pierwsze problemy!

20.02.04, 16:50
Dziewczyny, pomóżcie!Test wyszedł pozytywny, wg mnie to czwarty tydzień do
lekarza na usg mam iśc za 2 tyg, i nagle dopadła mnie jakaś infekcja
wirusowa. kaszlę, mam katar. byłam u lekarza, przyjmuję leki homeopatyczne. I
na dodatek dzis robiłam stopień czystości i mam III\IV.mam brać ginalgin.
dzwoniłam do lekarza, który powiedział, ze nie czym się martwić, natomiast
internista coś wspomniał o związku wirusa z poronieniem, o jakiś wadach
genetycznych i na dodatek ten zły stopień! nie wiem co mam o tym mysleć,
bardzo się martwię.
    • martaglowacka Re: pierwsze problemy! 20.02.04, 16:52
      Ginaldin brałam i ja podczas ciąży i to dwukrotnie. Nie było problemów. Co do
      infekcji - będzie dobrze. Trzymam kciuki za silną i zdrową dzidzię smile
      • zibi62 Re: pierwsze problemy! 20.02.04, 17:10
        dzięki. podnisłaś mnie na duchu> a dlaczego brałaś gimalgin?Moż etez z powodu
        złego stopnia? a teraz jak się czujesz?w którym jestes tyg?
      • Gość: tekla Re: pierwsze problemy! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.02.04, 17:13
        Jedyne rozsądne wyjście z tej sytuacji to obciąć interniście jęzor. Jesteś w
        ciąży więc myślę, że powinnaś słuchać gina. A w ciąży z czystością dzieją się
        różne rzeczy szczególnie na początku, bo i ph się zmienia i ukrwienie i
        hormonki pracują. Trzymaj się i pogłaszcz ode mnie brzuszek.
        • zibi62 Re: pierwsze problemy! 20.02.04, 17:22
          to mi sie podoba!mój gin tez powiedział, ze najłatwiej, to jest nastraszyc
          kobietę w ciąży> i że wady moga sie brac z powietrza, co nie oznacza, ze na
          dwór wychodzić nie można.niech no tylko dorwę inerniste, może juz sie pożegnac
          ze swoim jęzorkiem!!!
    • Gość: nawia 24 Re: pierwsze problemy! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.04, 17:09
      mnie tez dopadla infekcja ( katar bol gardla itp)tez bym miala watpliwosci czy
      wszystko bedzie dobrze ( wlasnie czekam na @)i rozumiem twoje obawy w 100 %.nie
      martw sie!.w ciazy jestes bardziej podatna na rozne infekcje.organizm jest
      bardziej oslabiony. na forum bociana lekarz zaleca kobieta w ciay ktore sa
      przeziebione rutinoskorbin .witamina c.pij duzo soku z cytryna i miodem (
      goracego)nie przejmuj sie nie jest az tak zle! pozdrawiam cie i duzo zdrowka!
      • zibi62 Re: pierwsze problemy! 20.02.04, 17:12
        mam nadzieję, że macie rację. choroba jasna, byłam zdrowa, do momentu jak się
        dowiedziałam o ciąży i zaraz ta infekcja!!!!!!
        • Gość: majka Re: pierwsze problemy! IP: *.bumc.bu.edu 20.02.04, 18:14
          Zibi choroby nas wszystkie dopadaja w ciazy, bo uklad odpornosciowy jest
          przyhamowany, zeby nie uznal zarodka jako "obce" cialo i nie odrzucil. W
          konsekwencji lapiemy rozne swinstwa infekcyjne.
          Najwaznejsze, zebys byla nawodniona, pij do 3 litrow plynow dziennie, zreszta i
          tak musisz w ciazy, bo cialo Twoje zwiekszy objetosc krwo o 50%. Duzo pijac
          rowniez bedziesz lepiej znosic mdlosci i nie bedziesz miala boli glowy.
          Jezeli z jakis powodow musisz przyjac antybiotyk, to tylko powiedz lekarzowi,
          ze jestes w ciazy to przepisze cos bezpiecznego. Zadnej infekcji nie wolno
          zaniedbywac, nie tyle infekcja jest grozna co wysoka goraczka, ona jest
          czynnikiem grozajacym poronieniami, wiec jak wyskoczy wysoka temperatura to
          nalezy ja zbijac, zimne prysznice Tylenol, albo jego odpowiednik.

          Jezeli martwisz sie, ze masz zapalenie pecherza to idz i zrob posiew moczu,
          zreszta i tak powinnas miec przy pierwszej wizycie zrobiony, i moze konieczny
          bedzie antybiotyk.

          Najwazniejsze jednak to sie nie zamartwiac, dobrze?
          • zibi62 Re: pierwsze problemy! 20.02.04, 19:36
            dzieki Majka, bardzo mi pomogłas. co do zapalenia pęcherza, to w poniedziałek
            ide zbadać mocz. bardzo często sikam, nie wiem, czy to związane z ciąża, czy
            może bakterie z pochwy zaatakowały cewkę, lub odwrotnie!czuje się dobrze, tylko
            meczy mnie kaszel.postaram się nie martwić! teraz sobie ubzdurałam, ze nie
            wyobrażam sobie siebie z dzieckiem na reku i siedze i myślę czy przypadkiem
            moja intuicja nie podpowiada mi, ze ja nigdy dzieci mniec nie będę> jakos nie
            moge uwierzyć, że uda mi się zostać matka!Oj dziewczyny, ja Was zamęczę swoimi
            problemami, ale pomyślcie, przez co przechodzi mój biedny mąż!
Pełna wersja