W końcu doczekaliśmy się premiery problemu w TV

23.02.04, 19:42
Właśnie zadzwonił do mnie facet z TVN z "Rozmów w toku".
Na moją i pewno wielu innych prośbę będzie nagrywany program o niepłodności.
Będą lekarze, przedstawiciele NFZ no i pewno przedstawiciele kościoła(bo
tylko im możemy pogratulować za brak refundacji).
Może w końcu coś sie da zrobić z tym problemem. Przynajmniej mam taką
nadzieję (tylko nie piszcie że nadzieja matką głupich!).
Jeżeli którakolwiek lub którykolwiek z was chciałby wystąpić w programie to
piszcie na strony TVN do "Rozmów w toku" bo właśnie trwa nabór do programu.
Odbędzie się to w Krakowie 4 marca.
Niestety nie mam telefonu kontaktowego do pana z którym rozmawiałam bo byłam
tak przejąta sytuacją, że zapomniałam zapytać smile
Pozdrawiam Was wszystkich!!!
    • Gość: Aga lublin Re: W końcu doczekaliśmy się premiery problemu w IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.04, 20:04
      cześćsmile)) supersmile))))) mam prośbę, jeśli będziesz wiedziała kiedy będzie
      emisja proszę napisz na forum wielkimi literamismile))) badzo dzięki Ag
      • Gość: Nova Re: W końcu doczekaliśmy się premiery problemu w IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.04, 21:55
        Chyba nie sadzicie, ze program pokroju "Rozmow w toku" zmieni cos w naszej
        sytuacji. To jest program, w ktorym tanio i glupio sprzedaje sie ludzkie
        cierpienie oraz wszelkiego rodzaju skandale. Sorry, ale taka jest prawda.
        Przed telewizorami siada tylko Ci, ktorych to bawi. Popatrzcie jakie
        dziennikarstwo promuje TVN. Bedzie kolejny ubaw dla mas i tyle.
        • sylaz80 Re: W końcu doczekaliśmy się premiery problemu w 24.02.04, 07:54
          Wiesz każdy może wyrazić swoje zdanie ale uważam że się bardzo mylisz.
          Zgodze się z Tobą, że jeden program prawdopodobnie nic nie zmieni(ale na
          początek dobre i to).
          Natomiast nie możesz powiedzieć że w programie sprzedaje sie cierpienie.
          Są różne charaktery ludzi a ty należysz do tych, którzy nie mówią o swoich
          problemach publicznie.
          Wielu ludzią naprawde pomaga takie wygadanie się przed całą Polską.
          napewno nie możesz powiedzie, że jest to jedno wielkie pośmiewisko.
          Dla mnie ludzie, którzy oglądają ten program tylko i wyłącznie dla zabawy i
          naśmiewania sie z problemów innych sa chorzy(i mam nadzieje, że ty do nich nie
          należysz!!!)Ja oglądając rozmowy w toku naprawde bardzo współczuje tym ludziom.
          Nawet nie masz pojęcia ilu rodziną ten program już pomógł.
          Ale każdy może mieć swoje zdanie.....
        • maretina Re: W końcu doczekaliśmy się premiery problemu w 24.02.04, 07:57
          program jest wtedy glupi, kiedy ludzie w nim wystepujacy glupio gadaja! ten
          problem zasluguje na odsloniecie zaslony, musi przestac byc tabu, to choroba,
          dlaczego chociaz czesc kosztow leczenia nie moze byc refundowana? dlaczego
          alkoholizm i narkomanie leczy sie za darmo a za nieplodnosc nalezy gorzko
          placic!
          trzymam kciuki za osoby, ktore w tym programie wystapia, moze to nie zmieni
          swiata, ale zmowa milczenia zostanie przerwana a to juz dobry poczatek!
          • Gość: Nova Re: W końcu doczekaliśmy się premiery problemu w IP: 149.156.31.* 24.02.04, 09:51
            Nie napisalam, ze program jest glupi. Napisalam, ze jest robiony z niskich
            pobudek - bo naprawde celem tworcow nie jest pomoc innym tylko ogladalnosc.
            Macie prawo byc naiwne i wierzyc w ideal dziennikarza. Jesli chcecie cos
            zmienic w sprawie refundacji kosztow leczenia, to stworzcie lobby w
            parlamencie. Takie decyzje nie zapadaja na forum "Rozmow w toku", tylko w
            Sejmie.
            Moge powiedziec, ze w programie sprzedaje sie ludzkie cierpienie, bo tak
            wlasnie jest - cierpienie jest tu produktem medialnym. Jak sie rozplaczesz na
            antenie, to bedzie super - ogladalnosc im skoczy. A myslisz, ze to cos zmieni w
            polskiej ochronie zdrowie? Naprawde tak uwazasz?
            Dalej bede twierdzic, ze to jest ROZRYWKA dla mas. Mozna sobie poplakac przed
            telewizorem, mozna sie oburzyc, mozna sie posmiac - w zaleznosci od tematu. I
            to mialam na mysli piszac "ubaw".
            Rzeczywiscie nie mam pojecia ilu rodzinom i w jaki sposob taki program pomogl.
            I na czym ta pomoc polegala.
            Oczywiscie od czegos trzeba zaczac. Nie jestem pewna, czy dobry pierwszy krok
            to akurat taki program. Ale rozumiem, ze Wasze intencje sa szlachetne i za
            takie moge Was podziwiac.
            • maretina Re: W końcu doczekaliśmy się premiery problemu w 24.02.04, 10:04
              bylam do niedawna dziennikarzem i wyobraz sobie, ze w tym zawodzie mozna miec
              swoje idealy i byc uczciwym. wrzucanie wszystkich do jednej szuflady to
              kolosalny blad. nie ma odpowiedzialnosc zbiorowej, czy Twoim zdaniem ewa
              drzyzga jest niezetelna? moim zdaniem ma kobieta klase i wyczucie, umie
              rozmawiac tak by nie obrazic.
              o ile trudno wybrac sie do parlamentu pelnego hipokryzji o tyle latwiej
              powiedziec ludziom poprzez tv, ze jest taki problem i nikt do tej pory go nie
              podjal.
              • Gość: vikas Re: W końcu doczekaliśmy się premiery problemu w IP: *.aster.pl 24.02.04, 10:30
                Uważam,że to dobry pomysł by w końcu powiedzieć
                o problemie publicznie.Zgadzam się z wcześniejszą
                wypowiedzia Marteiny.Skoro refundują inne leczenie
                dlaczego właśnie niepłodność miałaby nie być?!
                Tym bardziej,że przyrost w naszym kraju jest tak mały,
                a ludziom,którzy pragną dzieci się nie pomaga!
                W Polsce co czwarta para boryka się z tym problemem
                i NFZ pozostaje nieczuły!!!Taki program sprawy
                nie załatwi,ale może da do myślenia i ktoś pójdzie
                po rozum do głowy.
                • sylaz80 Re: W końcu doczekaliśmy się premiery problemu w 24.02.04, 12:48
                  Witam i dziękuję za pogłębienie tematu smile
                  Musze Ci powiedzieć, że to nie NFZ pozostaje nieczuły tylko kościół nie
                  dopuszcza możliwości refundacji.
                  To jest wielki grzech wg kościoła pobrać kobiecie kilka jajeczek, zapłodnić je
                  i jeżeli in vitro się uda to resztę się poprostu niszczy.
                  Jedno mnie tylko zastanawia - chorym i starym ludziom odbiera się ich prawa
                  (ubezwłasnowolnienie)i wtedy oni nie mają nic do gadania. A małą komórkę ledwo
                  co podzieloną traktuje się jako człowieka.
                  Przecież to nie ma myśli, nie ma uczuć.
