Problem z plemnikami

25.03.04, 18:14
Jestem po usunięciu martwej ciąży, po rocznym leczeniu lekarz stwierdził że
przydłoby się przebadać jeszcze nasienie męża no i wynik klapa 35% plemników
o wolnym postępie z czego 70% uszkodzonych. Mam pytanie czy któraś z was
przeszła coś podobnego jeżeli tak to jak długo czekaliście na efekty leczenia
( dobry wynik nasienia ) no i dzidzia. Serdecznie dziękuję za każdą
informację. Pozdrawiam Magda
    • ami6 Re: Problem z plemnikami 25.03.04, 18:50
      Troche mało danych, nie piszesz ile jest plemników w ml nasienia, czy i ile
      jest o szybkim ruchu i czy napisane jest rozpoznanie. U mojego M stwierdzono
      teratozoospermię (80% nieprawidłowych) ale ponieważ ogólnie jest ich duzo, to
      androlog to zbagatelizował mówiąc, że te 20% jest wystarczające ilościowo (mój
      gin podobnie). O szybkim ruchu miał 5%, a o wolnym 45%. Na własną rękę jadł
      Biosteron, Salfazin i Folik ale nie powtarzalismy badania więc nie wiem czy
      pomogło.
      Do inseminacji się nadawało, a lekarz chciał jeszcze próbować naturalnie.
      Poczytaj jeszcze tutaj:
      umamy.homestead.com/koncepcja_nat.html
      druga połowa strony dotyczy panów.
      Pozdrawiam!
      • femalespirit ami 6 26.03.04, 12:15
        Na stronie, ktora polecasz jest napisane, ze powinno sie unikac seksu na 1-2
        tygodnie przed planowanym poczeciem. To nieprawda, abstynencja powinna trwac 3-
        4 dni, zarowno przy krotszej jak i przy dluzszej niz taka abstynencji liczba i
        jakosc plemnikow spada.
        • femalespirit Re: ami 6 26.03.04, 12:27
          O Jezu, jeszcze sie doczytalam, ze zaleca sie plukanie pochwy roztworem sody i
          surowe bialko kurze jako poslizg! Przeciez w bialku moze byc salmonella i rozne
          inne bardzo grozne bakterie! Nie mowiac juz o tym, ze niszczenie kwasowosci
          pochwy doprowadzic moze do silnej infekcji, bo pozbawia sie ja naturalnej
          ochrony. Czy lekarz ogladal ta strone??
          • ami6 Re: ami 6 27.03.04, 07:43
            Femalespirit, to jest tak, że z całej gamy "dobrych sposobów" wybieramy te,
            które wydaja nam sie racjonalne i pomocne, resztę odrzucamy. W życiu nie
            użyłabym sody, ani tym bardziej jajka kurzego w takich celachsmile) Ale wśród
            takich "kwiatków" było tam sporo informacji na temat ziół, m.in.wiesiołka
            (bardzo popularnego na naszym forum + bocianie)
    • migotkaa1 Re: Problem z plemnikami 25.03.04, 19:33
      Dzięki za pomoc podaję ci dokładny opis wyniku:
      w 1 ml nasienia jest 38 mln plemników w tym:
      - plemników ruchomych 40%
      - o szybkim ruchu 0%
      - o wolnym ruchu 35%
      - o ruchu w miejscu 5%
      - nieruchomych 60%
      - plemników o budowie prawidłowej 29%
      - o budowie nieprawidłowej 71%
      rozpoznanie : ASTHENOTERATO ZOOSPERMIA
      • ami6 Re: Problem z plemnikami 25.03.04, 21:48
        Norma ilości jest powyżej 20mln, więc się łapiecie, chociaż asteno znaczy, że
        mają złą ruchliwość, a terato, że nieprawidłową budowę. Koniecznie
        skonsultujcie z andrologiem, bez tego się nie obejdzie. No i trzeba po jakimś
        czasie powtórzyć badanie, czasem nwet głupi stres potrafi popsuć wynik. Unikać
        gorących kąpieli, obcisłych slipek (zamiana na bokserki), papierosy won, no i
        witaminki.
        podsyłam jeszcze link o normach
        mamo-tato.home.pl/article_show.php?a_id=23&s_id=9&ss_id=18
    • migotkaa1 Re: Problem z plemnikami 26.03.04, 10:34
      Dziękuję za adres strony z opisem wyniku. Byłam z mężem już u andrologoa kazał
      zrbiś posiew no i w wyniku wyszły jakieś dwie bakterie. Narazie nie kazał się
      tym przejmować ponieważ te bakterie są nie groźne i raczej one nie wpływają źle
      na nasienie, mamy wykonać ponowny posiew za miesiąc i na poctawie tego wyniku
      będzie ustalenie leczenia prawdopodobnie ( hormonalnego ) pomimo że wyniki
      hormonów ma jak z książki. Mam prośbę czy mogłabyś podać nazwy witamin które
      mąż mógłby już zacząć łykać. Pozdrawiam i dziękuję
    • Gość: aneta Re: Problem z plemnikami IP: 62.233.251.* 26.03.04, 10:47
      Mój mąż ma podobny problem. Leczenie rozpoczął w jesieni ub. roku. Wówczas
      pomimo b. złej jakości nasienia lekarz powiedział, że przy "normalnie płodnej"
      pacjentce mąż miałby duże szanse na dziecko!
