kasialu
15.04.04, 18:50
No i w końcu powstaje wątek o inv. W ostatnim czasie takiego chyba nie było.
Proponuję żeby wszystkie starajace się przyszłe mamuśki opisywały tu swoje
przygotowania do inv.
Ja chyba zacznę.
Po diagnozie lekarza, ze nie mam wielkich szans na dzidzię naturalnie
załamałam sie namaxa. Ale mój dobry duszek, który wspiera mnie w takich
dołkach uzmysłowił mi, że warto powalczyć o dzidzię przez inv. No i sie
zdecydowaliśmy z mężulkiem na dzidzię z probówki ;o) Mój duszek poiwedział,
zebym się nie martwiła bo jesteśmy wybrane gdyż nie każdy może mieć dziecko z
probówki ;o)))) Poniewaz wiele z moich kolezanek ma podobne problemy było mi
łatwiej podjąć decyzje o inv. Jedni moi znajomi mają bliźniaki z zapłodnienia
pozaustrojowego, inni /koleżanka z pracy - B. pozdrawiam Cię!/ też podchodzą
do inv no i moja ukochana Eta, która dźwiga mnie jak nie daję rady.
No i zaczynam przygodę z inv! jeszcze nie podjęłam na 100% decyzji gdzie to
zrobimy i proszę o Wasze doświadczenia ;o)
pozdrowionka !!!!!!