Dodaj do ulubionych

Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu?

22.08.12, 09:28
dziewczyny czy któraś z Was podchodzi do in vitro we wrześniu w Trójmieście? smile
Obserwuj wątek
    • agawa7771 Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 22.08.12, 14:08
      hej!
      Ja przystępuję! obecnie jestem na gonapeptylu i gdzies w połowie września będę miała transfer.
      Leczę się w Gdyni a Ty?
      • m.natka Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 22.08.12, 14:38
        Witaj agawa7771 , ja w gdańsku podchodzę, a Ty jesteś w ogóle z Gdyni? u kogo się leczysz? ile zapłaciłaś za program? ja dostałam receptę i zaczynam brać ovulastan a za nie całe 3 tygodnie mam wizytę...długo ten gonapeptyl bierzesz? mocno 3mam kciuki!!!!
        • agawa7771 Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 22.08.12, 14:57
          hej!
          Niestety do Gdyni mam ok 200km i muszę dojeżdżać.Leczę się u dr Czecha.
          Ja przed gonapeptylem tez brałam antyki przez 21 dni. Od 15 dnia brania antyków robię sobie zastrzyki z gonapeptylu czyli dziś 8 dzień. Za tydzień mam wizytę i zaczynam stymulację.
          To moje pierwsze IVF - ICSI.
          Koszty znacząco się powiększyły poprzez badania genetyczne i na dzień dzisiejszy łącznie ze wszystkimi badaniami wykdzie gdzieś 13-14 tyś bez dojazdów oczywiście.
          Napisz u kogo Ty się leczysz, która to Twoja próba i ile Ciebie wyniesie cały program?
          Jakie masz AMH? i jeśli ,ogę spytac ile masz lat? ja 33.
          Pozdrawiam
          • m.natka Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 23.08.12, 11:28
            a to skąd jesteś? okolice Koszalina czy w drugą stronę? strrasznie nie lubię zastrzyków, ale dam radę..
            jestem u dr Stencla, wcześniej chodziłam do invimedu, ale zrezygnowałam w trakcie leczenia…program wyniósł mnie 13tys , ale w to wliczone są leki bez ograniczeń, wizyty, badania itd. Także nic już nie będę dopłacać (mam nadzieję). Mam 32 lata wink AMH mam 1,1 czyli dość słabo a Ty? A długo się staracie zanim trafiliście do kliniki?
      • alicja.77 Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 30.08.12, 15:59
        Ja jestem z Gdyni ale podchodze w Invikcie. Obecnie biore Gonapeptyl 0,1 co drugi dzien 8 zastrzykow i juz skonczylam leki antykon.Prawdopodobny pick up 15 wrz.
      • sl_onko Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 27.09.12, 13:55
        Ja też przystepuję do in vitro w Gamecie Gdynia. Jak jesteś jeszcze na forum to proszę odezwij się.
    • agawa7771 Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 23.08.12, 13:58
      jestem z okolic Torunia więc mam kawałek. Na szczęście dojazd jest prosty tylko zabiera to dużo czasu.
      Moje amh to 5,4. leczymy się ok 2 lat tak intensywnie bo staramy się o wiele dłużej!
      A czemu zrezygnowałaś? Odnośnie leków to prawdopodobnie to będę musiała dokupić leki, bo w gamecie jest w cenie określona ilość leków.Fajnie masz, ze u Ciebie jest nieograniczona ilość.
      A na zastrzyki to reagowałam wręcz panicznie, ale po kilku pierwszych jakimś cudem się przyzwyczaiłam więc się nie martw, mi się robiło słabo na widok igły i daję radę!!!
      • m.natka Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 29.08.12, 09:11
        to rzeczywiście masz kawałeczek...To amh masz dobre wink u mnie bardzo słabe crying może to się wydać śmieszne,ale zrezygnowałam z invimedu ze względu na podejście do pacjenta..Panie z rejestracji nie umiały mi odpowiadać na pytania dotyczące kosztów i programów, w związku z czym pytałam o wszystko lekarza..a lekarz mnie tylko odsyłał z wizyty na wizytę, bo "musi coś jeszcze sprawdzić", "poczekamy na kolejne badania" itd...najgorsza była ta niepewność, nie wiedziałam na czym stoję, co dalej z moim leczeniem sad no ale nic, było mineło. Dzielna jesteś! ja też nie lubię igieł ;/
    • alicja.77 Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 30.08.12, 15:55
      Tak, ja przystepuje w Invikcie, pierwszy raz, pick up prawdopodobnie 15 wrz.
