Ku pokrzepieniu serc - udało się

01.04.11, 16:06
Moje drogie,

nasza droga była długa i kręta. W sumie staraliśmy się o dzidzie ponad 4 lata. Przeszłam przez laparoskopie i laparotomie. Efekt - brak lewych przydatków, prawy jajowód niedrożny i torbiel endometrialna na tym jednym jajniku. Podjeliśmy decyzje o in vitro ( Invimed ). Pierwsze nie wyszło - brak odpowiedzi na stymulacje mimo ogromnej ilości leków. Walczylismy dalej. Ponieważ torbiel na jedynym jajniku rosał decyzja o drugim in vitro ( Invimed ). Tym razem na cyklu pseudonaturalnym. Wyhodowałam tylko 4 komórki jajowe - jedną wyciągneli, zapłodnili i oto w tej chwili mój cud leży w wózku smile W poniedziałek kończy 3 tygodnie smile Jestem bardzo wdzięczna doktorowi Niemoczyńskiemu, który z powodzeniem wykonał in vitro a następnie prowadził moją ciąże, która fizycznie do łatwych nie należała ( cały czas praktycznie bolał mnie brzuch, od 6 miesiąca miałam skurcze ).
Trzymam kciuki za wszystkie babki, naprawde trzeba w to wierzyć i choć ciężko w to uwierzyć a jeszcze ciężej wykonać - być cierpliwym.
    • aasb Re: Ku pokrzepieniu serc - udało się 03.04.11, 22:01
      Joe-76 GRATULACJE smile
      ja czekam na test beta 8 kwietnia po IUI (Invimed) smile
      • joe-76 Re: Ku pokrzepieniu serc - udało się 01.06.11, 09:01
        i jak udalo sie ?
        • camila111 Re: Ku pokrzepieniu serc - udało się 01.06.11, 09:52
          Gratuluję serdecznie świeżo upieczonej mamie. Zdrówka życzę!!!
          • etnolka Re: Ku pokrzepieniu serc - udało się 05.06.11, 23:59
            Czyli udało się? Gratulacje smile
            • katarzyna50-0 Re: Ku pokrzepieniu serc - udało się 09.06.11, 16:55
              Ja się dopiszę ku pikrzepieniu. Nie poddawajcie się dziewczyny Ja też mam moją słodycz dzieki in vitro. Ma już 5 miesięcy, naprawdę warto przejść przez to wszystko
              • joe-76 Re: Ku pokrzepieniu serc - udało się 15.06.11, 11:08
                Moja corcia wlasnie skonczyla 3 miesiace, i tak sobie mysle, ze wszystkie moje trudy zostaly wynagrodzone. Julia jest bardzo grzeczna i pogodna i bardzo ladnie spi w nocy smile Wszyscy zawsze mowili ze jestem pracocholiczka - zreszta tez tak o sobie mysle, a teraz nawet nie pomysle zeby wrocic do pracy po 5 miesiacach.
                My czekalismy 5 lat w sumie - ciaza byla okropna - cale 9 miesiecy bolal mnie brzuch, mialam mase innych dolegliwosci i nieraz ryczalam ze juz nie dam rady. Lekarz moj powiedzial, ze jak czlowiek wytrwaly jest to bedzie mial to co chce.
Pełna wersja