jak pomóc przyjaciólce?

IP: *.tvk.torun.pl / 158.75.203.* 29.06.04, 19:43
Proszę o pomoc, nie wiem już jak mam się zachowywć. Moja b.dobra przyjaciólka
leczy się już 3 rok na bezplodność. Zawsze chciala mieć dziecko...ona i jej
mąż.Tym czasem to ja zaszlam w ciąże (nieplanowaną i w nieformalnym
związku).Bardzo się cieszyla choć wiem że pomyślala że to niesprawiedliwe. W
ciąży byla ze mną. Teraz mam już 9 miesięczną dziewczynkę i boje się i czuje
że nasze drogi się rozchodzą...nie wiem jak mam się zachować. Boje się mówić
o swoim dziecku żeby jej nie ranić...Ona mówi że już nie może ze jest w
depresji. Jak jej pomóc??
    • piegoosek Re: jak pomóc przyjaciólce? 29.06.04, 19:58
      odpowiem na swoim przykladzie...
      osobiscie unikam nawet mojej przyjaciolki... ciesze sie jej corcia, chce zeby
      byli szczesliwi, ale nie daje rady z nimi przebywac... staram sie byc
      szczesliwa, usmiechnieta, przynosze prezenty, a jednoczesnie czuje irracjonalny
      zal! zal o to, ze ona nigdy mnie nie zrozumie...
      postaw sie w jej sytuacji! to bardzo trudny problem... to Ty powinnas
      podtrzymywac znajomosc-przyjazn! ja sie odsunelam, moze Twoja przyjaciolka
      zrobila to samo?
      pozdrawiam serdecznie!
    • jutrzenkaa Re: jak pomóc przyjaciólce? 29.06.04, 22:54
      Hmmm zastanawiam sie co moglabym Tobie doradzic. Jestem w podobnej sytuacji jak
      Twoja przyjaciolka dlatego w pelni rozumiem jej postepowanie. Sa takie momenty
      ze spotkania z moja przyjaciolka i jej roczna coreczka napawaja mnie optymizmem
      i nie pozwalaja sie poddac (zwlaszcza kiedy trzymam to malenstwo na rekach,
      widze jak sie usmiecha do mnie, jak stawia pierwsze kroki). Jednak kiedy wracam
      do domu te wszystkie pozytywne emocje, ktorymi zostalam naladowana podczas
      spotkania z Nimi z czasem ustepuja miejsca smutkowi i ogromnemu zalowi ktory
      rozrywa moje serducho. Ograniczam wtedy na jakis czas kontakty z moja
      przyjaciolka do minimum do czasu az znowu odnajde w sobie tyle sil na ponowne
      spotkanie.
      Jedyne co moge Tobie doradzic w takiej sytuacji opierajac sie na swoim
      przykladzie to uzbrojenie sie w cierpliwosc. No i przede wszystkim szczera
      rozmowa z przyjaciolka o Jej i Twoich odczuciach.
      Pozdrawiam serdeczniesmile)
      jutrzenka
Pełna wersja