      • adormidera1 Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 30.08.12, 16:34
        to i ja. invista tez. przystepuje do drugiego pełnego inv icsi, pierwszy nie poszedl, transfery 3 z mrozaków tez nie sad(, wiec przygoda od nowa. witam, trzymam za nas mocno kciuki, pozdrawiam
        • alicja.77 Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 30.08.12, 17:57
          Oj tak musimy trzymac kciuki i to mocno...Ja mam niskie AMH- 0.3, spadlo z 0,7 w styczniusad i 35l. takze modle sie o pecherzyki. W sierpniu na cyklu naturalnym mialam podobno 7 ale byly mizerniutkie jak to p. dr Szczyp. ujelasad
          Wszystkim nam zycze duzo szczescia i optymizmusmile
          • m.natka Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 31.08.12, 09:05
            Ja też trzymam za nas wszystkie mocno kciukasy! 10 września mam wizytę, narazie jestem jeszcze na anty...alicja77 bedzie dobrze!
            • alicja.77 Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 31.08.12, 17:36
              A u kogo z kolezanek z ivicty sie leczycie?
              Ja jestem u dr Szczyp. i po dwoch wizytach wydala mi sie dosyc malomowna. W ogole nie powiedziala nic na temat obrazu i zdawkowo odpowiadala na pytania. Wlasciwie wiecej dowiedzialam sie o programie od pacjentek w poczekalni niz od pani dr. Bycmoze to dlatego,ze szanse sa male i nie chce robic nadzieji. Natomiast dr.Sten i dr. Zielin zrobili na mnie bardzo pozytywne wrazenie. Poznalam ich przy wczesnieszych wizytach. Rowniez przemila jest pani koordynator. Jakie sa Wasze odczucia???
              Moja nastepna wizyta to 6.09 a nastepnie 13.09 i pick up prawdopodobnie 14 lub 15. Pozdrawiam Was serdecznie i mocno trzymam kciukasy za nas wszystiesmile)
              • agawa7771 Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 31.08.12, 21:08
                Witam Was wszystkie!
                Ja też mam wizytę 6 września i prawdopodobnie pick up 9-11 września w tych dniach.
                Jestem na gonalu i menopurze. Ciekawe ile urośnie mi pęcherzyków!
                Ja też trzymam za nas wszystkie kciuki!
                Piszcie na jakim jesteście etapie i jakie leki bierzecie i jak się po nich czujecie!
                Pozdrawiam
                • forcella Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 31.08.12, 21:16
                  Witam. No ja będę miała transfer z mrozaczków. Mamy ich siedem. Z in vitro pierwszego podejścia mam dwuletniego synka. Wizytę mam 4 września, być może poznam już dzień transferu. Pozdrawiam smile
                  • b_ubu Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 31.08.12, 22:27

                    Witam dziewczyny,
                    mam nadzieję,że przyjmiecie mnie do swojego grona i razem przejdziemy przez to wszystko wspierając się wzajemnie.We wrześniu podchodzę do in vitro po raz drugi i będę szła krótkim protokołem tym razem - sama nie wiem czy to dobrze czy nie.Za pierwszym miałam długi,ale jajeczkowanie jest dość kiepskie i tylko 5 jajeczek się nadawało z czego 3 się zapłodniły.Teraz lekarz postanowił spróbować krótkiego i zobaczymy co z tego wyniknie.Obecnie czekam na okres,bo od 2-go dnia mam zacząć przyjmowanie Gonapeptylu,a to już będzie na dniach.Leczę się w W-wie - Novum.Przesyłam pozytywne fluidy wszystkim staraczkom i życzę bardzo owocnej chodowlismile
                    • b_ubu Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 01.09.12, 20:24
                      Zapomniałam jeszcze zapytać czy któraś z Was miała badanie `scratching`- tzn.skaryfikację endometrium?Ciekawa jestem na ile wynik tego badania może być pomocny w dalszym leczeniu.Chciałabym już dostać okres i zacząć brać zastrzyki,nie mogę się doczekać jak ta machina ruszy.Najgorsze jest zawsze czekanie - najpierw na @ (który nawiasem mówiąc u mnie jest niezawodny i zawsze przychodzi), pierwszy zastrzyk, usg jajeczkowania podczas stymulacji, punkcję, ilość zapłodnionych komórek, transfer, aż wreszcie najdłuższe na świecie 11 dni po transferze i odliczanie dni do testu.Wiecie co,mam już chyba nerwicę na samą myśl o tym wszystkim i zamiast się relaksować w weekend grasuję tu wylewając swoje obawy.
                      • agawa7771 Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 02.09.12, 10:02
                        Witaj!
                        Ja nie będę miała wykonanego scratchingu ale słyszalam o tym. Cięzko powiedzieć, czy jest to skuteczne. Skąd pewność, że zarodek zagnieździ się właśnie w tym miejscu (tam, gdzie zrobiony był scratching) po podaniu?
                        Mam mieszane odczucia.
                        Co do czekania to też chciałabym już być po wszystkim, dobija mnie to wszystko, choć jestem już po antykach, na wyciszaczach i w 4 dniu stymulacji. Chciałabym być już po punkcji.
                        Boję się, że nie będę miała wystarczającej ilości jajeczek do zamrożenia i w razie niepowodzenia wszystko od nowa...
                        Także widzisz, nie jesteś sama z tym zamartwianiem się... pokaż mi chociaż jedną dziewczynę przystępującą do ivf, która się nie zamartwia! To raczej domena naszych mężczyzn..ech.
                        pozdrawiam i trzeba wierzyć, że się uda nam wszystkim. Wrzesień jest dobrym miesiącem !!!
                        • b_ubu Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 02.09.12, 18:36
                          Masz rację,wszystkie żyjemy teraz pod presją.Dostałam dziś okres więc to 1-szy dc,jutro musze zrobić badania hormonow i jak bedzie ok to biore pierwszy zastrzyk.
                          Agawa, chyba Ty pierwsza będziesz miała punkcję, jesteś 3 dni przede mna w stymulacji.Nie wiem tylko czy krótki i długi protokół różnią się jedynie antykami czy ilość dni stymulacji r
                          ównież jest inna. Mam być na wizycie za tydzień to się dowiem.
                          Pamiętaj żeby pić dużo wody podczas stymulacji,czytałam te,że bardzo wskazany jest wyciąg z lnu i zamierzam iść jutro do apteki i kupić tabletki (linocomplex).Do transferu dobrze jest też brać wit.C, koenzym Q10,a do punkcji pić sobie lampkę wina i brać spirulinę.Czego to człowiek nie spróbuje żeby się tylko udałosmile
                          Starania od 2006
                          2009-2011 - pięć IUI sad
                          2010 - laparoskopia - sprawdzanie drożności jajowodów - jest ok i dalej nic
                          luty 2012 - pierwsze ICSI - transfer 2 zarodków - porażkasad
                          • agawa7771 Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 02.09.12, 19:13
                            Witak B_ubu.
                            Staram się pić dużo, bo i pragnienie mam ogromne od czasu brania zastrzyków!
                            Generalnie oprócz kwasu foliowego nie biorę niczego innego, choć pewnie powinnam brać te wszystkie rzeczy, o którch piszesz.
                            Ale wychodzę z założenia, że nie ma co się schizować i życ w miarę normalnie.
                            Jak tylko się dowiem, kiedy punkcja, to zaraz napiszę. Powiedz mi proszę, czy oprócz zabrania ciepłych skarpetek i długiej koszulki, wkładek itp, warto coś jeszcze zabrać? Jak się czułaś po punkcji? Dostałaś coś przeciwbólowego?
                            Ile dni po punkcji miałaś transfer?
