Czy najpierw HSG czy od razu IUI?Doradźcie

22.04.04, 15:21
Kochane dziewczyny i chłopaki (bo może odezwie się też Rafał), piszę bo
czytając to forum ośmielam się mieć nadzieję, że ja też mogę liczyć na wasze
wsparcie i radę tak jak inne forumowiczki. Proszę napiszcie, co sądzicie o
moim przypadku i poradźcie coś, bo ja już nie wiem co mam o tym wszystkim
myśleć.
W tej chwili jestem w trakcie 3-go cyklu starań pod kontrolą lekarza. Może
ktoś powie, że to niedługo, ale tak naprawdę staramy się z mężem o dzidzię
już od ok. 3-4 lat. Co prawda nie były to może zbyt intensywne starania - po
prostu nie zabezpieczaliśmy się i myśleliśmy, że jeśli zaciążę to nawet
będzie fajnie. Z czasem zaczęliśmy się dziwić, że nie ma żadnych efektów, i
stwierdziliśmy, że chyba trzeba się wybrać do jakiegoś lekarza.
To "wybieranie" trwało też chyba z rok, ale w końcu trafiliśmy do Invicty.
Monitoring wykazał, że, jak powiedział pan doktor, "ślicznie owuluję" -
pęcherzyków jest kilka, w tym jeden większy i ok. 13 dc ładnie pęka. Badanie
hormonów w 3 dc: stosunek LH do FSH mam chyba prawidłowy (bo LH=5 mlu/ml a
FSO=8,4 mlu/ml i oba mieszczą się w normach). Natomiast PRL podwyższona do
643 mlu/l (norma 95-530) a po obciążeniu 2881 mlu/l. Na wysoką PRL biorę
Bromergon od ponad miesiąca. Inne hormony raczej w normach, choć czasem
blisko granic (np testosteron 4,5 nmol/l – norma do 5, a estradiol „ង
pg/ml” – norma 12-160, shgb 24,2 nmol/l – norma 95-530).
Podejrzewałam u siebie PCO (kłopoty z wagą, włosków za dużo, @ bolesne i
trochę rozchwiane bo 23-29 dni - chociaż najczęściej 26-28), ale pęcherzyk
pęka więc już nie wiem. Dziewczyny z PCO piszą przeważnie o kłopotach z
pęcherzykami. Po zbadaniu hormonków - PCT test i tu okazało się , że mam
wrogi śluz (zero ruchomych chłopaków po 8 h). Wiem ,że to jest wskazanie do
IUI, ale co jeśli wrogi śluz to nie jedyny nasz problem, że mam jednak to PCO
i jeszcze prolaktynemię i np. niedrożne jajowody na dodatek. Czytając wasze
posty, zaczynam już mieć gonitwę myśli, myślę sobie , że może mam także
endometriozę albo jeszcze coś innego. Kochani pomóżcie mi wybrnąć z tego
mętlika-pętlika. Powiedzcie, czy mam zrobić planowane w maju HSG, czy od razu
decydować się na IUI. Lekarz pytał mnie czy chcę badać drożność, i na razie
odpowiedziałam, że tak, ale już sama nie wiem – czy tracić jeszcze ten jeden
cykl. Czy w moim przypadku IUI może przynieść oczekiwane rezultaty? A jeśli
mam też te cholerne przeciwciała w krwi? Co wtedy? Przeżywam typową huśtawkę
nastrojów – raz jestem dobrej myśli, innym razem nie widzę żadnych szans. Nie
chcę nawet myśleć, że czeka mnie IVF - z powodu ogromnych kosztów i, jak
wiadomo, braku pewności, że uda się za pierwszym razem, jeśli w ogóle.
Przepraszam, że tak się rozpisałam, ale długo się zbierałam, żeby w ogóle coś
napisać, więc jak zaczęłam to już poooszło.
Proszę, „niech mnie ktoś przytuli”!!!
    • Gość: renia Re: Czy najpierw HSG czy od razu IUI?Doradźcie IP: *.uni.lodz.pl 22.04.04, 16:36
    • Gość: Rafal Re: Czy najpierw HSG czy od razu IUI? Doradźcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.04, 16:41
      Czesc, fajnie ze tu jestes smile
      Na poczatek powiem, ze na pewno tak czy inaczej sie uda, moze we wlasnym
      lozeczku, moze z pomoca lekarska, popatrz ilu dziewczynom (parom) sie to udaje.
      Tez mi sie wydaje, ze jak bez zadnych zabezpieczen kochaliscie sie regularnie
      przez kilka lat i nic, to warto sie podiagnozowac. Tym bardziej, ze masz
      klopoty z waga i owlosieniem.
      Nie wiem czy Cie pociesze, ale wyniki ktore podajesz, wcale nie sa takie
      prawidlowe. Testosteron calk. jest w gornej granicy normy (ale to norma dla
      populacji, moze Ci wzrosl), ale na pewno masz obnizone SHBG. To jest bialko
      wiazace testosteron (tylko 1-2% jego calkowitej puli jest swobodnie dostepne
      dla organizmu). To by znaczylo, ze masz hyperandrogenemie (za duzo "meskich"
      hormonow) i doskonale wspolgralo z objawami androgenizacji (wloski, waga). Dla
      pewnosci warto oznaczyc wolny testosteron (nie - calkowity), no i DHEA-S, zeby
      okreslic, czy nadmiar meskich hormonow pochodzi bardziej z jajnikow, czy
      bardziej z nadnerczy (w PCO jest raczej mieszany). Czy mialas poza tym
      oznaczone TSH (funkcja tarczycy)? Nie wolno pominac tego badania przy
      podwyzszonej PRL (u Ciebie jest tylko troszke podwyzszona - albo wcale nie ma
      to znaczenia, albo wiaze sie z PCO).

