czy badanie nasienia jest refundowane?

06.07.10, 10:43
hej mam pytanie czy badanie nasienia oraz posiew nasienia jest refundowany,
moj maz dostal od prywatnego urologa skierowanie ale pytal i to kosztuje ok 70
zl albo i wiecej czy jesliby poszedl na kase chorych do lekarza i dostal
skierowanie czy takze jest tylko prywatnie, orientujecie sie?
    • pudelek09 Re: czy badanie nasienia jest refundowane? 06.07.10, 13:41
      Z tego co wiem-to sie placi.Moj M robil kilka razy takie badanie i
      zawsze platne(bez wzgledu od jakiego lekarza),zreszta jak wiekszosc
      badan labor.przy leczeniu nieplodnosci.Zadzwon do jakiegos gabinetu
      androloga czy urologa,ktory ma umowe z kasa chorych i poprostu spytaj
      • wicivivi Re: czy badanie nasienia jest refundowane? 06.07.10, 18:57
        Mój Mąż w zeszłym tygodniu był w przychodni na Starynkiewicza w
        Warszawie w poradni niepłodności u androloga. Lekarz zlecił badanie
        nasienia po przeprowadzonym wywiadzie,(w trakcie zapisywania panie
        informują mężczyzn jak powinni sie przygotować). Niestety wyników
        jeszcze nie mamy bo pan doktor sie rozchorował a wyniki są wydawane
        tylko w jego obecności. Jeśli chodzi o czas oczekiwania na wizyte
        wynosił około 2 miesiecy, a wizyta oraz badanie było na NFZ.
        P.S. mam nadzieje, że od razu wszystkie badania zostały mu
        przeprowadzone
        • annajustyna Re: czy badanie nasienia jest refundowane? 06.07.10, 19:00
          A mial tez USG jader i badanie doodbytnicze prostaty? Wbrew pozorom to tez moze
          byc wazne...
          • annajustyna Re: czy badanie nasienia jest refundowane? 06.07.10, 19:00
            No i morfologie krwi tez mial?
          • wicivivi Re: czy badanie nasienia jest refundowane? 06.07.10, 19:19
            USG jeszcze nie miał, ale robiąc swoje USG widziałam, że też jest
            kartka gdzie i w jakich godzinach mężczyzni mają robić USG jąder,
            natomiast tego badania doobytniczego prostaty nie miał, a może mi
            nie powiedział. Tak jak wam napisałam był raz i czeka na kolejna
            wizytę, bo lekarz jest chory, badania krwi miał akutalne (z przed
            tygodnia od medycyny pracy) i lekarz je wtedy przyjął. Natomiast ja
            robiłam badania morfologia i hormony i gupa krwi, bo mnie lekarka
            endokrynolozka z tej poradni niepłodności ze starynkiewicza kazała
            zrobić i też były na NFZ i też nie płaciłam.
            trzeba mieć skierowanie do poradni niepłodności od lekarza
            pierwszego kontaktu albo od ginekologa, no i uzbroić sie w
            cierpliwość. Poza tym mieć urlop bo niestety wszystko odbwa sie w
            godzinach 8-13.
Pełna wersja