KOMU WIERZYC???WAM CZY GIN??

IP: *.dip.t-dialin.net 11.03.04, 18:09
bylam dzis u gina,u innego.bo ten do ktorego chodzilam mnie lekcewazyl.
poronilam drugi raz 27.02.dzisiaj gin robil mi usg i powiedzial ze moj
pecherzyk ma 16 mm, a wponiedzialek 15.02szczyt.probowalam sie tez i od tego
gina dowiedziec dlaczeko poraniam.pierwsza w 8tc,a druga w okolo 5.oni oboje
twierdza ze to jest calkiem normalne,ze najczestrza przyczyna jest u
zarodka.probowalam ich prosic o jakies badania np.hormonow,ale twierdza,ze
jezeli by bylo cos nie tak to bym wogole nie zachodzila w ciaze.
juz sama nie wiem co mam myslec.na tym forum co innego sie dowiaduje niz u
lekarzy.
wiele dziewczyn pisze ze ma podniesiona prolaktyne albo progesteron itd,ze
tez poronily,sa po badaniach.do jakich ginow wy chodziciè??
mam znowu zmienic gina??
Acha,mam 25 lat moge miec juz problemy z hormonami???
pozdrawiam i dziekuje za wszystkie odpowiedzi
    • Gość: nizalka Re: KOMU WIERZYC???WAM CZY GIN?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.04, 18:14
      Radzę, znajdź ginia, który specjalizuje się w naszych problemach. Mi ginia
      zapisała ostatnio progesteron bez badań - na oko! Oczywiście od razu poszukałam
      kogoś innego. Dziewczyny tutaj napewno doradzą Ci kogoś, tylko napisz skąd
      jesteś!! Pozdrawiam
    • lidiaa Re: KOMU WIERZYC???WAM CZY GIN?? 11.03.04, 18:15
      Adiw,
      Mnie osobiście wydaję się, że szkoda naszego czasu, zdrowia i pieniędzy
      na "zwykłych" lekarzy ginekologów. Ja też leczyłam się u normalnego gina ale
      tylko czas u Niej straciłam (o pieniądzach na badanie hormonów nieodpowiednim
      dniu cyklu nie wspominam).
      Idź lepiej do jakiegoś specjalisty - typu ginekolog-endokrynolog, czy gin -
      specjalista od "tych" problemów.
      Z tego co czytałam, to po poronieniach robi się specjalistyczne badania - ale
      nie wiem jakie.
      Na pewno dziewczyny się odezwa i wszytsko Ci opiszą.
      Będzie dobrze !
    • urbanchaos Re: KOMU WIERZYC???WAM CZY GIN?? 11.03.04, 18:16
      problemy z hormonami mają obecnie juz nie tylko "starsze panie".ale ten problem
      dotyka również młode dziewczyny-mam kolezankę 19 lat leczy wysoką PRL;
      Prolaktyna jest czestym problemem,ponieważ dużo z nas bierze lub brało tabletki
      antykoncepcyjne i czesto one podwyższają jej poziom...
      często jej wysoki poziom powoduje poronienie zwłaszcza we wczesnym stadium
      sama zbadaj PRL i PRL z obciązeniem po owulacji ok 7 dnia i znajdź innego gina
      najlepiej poleconego na forum,napisz skąd jesteś !
      pozdrawiam
      • Gość: adiw1 Re: KOMU WIERZYC???WAM CZY GIN?? IP: *.dip.t-dialin.net 11.03.04, 18:20
        witam.
        jestem z niemiec,wic mysle,ze bedzie trudno by mi ktos doradzil do jakiego
        pojsc.jesli chodzi o badania,to najczesciej robia je tutaj gdy ktos trzeci raz
        poronil.
        pozdrawiam
        Adi
        • urbanchaos Re: KOMU WIERZYC???WAM CZY GIN?? 11.03.04, 18:24
          na forum :
          www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums
          poczytaj:
          www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewforum&f=17
          www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=9808
        • ada122 Re: KOMU WIERZYC???WAM CZY GIN?? 12.03.04, 12:50
          Jezeli chodzi o niemieckich ginow- to tez mam zle doswiadczenia. Ostatnio
          dowiedzialam sie, ze siedem miesiecy starania o dziecko to malo i -mam do niego
          przyjsc, jak bede w ciazy!!!