                  Oczywiście jestem za programem wykorzystania tych komórek dla innych par.
                  A jeżeli chodzi o badania genetyczne, które ponoć prowadzi amerykański rząd to
                  i tak już mają w tajnych laboratoriach sklonowanych ludzi i różnych mutantów.
                  Na to nic nie poradzimy ani my ani świat.
                  Ale na problem refundacji możemy coś zrobić. To żeby stworzyć jakieś lobby to
                  wg mnie jest wspaniały pomysł. Zresztą wydaje mi sie, że i tak prędzej czy
                  później bedą coś musieli zrobić bo sytuacja z bezpłodnością wcale sie nie
                  polepsza tylko pogarsza.
                  I co zostaniemy bezdzietnym biednym społeczeństwem???
                  • Gość: Nova Re: W końcu doczekaliśmy się premiery problemu w IP: 149.156.31.* 24.02.04, 13:08
                    Ups! Sylaz80, jesli wiesz KIEDY zaczyna sie ludzkie zycie, to masz wiedze,
                    ktorej szukaja tysiace...
                    • sylaz80 Re: W końcu doczekaliśmy się premiery problemu w 24.02.04, 14:09
                      Witam Cie Nova smile
                      Nie napisałam, że wiem kiedy się zaczyna ludzkie życie tylko opisałam moje
                      zaztanowienie sie nad problemem.
                      Natomias napewno wiem, że to kobieta powinna decydować o swoim ciele a oprócz
                      tego powinny być prawa decydujące o nienarodzonych.
                      Zdaje sobie sprawe,że pewnego razu może przyjść do szpitala jakaś zrozpatrzona
                      18-letnia dziewczyna, usunąć ciąże a potem żałować tego do końca życia.
                      Dlatego powinien powstać cały sztab lekarzy i psychologów aby rozwiązać ten
                      problem i żeby decydujący głos miała kobieta.
                      Ale to nie o tym jest to forum i ja sama w życiu bym nie usuneła dziecka.
                      Poprostu jestem cholernie wściekła na tych, którzy stanowią główną przeszkode
                      na drodze do porozumienia sie z NFZ.
                      Jak to możliwe, żeby mnie nie było stać na dziecko!!!!!!
                      A choćbym wzięła jakiś "kredyt na dziecko" to za co ja je potem utrzymam skoro
                      będe spłacać kredyt??
                      • tekla12 Re: W końcu doczekaliśmy się premiery problemu w 24.02.04, 14:21
                        To miło, że tyle w tobie entuzjazmu. Niestety trudno przyjąć twoje założenie,
                        że to jakaś ciemna siła stanowi przeszkodę w porozumieniu z NFZ. A swoję drogą
                        jak sobie wyobrażę to porozumienie to aż ciarki mi przechodzą po plecach. A
                        kredyt na dziecko to naprawdę extra pomysł.
                        • sylaz80 Re: W końcu doczekaliśmy się premiery problemu w 24.02.04, 14:40
                          ojjjj poprostu no comment.
                          Zrobiłaś sobie z tego wielkie jaja.
                          • Gość: tekla12 Re: W końcu doczekaliśmy się premiery problemu w IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.02.04, 15:05
                            Przepraszam za uszczypliwość. Nie to było moję intencją. Po prostu po kilku
                            latach walki o dziecko mam już do tego dystans i określone stanowisko. Jestem
                            po prostu sceptyczna i okres buntu mam już dawno za sobą. Rozumiem, że świat
                            nie jest sprawiedliwy - jedni są mądrzy a drudzy mniej i to samo dotyczy urody
                            płodności i powodzenia w interesach. I cieszę się, że mogę rozwiązać swój
                            problemu przy pomocy pieniędzy, bo te zawsze można uzyskać, natomiast przeraża
                            mnie wizja jakiegoś urzędnika z NFZ od którego humoru zależy to czy należy mi
                            się już ivf czy też w moim województwie refundowane są tylko inseminacje.
