czy wasze mamy miały problemy z zajściem w ciążę

09.06.04, 19:06
Tak mnie to zastanawia czy moje problemy, złe geny może odziedziczy moja
córka. Moja mama z ciążą nie miała problemów i nieraz zadaję sobie pytanie
skąd te problemy u jej córek?
    • Gość: nawia Re: czy wasze mamy miały problemy z zajściem w ci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.06.04, 19:17
      ewo to nie jest powiedziane .tak samo jak niektorzy twierdza: o mialas zabieg
      lyzeczkowania to nie bedziesz juz miec dzieci?tez sie z takim stwiwerdzeniem
      spotkalam.ale absolutnie sie z tym nie zgadzam np.moja kolezanka bardzo bliska
      osoba wpadla 2 lata temu bardzo byla tym przejeta bo akurat nie plaonowala
      ciazy.natomiast jej matka miala problemy zeby zajsc z nia w ciaze leczyla sie 2
      lata .wiec to nie jest powiedziane o takich przypadkach mogla bym pisac i
      pisac,pozdrawiam
    • fulvia16 Re: czy wasze mamy miały problemy z zajściem w ci 09.06.04, 19:31
      Ewo
      moja mama twierdzi, że cykle miewała nieregularne, ale jak zaplanowała mnie,
      mając 32 lata, to zaszła od razu. Tak samo szybko zaszła w ciąże z moją siostrą
      3 lata później.
      Tak, że nie wiem skąd u mnie te problemy. Sprawdzałam dokładnie historie
      rodzinne i wynika, że moja rodzina całkiem płodna, o babciach nie wspominającsmile
    • Gość: Marta Re: czy wasze mamy miały problemy z zajściem w ci IP: *.ppp.tiscali.fr 09.06.04, 20:13
      Ewa, moja mama ma mnie, aja dzieci miec nie moge....Skoro jestem na swiecie i
      jestem bezplodna - nie jest to dziedziczne.
    • maretina Re: czy wasze mamy miały problemy z zajściem w ci 09.06.04, 20:16
      moi rodzice starali sie o mnie pol roku, o brata miesiac dluzej, ale generalnie
      moja mama zadnych problemow ginekologicznych nie miala.
    • Gość: Nika Re: czy wasze mamy miały problemy z zajściem w ci IP: *.toya.net.pl 09.06.04, 21:24
      czytalam kiedys artykul na jakims portalu medycznym dotyczacy dzieci poczetych
      na drodze iniekcji plemnika do jaja, czyli nieplodnosci zwiazanej z problemem
      lezacym po stronie męskiej, jak np ruchliwosc czy ilosc plemnikow. Te badania
      jednoznacznie pokazywaly ze synowie poczęci w wyniku tych zabiegow mają duże
      prawdopodobienstwo ze bedą obarczeni podobnym problemem. O kobietach nikt tam
      nie pisal, wiec nie wiem, ale generalnie zjawisko pozniejszego zachodzenia w
      ciaze przez nas (w stosunku do mam), czesto wieksza ilosc antybiotykow w
      trakcie zycia, wieksze ryzyko zarazenia sie chorobami wenerycznymi (np
      chlamydie) spozywanie zywności a zwlaszcza miesa (kurczaki) faszertowanego
      hormonami szeby uzyskac szybszy wzrost, to jest ta przyczyna
    • martulinek Re: czy wasze mamy miały problemy z zajściem w ci 09.06.04, 21:31
      No więc moja babcia starała się o swoje pierwsze dziecko ponad trzy lata. Moja
      mama pierwszą ciążę miała wpadkową, ze mną miała już problemy - niespełna 6 lat.
      Moja teściowa na mojego męża też czekała i miała problemy na początku ciąży
      leżała na patologii. Ciocia mojego męża nie ma dzieci, mimo że się długo
      starała (podobno przeżyła kilka poronień).
      No i ja - z zajściem w ciążę nie miałam problemów - raczej z jej utrzymaniem.
      Za trzecim razem się udało - ale nie mówmy hop, za nami dopiero półmetek.
      Czy ta historia rodzinna świadczy o jakiejś skłonności genetycznej - trudno
      powiedzieć. Dodam, że moje siostry nie miały żadnych problemów i były matkami,
      gdy tylko tego zapragnęły...
      Pozdrawiam serdecznie smile
    • eduro Re: czy wasze mamy miały problemy z zajściem w ci 10.06.04, 09:59
      Moja niestety miała. Czekali na mnie prawie 4 lata - i tylko mnie sie doczekali, później poroniła. Jak ostatnio dorwałam mamy wypisy szpitalne to myślałam, że padne...też miała PCOS!!! Tyle ze ona nigdy się na to nie leczyła (po usunięciu jajników na wypiśie było napisane "jajniki policystyczne", a z hormonami to wiem, że wcześniej już miała kłopoty-z czego najgorsze z tarczycą) no i po 30 musieli jej usunąć wszystko (torbiele, guzy itp.) Niedawno lekarz sie jej pytał czy ma dzieci - jak powiedziała, że "tak" to zapytał czy jestem normalna uncertain
      Ale mam nadzieje, że u mnie nie bedzie tak źle - ja sie w końcu lecze i to nie od dziś smile))
      Moja babcia (mamy mama) też urodziła ją grubo po 30 sad ale zaraz potem jeszcze braciszka. Za to prababcia..."co rok to prorok" smile))
    • aga2381 Re: czy wasze mamy miały problemy z zajściem w ci 10.06.04, 13:31
      A mnie zastanawia jeszcze jedna sprawa w związku z naszą niemoznoscią zajścia w
      ciążę, generalnie z problemamai z hormonami.
      Nie wiem w jakim wieku są Wasi rodzice, ale młodość mojej mamy przypadała na
      początki pigułek antykoncepcyjnych. Wiecie, że wtedy dawki hormonów w nich były
      kolosalne. Może to się odbija dopiero na nas? No bo jak te hormony łykano w
      takich końskich (końskich w porównaniu z dzisiejszymi) dawkach dzień w dzień to
      mogły mieć wpływ na komórki jajowe naszych mam a także na nas, gdy mamy były w
      ciąży z nami. Bo prawdą jest, że teraz więcej ludzi ma problem z płodnością
      niż kiedyś. Fakt, że później staramy się o dzieci, ale są wśród nas dziewczyny
      ledwo przekraczające dwudziestkę (ja mam 23). To co? One za wcześnie się
      starają? A tylko niektóre z nas mają rodziców z podobnym problemem.
      Co myślicie o tym?
    • Gość: Kathrin78 Re: czy wasze mamy miały problemy z zajściem w ci IP: *.pool.mediaWays.net 10.06.04, 16:42
      Moi rodzice nie mieli problemów. Rodzice mojego męża również - a mimo to ma
      słabe nasienie.
Pełna wersja