO 30.01.04, 13:52
      mnie się udało w 4. cyklu po laparoskopii. Wcześniej bezskuteczna kuracja
      hormonalna. Ale i tak twierdzę, że PCO to nie wyrok, tylko wymaga to trochę
      cierpliwości.
    • frankie4 Re: CZY KTÓREJŚ SIĘ UDAŁO ZAJŚĆ, Z PCO BEZ LAPARO 30.01.04, 14:47
      Na początku leczenia uprzedzano mnie że może być konieczne laparo - trochę się
      przeraziłam. Po 4 miesiącach stymulacji hormonalnej - udało się. A mój lekarz
      powiedział że to już ostatni miesiąc samej stymulacji - daje nam czas do końca
      wakacji. A ja po wakacjach wróciłam jak zwycięzca. A teraz mam fajną
      dziewuszkę - teraz 9 miesięcy. Ciążę zniosłam świetnie, dzidzia też zdrowa.
      Wtedy nie miałam jeszcze długiej kuracji, nie zdawałam sobie sprawy z powagi
      PCO. Nie byłam w desperacji. Już niedługo zaczniemy walkę o drugiego bobaska,
      oby równie szybko. I podejdę na pewno z duzym optymizmem do całej sprawy.
      Pozdrawiam wszystkie dziewczyny, które starają się o dzidziusia. Frankie
    • Gość: Ania Re: CZY KTÓREJŚ SIĘ UDAŁO ZAJŚĆ, Z PCO BEZ LAPARO IP: *.gala.net.pl 30.01.04, 17:29
      Ja również chcę Cię pocieszyć.Kiedy mój lekarz odkrył,że za naszymi
      niepowodzeniami stoi PCO,powiedział,że tylko laporoskpia...Przestraszyłam się
      i postanowiłam poradzić się innego lekarza.Brałam clo,pół bromergonu,pół
      dexamethasonu,no i duphaston.Po 3 mies.zrobiłam przerwę od leków i zaszłam!!!!
      Jeszcze jeden przykład-moja koleżanka miała takie PCO,że moje to mały pikuś!
      Brała hormony,ale efektow żadnych,ani razu nie miała pęcherzyka,i w cyklu z
      odbicia(czyli w pierwszym w którym zaprzestała brać leki)zaszła w ciążę,w
      sumie to dowiedziałam się o tym przedwczoraj bo do 10 tyg.nawet nie myślała,że
      jest w ciąży!!!Ale się cieszyłyśmy.Moglabym podaćjeszcze kilka przykładów z
      mojego otoczenia,ale te 2 chyba Cię troszkę podniosą na duchu.Pewnie,że
      czasami się nie udaje,ale trzeba podejść do tego optymistycznie.MUSI SIE
      UDAC.Trzymaj się,będzie dobrze,pa
      • lili111 Re: CZY KTÓREJŚ SIĘ UDAŁO ZAJŚĆ, Z PCO BEZ LAPARO 30.01.04, 21:40
        Mnie się udało i do tego z bliźniętami.
    • Gość: cetka Re: CZY KTÓREJŚ SIĘ UDAŁO ZAJŚĆ, Z PCO BEZ LAPARO IP: *.aster.pl / *.aster.pl 31.01.04, 21:33
      moje 2 b. bliskie kolezanki mialy bezowulacyjne pco, leczyly sie dlugo i
      bezskutecznie, az lekarze kazali im odetchnac z leczeniem na kilka cykli i
      odpoczac - i w tym czasie obie naturalnie, bez zadnych lekow zaciazyly. jak juz
      mi jest tak naprawde podle na duszy,m to sobie o tym mysle i mam nadzieje, ze
      zwalcze to moje pco!
    • Gość: mongal Re: CZY KTÓREJŚ SIĘ UDAŁO ZAJŚĆ, Z PCO BEZ LAPARO IP: *.lublin.pl / *.lublin.pl 03.02.04, 00:25
      mi tez sie udało, najpierw pół roku leczenia luteiną i bromergon, kiedy nie
      widac bylo efektów Duphaston i Parlodel... po braniu tylko i wyłącznie
      duphastonu i Parlodelu przez ok 6 miesięcy udało się , coprawda sprawa jest
      świeżutka ale i tak sie mocno ciesze z samego tego faktu smile)) życze Ci tego
      samego. A wysoki masz poziom tej prolaktyny? ja mialam ok 37 a progesteron
      przed leczeniem 1,6...
      • Gość: marjar Re: CZY KTÓREJŚ SIĘ UDAŁO ZAJŚĆ, Z PCO BEZ LAPARO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.04, 12:37
        Dzieki Ci bardzo za dobre wieści,ciesze się że ci się udało.Ja leczę się drugi
        cykl (Clo, Menogon,Pregnyl,Duphaston) i mam mieć I inseminację,tylko nawet nie
        wiem czy mam drożne jajowody.Ty miałaś badane??? a moje wyniki:prolaktyna-
        26,30, a progesteron - 1,47 (cienizna) calusyyyy
    • aasik3 Re: CZY KTÓREJŚ SIĘ UDAŁO ZAJŚĆ, Z PCO BEZ LAPARO 03.02.04, 10:57
Pełna wersja