                            • sylaz80 Re: W końcu doczekaliśmy się premiery problemu w 24.02.04, 15:15
                              ok Spoka!!!
                              Nie warto się dzielić na obozy innych poglądów skoro mamy wszystkie ten sam
                              problem.
                              Chyba zaczne nowy wątek bo ten już się troche zawęźlił.
                              Pozdrawiam i życze powodzenia smile
                      • Gość: Nova Re: W końcu doczekaliśmy się premiery problemu w IP: 149.156.31.* 24.02.04, 14:27
                        "To jest wielki grzech wg kościoła pobrać kobiecie kilka jajeczek, zapłodnić je
                        i jeżeli in vitro się uda to resztę się poprostu niszczy.(...) małą komórkę
                        ledwo co podzieloną traktuje się jako człowieka. Przecież to nie ma myśli, nie
                        ma uczuć."
                        To jest fragment Twojej wypowiedzi. Pomysl, ze dla wielu dziewczyn, ktore
                        doswiadczyly wczesnego poronienia te kilka podzielonych komorek, ktore
                        nazywasz "tym", byly calym swiatem, najpiekniejszym marzeniem, wszystkim.
                        Pomysl, ze godzisz sie swiadomie zniszczyc powstajace zycie. Zycie, ktore jest
                        takze czescia Ciebie. Nie masz watpliwosci, ze postepujesz slusznie? Ja
                        niestety mam. To jest dla mnie bardzo trudna decyzja. Tylko z pozoru wyglada
                        ona prosto i tylko z pozoru najwiekszym problemem sa pieniadze.
                        • sylaz80 Re: W końcu doczekaliśmy się premiery problemu w 24.02.04, 14:38
                          Dobrze - koniec!!!
                          Nie było tematu!!!
                          Może rzeczywiście przesadziłam z tą małą komórką (zdenerwowałam się) ale
                          poniżej było następne zdanie, którego chyba nie zauważyłaś, że powinni te
                          komórki dać innym parą.
                          Dalej jednak uważam że jest to jednym z wielu problemów stojących na drodze do
                          refundacji.
                          Przepraszam wszystkich tych którzy to odebrali tak jak ty!!!

                          • Gość: Nova Re: W końcu doczekaliśmy się premiery problemu w IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.04, 16:59
                            Pax, pax! smile))
                            Zdanie zauwazylam - ale sedno problemu i tak zostaje takie samo. Rzeczywiscie
                            nie ma sensu "zajadle" dyskutowac, bo przeciez jestesmy po tej samej stronie.
                            Niestety po tej samej, bo ja juz chetnie przeszlabym na te druge strone sad.
                            Troche Ci zazdroszcze zapalu i energii, bo ja juz rzeczywiscie troche
                            okrzeplam, zeby nie powiedziec oklaplam w tej walce.
                  • tekla12 Re: W końcu doczekaliśmy się premiery problemu w 24.02.04, 13:18
                    Po pierwsze żyjemy w państwie świeckim więc stanowisko kościoła nie ma tu nic
                    do rzeczy. Po drugiem leczenie bezpłodności nie sprowadza się do zapłodnienia
                    pozaustrojowego - to margines starań a media ciągle utożsamiają wspomaganie
                    rozrodu z ivf. Po trzecie żyjemy w bardzo biednym kraju i boję się, że jeśli
                    nawet uda się wydusić jakieś pieniądze z systemu świadczeń zdrowotnych na
                    leczenie niepłodności, to zostaną one po prostu zabrane jakiejś innej grupie
                    np. upośledzonym umysłowo, bo o nich nie ma się kto upomnieć. Po czwarte nie
                    sądzę, żeby godzinny program mógł coś zmienić nawet jeśli zostanie dobrze
                    przygotowany i poprowadzony, bo co wyniknie z tego, że inni ludzie dowiedzą
                    się, że tacy którzy nie mają dzieci cierpią z tego powodu i płacą za leczenie.
                    • sylaz80 Re: W końcu doczekaliśmy się premiery problemu w 24.02.04, 14:19
                      Witam Cię!!!
                      Po pierwsze nie wiem gdzie ty żyjesz ale ja na pewno nie żyje w świeckim
                      państwie.
                      Po drugie nie możesz podejść do sprawy tak, że cierpieć mamy my bo jak nie my
                      to kto inny bedzie cierpieć. Musi sie to dać jakoś rozwiązać.
                      Po trzecie godzina programu prawdopodobnie nic nie zmieni ale jest to bardzo
                      dobry poczotek wg mnie.
                      Po czwarte inni ludzie którzy sie żekomo dowiedzą o naszym problemie już ten
                      problem znają bo my stanowimy większość w tym kraju (co 3 mężczyzna i co 4
                      kobieta lub co 4 para).
                      A głównym tematem tego programu jest przerwanie zmowy milczenia
                  • iju Re: W końcu doczekaliśmy się premiery problemu w 24.02.04, 15:49
                    Odp. na Twoje ostatnie pytanie; nie będziemy bezdzietnym społeczeństwem,
                    zaludnią nas imigranci, patrz Francja, USA. I nie przesadzaj z tym magicznym
                    wpływem kościoła, może spotkało Cię z ich strony coś przykrego ale kościół to
                    przede wszystkim wierni, może też Ty?
        • agakra Re: W końcu doczekaliśmy się premiery problemu w 24.02.04, 10:39
          i tu się mylisz, oni bardzo dobrze działają. Moja kuzynka przez trzy lata miała
          problemy z adopcją, nie chcieli jej dać dziecka, wynajdowali różne bezsensowne
          problemy i w końcu się wkurzyła i poprosiła TVN o pomoc i pomogli, dzisiaj mają
          fajną dziewczynkę prawie 2 letnią.
    • Gość: olka Re: W końcu doczekaliśmy się premiery problemu w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.04, 11:31
      Ciekawe czy to na pewno o to chodzi bo już jedna burza była wywołana na
      bocianie przez jednego ze współautorów Rozmów w toku...no chyba że po postach
      komentujących te informację zmienili temat...dla zainteresowanych podaje link:
      www.nasz-bocian.pl/modules.php?
      name=Forums&file=viewtopic&p=159936&highlight=#159936
      • Gość: olka Re: W końcu doczekaliśmy się premiery problemu w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.04, 11:34
        [url]www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=13198
        [\url]
        • Gość: ola Re: W końcu doczekaliśmy się premiery problemu w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.04, 11:36
          sorki bo wcześniej źle mi się wpisało - w drugim poście jest już ok
          pozdrawiam
          • Gość: Nova Re: W końcu doczekaliśmy się premiery problemu w IP: 149.156.31.* 24.02.04, 12:37
            Co do klasy i wyczucia pani Drzyzgi - z calym szacunkiem dla jej pracy - mam
            zupelnie inne zdanie. Byc moze, gdybym zobaczyla ja w calkiej innej roli,
            zmienilabym je. I wcale nie wkladam wszystkich dziennikarzy do jednego wora -
            mowie i mowilam tylko o tym jednym programie. Choc generalnie linia programowa
            TVN to jedna wielka komercja. W morzu tej komercji byly wyspy dobrego
            dziennikartswa, ale powoli znikaja i wartosciowi ludzie odchodza z tej stacji.
            Co do pomocy TVN w adopcji - swietnie. Ale czy Wy naprawde nie widzicie, ze oni
            pomoga tylko wtedy jesli beda mieli "dobry temat". W koncu to nie instytucja
            dobroczynna tylko biznes.
            Jesli chodzi o refundacje lekow, to mnie tez boli ze musze tyle placic. Ale z
            drugiej strony w tym kraju ludzie umieraja, bo nie ma pieniedzy na drogie leki
            i badania przesiewowe.
            Sluchajcie, ja sie wycofuje - wyrazilam tylko swoje zdanie na temat tego
            konkretnego programu. Jesli wierzycie, ze to cos pomoze - macie takie
            prawo. "Robcie swoje", przeciez nie neguje Waszych dzialan i intencji.Moze
            wszystko widze w czarnych kolorach, bo taki mam ostatnio nastroj nie najlepszy.
            Moze macie racje. Czas pokaze.
    • Gość: gość Re: W końcu doczekaliśmy się premiery problemu w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.04, 12:27
      Rozmowy w toku, to jest program tzw. rozrywkowy w tvn, ja powiedziałabym
      jeszcze , że coś w rodzaju magla. Już raz było o niepłodności w RwT i nic z
      tego nie wynikło, a problem niepłodności został przedstawiony w krzywym
      zwierciadle. Bzdura kompletna ! Jeśli mówić o niepłodnoći, to niech będzie
      publicystyka, dokument a nie wynurzenia za honorarium, wyreżyserowane tak, aby
      wyciskać łzy.
      Ale kto chce niech występuje, przecież tvn musi z czegoś żyć wink
      • maretina Re: W końcu doczekaliśmy się premiery problemu w 24.02.04, 12:36
        owszem to jest problem, ktory wyciska lzy. ŁŻÓĘ NP> Z TEGO FORUM, MOZE TWOJE
        ROWNIEZ. latwo gadac,krytykowac a nie robic nic konstruktynego. nienawidze
        takiej mentalnosci! jesli nikt sie nie zainteresowal tym by zrobic dokument, to
        dlaczego nie wykozystac szansy, jesli ktos chce zrobic z tego program? dalczego
        zakladasz, ze bedzie on byle jaki?
        nie wartosciujmy ludzi, ktorzy zainteresowali sie problemem, zrobili chociaz
        tyle a panie i panowie od "powaznych dokumentow" i reportazy jakich oczekujesz
        chyba maja nieplodnosc gdzies, bo jakos nie daja przejawu swojego
        zainteresowania w tej dziedzinie.
        zatem chwala tym, co chca cos zrobic.
        • maretina Re: W końcu doczekaliśmy się premiery problemu w 24.02.04, 12:39
          maretina napisała:

          > owszem to jest problem, ktory wyciska lzy. ŁŻÓĘ NP> Z TEGO FORUM, MOZE TWOJE
          mialo byc ŁZY, sorry za bledy, to z emocji!smile
      • Gość: Nova Re: W końcu doczekaliśmy się premiery problemu w IP: 149.156.31.* 24.02.04, 12:44
        Nie jestem wiec jedyna! smile
    • Gość: Nika Re: W końcu doczekaliśmy się premiery problemu w IP: *.pkp.com.pl / *.tktelekom.pl 24.02.04, 12:31
      Myślę, że dobrze że czwarta władza interesuje się problemem. Jakość programu
      zależy tylkoi i wyłącznie od osób , które zechcą podzielić się swoim problemem
      z innymi. Jeśli bedą to osoby prognące zrobić to dla rozgłosu za wszelką cenę i
      dla rozrywki to fakt program będzie płytki i pod publikę. Natomias jeśli znajdą
      się osoby podchodzące poważnie do tematu i faktycznie pragnące coś zmienić
      program może zyskać. Może to nie uzdrowi NFZ i nie od razu leczenie
      niepłodności będzie refundowane ale może chociaż małymi kroczkami uda się coś
      zmienić. Jestem jak najbardziej za takim programem i szkoda że mieszkam tak
      daleko od Krakowa (pomorze) bo chętnie wzięłabym w nim udział.
      • sylaz80 Re: W końcu doczekaliśmy się premiery problemu w 24.02.04, 13:00
        Kochana Niko!!