    • urbanchaos Re: KOMU WIERZYC???WAM CZY GIN?? 11.03.04, 18:21
      często gin nie chcą kierować na badania,po prostu trzeba zmusić takiego
      dla własnego spokoju powinno się zrobić:badania bakterii-posiew,stopień
      czystości pochwy,hormony(PRL,Progesteron,testosteron,TSH,T3,T4)
      toxoplazmoza,różyczka,może badanie cytogenetyczne-ale to już duży wydatek
      na pewno ktoś jeszcze coś podpowie
      • ewa.analityk1 Re: KOMU WIERZYC???WAM CZY GIN?? 12.03.04, 12:01
        zgadzam się jedno poronienie to naprawdę normalne choć bolące przy nawykowych
        trzeba szukać przyczyny. Koszt badań jest rzeczywiście obłędny, ale według mnie
        warto. Poza tym polecam speców od bezpłodności popytaj dziewczyn z forum na
        pewno polecą ci kogoś super.
    • maretina Re: KOMU WIERZYC???WAM CZY GIN?? 12.03.04, 12:24
      ja bym zmienila takiego gina. guzik prawda, ze jesli zachodzisz to wszystko
      jest ok. ja dwa razy zaszlam, a zrobione ostatnio badania wykazaly, ze wcale ze
      mna nie jest ok. mam podwyzszona prl i ciut za niskie lh. dostalam bromergon i
      licze na efekty, poza tym ten cykl bede miala monitorowany. pierwszy raz na usg
      ide w 11 dc.
      acha! jeszcze jedno. bede robic rowniez badania genetyczne, zaproponowal mi je
      moj gin, aby wykluczyc wszystko co sie da i skupic sie na tym co okaze sie
      nieprawidlowe. na "czuja" sie nie leczy, nalezy zrobic badania.
      • maretina pomylka w poprzednim poscie 12.03.04, 12:29
        zle wyczytalam, Ty raz poronilas prawda? myslalam, ze dwa. sory.
        gin, do ktorego chodze po pierwszym poronieniu zrobil usg, kazal sie starac po
        odczekaniu 2 cykli.
        w 4 zaszlam w ciaze, ale okazalo sie, ze na krotko, ciaza biochemiczna,
        poronienie samoistne, czyli opozniona @.
        po tym dostalam skierowania na hormony, mialam usg w pierwszym dniu @.

        natomiast moj kolega, ktory pracuje w invikcie mowil, abym zrobila badania
        hormonow po pierwszym poronieniu. posluchalam tego pierwszego i kto wie, czy
        sie nie pomylilam, bo teraz juz wiem, ze mam za wysoka prl i to
        najprawdopodobniej jest przyczyna moich niepowodzen.
        kolega mowi, ze moj gin nie popelnil zdanego bledu, tyle, ze kumpel leczy tylko
        przypadki neplodnosci i stad ta troskliwosc i zapobiegawczosc. szczerze mowiac
        wole zrobic wiecej badan niz cos przeoczyc.
        pozdrawiam
        • Gość: adiw1 Redo Maretiny-Poronilam DWA razy!! IP: *.dip.t-dialin.net 12.03.04, 12:58
          nie!!ja poronilam dwa razy.pierwszy raz przed rokiem,a drugi teraz:27 lutego.ja
          mieszkam w niemczech,jak widze w polsce mozna sobie tak chodzic od jednego do
          drugiego.tu do jakiego bym nie poszla to mowia to samo.tutaj ponoc po 3
          poronieniu zaczynaja dzielac.
          chcialabym jeszcze wspomniec,ze w ostatnim cyklu robilam test owulacyjny i ta
          kreska,ktora wskazala LH byla granatowa,a kontrolna kreska niebieska.czy moze
          to oznaczac ze lH bylo za wysokie??i to wszystko utrudnia??wiem moze i glupie
          pytanie ale jaestem ciekawa czy tak jest.
          dzieki za odpowiedz i pozdrawiam
          Adi.
          • maretina Re: Redo Maretiny-Poronilam DWA razy!! 12.03.04, 14:05
            moja kolezanka dwa razy poronila ( jest z wawy), juz w szpitalu powiedzieli jej
            o badaniach genetycznych i wyznaczyli termin.
            teraz niedlugo bedzie rodzila.
            trudno mi ustosunkowac sie do tego co jest w niemczech, ale ja nie czekalabym
            do 3 poronien, bo to nie jest dobre dla psychiki kobiety i faceta. po co meczyc
            sie trzy razy, jak mozna znalesc przyczyne i uniknac niepowodzen?
            ja tak to widze.
            • Gość: adiw1 Re: Maretino masz racje IP: *.dip.t-dialin.net 12.03.04, 14:39
              masz racje ale co mam zrobic!!nie mam innego wyjscia,tylko probowac
              dalej.lekarz powiedzial mi po badaniu usg,ze mam owu w poniedzialek i ze "mam
              dzialac".mowilam mu o badaniu hormonkow,ale ona twierdzi,ze ze mna jest
              wszystko ok.pozostaje mi probowac dalej,i jak teraz tez nie wyjdzie,to mam
              nadzieje ze wowczas dotrze do gina co robic!!
              jak bylam pierwszy raz w ciazy to to byl gdzies 8 tydzien,a na usg wykazalo ze
              najwyzej 4 lub 5.tego samego dnia po usg zaczelam plamic i rozpoczelo sie
              poronienie.teraz w drugiej ciazy bylam w 5 tygodniu.usg nie wykazalo jeszcze
              nic a HCG mialam 20 a dwa dni pozniej 10,7.Wtedy tez zaczelam
              plamic.nierozumiem dlaczeko sie tak dzieje.dlaczego moje ciaze nierozwijaly sie
              prawidlowo.nigdy niemialm zadnych problemow zdrowotnych.miesiaczki zawsze
              regularne(32 dniowe),owulacje tez mam.
              ach,rospisalam sie!!
              moze za duzo o tym wszystkim mysle.moze dzieje sie tak bo tak bardzo pragne
              miec dziecko??
              pozdrawiam wszystkie starajace sie
              Adi.
              • martulinek u mnie tez dwa razy 12.03.04, 16:18
                czesc!
                ja rowniez poronilam dwa razy, jednak nawet po ostatnim poronieniu (ciaza
                biochemiczna tak jak u ciebie, poczatek 5 tyg.) nie dostalam zadnych wskazowek
                procz tego, by ponownie probowac. I udalo sie bezposrednio po drugim poronieniu
                (nie mialam lyzeczkowania). Teraz jestem w 9 t.c. - dopiero kilka dni temu
                lekarka potwierdzila, ze jest ok. No i jestem na podtrzymaniu - duphaston plus
                lezenia.
                Powodzenia!
                • Gość: adiw1 Re: do Martulinek IP: *.dip.t-dialin.net 12.03.04, 16:39
                  witam cie!!
                  bardzo sie ciesze ze ci sie udalo.przykro mi rowniez ze tez dwa razy
                  poronilas.O dwa za duzo,no nie??czy mozesz mi powiedziec jakie badania robilas
                  tym razem??czy mialas juz usg??
                  ja sie boje tego usg,bo jak juz wspomnialam wczesniej,poronilam tuz po nim (czy
                  to mogla byc przyczyna to nieweim)kiedy najlepiej je zrobic??czy po badaniu
                  przepisal ci gin leki,czy "na oko"bo juz poronilas??
                  dziekuje ci za odpowiedz
                  Adi
Pełna wersja