                            Pozdrawiam

                            • adormidera1 Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 03.09.12, 12:20
                              ja przystepuje do drugiego ivf, wiec juz jedno za mna. Punkcji sie nie bójcie, jest ok bo w znieczuleniu, a potem od razu dają przeciwbólowy (jak nie to sie domagać!!) i wszystko przechodzi, do wieczora dobrze odpocząć bo po znieczuleniu i tak nie mozna do pracy. warto miec w domu na wieczór leki przeciwbólowe typu apap, ibuprom, ketonal lub pyralgine. wszystkie mozna łączyc z apapem. a no i warto miec w samochodzie/ u meza/ u kogos kto nas odbiera, picie i jedzonko, bo do punkcji trzeba być na czczo (znieczulenie) wiec jak wypuszczą do domu to sie człowiek od razu chce napić i najeść smile.
                            • b_ubu Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 03.09.12, 12:54
                              Myślałam podobnie jak Ty podczas 1-go ivf,ale teraz doszłam do wniosku,że trzeba brać wit.C,B6 i Linocomplex-nie zaszkodzą,a może wręcz pomogąsmile
                              Co do punkcji to ja miałam jeszcze szlafrok,ale był zbędny,wkładki też mi dali więc tylko skarpetki i koszulka i pamiętaj żeby mieć ogolonego zwierzakawink))W sumie punkcja nie jest taka straszna - nawet nie zdążysz porządnie zasnąć, a już będzie po.Ja miałam dawanego głupiego jasia,bo w nocy złapał mnie wirus żołądkowy i się odwodniłam - uwierz mi pech na całego,ale jakoś przeżyłam.Zazwyczaj jednak dają narkozę i nic się nie czuje.Po punkcji trochę krwawiłam,ale nie bolał mnie bardzo brzuch.Podobno to zależy od ilości pobranych komórek - u mnie dali radę pobrać wtedy tylko 5sad Co do leków przeciwbólowych to dali mi jedynie nospę i to wystarczyło, ale tak jak pisze koleżanka można też mieć pod ręką jakieś leki przeciwgorączkowe,bo przy dużej ilości pobranych komórek i w zależności od reakcji organizmu gorączka może też wieczorem wystąpić - podobno to normalne.W pn.miałam punkcję a w pt.transfer.Będą do Ciebie dzwonili z informacją ile komórek się zapłodniło.Życzę Ci i innym forumowiczkom wielu dorodnych zarodeczków - wkońcu wrzesień ma być szczęśliwym miesiącem dla nas staraczek,prawda?Miałam dziś badania i mam dzwonić po południu do dr czy brać 1szy zastrzyk.Siedzę jak na szpilkach - oby badania były ok...Pozdrawiam ciepło!
                              Starania od 2006
                              2009-2011 - pięć IUI sad
                              2010 - laparoskopia - sprawdzanie drożności jajowodów - jest ok i dalej nic
                              luty 2012 - pierwsze ICSI - transfer 2 zarodków - porażkasad
                              • agawa7771 Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 03.09.12, 15:36
                                Bardzo dziękuję wszystkim za podpowiedzi dotyczące punkcji! Oczywiscie wezmę ze sobą coś do jedzenia i picia na drogę powrotną bo pewnie długo nie wytrzymam bez jedzenia!
                                A zwierzak zawsze ogolony haha! ale dzięki za radę!
                                B_ubu daj znać czy zaczynasz zastrzyki!
                                Mnie bardzo dziś bolą jajniki, a to dopiero 5 dzień stymulacji! Myślałam, że nie wyrobię w robocie! a od jutra oprócz gonalu będę brała menopur.Ciekawe co z tego będzie!
                                Pozdrawiam
                                • mismisia1 Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 03.09.12, 16:35
                                  Dziewczyny

                                  ja tez przystępuje do in vitro w tym miesiącu, to będzie moje pierwsze IVF. Powiedzcie proszę dostałam w zeszłym tyg zastrzyk z Diphereline i czekam na @ ale nie przychodzi czy to jest normalne? Ok 06/09 mam dostać resztę leków a ok 22/09 ma byc zabieg ale skoro @ sie przesuwa to i cały zabieg się przesunie?
