Dodaj do ulubionych

skąd macie tak olbrzymią wiedzę?

01.09.10, 16:10
W związku z niemożnością poruszania się przeczytałam to forum dziś
praktycznie "od deski do deski' i jestem pod wielkim wrażeniem, skąd
wy to wszystko wiecie?? Kavanica czytając Twoje posty popadam w
rozpacz jak mało wiem uncertain, wydawało mi się że jakąś wiedzę mam hehe
ale widzę że dłuuuga droga przede mną, pokłony dziewczyny w Waszą
stronę i dzięki, że jesteście smile))
Obserwuj wątek
        • lili2010 Re: skąd macie tak olbrzymią wiedzę? 01.09.10, 16:41
          ja siedzę w tym 3 lata i niezliczoną ilość ginekologów po drodze,
          chociaż od 1,5 trzymam się jednego. Doświdczenie wydawało mi się, że
          też jakieś mam, jedną trudną ciążę 9 lat temu mam za sobą, ale może
          byłam wtedy za młoda żeby zwracać na inne problemy uwagę, a poza tym
          nie sądziłam, że będę się zmagać z problemami, które mam dzisiaj, po
          urodzeniu córki w zamartwicy i długą rehabilitacją po, długo nie
          myślałam o drugim dziecku, a jak zaczęłam myśleć to się zaczęły
          schody, taki los...
            • lili2010 Re: skąd macie tak olbrzymią wiedzę? 02.09.10, 08:00
              nie odpowiedziałam Ci na pytanie, myślę,to nie problem związany z
              tamtą sytuacją, chyba , że mam to jakoś głęboko w podświadomości,
              bardziej się podejrzewam o to że za bardzo chcę, nie potrafię
              normalnie żyć w 2 połowie cyklu, oszukuję się, że niby o tym nie
              myślę, ale cały czas gdzieś w myśli mam, w każdym innym samopoczuciu
              dopatruję się objawów ciąży, szaleństwo poprostu, na usta się ciśnie
              WYLUZUJ tylko jak???
            • lili2010 Re: skąd macie tak olbrzymią wiedzę? 02.09.10, 08:00
              nie odpowiedziałam Ci na pytanie, myślę,to nie problem związany z
              tamtą sytuacją, chyba , że mam to jakoś głęboko w podświadomości,
              bardziej się podejrzewam o to że za bardzo chcę, nie potrafię
              normalnie żyć w 2 połowie cyklu, oszukuję się, że niby o tym nie
              myślę, ale cały czas gdzieś w myśli mam, w każdym innym samopoczuciu
              dopatruję się objawów ciąży, szaleństwo poprostu, na usta się ciśnie
              WYLUZUJ tylko jak???
              • olesia301 Re: skąd macie tak olbrzymią wiedzę? 02.09.10, 10:43
                Ja dosć sceptycznie podchodzę do tej blokady psychicznej, ale może coś w tym jest.
                Mój Piotruś jest niepełnosprawny - ale to bardziej z jego wady genet wynika niż z niedotlenienia.
                Mam koleżanki w podobnej sytuacji - też trudno im zajść ponownie.

                Wyluzować trudno, fakt. Ja teraz niby odpuściła, bo w okolicach owulki nie było męża w pobliżu smile a i tak sie
                nakręcam i byłam dziś na becie smile
                • lili2010 Re: skąd macie tak olbrzymią wiedzę? 02.09.10, 12:01
                  napewno jest we mnie olbrzymi strach, nigdy więcej nie chciałabym przechodzić przez to jeszcze raz, niestety poród nie
                  był dla mnie tym czym chciałabym, żeby był, ciężko to wspominam, oprócz tragicznego stanu urodzenia córki, moja
                  teściowa (wspaniała kobieta) przechodziła w tym czasie też operacją i mało brakło a znalzłaby się na drugim świecie,
                  później chemię,rehabilitacja córki i zbieg tych wszytskich wydarzeń spowodował, że nie mogłam się wtedy cieszyć
                  macierzyństwem tak jak sobie marzyłam. No ale wierzę, że jeszcze będę miała taką szansę...
      • gocha500 Re: skąd macie tak olbrzymią wiedzę? 01.09.10, 19:37
        kavainca oo tu masz racje niewiedza jest blogoslawienstwem!!!
        juz wolalabym byc ciemna jak tabaka w rogu i czasem zadawac takie
        durne pytanka jak niektore dziewczyny na innych forach oczekiwaniowo
        ciazowyh niz miec jakas tam wiedze jaka posiadam po kilku latach
        leczenia i trafiania na konowalow!choc i tak sie kurka z wiedza
        uwstecznilam po urodzeniu cory!po porstu przestala mi byc potrzebna!
      • lili2010 Re: skąd macie tak olbrzymią wiedzę? 01.09.10, 20:22
        oj, nie zgodzę się, że jest błogosławieństwem, dzięki wiedzy można
        zaoszczędzić sporo czasu wink hehe dzięki Tobie to ja się dziś
        dowiedziałam, na którymś tu wątku, że 1 dc to ten, kiedy jest
        prawdziwe krwawienie a nie pierwsze plamienie, czyli zawsze liczyłam
        źle uncertain i nawet lekarz mnie nie uświadomił, chociaż sama pytałam jak
        mam liczyć, zresztą zdecydowanie leiej mi ze świadomością że nie
        jestem kompletnie zielona.
    • olesia301 Re: skąd macie tak olbrzymią wiedzę? 01.09.10, 20:34
      Wiedzą mam w związku ze staraniami.
      Wolałabym jej nie mieć a być w ciąży, no ale lepiej starać się z
      wiedzą niż bez niej (ale zamotałam)
      Dzięki wielu wiadomościom szybko porobiłam odpowiednie pytania i nie
      dziwiły mnie sformuowania lekarzy.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka