Dodaj do ulubionych

pco - "naturalne" zajście w ciążę

19.10.10, 19:20
Czy któraś z was mając pco zaszła w ciążę "naturalnie" czyli bez clo, stymulacji, laparo itp. Czy macie owulację bez stymulacji ? Zdaję sobie sprawę że każdy organizm jest inny ale zastanawiam się czy warto czekać na moją "naturalną" owulację czy to wogóle nie ma sensu.
Wiem że można stymulować owulację za pomocą clo ale ja się tego boję. Może wyda się to dla niektórych z was dziwne ale tak jak już pisałam kilka miesięcy temu boję się ciąży mnogiej po clo. W mojej przychodni ginekolog mówiła mi że miała przypadek czworaczków po stymulacji clo. Myśle o tym ostatnio bardzo dużo i sama nie wiem już co mam robić.
Obserwuj wątek
    • magdamajewski Re: pco - "naturalne" zajście w ciążę 19.10.10, 19:33
      znam pare przypadkow zajscia w ciaze bez wspomagaczy przy pco. Ja jednak do nich nie naleze. Zalezy jak ciepliwa jestes, bo ja czekac w nieskonczonosc na owu bym nie mogla. Poza tym owu nie zawsze oznacza ciaze. Jesli masz w miare regularne cykle to od biedy mozna poczekac jesli one (tak jak moje) ciagna sie w nieskonczonosc to bym na cud raczej nie liczyla. Stymulacja jest pod kontrola i robione jest usg, jesli zareagujesz dobrze na stymulacje i bedziesz miala wiecej niz bys chciala jajeczek mozesz zawsze przerwac cykl i IUI nie zrobic. Zycze ci szybkiego zajscia. Z wlasnego doswiadczenia musze powiedziec ze w miare wydluzania sie oczekiwania na potomka wizja ciazy mnogiej robi sie coraz mniej "straszna"...
    • listopadowka2008bis Re: pco - "naturalne" zajście w ciążę 20.10.10, 00:49
      Ja jestem takim przypadkiem. W wieku ok. 20 lat przepowiadano mi nieplodnosc i dlugie lata leczenia, jesli bede chciala miec dziecko. Leczylam sie, a w zasadzie zylam z ta choroba, to chudnac, to tyjac, chodzac po lekarzach etc. Nie planowalam dziecka i jakies pol roku przed zajsciem w ciaze moj lekarz spytal mnie, czy w ogole planuje ciaze. Odpowiedzialam, zgodnie z prawda, ze nie. On mnie jako n-ta osoba zapewnil, ze jesli sie zdecyduje, to zrobi wszystko co w jego mocy blablabla stymulacje, ewentualnie in vitro, ale ze z jego doswiadczenia wynika, ze latwo nie bedzie.Jakos tak mocno wzielam do siebie te jego slowa, ze ciaza byla dla mnie mega zaskoczeniem. Przyzwyczajona do bezowulacyjnych cykli, nie zabezpieczylam sie smile Wczesniej udalo mi sie zrzucic ok. 20 kg i cykle staly sie bardziej regularne, ale jakos zupelnie na to nie zwracalam uwagi.
      Po ciazy niestety pco sie nasililo i teraz znowu z walcze o utrate wagi, regularne cykle sad
      • romashka Re: pco - "naturalne" zajście w ciążę 20.10.10, 10:31
        Niestety, jedno pco nierówne drugiemu --> jedna dziewczyna z pco zajdzie w ciążę bez wspomagaczy (jak listopadówka powyżej pisze smile), inna będzie walczyć latami, robić laparoskopie, ivf, stymulować...
        Moim zdaniem rozwiązanie jest proste: boisz się ciąży mnogiej, to jeśli na monitoringu wyjdzie, że urosło kilka pęcherzyków - zabezpieczasz się i już. (Choć nawet jak urośnie kilka pęcherzykó, a nasienie idealne i sex wtedy, kiedy trzeba - nie masz gwarancji ciąży w ogóle) Ale tak jak dziewczyny piszą - zdarzają się bliźniaki jednojajowe smile
        • asiek334 Re: pco - "naturalne" zajście w ciążę 20.10.10, 11:03
          Witam wink
          Dziewczyny wytłumacznie mi prosze, jesli moge wtrącic swoje 3 grosze w ten wątek, co to znaczy że, dobrze sie reaguje na stymulacje badź nie? Bo ja to rozumię np w kwestii złego złego stymulowania wytwarza sie więcej niz dwa pecherzyki. Chyba ze sie mysle
          • romashka Re: pco - "naturalne" zajście w ciążę 20.10.10, 11:45
            U mnie mowa była raczej o "dobrej reakcji" - pęcherzyk ładnie rośnie i pęka [nigdy takiej nie miałam tongue_out]; "słabej odpowiedzi na stymulację" - coś rosło, ale za małe, żeby była z tego owu i "braku odpowiedzi na stymulację" - no to chyba jasne...
          • jeza_bell asiek334 22.10.10, 19:05
            Zła reakcja na stymulację to taka, w wyniku której po podaniu nawet dużych dawek leków organizm nie reaguje prawidłowo i jajniki nie wytwarzają komórek jajowych albo wytwarzają drobne, nie nadające się do pobrania celem zapłodnienia.
            Dobra reakcja na stymulację gwarantuje komórki dobrej jakości, odpowiedniej wielkości i ilości.
            Jest jeszcze przestymulowanie- to już stan wymagający nadzoru lekarza.
            Pozdrawiam i sukcesu życzę smile
      • dagmara-k Re: pco - "naturalne" zajście w ciążę 21.10.10, 21:05
        ja jedna ciaze mialam biochemicnza po clo,druga zupelnie naturalna (tylko metformina na ktorej miewam owulacje) ale poronilam, corke mam z ivf ale u nas byl tez problem po stronie meza. tu:
        www.pcos.fora.pl/pco-s,1/
        sporo dziewczyn z naturalnie poczetymi bez stymulacji dzieciakami
    • ilcia1983 Re: pco - "naturalne" zajście w ciążę 20.12.10, 21:22
      Nie było by tego problemu gdyby jakość ludzkiej spermy w Polsce była lepsza. Niestety dzisiejszy tryb życia utrudnia nam szybkie zajście w ciążę. Ja również długo starałam się o dziecko, ale z obawy przed ciążą mnogą czekałam na naturalną owulację. No i wyczekałam. Mój synek ma już 2 lata. Powodzenia. Tekst linka
    • wuika Re: pco - "naturalne" zajście w ciążę 21.12.10, 11:06
      Nie wiem, jak bardzo restrykcyjnie traktujesz 'naturalność' cyklu. Bez żadnego leczenia i specjalnego traktowania - po odstawieniu hormonów owu nie było, okresu nie było, zmieniłam lekarza, który zaczął od: "schudnąć". Po schudnięciu 8 kg wróciły cykle w miarę normalne (są owulacje), w drugim cyklu ciąża - biochemiczna, ale jednak. Jeśli za naturalne traktujesz wszystko poza lekami, to przy określonych predyspozycjach (czyli określony czynnik wzmagający PCO), da się siebie tak poprowadzić, żeby doprowadzić do owulacji. Ale to Ci nie da gwarancji zapewne.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka