halka4
29.06.04, 19:39
Tyle razy pisałam. Postanowiłam napisać kolejny raz, gdyż stale nowe "fakty"
pojawiają się. Cała sytuacja już mnie przerosła. Czuję, że popadam w
depresję, a do lekarza idę dopiero w czwartek.
Od 13 dnia cyklu miałam niewielkie ilości brunatnej wydzieliny w pochwie. 21
dnia pojawiła się krew. W niedzielę zużyłam podpaskę, wczoraj i dziś
wystarczają wkładki. Raz jest plamka czerwona a raz brązowa. Dziś wyraźnie
czuję w podbrzuszu typowe uczucie występujące tuż przed i w pierwszych dniach
miesiączki. Ale krwawienia nie ma, tylko to plamienie. W 15 dniu cyklu
grubość endom. wynosiła tylko 4,8 mm.
Co to może być? Jakie zaburzenie daje takie objawy? Czy to się unormuje? Czy
kiedyś przestanę plamić? A może ja przekwitam? Dodam, że mięśniaków czy
innych zmian nie mam.