Gość: Paola IP: *.daminet.pl / 82.139.13.* 11.03.04, 19:00 Zamnierzam go odwiedzić. Proszę napiszcie czy warto. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: nizalka Re: dr Jarosz z Wrocławia-jakie wasze zdanie?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.04, 19:24 Paola, nie byłam, ale jak chciałam się zarejestrować, to najbliższy termin był za trzy tygodnie. Więc pewnie ma zwięcie. Dziewczyny poleciły mi dr Polaka, jako osobę od przypadków beznadziejnych. jeszcze nie byłam, ale chwalą go bardzo - podobno fachowy, życzliwy i można się wygadać. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tekla Re: dr Jarosz z Wrocławia-jakie wasze zdanie?? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.03.04, 20:28 Na pewno warto. Ma świetnie wyposażoną klinikę, dobre laboratorium na miejscu. I pacjentki są traktowane po ludzku. Ale przy poważniejszych problemach takich jak nasze Polak ma chyba większą wiedzę i doświadczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edith Re: dr Jarosz z Wrocławia-jakie wasze zdanie?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.04, 13:52 Paola, aż mi serce mocniej zabiło, gdy o nim napisałaś. W tej chwili mieszkam w 3mieście, ale wcześniej mieszkałam we Wrocku. I to właśnie dzięki niemu mam problemy. Tzn. nie oskarżam go, że spowodował u mnie pco, ale był moim pierwszym gin. i zapisał mi tabletki antykoncepcyjne bez zrobienia uprzednio badań. Dał mi je tak na "pałę", i one pogłębiły mój (wtedy jeszcze nie znany) problem. Gdybym wtedy wiedziała to co dzisiaj, to sama poszłabym na te badania. A poszłam do niego, bo ponoć był jednym z najlepszych. Niektórzy mówią, że jedzie na opinii ojca. Odpowiedz Link Zgłoś
budeczka Re: dr Jarosz z Wrocławia-jakie wasze zdanie?? 12.03.04, 14:29 Niedawno zaczęłam chodzić do MediConceptu ale do dr Marty Balcerek. I słyszałam ostatnio jak na korytarzu położna pytała Jarosza o możliwość wypisania recepty na jakieś konkretne tabletki anty dla jakiejś babki "z ulicy". I Jarosz krzyczał na całą przychodnię, że co to za pomysł przepisywać tabletki bez badań hormonów... Może czegoś się nauczył przez te lata Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa Re: dr Jarosz z Wrocławia-jakie wasze zdanie?? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.03.04, 15:36 A dla mnie to najwspanialszy lekarz świata dzięki niemu mam 2 dzieci. Zdiagnozował przyczynę niepłodności bardzo szybko. I jak dla mnie to on w ogóle jest anty hormonom nawet duphaston daje dopiero po rozpoznaniu ciąży, a clo wydębić to cud. Ale zmienił się leczę się u niego juz 4 lata zmądrzał wyszkolił się. a opieka w klinice niesawowita i ma super wynik w inseminacjach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paola Re: dr Jarosz z Wrocławia-jakie wasze zdanie?? IP: *.daminet.pl / 82.139.13.* 12.03.04, 23:49 No włąśnie może ktoś robił inseminacje u jarosza? Proszę o opinie i za te powyższe też bardzo dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bea33 Re: dr Jarosz z Wrocławia-jakie wasze zdanie?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.04, 11:41 Droga Ewo! Czy mogłabyś napisać jakiego rodzaju problemom zaradził dr Jarosz i jak przebiegało leczenie? Ja leczę się u niego od prawie 2 lat. Na razie nie ma wymiernego efektu, ale jest pierwszym lekarzem, któremu udało się cokolwiek ruszyć w mojej sprawie. Mam pco, ale wyjątkowo oporne, w dodatku okazało się, że jest problem z immunologią (jeździmy na szczepienia do Łodzi). Raz już byłam w ciąży, ale tylko kilka tygodni i ciąża obumarła. W tej chwili nie mogę powtórnie zajść w ciążę i zaczęłam się wahać co do wyboru lekarza, ale nie wiem czy to jest dobry sposób na wyjście z tego impasu. W dodatku teraz jest bardzo trudno zapisać się do niego na konkretny dzień, bo czas oczekiwania na wizytę znacznie się wydłużył. Proszę o odpowiedź. Odpowiedz Link Zgłoś
tekla12 bea33 13.03.04, 12:34 Czy nie myślałaś o leczeniu w Gamecie, skoro i tak jeździsz do Łodzi. Jarosz jest dobrym lekarzem ale od wszystkiego i na takie poważne problemy jak wyjątkowo oporne pco może być za krótki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasialu Re: dr Jarosz z Wrocławia-jakie wasze zdanie?? IP: *.bielawy.sdi.tpnet.pl 13.03.04, 12:41 Paola ja chodzę do klinki Jarosza ale doktor Marty Balcerek. Wydaje się być ok - tzn nie leczę u niej próblemów niepłodności bo nie sądzę żeby w tym temacie była dobra. Ale jak uda mi się zajść w ciąże myślę, ze właśnie ona mi ją poprowadzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bea33 Re: dr Jarosz z Wrocławia-jakie wasze zdanie?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.04, 20:08 Nie mogę leczyć się w łodzi, bo to za daleko (nie mamy samochodu). W łodzi bywamy raz na pół roku, a wizyty co miesiąc i częściej nie wchodzą w grę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marta dr Balcerek IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.05.04, 19:38 Kasialu, a nie masz wrażenia, że ona jest jakaś taka oschła? Ja wiem, że to może nie wada u lekarza, bo liczą się kompetencje, ale jednak dla mnie ona jak każda lekarka-giniekolog w każdej przychodni. A szczerze mówiąc nie lubię pań ginekolog - jakieś takie mam zboczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zagussia Re: dr Jarosz z Wrocławia-jakie wasze zdanie?? IP: *.media4.pl 05.05.04, 19:11 czy któras z was usuwała u niego nadzerke- jesli tak jakie efekty i jaka metoda? Odpowiedz Link Zgłoś
ewa.analityk1 Re: dr Jarosz z Wrocławia-jakie wasze zdanie?? 05.05.04, 21:26 on generalnie nie spieszy się z usuwaniem nadżerki, a jak coś to wymraża, albo laserowo to robi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zagussia Re: dr Jarosz z Wrocławia-jakie wasze zdanie?? IP: *.media4.pl 09.05.04, 10:09 aha, to fajnie...a jak dzwoniłam do tamtej przychodni to mówili ze maja tylko wypalanie wiec gdzie niby jarosz robi laser lub zamrazanie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zagussia Re: dr Jarosz z Wrocławia-do ewy IP: *.media4.pl 09.05.04, 10:11 chodzisz do niego? tzn do jarosza? robiłas u niego jakis zabieg? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pacjentka moje zdanie jest neutralne z przewagą na nie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.05.04, 10:55 A mnie wydaje się, że to lekarz jak każdy inny - może bardziej przyjazny dla pacjentek, bo wie, że to da efekt. Usłyszałam kiedys opinię o nim, że bardzo dobrze zna psychologię kobiet. I coś w tym jest. Co do tego, że teraz nie wypisze hormonów bez badań - teraz ma laboratorium, więc można to zrobić na miejscu oczywiście płacąc. Co do cen za badania w laboratorium to nie orientuję się, ale badania ginekologiczne coraz droższe. Od kiedy ma klinikę kasuje za wszystko - osobno USG, osobno KTG, nie wiem jak monitoring, bo nie korzystałam. Plusem jest to, że zabiegi przy których w szpitalu każą zostać kilka dni, on robi na miejscu i idzie się do domu - np: założenie szwu czy potem jego zdjęcie. Jeśli nie szkoda Ci kasy to idź raz i przekonaj się sama - teraz chyba 80 pln. Do niego zawsze są kolejki, więc radzę rejestrować się jako pierwsza, druga pacjentka - potem czekanie gwarantowane - niestety. Moim zdaniem rejestrują pacjentki za często - co 10 minut - a prawie każda jest dłużej - stąd kolejki. Ja jestem na etapie szukania jednak kogoś za Jarosza. Nienawidzę czekać w kolejkach gdy rejestruję się na konkretną godzinę, a cenowo ostatnio nie odstaje od innych. Kiedyś był bardziej konkurencyjny... A specjalista jakich wielu we Wrocławiu. Takie jest moje zdanie. Odpowiedz Link Zgłoś
zagussia Re: moje zdanie jest neutralne z przewagą na nie 09.05.04, 11:09 moze podasz ajkies gg- jak znajdzies kogos lepszego to bede wdzieczna za infozarejestrowałam sie do niego na 24 ale jeszcze sie waham, wlasnie tez zdziwniona byłam ze rejestruja co 10 min, jak ja u Markuszewskiego siedze sredneio 30-45 min..?zarejestrowałam sie na 8:20, mam nadzieje ze najpozniej an 10 bede w pracy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zagussia Re: moje zdanie jest neutralne z przewagą na nie IP: *.media4.pl 09.05.04, 22:32 a jak jest z tymi nadzerkami, skad wiesz ze usuwa krioterapia i laserem skoro w tej klinice czy oprzychodni maja tylko wypalanke? Odpowiedz Link Zgłoś
ewa.analityk1 Re: moje zdanie jest neutralne z przewagą na nie 09.05.04, 22:23 wizyta kosztuje 70 zł, rzeczywiście wizyty są za często, ale on nie wypisuje recept, itd wszystko robi recepcja i ona pobiera opłaty. Za USG w gabiniecie nigdy nie płaciłam, za monitoring też. Ceny w laboratorium konkurencyjne. Dla mnie o tyle było ważne, że on szybko mnie zdiagnozował, inni ignorowali wszystkie moje objawy. No i ciągle się kształci za granicą teraz zrobił doktorat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pacjentka Re: moje zdanie jest neutralne z przewagą na nie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.05.04, 23:06 Ewo, ja nie neguję jego umiejętności - w wątku proszono o zdanie więc wypisałam to co myślę. Co do tego, że recepcja wypisuje recepty to wolałam gdy robił to Jarosz - panie są zajęte, bo i wypisują i podają recepty, i kasują, i wypisują zwolnienia- to trwa najdłużej, i odbierają telefony tłumacząc coś pacjentkom i rejestrując. Wybacz, ale mogę mieć inne zdanie niż Ty. Sorry, że pomyliłam cenę wizyty- ostatnio troche dzwonię do innych lekarzy i widocznie pokręciłam z kimś innym. Jeśli chodzi o resztę to tylko szczera prawda. Ja akurat płaciłam za USG w tej klinice i był to dla mnie szok, bo wcześniej na Abrahama nie płaciłam za to dodatkowo. A czekać za pieniądze to mi nie pasi. Nie po to płacę, by czekać 45 minut czy jak kiedyś 1,5 godziny. Mając inne dzieci w domu to ważne by kolejka była szybko rozładowywana. Ja nie zawsze mogę być u lekarza rano, a po południu tam jest po prostu młyn. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paola Re: moje zdanie jest neutralne z przewagą na nie IP: 82.139.13.* 10.05.04, 22:21 Ja też płacę za wizytę 70 zl, za usg nic nie płacę. Gdyby dr jeszcze wypisywał recepty-wszystko trwałoby jeszcze dłużej. Jeśli chodzi o kolejki-to zauważyłam, że u tych "najlepszych" lekarzy są tłumy i te kolejki o czymś dobrym chyba świadczą. 70 zł za prywatną wizytę w świetnie wyposażonym gabinecie ginekologicznym, w ładnym budynku i sympatycznej obsłudze-to nie jest dużo. Dla porównania powiem, że wcześniej chodziłam do innego gościa za 100 zł, w brzydkim miejscu, z przestarzałym sprzętem i w dodatku sposób przyjmowania niektórych leków musiałam sobie szybko notować sama!!! Jarosz jest cool. Odpowiedz Link Zgłoś
tekla12 Re: moje zdanie jest neutralne z przewagą na nie 10.05.04, 22:51 Poala, podpisuję się pod każdym twoim słowem. Jarosz jest extra. I szybkiej fasolki życzę T. Odpowiedz Link Zgłoś
badarka myślę, że warto :) 11.05.04, 12:02 chodzę do niego od grudnia i nie zamierzam zmieniać przynajmniej na razie zalety: po pierwsze zaraz przy pierwszej wizycie (przy badaniu piersi) dostrzegł objawy podwyższonej prolaktyny - wcześniej żaden gin nawet się o tym nie zająknął po drugie - nie boi się przyznać, że czegoś nie wie, że z czymś się zetknął pierwszy raz - tak było u mnie z czymś, co wyglądało tak jak ciąża, a z pewnością ciążą nie było po trzecie - nie spieszy się z badaniami inwazyjnymi po czwarte - wciąż się dokształca. Diagnozowanie zaproponował mi dokładnie takie, jak obowiązuje w WHO. czyli po pierwsze te sprawy, które przytrafiają się najczęściej i najłatwiej je wykryć. po piąte - słucha i leczenie dostosowywuje do tego, co mu się mówi. Gdy miałam brać turinal na złuszczenie się śluzówki macicy, to powiedział mi najpierw, że to już chyba za późno (w sensie dnia cyklu), a na moją sugestię, że moje cykle i tak są wydłużone, zareagował prawidłowo! Moja poprzednia gin i tak zawsze lepiej wiedziała, jaka to faza cyklu po szóste - rozmawia i nie boi się pytań. Zlecił mi na przykład badanie prolaktyny. No to ja oczywiście zaraz w domu w wyszukiwarkę wrzuciłam prolaktynę i wyszło mi, że dziewczyny robią ją z obciążeniem. Przy następnej okazji spytałam więc, dlaczego ja bez obciążenia robiłam. On spokojnie wytłumaczył mi, że nie ma sensu robić badania z obciążeniem, bo moja prolaktyna i tak będzie leczona. po siódme - wychodzę od niego zawsze zdrowsza psychicznie. Ten człowiek ma w sobie tyle ciepła i optymizmu! Dzięki niemu wierzę, że na pewno się uda po ósme - pamięta mnie od pierwszej wizyty. Szczegóły ma oczywiście zapisane, ale podstawowe rzeczy pamięta bez zaglądania do karty. po dziewiąte - zawsze mam dokładnie rozpisane, co i jak brać. To drobiazg oczywiście, ale jeden z wielu, dla których uważam, że za tą samą cenę, co u innych lekarzy, jestem traktowana lepiej. Wady: piekielne kolejki. Opóźnienia oznaczają kiepską organizację. brak intymności. Położna rozmawia z panią z recepcji głośno na temat tego, co właśnie dzieje się w zabiegowym: "zawołaj tu męża, bo ona się kompletnie rozkleiła" to cytat, usłyszałam to kiedyś czekając na wizytę. Odległość. Mieszkam na dokładnie drugim końcu miasta, a Krzyki nawet do centrum dzieli spory kawałek drogi Ceny: wizyta to 70 złotych. Jeśli w trakcie wizyty zajdzie potrzeba skorzystania z usg (u mnie za każdym razem) to za to się nie płaci. Bezpłatne jest również monitorowanie owulacji. Płatne jest, jak rozumiem, badanie usg. Czyli wtedy, kiedy konkretnie przychodzi się w tym celu. Badanie prolaktyny w laboratorium 22 złote. nie wiem, czy to dużo, czy nie, jak na Wrocław. Innych nie pamiętam, prolaktynę powtarzałam Zaleta laboratorium to fantastyczne kobiety, które pobierają krew. Ja mam fatalne żyły i w innych miejscach zdarzyło mi się, że trzeba było kłuć raz, drugi, trzeci i nic kiedyś w końcu pobrali mi krew z palca. Natomiast w Dialabie raz mi się przytrafiło, że byłam kłuta dwa razy. Nigdy też po ich pobieraniu krwi nie miałam siniaka. Inne uwagi: nie mam bladego pojęcia, jak Jarosz radzi sobie z poważnymi problemami. Ale na początek leczenia, do postawienia diagnozy, jest na pewno bardzo bardzo dobry. Któraś pisała, że wolała, jak on wypisywał recepty itede. Ja uważam to za stratę czasu - dokładnie po to szefowie mają sekretarki, żeby nie musieli tracić czasu na pierdoły. Skuteczność? niestety nie wiem. Ale w poczekalni jest zawsze mnóstwo kobiet w ciąży. To dobrze wróży, choć oczywiście nie mam najbledszego pojęcia, ile z nich zaszło dzięki niemu. Sama znam kilka, którym Jarosz pomógł, ale to też przrecież jeszcze o niczym nie świadczy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pacjentka Re: myślę, że warto :) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.05.04, 13:17 Jeszcze raz ja >ile z > nich zaszło dzięki niemu.< Ja mam nadzieję, że żadna - w sensie dosłownym oczywiście > Któraś pisała, że wolała, jak on wypisywał recepty itede. Ja uważam to za > stratę czasu - dokładnie po to szefowie mają sekretarki, żeby nie musieli > tracić czasu na pierdoły. > To ja pisałam, ale to dlatego, że dla mnie to dodatkowy czas czekania aż panie uporają się ze wszystkim. Podobnie jak Ty mieszkam daleko i w dodatku dojeżdżam MPK - autobusy aż tak często nie jeżdżą żeby mi było wszystko jedno ile czekam i do czekania miałam najwięcej zastrzeżeń. A recepty drukuje komputer, więc nikt ich nie wypisuje - po prostu było szybciej, gdy dawał mi je Jarosz. Może to ich zabezpieczenie, żeby nie wyjść nie płacąc? A może jedna pani więcej by rozładowała sytuację? Nie wiem też dlaczego ja płaciłam za USG - ono nie było bo ja sobie chciałam - to on mi je zalecał i robił. Fakt było to na "początku" kliniki i nie miał jeszcze w gabinecie innego aparatu. A co do reszty zgadzam sie z Tobą . Z tym, że ja chodzę do niego 3 lata i dojrzałam do zmian, a przynajmniej do ich próbowania. Co do prolaktyny to słyszałam, że dużo kobiet ma lekceważone objawy jej nadmiaru w "państwowej" służbie zdrowia i przez innych lekarzy. I to rzeczywiście plus dla Jarosza, że od razu zwraca uwagę na to co się mówi ,a nie że musisz powtarzać kilka razy i przy każdej wizycie. Pozdrawiam i życzę pełnej satysfakcji z leczenia! Odpowiedz Link Zgłoś