      Wiec wyregulowanie stanu hormonalnego to pierwsza sprawa.
      Druga kwestia to ten sluz - nie ma co demonizowac, negatywne wyniki PCT moga
      byc spowodowane jakims stanem zapalnym pochwy, zmiana pH itd. Nawet jesli
      przyczyna ujemnego PCT tkwi w immunologii, to tez nie wyrok. Przeciwciala
      plemnikowe ma wiele ludzi i nie musza one uniemozliwiac zajscia w ciaze. Jesli
      chcecie miec pewnosc, zrobcie test MAR. Pamietaj, znaczenie maja naprawde tylko
      bardzo wysokie miana przeciwcial. Nie chce powiedziec, ze immunologiczne
      przyczyny trzeba lekcewazyc - tyle, ze obejmuja one (niestety) znacznie wiecej
      nie zawsze do konca poznanych problemow, niz ewentualne p-ciala
      przeciwplemnikowe. I miejmy nadzieje, ze Cie nie dotycza.

      HSG mozna zrobic, diagnostyka to nigdy starta czasu, z tym, ze droznosc
      jajowodow w dzisiejszych czasach sprawdza sie w kontrastowym usg, popytaj, czy
      nie ma takiej mozliwosci. Jest tak samo wiarygodne, ale bezpieczniejsze.

      IUI tez mozna zrobic "na probe", bo z tego co piszesz, nie proponowano Ci
      stymulacji, czyli wiele nie kosztuje, a zawsze jakis tam nowy krok. Osobiscie
      nie popieram IUI bez stymulacji, ale jako taka proba na "chybil trafil", moze?
      A nuz tylko ten sluz byl przeszkoda?
      Zakladamy, ze owulacja jest faktycznie prawidlowa (mialas monitorowana tylko na
      usg, czy z rownoleglym monitoringiem hormalnym?)

      Pisze, pisze, a tu moze sie uda wszystko samo od siebie w nastepnym cyklu...
      Serdecznie Ci tego zycze!