                                  • b_ubu Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 03.09.12, 19:14
                                    agawa - to dobrze,że jajniczki bolą,to znak,że leki działają i jajniki pracują pełną parąsmileZobaczymy ile wychodujesz komóreczek,oby ich było całe stado żebyś nie musiała się martwić.Trzymam za Ciebie mocno kciuki!
                                    Ja dzwoniłam z wynikami hormonów do mojego dr,sa dobre i zezwolił na ivf,bardzo się cieszę,bo pół nocy nie przespałam rozmyślając czy wszystko będzie oksmileMój M biedak zabawił się dziś w pilegniarza (a zapierał się rekami i nogami zeby tego nie robic) i podał mi 1szy zastrzyk - Gonapeptyl,na sam widok jego przestraszonej miny miałam dosyćwinkDobrze,ze to nie chlopy musza przez to przechodzic,bo caly gatunek ludzki by wyginal!Jutro dołacze jeszcze Menopur i Gonal wiec bedzie nieboraczek robil 3 zastrzyle - chce miec bobo to niech walczy!A w sobote wizyta kontrolna i usg.
                                    Witaj mismisia1 - nie stresuj się za bardzo,bo to może opóźniać @.Na pewno cały proces nieco się przesunie w związku z tym,ale to juz jest od nas niezalezne.Daj znać kiedy nadejdzie@ i cała machina ivf ruszy.Niebawem dołączysz do nas z zastrzykami i reszta tych swinstw,którymi trzeba sie szprycować.3maj sie!
                                    Starania od 2006
                                    2009-2011 - pięć IUI sad
                                    2010 - laparoskopia - sprawdzanie drożności jajowodów - jest ok i dalej nic
                                    luty 2012 - pierwsze ICSI - transfer 2 zarodków - porażkasad
                                    • agawa7771 Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 03.09.12, 19:28
                                      To racja z tymi naszymi chłopami, mój też był przerazony jak zobaczył pierwszy raz jak sobie robię zastrzyk. Ale wolałam robić sobie sama i tak jest dobrze.
                                      B_ubu a gonal masz w penie? w porownaniu do gonapeptylu to pikus!
                                      Bardzo chciałabym mieć chociaż 10 jajeczek! w czwartek już będę wiedzieć ile jest!
                                      Poznam też termin pick upu! B_ubu a mogę spytać ile masz lat? ja 33 jak już wcześniej pisałam.
                                      Z jakiego rejonu Polski jesteś?
                                      Mismisia1 nie przejmuj sie, wydaje mi się,ze termin krwawienia nie będzie miał aż takiego znaczenia, mi lekarz tak mówił, że to, kiedy dostane okres się nie liczy, bo oni i tak sobie liczą pierwszy dzień stymulacji = pierwszy dzień cyklu, ale może idziesz innym protokołem.
                                      W każdym bądź razie nie stresuj się, ten lek mógł opóźnić o dzień, dwa nadejście @.
                                      Pozdrawiam i witam w naszym wrześniowym gronie.
                                      • b_ubu Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 03.09.12, 20:42
                                        Moim zdaniem Gonapeptyl jest ok,bo mam gotowe zastrzyki, Gonal też,bo jest w penie,natomiast nie znosze przyjmowania menopuru - musze wszystko sama mieszac i okropnie szczypie przy podawaniu - to juz jutro z ranasadCzemu mówisz,że u Ciebie gorzej z podawaniem Gonapeptylu?Boli Cię?Fakt jak sie rozchodzi po miesniach to troche nieprzyjemne,ale nie jest najgorzej.
                                        Agawa, ja jestem 2 lata młodsza od Ciebie i pochodzę ze świetokrzyskiego.Lecze sie w Wwie wiec mam jakies 140 km zeby dojechac do kliniki,ale czego sie nie robi by zrealizowac to jedno marzeniesmileAle Ci dobrze,ze w czwartek dowiesz sie kiedy pick up.U mnie dłużej zejdzie.
                                        • agawa7771 Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 04.09.12, 15:37
                                          Witaj!
                                          Tak, chodzi o to, że gonapeptyl boli przy wprowadzaniu, ale jakoś idzie. Ale mnie nastraszyłaś z tym menopurem, a ja dziś wieczorem właśnie go zaczynam ale tylko dzis i jutro.Mam nadzieję, że dam radę!
