Gość: Kaśka
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
21.06.04, 23:02
W czwartek mam dostać @. Miałam zacząć mierzyć tempkę ale teraz się
zastanawiam czy jest sens. W sobotę wyjazd na krótki urlop dość daleko (w
całkiem inny klimat)na 6 dni, a w czasie spodziewanej owu bronię się na
uczelni. Stres już od tygodnia mnie nie opuszcza a z każdym dniem jego poziom
będzie rósł. Jak myślicie, czy jest sens mierzyć tempkę, czy przynajmniej w
tym jednym przypadku dać sobie na luz?