      Ze mnie w tym momencie uszła chęć do życia...sad(

      Tymczasem po kilku miesiacach terapii okazało się, że z tym nasieniem
      nie mamy żadnych szans na naturalne poczęcie.
      Mąż musiał zrobić serię badań wykluczajacych np. zakazenie chlamydią, która
      może mieć wpływ na plemniki. Lekarz przepisał mu cynk, polfilin, wit. A, E oraz
      końską dwakę C. No i efektu żadnego.
      W tzw. międzyczasie mąż zaczął ostro uprawiać sport i wtedy wynik ogólny
      mieścił się w normie. Ale jak przyszło do inseminacji to do boju stanęło 7 mln
      granatów ręcznych (jak któraś Forumowiczka trafnie to określiła).
      Nie chcę Cię martwić, ale to leczenie męża nie zawsze daje efekty i jest
      czasochłonne. Ale mam nadzieję, że w Twoim przypadku tak nie będzie.
      Poozdrawiam i życzę by ręczne szybko zamieniły się w pershingi!
      aneta
      • Gość: MARIA Re: Problem z plemnikami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.04, 11:56
        Moj maz jest tymi samymi lekami leczony od 2 miesiecy + zastrzyki 3 razy w tyg
        BIOGONADYL, narazie nie ma wiekszej poprawy , Ja jestem zdrowa, tylko te
        plemnki !!!!! trzeba podreperowac, hmmmm długo to trwa , Jak długo jeszcze
        bedzie sie leczył????
        • Gość: aneta Re: Problem z plemnikami IP: 62.233.251.* 26.03.04, 12:03
          Droga Mario,

          Ja już trochę straciłam cierpliwość. Poza tym myślę, że u mojego męża może
          odgrywać znaczenie czynnik psychologiczny i stąd taka gwałtowna obniżka liczby
          plemników przed inseminacją.
          Boję się dłużej czekać, bo poprawy żadnej a mi już tyka zegar biologiczny i
          jestem w desperacji. My się leczymy już bardzo długo.
          Pozdrawiam i mam nadzieję, że Twój mąż szybko zacznie produkować super szybkie
          ścigacze komórek jajowych!
          aneta
    • femalespirit Re: Problem z plemnikami 26.03.04, 12:11
      Moj maz po polrocznym leczeniu witaminami (Androvit, Biosteron, Salfazin),
      odstawieniu goracych kapieli, itd. itp. ma jeszcze gorsze wyniki. Raz zaszlam
      naturalnie w ciaze, niestety, w 6 tygodniu przestala sie rozwijac. To podobno
      czesty przypadek przy slabym nasieniu. Lekarz twierdzi, ze leczenie hormonalne
      wplywa na plemniki ze skutecznoscia losowa, czyli jak placebo. Nie wiem, ile
      masz lat, ale jesi wiecej niz 30 to nie ma na co czekac na poprawe plemnikow,
      bo ta moze nigdy nie nastapic, trzeba robic inseminacje. Jesli jestes mlodsza,
      mozecie sprobowac leczenia u androloga. I jeszcze jedno - nie daj sie
      stymulowac i pakowac hormonami, skoro masz wlasna owulacje, bo nawet wiele
      jajeczek u Ciebie nie pomoze przy slabiutkich wynikach meza.
      • Gość: aneta Re: Problem z plemnikami IP: 62.233.251.* 26.03.04, 12:17
        Femalespirit,
        Poruszyłaś ważny problem. Ja się faszeruję właśnie clo i komórki się pojawiają
        przeciętnie po 3 w cyklu. Ale co z tego skoro do inseminacji z odwirowanej
        liczby plemników nadaje się około 2 - 3 mln.
        Odnosnie mojej owu to z powodu zbyt wysokiem PRL lekarze ją wykluczają
        Jestem już po 30stce i teraz zastanawiam się nad ivf bo nie mam już siły dłużej
        czekać.
        Pozdrawiam,
        Aneta
        • femalespirit Re: Problem z plemnikami 26.03.04, 12:34
          Anetko, czy dobrze rozumiem, ze masz wysoka PRL i dostajesz Clo na stymulacje?
          Raczej robi sie tak, ze obniza sie najpierw PRL, a potem jesli nie ma wlasnej
          owu to podaje sie Clo. Poza tym Clo na dluzsza mete bardzo wycienia
          endometrium, wiec nawet jak dojdzie do zaplodnienia, to szanse na zagniezdzenie
          sa niskie.