                                          Dziś to już czuję, że jajniki mi za chwilę eksplodują, obwód brzucha znacznie się powiększył. Ale poza tym ok.Mam nadzieję, że doktorek wie, co robi i nie mam zbyt dużych dawek leków.
                                          To też masz kawałek do kliniki, szkoda, że w naszych miastach nie ma. Mnie już bardzo męczą te dojazdy, ale tak jak napisałas, czego się nie robi, żeby zostać rodzicem!
                                          Jutro dam znać jak mi poszedł menopur !
                                          I oczywiscie trzymam kciuki za nasz wszystkie!
                                          pozdrawiam!

                                          • forcella Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 05.09.12, 17:22
                                            Cześć Dziewczyny smile No jak wszystko dobrze pójdzie to poniedziałek/wtorek mogę mieć transfer. Wydawało mi się, że przy staraniach o drugie dziecko będę mniej wariować, a chyba jest jeszcze gorzej smile Jak tam Wasze nastroje? pozdrawiam
                                            • b_ubu Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 05.09.12, 18:28
                                              Hej!
                                              Forcella,w takim razie bedziesz pierwsza w naszym groniesmileSerdecznie zycze Ci powodzonka i tłusciutkiej bety - ciekawe ile pociech zmajstrujeszwinkDawno nikt nie pisał,ze beda blizniakiwink
                                              Ja już nie mogę się doczekać na punkcję.Wiecie może dziewczyny ile dni trzeba sie stymulowac na krotkim protokole?Jutro czwarty dzien zastrzykow,miałam dziś okropną migrene z mroczkami i koszmarnym bolem głowy,ale ja tak reaguje na Encorton i zastrzykisadW zwiazku z tym jestem wykonczona,myslalam,że nie dotrwam do konca w pracy.Oby sie juz wiecej nie powtorzyla!
                                              W sobote czeka mnie wyprawa do Wwy i pierwsze usg w trakcie stymulacji - martwie sie i obawiam o ilosc komoreczek - zeby sie chociaz pare nadawalo i zaplodnilo to bede spokojniejsza.Pozdrawiam Was dziewczynki!
                                              Starania od 2006
                                              2009-2011 - pięć IUI sad
                                              2010 - laparoskopia - sprawdzanie drożności jajowodów - jest ok i dalej nic
                                              luty 2012 - pierwsze ICSI - transfer 2 zarodków - porażkasad
            • alim80 Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 16.10.12, 13:22
              Cześć.
              Czytam forum i interesuje mnie dalej Twoja droga jaką przeszłaś?
              ja jestem na etapie anty?
              Proszę możesz podzielić się jak dalej potoczyły się Twoje losy?
              Pozdrawiam i życzę powodzenia
    • agawa7771 Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 05.09.12, 18:56
      Witaj Forcella!
      Ja zaraz za Tobą, myślę, że transfer będę mieć wtorek- sroda- czwartek!Kurcze,zaczynam się strasznie denerwowac. A gdzie się leczysz Forcella i kiedy punkcja?
      B_ubu - obiecałam napisać jak mi poszło z menopurem i muszę powiedzieć, ze nic a nc nie szczypało! Nadal nagorszy w rankingu jest gonapeptyl!
      Niestety nie umiem Ci odpowiedzieć na pytanie dot. krótkiego protokołu bo sama idę długim.
      Ale oczywiście trzymam mocccnno kciuki za nas wszystkie i przykro mi, ze tak cierpisz. Ja na początku też miałam straszne migreny, że aż prawie wymiotowałam. Najgorsze było to,że żadne leki przeciwbólowe nie pomagały! Samo musiało przejść! Teraz to tylko ból jajników i spuchnięty brzuch. I psychika w nie najlepszym stanie.
      Pozdrawiam !
      • forcella Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 05.09.12, 19:16
        Hej smile
        Ja leczę się w Invimedzie w Warszawie. U nas transfer z mrozaczków, czyli bez punkcji. Pierwsze ICSI udane, mamy synka. Zobaczymy co będzie dalej wink
        • agawa7771 Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 05.09.12, 19:52
          Forcella, gratuluję udanego ICSI, ja tez mam ICSI ze względu na złe parametry nasienia M.
