Jazda na rowerze a bezpłodność

04.05.12, 10:40
Cześć,

Jestem zapalonym cyklistą. Ostatnio jadąc lasem zastanawiałem się, czy jazda na rowerze może mieć jakikolwiek wpływ na płodność u faceta? Szczególnie przy mocno "skręconych" amortyzatorach lub braku amortyzacji z tyłu.

Wiem, że są siodełka, które ograniczają ucisk krocza, są też nakładki żelowe (sam taką stosuję). Czy jazda po ścieżkach, gdzie niesamowicie trzęsie, może mieć jakiś wpływ na jakość nasienia?
    • kavainca Re: Jazda na rowerze a bezpłodność 04.05.12, 17:11
      ja bym raczej zastanawiała się nad przegrzaniem krocza...
    • franulina Re: Jazda na rowerze a bezpłodność 05.05.12, 23:54
      Owszem, z tego co czytałam, jazda na rowerze może mieć spory wpływ na pogorszenie się jakości nasienia. Zawodowi kolarze często mrożą nasienie na początku kariery, żeby mieć z czego skorzystać, gdyby spotkała ich ta "zawodowa choroba". Interesowałam się tym, gdy mój mąż - zapalony rowerzysta - miał obniżone parametry nasienia. F.
      • rucolka Re: Jazda na rowerze a bezpłodność 06.05.12, 14:57
        Rozmawiałam kiedyś z lekarzem na ten temat. Jeżeli jeździ się często, to może być to istotny czynnik obniżający parametry nasienia (przegrzanie, ucisk). Jeżeli okazjonalnie - nie ma to znaczenia.
        • karolgd Re: Jazda na rowerze a bezpłodność 08.05.12, 09:54
          Jeżdżę do pracy 5 razy w tygodniu, dłuższe wycieczki raz na miesiąc. Ma to jakiś wpływ? Może powinienem kupić specjalne siodełko? I pytanie: czy tutaj chodzi o przegrzanie krocza, czy ucisk?
          • kavainca Re: Jazda na rowerze a bezpłodność 08.05.12, 10:28
            wejdź na nasz-bocian.pl, tam jest forum eksperckie poświęcone niepłodności męskiej - napewno ekspert wypowie sie w temacie
        • rucolka Re: Jazda na rowerze a bezpłodność 09.05.12, 16:50
          z tego co ja słyszałam od lekarza to chodzi głównie o przegrzanie wynikające z pozycji siedzącej. Ale rzeczywiście najlepszym pomysłem jest podpytanie lekarza na forum na bocianie czy czas, który spędzasz na rowerze może mieć jakiś wpływ.
          • karolgd Re: Jazda na rowerze a bezpłodność 10.05.12, 14:30
            Czyli chodzi jedynie o przegrzanie a nie same wstrząsy (mając amortyzację, nakładkę bądź nie)? W sumie idąc tym tropem bieganie także byłoby szkodliwe... a chyba nie jest, prawda?
            • kavainca Re: Jazda na rowerze a bezpłodność 10.05.12, 14:34
              no tak, a skoki przez płotki to dopiero...ale lekarza spytaj - ten gość tam naprawdę sensownie i wyczerpujaco odpowiada
            • atram_w Re: Jazda na rowerze a bezpłodność 10.05.12, 14:59
              U nas bieganie okazało się najprawdopodbniej przyczyną bardzo kiepskiej morfologii. Mąż biegał od zawsze, z różną intensywnością, 3-4 razy w tygodniu po ok 6-8 km. Pierwsze badanie MSOME - 1% typu a, 2 % typu b. Po 3 miesiącach kuracji witaminowej i utrzymywania biegania - ponowne badanie MSOME jeszcze gorzej - typ a - 0%. Po odstawieniu biegania , utrzymując kurację witaminową - MSOME - typ a - 16 czy 17 %. Przy specyficznej budowie ciała (masywne uda) wydaje mi się ,że przegrzewanie mogło mieć znaczenie. Oczywiście nie mamy pewnośc, lekarz nie jest do końca przekonany do naszej teorii smile ale bieganie to jedyny element trybu życia jaki uległ zmianie.
              • karolgd Re: Jazda na rowerze a bezpłodność 18.05.12, 13:01
                To smutne, bo jak już człowiek ma nawyk i się uzależni od biegania, to trudno przestać. W dodatku to zdrowe. Też biegałem, ale niewiele smile

                Tak BTW. jakie witaminy brał mąż?
                • atram_w Re: Jazda na rowerze a bezpłodność 18.05.12, 13:09
                  Bierze orthomol fertil plus (skład www.orthomol.com/pl/desktopdefault.aspx/tabid-202/265_read-228/) , wit E i koenzym Q10.

