po pierwszej wizycie w Novum!!

23.04.04, 11:34
no i jestem! ogolne wraznie bardzo dobre! klinika spora, troche malo intymna,
ale mi sie podoba, lubie takie wnetrza, czyste, wrecz sterylne, przestronne!
Pani dr Taszycka, rzeczowa, mila, usmiechnieta! rozmawialismy ponad godzine, o
wszystkim, glownie rzecz jasna o naszych przejsciach! reasumujac: podchodzimy
ponownie do ivf/icsi... dostalismy pakiet dodatkowych badan, ktorych jeszcze
nie robilismy... dostalam nawet Bromergon na zbicie prolaktyny, bo po
metokroplamidzie mam podwyzszona! i od 1dc Cilest! juz boje sie wyniku!!
hmmm... na razie tyle!! w Wawie straszne korki smile))
bede sie odzywac!! pozdrawiam!! i dzieki za pamiec wink))
piegoos
    • maretina Re: po pierwszej wizycie w Novum!! 23.04.04, 12:09
      piegoos? bardzo podwyzszony poziom prl?
      mam nadzieje, ze nie.
      • piegoosek Re: po pierwszej wizycie w Novum!! 23.04.04, 12:29
        tylko po obciazeniu metokroplamidem mam podwyzszona i to az 13-to krotnie!!
        dopiero w Novum zwrocono na to uwage sad moze to moj problem? kto wie? zobaczymy,
        mam zrobic wyniki i wtedy zobaczymy!
        pozdrawiam Maretinko!
        piegoos
        • maretina Re: po pierwszej wizycie w Novum!! 23.04.04, 12:32
          oby to znaczylo, ze znalazlas swoj problemsmile)). wtedy z gorki by poszlo
          wszystko. jak zbijesz prl to progesteron najprawdopodobniej podskoczy z
          radoscismile
    • martini_very_bianco Re: po pierwszej wizycie w Novum!! 23.04.04, 12:34
      korki korkami, może za to władujesz się na bogatego pana z bogatego kraju. Albo
      na zarośniętego hipisa-anytglobalistęsmile
      Jakby nie było, zwolenniczko szwedzkiego minimalizmu w kwestii wystroju wnętrz,
      trzymam kciuki za owocną współpracę z placówką!

      16%VOL
      22%VAT
      • manus2 Re: po pierwszej wizycie w Novum!! 23.04.04, 13:25
        Ja również przyłączam się do postu Martini, oby ta współpraca jak najszybciej
        zaowocowała! Rany, zapomniałam, że Ty smakujesz wnętrza, toż to przecież Twój
        fach.
        • martini_very_bianco Re: po pierwszej wizycie w Novum!! 23.04.04, 13:28
          głupotę strzeliłam. fasolka wszak nie owocsmile


          16%VOL
          22%VAT
          • piegoosek Re: po pierwszej wizycie w Novum!! 23.04.04, 13:55
            owoc nie owoc, ale rosnie jak owoc smile)) wiec oby wspolpraca byla owocna smile a czy
            mozna powiedziec, zeby wspolpraca byla straczkowa, lub aby straczkowala... hihi
            chcialabym aby zastraczkowala w kazdym razie!!

            tak Manusku, tak smile
            sciskam piegooskowato!
    • Gość: kasialu Re: po pierwszej wizycie w Novum!! IP: *.mofnet.gov.pl 23.04.04, 13:46
      Piegooosku to zaczynamy się stymulowac razem ;o) Ja myślę, że dekapeptyl na
      wyłączneie mojej przysadki wezmę ok 15 maja. Mam nadzieje, ze póxniej obie
      zobaczymy dwie krechy - na bliźniaki ..... hihihiii dzisiaj zrobiłam już
      wszystkie wymazy, badania z krwi i wyniki mam mieć 28 kwietnia - wtedy zgłosze
      się po recepty.
      • piegoosek Re: po pierwszej wizycie w Novum!! 23.04.04, 13:57
        ooo, super smile) jak to kiedys powiedziala Martini "w kupie razniej", nawet mysle,
        ze nie bedziemy same smile)
        a gdzie w koncu sie zdecydowalas na ivf? mozna spytac?
        caluski!!
        piegoosek
        • Gość: monia (dawna) Re: po pierwszej wizycie w Novum!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.04, 16:12
          Dawno mnie tu nie było ... chyba od listopada, ale zobaczyłam wpis piegooska i
          postanowiłam wejść.
          Ja przerwałam leczenie. Jest mi dużo lepiej jeśli chodzi o stan psychiki,
          wielka radość z seksu!!! Ale upragnionego dziecka nie mam nadal ...

          Teraz urządzam nowe mieszkanie, nie ma tam miejsca na dziecko, wszystko robię
          tak, jakby miało go nie być, bo do tej pory wszystkie swoje plany uzalezniałam
          od ciąży, której przecież nigdy się nie doczekałam, a teraz ... najwyżej miło
          się zaskoczę.
          Nie wiem czy wrócę kiedykolwiek do leczenia, chyba szybciej zdecyduje się na
          adopcję.
          Mam wspaniałego mężczyznę i mimo wszystko na swój sposób jestem szczęśliwa ...
          Wam życzę jednak wytrwałości i POWODZENIA!!!!!!!!!
          • piegoosek moniu! 23.04.04, 23:08
            moze kiedy sie wyciszysz i mniej bedziesz myslala o dzidziulku... moze wtedy
            wlasnie sie uda??? choc wiem, ze to malo prawdopodone... ja staralam sie zajac
            mysli innymi sprawami! mam w pracy ostatnio urwanie glowy... a jednak mysli
            ciagle kraza wokol jednego, jedynego tematu...
            ale dopinguje z calych sil i sciskam mooocno!!
            piegoos
            • Gość: Monia Re: moniu! do Piegooska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.04, 09:59
              Dziękuję Piegoosku za odpowiedź. Masz racje może kiedyś się uda .... na razie
              staram się nie myśleć, ale będę tu czasem zagladać, żeby wiedzieć co u ciebie.
              Życzę sukcesów u dr Taszyckiej!!!