          Mam nadzieję, że u mnie też będzie udane!
          A dalej będzie dobrze! zobaczysz! Pisz od razu jak coś będziesz wiedzieć! No i oczywiście jak będziesz po transferze to daj znać.
          buziaki
          • forcella Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 05.09.12, 19:58
            U nas był ten sam powód ICSI smile A pisać będę, wtedy pomagało i teraz też na pewno będzie nam raźniej razem smile
            • forcella Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 07.09.12, 19:12
              I decyzja jest, transfer we wtorek smile
    • agawa7771 Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 09.09.12, 08:47
      Witam Was wszystkie!
      Niestety nie mam dobrych wiadomości.
      Punkcję mam jutro tj. w poniedziałek ale transfer odwołany.
      Jestem totalnie przestymulowana, mam ponad 25 pęcherzyków i czuję się strasznie.
      Dam znać jak wrócę z pobrania bo być może okaże się, że połowa będzie pusta i tylko kilka pęcherzyków będzie dobrych.
      Pozdrawiam
      • alicja.77 Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 09.09.12, 13:30
        Oj...to bardzo mi przykro Agawo. Przez co my musimy przechodzicsad((
        Ale coz, badz dobrej mysli, moze chociaz komorki beda ok i bedziesz miala powod do radoscismile
        Nie wolno sie zalamywac...a z tym przestymulowaniem to chyba nie jest sprawa taka rzadka.
        Trzymam kciukasy za nasze komorkismile)
        Ja mam miec pick up miedzy 15-22 wrz...oczywiscie wszystko zalezy od wynikow. Ostatnia wizyte mialam 6 i niby wyniki byly ok takze troszke mnie to podbudowalo...Poza tym to stres jest ogromnysad(Na razie nie mysle nawet o zarodkach czy transferze...zeby chociaz dobre komoreczki sie wychodowaly to bym byla bardzo szczesliwa.
        Jak zwykle przesylam pozdrowienia dla Was wszystkich i mocno trzymam kciukasysmile)
        Alicja
        • m.natka Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 10.09.12, 15:24
          ja jestem po wizycie... w ogóle antyki massakra woda mi się zatrzymywała..a teraz zaczynam stymulacje . Dziewczyny - te które biora gonapeptyl - jakie dawki dostałyście??
          • b_ubu Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 10.09.12, 21:54
            Witam,
            agawa - przykro mi,że musisz przechodzić przez to wszystko,ale pamiętaj - najważniejsze żeby komórki ładne wyhodować,reszta jest do przeżycia.Jak samopoczucie po punkcji?Trzymaj się kochana i dojdź szybciutko do siebie żeby niebawem wrócić po swoje skarbysmile
            m.natka - ja jestem stymulowana gonalem - 150 j dziennie,gonapeptylem - 1amp.dziennie
            i Menopurem - początkowo brałam 1 amp.dziennie,ale na dziś i jutro Dr zmienił mi dawkę żeby "podkręcić" jajniczki i biore 2 amp.dziennie.Co do Gonapeptylu to przy pełnej dawce miałam migreny dlatego tez biore teraz 3/4 płynu dziennie i jest ok.A Ty natka?Jakie masz dawki?Dobrze znosisz leki?
            U mnie jutro 10-ty dzień stymulacji - jeżdżę praktycznie co 2gi dzień do Wwy i jestem już zmęczona,ale czego to się nie robi by osiągnąć szczęściesmilePęcherzyki rosną nawet lepiej niż na długim protokole,ale Dr zadecydował,że jeszcze je podhodujemy,bo boi się żeby nie okazało się ,że większość jest pusta.Tak było niestety za 1szym razem - nie dość, ze mało to jeszcze tylko 5 z nich było ok.Wygląda na to,że punkcja u mnie w czwartek - oczywiście już dziś się stresujęsadJak dobrze pójdzie,jeszcze w tym tyg.przywiozę moje kruszynki do domku i zacznie się odliczanie.
            Pozdrawiam wszystkie staraczki i trzymam kciuki za pozytywne bety!
            • agawa7771 Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 11.09.12, 10:06
              Witajcie wszystkie!