                  • karolgd Re: Jazda na rowerze a bezpłodność 31.05.12, 14:29
                    Długo bierze? Jakieś rezultaty? Rzeczywiście jest tam masa składników, ale zawsze się zastanawiałem, czy nie lepiej zbilansować dietę? smile
                    • atram_w Re: Jazda na rowerze a bezpłodność 31.05.12, 19:31
                      Bierze od wrzesnie ubiegłego roku. Przy czym do konca zeszlego roku przyjmował końskie dawki, teraz mniej. Poprawa jest w ruchliwości , ale ta i tak była dobra. Problemem była bardzo kiepska morfologia. A ta nie poprawiała się po bombach witaminowych. Natomiast miesiąc po odstawieniui biegania - morfologia zwrot o 180 st. Mąż zawsze prowadził zdrowy aktywny tryb zycia ( np w porównaniu do mnie smile, odstawienie biegania bardzo mu sie nie podoba smile został mu tenis.
                      • karolgd Re: Jazda na rowerze a bezpłodność 04.06.12, 11:12
                        Czyli bieganie ma duży wpływ na morfologię. Idąc tym tropem gra w piłkę, rugby i inne, agresywne sporty może także mieć zgubny wpływ na morfologię. Wychodzi na to, że ten sport to nie do końca zdrowie, w tym wypadku... Przy kolejnej wizycie u mojego lekarza w invimedzie podpytam jak to wygląda dokładniej, czy rzeczywiście to tylko np. bieganie ma taki zgubny wpływ.
                        • atram_w Re: Jazda na rowerze a bezpłodność 04.06.12, 11:19
                          My też leczymy się w invimedzie. Nasz lekarz, jak juz pisałam ma sceptyczne podejście do łączenia biegania z kiepską morfologią. Nie mówi też, że to głupota. Nie ma chyba wystarczających badań na ten temat. Ale nie wierze, że jest to totalny zbieg okoliczności. Może znaczenie ma tez budowa ciała - np bardzo masywne uda, powodująca nadmierne przegrzewanie przy okreslonym ruchu. Eh można analizować i analizować... Póki co nie robiliśmy próby powrotu do biegania i sprawdzenia za kilka miesięcy czy wyniki się nie pogorszą. Nie ryzykuje smile
                          • karolgd Re: Jazda na rowerze a bezpłodność 05.06.12, 15:19
                            A może niech mąż zakupi specjalną odzież do biegania?
                            • wiewiorka76 Re: Jazda na rowerze a bezpłodność 07.06.12, 13:55
                              Jazda na rowerze nie sprzyja płodności. Bardzo Cię zmartwię, jeśli dodam, że picie piwa również? smile Mój mąż miał jedno i drugie zakazane w trakcie starań.
                              • karolgd Re: Jazda na rowerze a bezpłodność 13.06.12, 14:14
                                O piwie pierwsze słyszę...

                                Jazda rekreacyjna chyba nie jest aż tak niebezpieczna. Teoretycznie na bezpłodność wpływa bardzo wiele czynników...
                                • daanuta7 Re: Jazda na rowerze a bezpłodność 18.06.12, 12:15
                                  Przyglądam się tej dyskusji i tak sobie myślę, że chyba lekarz miałby tu najwięcej do powiedzenia, bo takie przypuszczenia.... razem z mężem również jesteśmy pacjentami invimedu i nasz lekarz bardzo sceptycznie podchodzi do zakazów biegania, picia piwa czy innych wymysłów tego typu. Im więcej ktoś skupia się na tym czego nie wolno, co wolno, tym bardziej się stresuje i to nic dobrego nie wróży....
                                  Radzę porozmawiać ze specjalistą, bo wiele zaleceń jest dostosowanych indywidualnie i nie można ich uogólniać.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja