Niedomoga lutealna? Ratunku!

IP: *.chello.pl 10.03.04, 19:22
Mam plamienia na 5 dni przed miesiączką, a wykres temperatury wskazuje
owulację w 21 dniu cyklu (który ma 28 dni - myslałam, ze zle robię wykres).
Pani doktor na razie skierowała na USG, ale skomentowała: z takim
krwawieniami pani w ciąże nie zajdzie, a mam pacjentkę, która się już trzeci
rok na Karowej leczy i nic jej nie mogą poradzić.
Okropnie się przeraziłam! Mnie się śpieszy do dzidziusia, mam 26 lat!
    • Gość: iii Re: Niedomoga lutealna? Ratunku! IP: *.acn.waw.pl 10.03.04, 19:40
      USG na pewno potrzebne,trzeba byłoby zrobić też w okolicach owu i po i spr.czy
      na pewno wystpuje owu,przydałyby się badania PRL ona często upośledza
      wydzielanie progesteronu a dalej to juz niedomoga lutealna-ale w cale tak nie
      musi być
      także badanie w okolicach 3 d.c. LH FSH i ok owulacji LH FSH Estradiol,żeby
      spr.jak hormony wyglądają czy potwierdzą owu.
      i nie słuchaj takich bzdur jak ci tak gin powiedziała,bo to świadczy tylko o
      ich niekompetencji,głupia baba niepotrzebnie straszy !
      powodzenia
      • maretina Re: Niedomoga lutealna? Ratunku! 11.03.04, 08:24
        po pierwsze: znajdz gina, ktory zamiast straszyc zacznie leczyc. pani doktor
        jest chyba lekko stuknieta. niedomoga lutealna to nie koniec swiata, to jeden z
        latwiejszych do wyleczenie problemow zwiazanych z nieplodnoscia.
        zatem: dobry gin i badania hormonow.
        pozdrawiam
    • ewa.analityk1 Re: Niedomoga lutealna? Ratunku! 10.03.04, 21:57
      spokojnie hm dziwna pani doktor dużo rzeczy da się poprawić, nie stresuj się
      tak bardzo
    • Gość: nawia 24 Re: Niedomoga lutealna? Ratunku! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.04, 14:33
      nie sugeruj sie opinia jednego lekarz .ja sie na tym juz raz
      sparzylam.najlepiej poszukaj innego i zobacz co on sadzi.szkoda nerwow ,tez juz
      to przeszlam sugerowali mi cos o czym chyba sami nie mieli pojecia bez usg i
      bez badan hormonow! wiec glowa do gory.
    • Gość: Anulka Re: Niedomoga lutealna? Ratunku! IP: *.de.ibm.com 11.03.04, 15:49
      Ja od trzech lat mam podobne problemy. Od roku leczyłam się na Karowej. Przez
      10 miesięcy dostawałam Luteinę, która nic nie pomagała, ale lekarze mówili, że
      to może trochę potrwać zanim lek zacznie działać. W tym czasie dwa razy byłam w
      szpitalu, 3 razy robiono mi usg(nie wiem, czego chcieli się tam dopatrzeć, bo
      za każdym razem usg nic nie wykazywało), 5 razy pobierali krew żeby sprawdzić,
      czy nie mam anemii. Ani razu nie usłyszałam, że będzie dobrze. W końcu przy
      kolejnej wizycie zapytałam lekarza, czy dalej mam brać Luteinę skoro ona na
      mnie nie działa. Lekarz obejrzał ostatnie wyniki, zlecił kolejne usg i
      powiedział do studentek, które uczestniczyły w wizycie:"Skoro pacjentka nie
      wykrwiawa się na śmierć, to możemy ją potrzymać trochę bez leków". Na dodatek
      podczas całej wizyty jadł kanapkę. Po wyjściu z gabinetu rozpłakałam się i
      obiecałam sobie, że już nigdy tam nie wrócę. Zmieniłam przychodnię. I po raz
      pierwszy od początku leczenia usłyszałam od lekarza, że będzie dobrze!
      Dlatego radziłabym Ci zasięgnąć opinii u innego lekarza, w innej przychodni.
      Mimo dobrej opinii, jaką ma Karowa, ja tam NIGDY nie wrócę!

      Pozdrawiam serdecznie,
      Anulka
Pełna wersja