              p.s Miałam robioną iui przez dr Taszycką, z uiu nic nie wyszło, ale Pani dr
              pozostawiła miłe wrażenie.
              • piegoosek Re: moniu! do Piegooska 26.04.04, 23:28
                dzieki wielkie smile)) ja za Ciebie tez bede caly czas trzymac kciukaski smile))
                wpadaj do nas!!
                sciskam!!!
                piegoos
        • Gość: anszar Re: po pierwszej wizycie w Novum!! IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 23.04.04, 16:20
          odzywam sie do ciebie po raz pierwszy, ale z zaciekawieniem czytam Twoje posty,
          jesteś tu bardzo znana. O ile zrozumiałam leczyłaś sie w Invikcie, ja tez. Moi
          znajomi poszli od razu do Novum i cały czas mnie namawiają, ja jednak uparcie
          leczyłam sie w Gdańsku, ale czuję sie strasznie zawiedziona Invictą (dali mi
          skierowanie na histeroskopię, koniecznie miałam ją zrobić na Klinicznej,
          czekałam na zabieg cztery miesiące, no kiedy nadszedł termin poszłam, a tam
          mnie nie przyjeli (obciete fundusze na tego typu zabiegi). Czułam wściekłość,
          bo jakoś nikt alternatywy nie zaproponował, a lekarka od skierowania z Invicty
          powiedziała "no tak, obcieli na m fundusze", nic wiecej. Zadzwoniłam do Novum,
          powiedziałam dr Taszyckiej co i jak. Od razu dała mi namiary na lekarke, która
          wykonuje te zabiegi co tydzień. Byłam mile zaskoczona ich szybkością, chęcią
          zormowy przez telefon z, jakby nie było, pacjentką innej kliniki. Teraz mam
          zagwostke, czy nie iść od razu do Novum i zostawić Invictę. Czy Ty też miałaś
          podobne odczucia?
          • piegoosek anszar!! 23.04.04, 23:17
            witaj, powiedz a Twoi znajomi zaciazyli?? bo jesli tak, to kolejny znak dla
            nas wink)) ja tak zdecydowalam, bo przeszlam juz dosc dluga droge w Invikcie i
            balam sie kolejnego roczarowania!! dodatkowo psiapsiolka zaszla u nich, a byla
            tez po "invictowych" przejsciach!! to nas ostatecznie zmobilizowalo zeby cos
            zmienic smile
            dziwne to potraktowanie Ciebie przez ta lekarke, faktycznie uncertain szkoda przeciez
            Twojego cennego czasu... ja teraz czuje troche niedosyt, bo widze, ze nie
            zrobili mi kilku podstawowych badan... troche u nich zawodzi organizaja! takie
            sa moje odczucia, bo wierze, ze wszystko robia w dobrej wierze! brak
            odpowiedniej organizacji w Invikcie troche przeraza - patrzac teraz z dystansu
            na sprawe...
            moze to wynika z innego podejscia do niektorych badan, wg nich moze
            niepotrzebnych? sama nie wiem... nie chce byc wyrocznia! ale moze powinnas dac
            im szanse? chociaz, z drugiej strony, skoro juz jedziesz jednak do Novum, moze
            skonsultuj swoj problem z fachowcami z tej kliniki?
            sciskam goraco i zycze udanego wyboru smile)) abys dlugo nie musiala czekac na ten
            nasz maly cud czy to invictowy czy novumowy smile)
            piegoosek
            • Gość: anszar piegoos! IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 24.04.04, 08:53
              Jeśli chodzi o moich znajomych , zaciążyli - mają bliźniaki (1,5 roku). Nie
              dośc na tym, twierdzą, że jak tylko zaczną myśleć o trzecim dziecku jadą do
              Novum. Pisałaś o odległości - to rzeczywście spora wyprawa (do lekarza), oni
              wyjeżdzali wcześnie rano (około 4)i wieczorem byli w domu, mówią że najgorsza
              jazda zawsze była po zabiegach, ale to wszystko było do przejścia. Jeszcze
              jedno, oni nigdy nie byli w Invikcie, ale przez trzy lata leczyli sie u jakichś
              (podobno znanych - ale tylu ich jest...)lekarzy. W Wawie mieli inseminacje,
              leczyli sie u dr Taszyckiej. To tyle . POzdrawiam.
              • piegoosek Re: piegoos! 26.04.04, 23:31
                wszystkie przeciwnosci mozna pokonac, aby to jedno marzenie sie spelnilo smile))
                mam nadzieje, ze i Tobie sie spelni, chocby, albo pomimo wszystko, wlasnie w
                Invikcie smile)) wtedy na nowo w nia uwierze smile
                caluski wiosenne!!
                piegoos
                p.s. podobno dr Taszycka ma dobra reke wink no... zobaczymy wink
    • larvva heeeejooo :) 23.04.04, 19:08
      piegoosku smile
      ciesze sie ze pierwsze wrazenie jest bardzo dobre smile
      mam nadzieje, ze teraz wszystko sie ulozy pomyslnie smile

      ale szybciutko zaczynacie smile juz cilest smile superowo smile

      rob badanka, bierz leki i pisz co u ciebie
      <le>
    • Gość: wiki Re: po pierwszej wizycie w Novum!! IP: *.gdynia.mm.pl 23.04.04, 21:22
      Hej Piegoosku!
      Ale teraz dałas mi do myslenia...... moze ja tez powinnam tam sprobowac. mam
      metlik w głowie. nie wiem co robic zrobiłam ten pierwszy krok w Gdansku ale
      moze w Novum kontynuowac. Poradźcie prosze....nie chce sie zawieśc! Piegoosku
      jak myslisz , Ty juz jestes po gdanskim leczeniu wszystko uważnie czytałam co
      masz na ten temat do powiedzenia , o ich wpadce z mrozaczkami, wiem ze to nie
      moze przekreslic Ich sukcesów ale prosze powiedz co bys na moim miejscu
      zrobiła???
      Oczywiscie trzymam kciukasy i sciskam mocno!!
      wiki
      • piegoosek Wiki!! 23.04.04, 23:05
        chyba bym jednak na Twoim miejscu sprobowala! powiem Ci tylko tyle, ze my
        zdecydowalismy sie na Invicte z powodu dojazdow i odleglosci! klinike mamy "pod
        nosem" - z domu max 10min! to byl glowny powod! oprocz tego oczywiscie wszedzie
        wyszukiwalam same dobre nowiny n/t kliniki, mialam znajoma, ktorej udalo sie
        zajsc dzieki nim! bardzo mnie namawiala, zebysmy sprobowali! wiec
        zdecydowalismy sie! pomyslelismy "co tam, damy im szanse"! na poczatku biegalam
        do doktorka jak na skrzydlach, myslalam: "nareszcie ktos, kto nam pomoze",
        jednak w miare uplywu czasu moj entuzjazm opadal i opadal... myslelismy, ze in
        vitro, to juz ostatni krok, ze na pewno sie uda... no coz...
        mam nadzieje, ze uda Ci sie szybciutko i bedziesz wychwalala Invicte pod
        niebiosa!! bo tak naprawde, to uwazam, ze wiele to po prostu szczesliwy traf,
        wygrana na loterii, ze to nie ma znaczenia gdzie i jak, ale po prostu akurat
        byl ten dobry moment!! moze ta wlasnie komorka? kto inny powie "przeznaczenie"!?
        daj szanse Invikcie, nie poddawaj sie, sprobuj, a jesli popadniesz w
        zwatpienie, wiesz, ze masz wybor! oczywiscie wszystko to kwestia finansow
        niestety, ale daj im szanse, warto nawet ze wzgledu na bliskosc kliniki smile
        pozdrawiam cieplutko i rowniez trzymam kciukaski!!!!
        piegoosek
    • Gość: Alpianka Re: po pierwszej wizycie w Novum!! IP: *.tele2.pl 23.04.04, 21:54
      Piegoosku smile

      Trzymam kciuki.

      Jako dobry omen Ci powiem, ze wlasnie moja 3-letnia coreczke mam "dzieki" dr
      Taszyckiej. Jak pewnie wiesz, kolejne potomstwo sie nadal nie spieszy. Tyle na
      dzis u mnie.

      Odzywaj sie czasem na gg smile


      buziaki.
      • piegoosek alpianka :)) 23.04.04, 23:19
        super, ze sie odzywasz smile) lejesz miodzik na moje zestresowane serducho smile))
        mam nadzieje, ze i ja kiedys powiem: "to dzielo dr Taszyckie" i bede inne babki
        podnosic na duchu smile))
        sciskam i pozdrawiam!!!!
        p.s. masz mrozaczki?
        piegoosek
        • Gość: Alpianka Re: alpianka :)) IP: *.tele2.pl 26.04.04, 18:01
          mrozaczkow nie mam; wszystkie wyniki mam dobre, tylko ciazy brak sad od ponad
          roku sad moze kiedys zdecyduje sie na in vitro, ale jeszcze pewnie nie w tym
          roku...
          Trzymam kciuki.
          • piegoosek Re: alpianka :)) 26.04.04, 23:33
            smile)) to niby tak jak u mnie: mrozaczkow nie mam, wszystkie wyniki w normie,
            choc... szukaja smile a dzidziula nie ma sad(
            jejku, zeby choc jedno podejscie do ivf nasze panstwo refundowalo uncertain prawda?
            caluski!!!
            piegoos
    • samanta25 Re: po pierwszej wizycie w Novum!! 26.04.04, 09:41
      Piegoosku myślę że teraz już z górki smile)
      Czekam tylko na dobre wieści od Ciebie że będziesz mamą

      Mi niestety znowu się nie udało sad

      _______
      To już niestety 26 cykl starań
      www2.fertilityfriend.com/home/samanta/
      • piegoosek Re: po pierwszej wizycie w Novum!! 26.04.04, 23:35
        szkoda, ze u Ciebie nie wyszlo sad( ale na pewno dasz rade!! wszystkie damy!! do
        poki starczy sil!! pamietaj: "w kupie razniej"!! rowniez walcze juz sporo
        czasu, ale nadal sie nie poddaje, a i nadzieja nadal jest wink)) czego i Tobie
        zycze z calego serducha!!!
        sciskam cieplutko!!
        piegoos
        • samanta25 Re: po pierwszej wizycie w Novum!! 27.04.04, 09:24
          Piegoosku pewnie że będę walczyć dalej, nie można się poddawać przed
          osiągnięciem celu w postaci małego dzieciątka smile

          ________
          To już niestety 26 cykl starań
          www2.fertilityfriend.com/home/samanta/
          • Gość: M Re: po pierwszej wizycie w Novum!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.04, 20:03
            Umówiłam się na wizytę do Novum - niestety, do dr. Taszyckiej straszne tłumy.
            Zapisałam się do dr. Starosławskiej - wiecie coś o niej?
            • piegoosek Re: po pierwszej wizycie w Novum!! 27.04.04, 20:31
              witaj!! no ja niestety nie znam, ale proponuje otworz nowy watek, wtedy wiecej
              osob zajrzy smile moze ktos Ci pomoze? co ja mowie: na pewno ci ktos pomoze smile)
              pozdrawiam i powodzenia!!!
              piegoos
    • lidek0 Mam pytanie 27.04.04, 22:35
      Czy honoruja wyniki badań z innych labolatoriów /o ile są katualne/ bo robiąć
      na NFZ mozna sporo zaoszczędzić? Poza tym jestem zdziwiona, że zwrócili uwagę
      na Twoja prolaktynę. czytam coraz więcej postó, że właśnie na to nikt nie
      zwaraca tam uwagi. Npo moż enie nikt, ale większość. Jak się okazuje Twoja
      lekarka tak. Ja sama o Novum am nie najlepsze zdanie /na podstawie swoich
      doświadczeń/ ale fajnie, że jesteś zadowolona
      • piegoosek Re: Mam pytanie 27.04.04, 23:51
        witaj Lidek smile
        honoruja, jak najbardziej! chca tylko u siebie zrobic badanie nasienia, reszte
        mozesz robic gdzie chcesz! z ta prolaktyna, to faktycznie jest roznie, zadalam
        nawet pytanie ekspertowi na bocianie, mowi, ze do ivf nie ma to zadnego
        znaczenia... sprobuje jednak po raz n-ty zaufac lekarzowi, tylko pokroic sie
        nie dam smile) z reszta zostawiam im pole do dzialania (bez przesady oczywiscie)
        a z tym zdaniem, to niestety jest tak, ze jesli uda nam sie od razu, uwazamy,
        ze klinika/lekarz itp. jest super, jesli leczymy sie juz jakis czas, a efektow
        brak, to trudno, zeby nadal wierzyc, ze oni dzialaja tam cuda... znam z
        autopsji smile
        gdzie teraz sie leczysz?
        pozdrawiam!
        piegoos
        • lidek0 Re: Mam pytanie 28.04.04, 08:15
          Jeżeli chodzi o prolaktyne to może być ona przyczyna poronien, więc chyba nawet
          przy invitro ma znaczenie. Ja mam juz dziecko 3 letniego Macka dzieki
          wspaniałej lekarce z prywatnego gabinetu /Warszawa/. Ale ostatnio pisała do
          mnie dziewczyna, że właśnie w N nie uznali jej badań z zewnątrz i za druga
          wizytę musiała płacić więcej bo była w gabinecie dłużej. Generalnei bardzo się
          jej to nie spodobało, bo badania może robic na NFZ i tym samym oszczędzić. Ja
          wiem, że jeżeli od razu nie ma efektów to trzeba cierpliwości. Sama zaciążyłam
          po pół roku od rozpoczęcia starań, ale cieszę się, że trafiłam na tą lekarkę.
          Obyś dalej była zadowolona z N i dpoczekała się upragnionej fasolki.
          pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja