Życie za Życie

27.06.04, 16:26
wiecie tak czytam systematycznie Wasze posty i myślę że coś w tym jest.
chodzi mi o zależność ŻYCIE ZA ŻYCIE
w maju tak wiele z Was dziewczyny pisało o poczęciach swoich dzieci
jest czerwiec i tak wiele z Was pisze że potraciło swoje maleństwa
można wyciągnąć z tego dość smutny i drastyczy morał- jedna osoba się rodzi
druga nawet czesto nie wiemy jaka ustępuje miejsca nowemu życiu
musi tak być?
kiedyś w rodzinie mieliśmy pogrzeb cioci , na pogrzebie była moja siostra z
wózkiem z nowo narodzonym bobasem i wtedy zdałam sobie sprawę że coś w tym
jest,sytuacja powtarzała się jeszcze parę razy...
i tu na forum też widzę że jedne maluchy rozpoczynają życie inne je kończą
tylko dlaczego ta wymiana dotyczy dzieci
przepraszam ale nie mogę sobie czasem przetłumaczyć tych niewytłumaczalnych
dla mnie rzeczy
wszystkim smutnym przyszłym mamom życzę wiele "dobrego i puszystego",
wytrwałośći w walce o potamka i ogromnej siły
pozdrawiam
    • magdulka26 Re: Życie za Życie 27.06.04, 18:23
      Jest to smutne i bolesne.Ale my zwykli śmiertelnicy nie mamy na to
      wpływu.Widocznie Bóg ma inne plany a my ich zmienić nie mozemy.Są ludzie którzy
      dożywają sędziwej starości a takie malutkie dzieciątka odchodzą odnas.To boli i
      cisnie sie pytanie Dlaczego ? ale na nie niema odpowiedzi.Ale wierzę mocno że
      wszystkie dziewczyny które potraciły swoje maleństwa będą się w pełni cieszyć
      maciezyństwem czego im życzę z całego serca.
      • Gość: aga2831 Re: Życie za Życie IP: *.fish.ar.szczecin.pl 28.06.04, 09:20
        Nie wiem czy życie za życie dotyczy dzieciz forum, wiem natomiast (może
        dlatego, że często powtarzała to moja babcia, na szczęście ciągle żyjąca, że
        musi ktoś umrzeć aby utąpić miejsca drugiemu ! i tak rzeczywiście w mojej
        rodzinie było ! Tyle , że ja nie chcę poświęcać kogoś kogobardzokocham w
        zamian za moje maleństwo !
    • Gość: kasialu Re: Życie za Życie IP: *.bielawy.sdi.tpnet.pl 28.06.04, 09:52
      U mnie to się niestety nie sprawdza. Odeszło już tyle bliskich mi osób, a nikt
      się jeszcze nie urodził. Chyba, ze u mnie wygląda to tak, ze jest 3:1.
      W grudniu odeszła moja Mama, a teraz moja siostra jest w ciąży, a co z
      pozostałymi, który odeszli ? Nie ma ich następców sad
      • badarka Re: Życie za Życie 28.06.04, 10:36
        Współczuję Ci bardzo Kasiu.

        U mnie też niestety się to nie sprawdza sad
        Nie mam już mamy, taty, nie tak bardzo dawno umarł tato mojego męża sad Nie
        doczekali wnuków...
Pełna wersja