          My sie jeszcze kwalifikujemy do iui (6 mln dobrych plemnikow po wirowce), ale
          ja juz tez wysiadam. Zamierzam jeszcze zrobic 1-2 iui i myslec o ivf. I tez
          jestem po 30-stce. Pozdrawiam serdecznie smile
          • Gość: aneta Re: Problem z plemnikami IP: 62.233.251.* 26.03.04, 12:46
            Femalespirit,
            Właśnie działania lekarzy wydają mi się czasem niespójne.
            Z PRL walczę już od kilku dobrych miesięcy i ona spada ale
            np. jak wynosiła 46 jednostek (norma do 24) to chyba przedwczesna
            była stymulacja CLO.
            I zauważyłam pewną zasadę - androlog lubi zwalić "winę" na kobietę,
            natomiast mój gine uważa, że wina zdecydowanie po stronie plemników,
            bo w tym cyklu PRL na szczęście mieści się już w normie.
            Życzę Ci udanej iui i pozdrawiam!
            Aneta
          • Gość: MARIA Re: Problem z plem.do Femalespirit !!! IP: *.com.pl / 62.233.187.* 26.03.04, 18:48
            tez jestem po 30-ce i mam coraz wieksza załamke ze nie udaje sie cały czas NAM,
            ja jestem z Poznania a TY Femalespirit? Pozdrawiam CIE, mery881@wp.pl, daj znac
            co robisz jeszcze aby poprawic plemniki meza . Moj maz ma przypisane zastrzyki
            BIOGONADYL i witaminy.
    • migotkaa1 Re: Problem z plemnikami 26.03.04, 14:32
      Dzięki za słowa otuchy mam nadziję że najbliższy wynik posiewu męża będzie ok i
      zaczniemy w końcu jakieś leczenie. Mam 24 lata i wszyscy mi mówią że mam
      jeszcze dużo czasu i napewno zajdę w ciążę tylko pytanie kiedy. Już raz
      poroniłam rok temu i uważam że im szybciej zajdę w ciążę będzie dla mnie
      lepiej. Strasznie chciałabym mieć dziecko. Najgorsze w tym wszystkim jest to że
      mój mąż coraz częściej łapie doła, że to jego wina itd. Już sama nie wiem co
      mam robić. Dziewczyny czy wasi mężowie mieli robiony posiew na obecność
      Mykoplazm i Uroplazm podobno są to coraz częściej spotykane bakterie w nasieniu
      które powoduję niszczenie kodu DNA plemnika i co za tym idzie ciąża nie będzie
      się rozwijać. Na szczęście mój mąż ma wynik negatywny. Trzymam kciuki za was
      wszystkie. Pozdrawiam
    • Gość: Mango Re: Problem z plemnikami IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.03.04, 09:51
      Mój mąż miał:
      Ruchliwość plemników:
      - postępowym 20% (nor ᡑ%)
      - nieruchome 35%
      Morfologia plemników:
      - prawidłowe 29% (nor ᡖ%)
      - patologiczne 71% (nor do 70%)
      I nie poszliśmy do lekarza bo problem byl ze mna, stwierdzilam, ze najpierw
      niech wylecza mnie i jak wtedy nie bedzie wychodzic to wezma sie za meza. I
      wiesz co...? Na 99% jestem w ciąży w poniedziałek idę potwierdzić ale test
      wyszedł pozytywny. Więc głowa do góry i nie masz się czym martwić, podobno
      jeden zdrowy żołnierzyk wystarczy do zapłodnienia.Pozdrawiam
      • migotkaa1 Re: Problem z plemnikami 27.03.04, 13:29
        Dzięki za słowa otuchy. Ze mną już zrobiono porządek trwało to rok a teraz czas
        na męża. Zobaczymy co powie lekarz pod koniec kwietnia. Pozdrawiam
    • Gość: słoneczko Re: Problem z plemnikami IP: *.aster.pl / *.aster.pl 30.03.04, 22:41
      poszukując informacji o problemach z plemnikami natrafiłam na Waszą
      korespondencję ...od niedawna jestem na forum ...dziewczyny czy jeszcze tutaj
      zaglądacie? udało się coś poradzić na Wasze problemy tzn.problemy Waszych
      mężczyzn?
      dziś okazało się że my mamy podobny, u mnie wygląda wszystko w porządku, a u
      męża 17 mln plemników w tym 0% o ruchu postępowym szybkim, lekarz powiedział że
      słabe i kwalifikuje się do leczenia ...wizyta u androloga niebawem, choć wiele
      się słyszy o marnych rezultatach takiego leczenia
      powoli będę się przygotowywać do inseminacji, ale czy to wystarczająca metoda w
      takim przypadku? i skoro mam owulację to czy przyjmować clo przed inseminacją,
      lekarz już o tym wspominał?
Pełna wersja