agulalula
04.11.10, 21:07
Czasami tu wpadam, czytam, powracają emocje. Pamiętam ten czas, badania, lekarze, usg, pęcherzyki, czas start męża z pracy

, odliczanie, płacz, żal, nadzieja i tak wkolo.
Wieczorami czytałam fora, dopytywałam,czytałam i stresowałam się.
Nasze życie miało jeden cel- DZIECKO - za wszelką cenę, kasa nie gra roli. Zero życia! zero wyjazdów bo czas usg, bo badania hormonów, bo leki. Dzisiaj sie zastanawiamy co my robiliśmy!!! Fakt była to wielka walka o dziecko, determinacja ale ten czas umknął bezpowrotnie. Nie chodzilismy do znajomych bo mieli dzieci i płakałam,nie chodzilismy do kina - bo się nie chciało, nie wyjezdzalismy na swietne wycieczki - bo usg...
Spokojnie mogę powiedzieć ze takie małe piekiełko sobie urządzilimsy... może nawet nie małe a duże - a ten czas nie wroci...
Dzisiaj jesteśmy po drugiej stronie, po tej na którą czekają setki z Was. IVF udało się za pierwszym razem, cud - bo leki pomylone, dni, dawki

. Miał być synuś, w 8 miesiącu niespodzianka bo królewna!!! Ciąża jedna wielka schiza ze małej coś sie stanie, ze sie nie urodzi, że bedzie chora, ze sie nie rusza, zero łazenia po znajomych bo bakterie, kino bakterie, sklepy bakterie

no przecież mnie zarazą i małej coś sie moze stac. Fakt ze początki były straszne, cud ze jest! Walczyła mocno o życie a my o nią!
Nasz skarb jest zdrowy, śliczny, najwspanialszy, daje nam równo w kość pomimo ze ma rok, nie spimy po nocach, terrorzyzuje mnie w dzień i takie tam ...ze od jej urodzenia nie uzywałam kremu do twarzy

. Mamy za swoje - my ją stresowaliśy ona teraz nas!
Dziewczyny! w tej trudnej, czesto bolesnej drodze po dziecko nie zapominajcie o sobie, o Was, o przyjaciołach. Taki sam a moze lepszy efekt osiągniecie nie siedząc od rana do wieczora na forum, szukania wyników, sprawdzania objawów!!! Pewnie ze walczyć trzeba, robić absolutnie wszytko ale z umiarem !
Zyjcie! bo to se ne wrati po urodzeniu malucha! Pewnie że zycie jest pięjniejsze jak doczekamy się maluszka, trawa jest bardziej zielona, słońce jakoś piękniej świeci... a to przed dzieckiem to też piękne życie!
No i jak się nie uda... to wycierajcie nosa i do pracy bo nie ma zycia bez nadziei... i nie ma nadzi bez życia!
Powodzenia!
a i wyśpijcie się...

)))