      P.S. Nie wiem, czy moge Cie przytulic, jak piszesz w ostatniej linijce, no ale
      skoro zwracasz sie tez do "kochanych chlopakow", to brzmi to tak sympatycznie,
      ze nie sposob sie oprzec smile

      R.
      • doloressa Re: Czy najpierw HSG czy od razu IUI? Doradźcie 22.04.04, 17:04
        Rafale, dzięki za szybką odpowiedź. Prawdę mówiąc liczyłam, że między innymi
        właśnie ty się do mnie odezwiesz. Wydaje mi, się że jesteś osobą kompetentną i
        wiesz dobrze co mówisz. Czy ty jesteś lekarzem? Właściwie znam już odpowiedź -
        na pewno tak.
        Niestety zdaję sobie sprawę, że moje hormony nie całkiem są w porządku, ale
        zmartwiłam sie,że mogę mieć hiperandrogenemię. Cały czas myślałam o PCO, tylko
        nie wszystko mi pasowało. A może mam i to i to??? Niestety nie miałam
        oznaczonego TSH. Jeśli chodzi o tarczycę, to miałam tylko usg (przy okazji usg
        piersi) - obraz usg w porządku , ale to przecież o niczym nie świadczy, prawda?
        To HSG , które mam mieć to jest właśnie kontrastowe usg, napisałam w skrócie,
        żeby było krócej (hi,hi). Aha, monitorowanie było rzeczywiście tylko na usg.
        PS. Z tym przytulaniem to był oczywiście cytat ze "Shreka", ale chetnie
        przyjmuję takie wirtualne przytulenie - i jeszcze raz dzięki. D.
        • Gość: Rafal Re: Czy najpierw HSG czy od razu IUI? Doradźcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.04, 17:18
          Nie ma co bac sie na zapas, zrobisz troszke badan, bedzie jasniej, a moze - to
          sie naprawde zdarza! - w trakcie roznych krokow diagnostycznych zajdziesz sobie
          w ciaze.
          Hyperandrogenemia to nie jest osobna choroba, tylko okrelenie na podwyzszony
          poziom "meskich" hormonow (tak jak hiperprolaktynemia = za wysoka PRL). Przy
          PCO jest wlasnie hyperandrogenemia, ale moze byc ona i w innych, rzadszych
          zaburzeniach (po to sie robi np.DHEA-S).
          Prawidlowy obraz usg tarczycy wiele mowi, przypuszczam, ze ciut wyzsza
          prolaktyna jest wtorna do czegos tam, no ale zasada jest zasada - wykluczyc
          niedoczynnosc tarczycy (TSH kosztuje 20-25 zl), bo przeoczone choroby tarczycy
          moga niezle namieszac w plodnosci.
          Naprawde nie martw sie na zapas, nawet jak cos jest nie tak, to sa na to
          sposoby, na troski jest zawsze czas.
          Hej - R.
          • doloressa Re: Czy najpierw HSG czy od razu IUI? Doradźcie 22.04.04, 17:32
            Czyli cholerne PCO wyłazi z każdej strony. Rafale, skoro już cię tak męczę to
            pomęczę cię jeszcze troche. Powiedz mi proszę, w jakim dniu cyklu powinnam
            zrobić DHEA-S i TSH? I jeszcze, o czym świadczą te wyniki. Tzn chodzi mi o
            to ,że jeśli te testy wyjdą niepomyślnie, to w jaki sposób powodują one brak
            ciąży. Bo jeśli założymy, że rzeczywiście owulacja przebiega prawidłowo, to w
            jakim momencie zachodzi przeszkoda? Uff, nie wiem czy dobrze mnie zrozumiesz bo
            namotałam trochę. Z góry dzieki za cierpliwość. D.
            • Gość: Rafal Re: Czy najpierw HSG czy od razu IUI? Doradźcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.04, 18:07
              DHEA-S (i DHEA) to androgen produkowany w 90% przez nadnercza. Oznaczamy go, by
              sprawdzic, czy nie ma nadmiaru "meskich" hormonow stamtad pochodzacych.
              TSH jest produkowany w przysadce, w normalnym stanie wplywa na prace tarczycy
              i reaguje na zmiany poziomu hormonow tarczycy.

              Jesli owulacja zachodzi prawidlowo, to znaczy, ze te hormony jej nie
              przeszkadzaja, ale to na razie tylko mocne przypuszczenie, a nie pewnosc. Sam
              wzrost pecherzyka nie jest dowodem prawidlowosci owulacji. Warto rownolegle
              obserwowac czynnosc pecherzykow wyrazona hormonalnie (oznaczac estradiol0, w
              usg rzucic okiem tez na druga faze - czy jest cialko zolte, moze byla
              luteinizacja niepeknietego pecherzyka, czesta w PCO itp.
              Zakladamy nadal, ze jest owulacja. Mimo to warto skonczyc diagnostyke
              hormonalna, po pierwsze ze wzgledu na wloski i wage, po drugie dlatego, ze
              nawet najprawidlowsza owulacja nie musi przekladac sie na ciaze. Wiele badan
              mowi, ze PCO sprzyja poronieniom samoistnym. Jesli ktos ma problemy z tarczyca,
              zwlaszcza na tle immunologicznym, to tez musi sie liczyc z roznymi problemami
              (uwarunkowane immunologicznie utrudnione zagniezdzenie zarodka, poronienia),
              poza tym hormony tarczycy wplywaja tez bezposrednio na jajnik.

              Pisze to tlko dla informacji, nic z tego nie musi Cie dotyczyc!!!

              Poza tym, jak zawsze w medycynie, mowimy o "zwiekszonych
              szansach", "prawdopodobienstwie" itp. Mozna miec PCO, endometrioze i problemy z
              tarczyca, a i tak zajsc w ciaze samoistnie, ewentualnie miec dobre rokowanie w
              IVF, bo na plodsnosc sklada sie mnostwo czynnikow.

              Nie zadreczaj sie tak, tylko rob sobie po kroczku badania, na ile pozwoli
              kieszen, delektuj sie seksem, bedzie OK!
    • Gość: renia Re: Czy najpierw HSG czy od razu IUI?Doradźcie IP: *.uni.lodz.pl 22.04.04, 16:46
      Ja też starałam się tak długo, ale się udało! Zacznij od HSG. Ja się ociągałam
      i przez to trwało dłużej. Badanie nie jest takie straszne, a bardzo ważne .
      Głowa do góry i nie wmawiaj sobie chorób, których NA PEWNO nie masz. Pozdrawiam
      • doloressa Re: Czy najpierw HSG czy od razu IUI?Doradźcie 22.04.04, 17:07
        Reniu, dzięki bardzo za słowa otuchy. Bardzo są mi potrzebne, bo czasem wydaje
        mi się, że wszystko się sprzysięgło, żebyśmy nie byli nigdy pełną rodziną.
        Pozdrowienia. D.
    • doloressa Re: Czy najpierw HSG czy od razu IUI?Doradźcie 22.04.04, 18:51
      Czyli cholerne PCO wyłazi z każdej strony. Rafale, skoro już cię tak męczę to
      pomęczę cię jeszcze troche. Powiedz mi proszę, w jakim dniu cyklu powinnam
      zrobić DHEA-S i TSH? I jeszcze, o czym świadczą te wyniki. Tzn chodzi mi o
      to ,że jeśli te testy wyjdą niepomyślnie, to w jaki sposób powodują one brak
      ciąży. Bo jeśli założymy, że rzeczywiście owulacja przebiega prawidłowo, to w
      jakim momencie zachodzi przeszkoda? Uff, nie wiem czy dobrze mnie zrozumiesz bo
      namotałam trochę. Z góry dzieki za cierpliwość. D.
      • Gość: Rafal Re: Czy najpierw HSG czy od razu IUI?Doradźcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.04, 19:18
        DHEA-S (i DHEA) to androgen produkowany w 90% przez nadnercza. Oznaczamy go, by
        sprawdzic, czy nie ma nadmiaru "meskich" hormonow stamtad pochodzacych.
        TSH jest produkowany w przysadce, w normalnym stanie wplywa na prace tarczycy
        i reaguje na zmiany poziomu hormonow tarczycy.

        Jesli owulacja zachodzi prawidlowo, to znaczy, ze te hormony jej nie
        przeszkadzaja, ale to na razie tylko mocne przypuszczenie, a nie pewnosc. Sam
        wzrost pecherzyka nie jest dowodem prawidlowosci owulacji. Warto rownolegle
        obserwowac czynnosc pecherzykow wyrazona hormonalnie (oznaczac estradiol0, w
        usg rzucic okiem tez na druga faze - czy jest cialko zolte, moze byla
        luteinizacja niepeknietego pecherzyka, czesta w PCO itp.
        Zakladamy nadal, ze jest owulacja. Mimo to warto skonczyc diagnostyke
        hormonalna, po pierwsze ze wzgledu na wloski i wage, po drugie dlatego, ze
        nawet najprawidlowsza owulacja nie musi przekladac sie na ciaze. Wiele badan
        mowi, ze PCO sprzyja poronieniom samoistnym. Jesli ktos ma problemy z tarczyca,
        zwlaszcza na tle immunologicznym, to tez musi sie liczyc z roznymi problemami
        (uwarunkowane immunologicznie utrudnione zagniezdzenie zarodka, poronienia),
        poza tym hormony tarczycy wplywaja tez bezposrednio na jajnik.

        Pisze to tlko dla informacji, nic z tego nie musi Cie dotyczyc!!!

        Poza tym, jak zawsze w medycynie, mowimy o "zwiekszonych
        szansach", "prawdopodobienstwie" itp. Mozna miec PCO, endometrioze i problemy z
        tarczyca, a i tak zajsc w ciaze samoistnie, ewentualnie miec dobre rokowanie w
        IVF, bo na plodsnosc sklada sie mnostwo czynnikow.

        Nie zadreczaj sie tak, tylko rob sobie po kroczku badania, na ile pozwoli
        kieszen, delektuj sie seksem, bedzie OK!
        • bz.basia Re: Czy najpierw HSG czy od razu IUI?Doradźcie 22.04.04, 20:38
          hej ! napiszę skrótowo:piszesz że nie chcesz stracić cyklu przez hsg ale jedno
          drugiego nie wyklucza, hsg tak czy inaczej robi się przed owulacją,napiszę Ci
          na moim przykladzie na 9 d.c. bylam umówiona na hsg,niestety posiew wykluczyl
          badanie, zapisano mi silne leki i kazano przyjść za 3 dni (żeby nie marnować
          cyklu) hsg mialam w piątek wyszlo pomyślnie, lekarz kazal mi przyjść w
          poniedzialek-15 d.c. zrobil usg i stwierdzil że jutro robimy iui,dodam że
          pęcherzyk byl ladny a ja się trochę sama porządzilam bo zaaplikowalam sobie clo
          na początku cyklu,więc byl stymulowany,koniec końców to iui się nie powiodlo,
          ale próba byla,teraz mialam 2 iui, ale się rozpisalam-to już nie jest
          skrótowo,ale naprawdę warto zrobić sobie to hsg,przynajmniej będziesz miala
          pewność że z jajowodami wszystko ok, a tak w ogóle to ja nie mialam robionego
          badania na wrogość ale lekarz stwierdzil że " z tego chleba inaczej mąki nie
          będzie", po prostu prawie go nie mam, ajhak jest to napewno nie taki jaki
          powinien być, życzę Ci powodzenia i nie zalamuj się ,mi lekarz powiedzial jak
          go ostatnio pytalam ile iui się robi i co dalej,że 5 a później laparo i
          histeroskopia, tak więc wszystko przed nami,pozdrawiam pa
    • doloressa Re: Czy najpierw HSG czy od razu IUI?Doradźcie 23.04.04, 09:31
      Kochani, wielkie dzięki za podtrzymanie mnie na duchu i za udzielenie ważnych
      dla mnie informacji. Na badanie drożności właściwie byłam nastawiona od
      początku, miałam tylko moment załamania bo za dużo o tym wszystkim myślałam i
      poczułam się od tego całkiem ogłupiała. Idę do lekarza 4 maja, decyzję o
      zbadaniu drożności pozostawiam bez zmian i może rzeczywiście zdecyduję się na
      IUI tak na "chybił-trafił". Jeśli będzie pudło, zasugeruję mojemu ginowi te
      badania, o których pisze Rafał. Jeszcze raz dzięki za pomoc i nie
      omieszkam "wykorzystać" waszej cierpliwości w przyszłości. (o, piszę wierszem -
      chyba naprawdę coś ze mną nie w porządku). Pozdrowienia. D.
Pełna wersja