KIEDY PO ŁYŻECZKOWANIU ???

IP: *.visp.energis.pl 05.05.04, 19:04
Witajcie dziewczynki i doradzcie mi co mam robić.
Byłam dziś u mojego doktorka na kontroli po łyżeczkowaniu - (które przeszłam
2 tyg.temu) i powiedział mi że jak dostanę teraz okres to zaraz mam przybiec
bo zaczynamy starania...Menogon itp.... bardzo się cieszę że wszystko jest w
porządku ale czy nie sądzicie że to trochę za wcześnie?? To będzie drugi cykl
po łyżeczkowaniu!
Kiedy można zaczynać??? i właściwie dlaczego niektórzy lekarze każą aż tyle
czekać (3-6 miesięcy..).
Proszę o porady.....i pozdrawiam mocno.....
    • maretina Re: KIEDY PO ŁYŻECZKOWANIU ??? 05.05.04, 19:07
      jesli badania sa ok, to nie podstaw do dluzszego czekaniasmile.
      seriosmile
      • Gość: tania75 Re: KIEDY PO ŁYŻECZKOWANIU ??? IP: *.visp.energis.pl 05.05.04, 19:58
        Właśnie Maretinko nie wiem czy badania są ok bo właściwie lekarz nic mi nie
        kazał robić.. Nawet hormonów, bo powiedział że i tak poda mi menogon bo
        poprzednio świetnie zareagowałam i odrazu zaskoczyłam... Sprawdził tylko czy
        nie mam powiększonych jajników, czy endo się odbudowuje ładnie i właściwie
        tyle. Kazał jeśc narazie luteinę i folik.
        Ja się poprostu boję czy kobieta jest zdolna utrzymać kolejną ciążę już w
        drugim cyklu po interwencji łyżeczkowania.
        • Gość: maretina Re: KIEDY PO ŁYŻECZKOWANIU ??? IP: *.ols.vectranet.pl 05.05.04, 20:11
          po moim pierwszym poronieniu tez nie mialam zalecanych hormonow. czasami sie na
          to wkurzam, a czasami - tak jak dzis rozumiem lekarzy. naprawde wiekszosc
          pierwszy raz ronionych ciaz to po prostu pech.
          natomiast jesli lekarz chce stymulowac to nie wiem czy nie warto zrobic
          chociazby hormonow.
          moze zapytaj Rafała, mysle, ze On wiecej Ci pomoze.
          • Gość: agakra Re: KIEDY PO ŁYŻECZKOWANIU ??? IP: *.chello.pl 06.05.04, 22:52
            a nie możesz sobie odpuścić te pół roku, odpocznij od tych hormonów, wyluzuj
            się. ja do września nie zamierzam się pokazywać u lekarza, teraz pójdę po
            miesiączce, żeby sprawdził czy wszystko jest ok. Dziwię się, że po 2 tyg. od
            łyżeczkowania robił ci usg, przecież tam jest żywa rana, mi lekarz powiedział,
            żeby przyjść po miesiączce, nie wcześniej.
            • Gość: tania75 Re: KIEDY PO ŁYŻECZKOWANIU ??? IP: *.visp.energis.pl 06.05.04, 22:59
              Agakra sama nie wiem o co chodzi w tym wszystkim - ale wszędzie piszą że
              kobieta po "tym" jest b.płodna i szybko zachodzi znów... On to wie z
              doświadczenia podobno.
              A co do usg to zrobił mi bo ja w ogóle nie krwawię, na początku lekko plamiłam
              i tyle. Nawet mnie brzuszek nie bolał.
              I tak prawdę powiedziawszy to jajo bym zniosła jak bym miała tyle czekać,
              jestem potwornie niecierpliwa....
              • Gość: agakra Re: KIEDY PO ŁYŻECZKOWANIU ??? IP: *.chello.pl 06.05.04, 23:11
                ja po łyżeczkowaniu przestałam krwawić, a po 5 tygodniach dostałam @. Mam 4
                koleżanki po poronieniu i łyżeczkowaniu i im lekarze też zalecili półroczną
                przerwę i teraz każda urodziła zdrowego dzidziusia i z ciążą też nie miały
                problemów. także zastanów się. ja muszę odpocząć od hormonów, od września do
                marca byłam faszerowana hormonami, teraz chce schudnąć i już mam -7kg.
                Dziwny jest ten lekarz, przecież w środku masz żywą ranę, nawet sexsować się
                nie można przynajmniej przez 4 tygodnie. No nie wiem... a gdzie chodzisz do
                lekarza?
                nie jestem pewna, ale od hormonów też trzeba sobie zrobć przerwę
                • tania75 Re: KIEDY PO ŁYŻECZKOWANIU ??? 06.05.04, 23:34
                  O jasna cholera a ja się seksowałam już....Nawet nie wiedziałam że nie można,
                  nic mnie nie bolało.
                  Jestem z Rzeszowa, lekarz jest naprawdę spoko i zaliczył już wiele ciąż..
                  Mam nadzieje że nie chce mnie naciągnąć tylko na kase..
                  Ja hormonów nie łykałam wcale wcześniej, tylko w tym ostatnim cylku co zaszłam
                  odrazu po menogonie. No i potem duphaston tylko.
                  Poprostu muszę poczekać i zobaczę jaka będzie @ i jak to później będzie się
                  odbudowywać.
                  Dziękuję Ci serdecznie za porady!!
                  A schudnąć to i ja bym chciała, chyba od jutra zacnę chodzić na fitness i
                  saunesurprised)))))
Pełna wersja