        To nic nie szkodzi, że mieszkasz tak daleko. TVN pokrywa koszty przejazdu i
        płaci dodatkowo podobno 350 zł na osobę. Więc oprócz znalezienia chwilki czasu
        nie widze żadnego problemu smile
        Mam też prośbę do wszystkich aby przeczytali moją przedostatnią wypowiedz i
        troszku skomentowali.
        No i zastanawiam się czy któraś z was pojechała by na taki program. Jeżeli tak
        to postaram się dorwać namiary na tego pana.
        Pozdrowionka dla wszystkich!!!!!
        • Gość: Melka DO SYLAZ IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.02.04, 12:55
          Sylaz zgadzam sie z Toba, ze wiecej rzeczy powinno byc refundowanych, ale nie
          obarczajmy za wszystko wina Kosciola. Wiesz, ze na oddzialach intensywnej
          terapii czesto wszystkie respiratory sa zajete? Jest ich po prostu za malo. To
          tez wina Kosciola? A wiesz, ze nie refunduje sie szczepionek dla dzieci o
          obnizonej odpornosci, ktorym trzeba podac specjalne drozsze szczepionki?
          Rodzice placa z wlasnej kieszeni. To tez wina Kosciola? A wiesz, ze na niektore
          badania serca czeka sie 2 lata? Nie przesadzam. Czyli w praktyce albo placi
          pacjent, albo badania nie ma. To tez wina Kosciola? Jestesmy biednym panstwem,
          w zwiazku z tym wielu zabiegow i lekow sie nie refeunduje i za ten stan rzeczy
          mozemy -przynajmniej w czesci- podziekowac rzadowi, ktory sobie sami
          wybralismy. I jakos nie wydaje mi sie, by rzadzace SLD bylo bardzo
          zaprzyjaznione z Kosciolem.
          Mimo roznicy zdan pozdrawiam serdeczniesmile
          p.s. jako nie katoliczka, osoba nie majaca zadnego swiadectwa religi, matka
          formalnie nieslubnego dziecka powiem Ci, ze owszem: zyjemy w panstwie swieckim
          Magda
          • zmijka Re: DO SYLAZ 26.02.04, 08:23
            Biednym Państwem jesteśmy dlatego, że nasze pieniądze są rozkradane. Nie
            zarabiam najniższej krajowej ale uważam, że ten kraj na każdym kroku mnie
            okrada: płacę za wszystko czego nie mam: "bezpłatną" służbę zdrowia (od
            dentysty poczynając na niepłodności kończąc), autostrady, pewną emeryturę na
            nieuwłaczającym poziomie za kilkadziesiąt lat i wolę nie myśleć za co jeszcze
            ciągle ktoś uchwala zabranie MOICH pieniędzy, które później i tak pójdą do JEGO
            kieszeni...
    • Gość: olka Re: W końcu doczekaliśmy się premiery problemu w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.04, 13:36
      Abstrachując od tego czy "Rozmowy w toku" pomogą w rozszerzeniu wiedzy o
      niepłodności wśród społeczeństwa, to osobiście uważam, że większe
      zainteresowanie wywołałby jakiś dokument seryjny w stylu "Adopcje" z TVN
      czy "Pierwszy krzyk" emitowany kiedyś w TVP1...
    • Gość: kasialu zajadła dyskusja ;o) IP: *.mofnet.gov.pl 24.02.04, 14:49
      hej! Wiszę, ze temat wywołał burzę i bardzo dobrze. Myślę, ze jak program
      wyemitują wywoła on równie duzo emocji u widzów i moze poruszy kogoś na
      górze /choć niekoniecznie/. Wiecie nie jest ważne czy to program rozrywkowy,
      komercyjny itp - ważne że oglada go wiele tysięcy luzi i że na nowo temat
      niepłodnosci zostanie poruszony publicznie. Nie myślmy, czy Drzyzga jest dobrą
      dziennikarką itp itd - pomyślmy, ze potrafi "trafiac do ludzi" i że może
      pośrednio pomóc w zainteresowaniu tematem.
Pełna wersja