Gość: mafka
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
11.02.04, 16:48
Kochane-wiem, że tytuł postu nie świadczy zbyt dobrze o mojej dojrzałości i
cierpliwości.Na poprawę swojego wizerunku w Waszych oczach choć ciut

-
rozważania te są czysto teoretyczne(na razie przynajmniej).Mam zacząć kolejną
stymulację, tym razem dwie tabl CLO, a wiem, że i z trzema jeszcze mamy
spróbować w kolejnym cyklu gdyby teraz nic....Co by się stało, gdybym
zwiększyła tą dawkę już? Na 1 tbl nie zareagowałam wcale, moja ginka taka
rozważna,skrupulatna a ja chciałabym JUŻ widzieć choć maleńki pęcherzyk....
Wspominała kiedyś i obawie przed hiperstymulacją ale nie dopytywałam się co
to właściwie jest.Sorki, może to efekt zakończonej przed chwilą rozmowy
telefonicznej z koleżanką z LO, która za miesiąc rodzi...I narzekała mi przez
20 minut , że już ma dosyć dżwigania brzucha, chce się wreszcie wyspać bez
siusio-wypraw.Kurdę-niech się zamieni, ja nawet mogę zamieszkać w WC i
osiągnąć wagę 200kg.
Czyżby nawrót obsesji?........