fulvia16
24.02.04, 18:39
ja chyba naprawdę jestem zdesperowana

nawet zajrzałam "do środka" testu:-
(((( i chyba głupieje, ale wydaje mi się, że widzę jakiś cień tej drugiej
kreski, bo jak się normalnie patrzy to nic a nic, a jak tak spojrzę pod kątem
w bardzo dobrym świetle to jest tam taki minimalny paseczek. I tak się
zastanawiam czy to moja podświadomośc, że widzę coś tam gdzie być powinno,
czy sytuacja zaczyna mnie przerastać i widzę coś czego nie ma? Rozkładałyście
kiedys te testy i sprawdzałyście? Kiedyś słyszałam, że coś tam się po jakimś
czasie utlenia i żeby się tym nie sugerować, może tak jest faktycznie, że
jest rowek fabryczny, na którym (ponieważ rowek jest) kładzie się jakiś cień
w wyniku reakcji chemicznej. Dodam, że "rozłożyłam" ten test po jakiś 30 min
od zrobienia. Co wy na to? czy tylko ja mam takie pomysły????
F.