              Wczoraj mialam punkcję - totalna masakra, ze względu na duzą ilość komorek musiałam dostać podwójną dawkę usypiacza. Po wybudzeniu wymioty, dreszcze, itp. Nie chcieli mnie wypuścić. 3 kroplówki z lekami przeciwbólowymi i nic. Ryczałam z bólu prawie.
              Dziś jest już zdecydowanie lepiej. Najważniejsze, że nie dostałam w nocy gorączki.
              Najważniejsze jest to, że pobrali 24 komorki z czego 14 jest dobrych. Bardzo się jednak boję, że ze względu na b. złe nasienie, wiele się nie zapłodni, choć może się mylę.
              B_ubu , widzę,że masz dosyć duże dawki leków, ja miałam dawki 100 a potem 50 gonalu i teraz biorę leki na zatrzymanie hiperki.Ale brzuch mam jak w 5 miesiącu z tym ze lekarz mówił, że po punkcji będzie jeszcze bardziej spuchnięty.
              Po gonapeptylu tez miałam straszne migreny ale potem przeszło.
              Mnie też strasznie męczą dojazdy, a jutro muszę jechać na kontrolę i jak sobie o tym pomyślę, to się odechciewa.
              Ale jak mowisz, czego się nie robi...
              pozdrawiam
              • forcella Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 11.09.12, 18:25
                Agawa, to rzeczywiście miałaś niezła jazdę uncertain
                ja już po transferze, teraz tylko czekać czekać. znowu zacznie wsłuchiwanie w siebie. Przy pierwszym dziecku miałam objawy dokładnie cztery dni, bóle piersi, bóle jak na @ i oczywiście martwiłam się, że źle. Potem objawy minęły, a ja martwiłam się, że ich nie ma smile
                • nula01 Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 11.09.12, 18:37
                  ...a ja dzisiaj miała punkcję. I nic mnie nie boli. Nic nie czuję. czytam Wasze wpisy - i zaczynam się nakręcać, czy przypadkiem u mnie wszystko w porządku?
                  • agawa7771 Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 11.09.12, 18:42
                    Nula01!
                    Szczesciara z Ciebie!!! Ciesz się,że się dobrze czujesz!!! to u mnie było coś nie tak!
                    Forcella! Trzymam kciuki!!! Mam nadzieję, że za miesiąc tez mnie to spotka!!Zobaczysz, wszystko będzie dobrze!
                    U mnie narazie bez zmian, no może brzuch mi trochę spuchł na wieczór.
                    Jutro jadę na kontrolę więc dowiem się czy coś jest nie tak.
                    • nula01 Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 11.09.12, 19:35
                      trzymam kciuki - daj znać, co powiedzą jutro.
                      a jeśli chodzi o brzuch - to mam jak balon, mega balon....
                      • forcella Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 12.09.12, 20:14
                        A ja wciąż chodzę zmęczona i tylko bym spała uncertain Prawdopodobnie od luteiny buu.
                        • b_ubu Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 12.09.12, 23:13
                          Zazdroszczę Wam dziewczyny,jesteście już po punkcji i macie to za sobą.U mnie lekarz zdecydował o przedłużeniu stymulacji więc dziś wzięłam ostatnie zastrzyki i Ovitrelle na pęknięcie pęcherzyków.W związku z tym punkcja dopiero w piątek.Oczywiście brzuch mam również jak balon,a jajniki bolą przy chodzeniu,nie wspominając już o piersiach - sutki nawet nie dają się dotknąć!Za I razem nie bolały mnie tak piersi,ale dość słabo się stymulowałam wiec może to był powód.Czy Was też tak bolą sutki?
                          Forcella - odpoczywaj i nie forsuj się.Czekamy na Twoje pozytywne testowanie już wkrótcesmile
                          agawa - współczuję przykrego doświadczenia,ale w sumie po burzy zawsze przychodzi słońce więc myślę,że za te wszystkie cierpienia czeka Cię na koniec nagroda!
                          Pozdrawiam forumowiczki!
                          • agawa7771 Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 13.09.12, 10:17
                            Witam Was wszystkie!
                            U mnie bez zmian, jestem już po wizycie, nadal objawy ciężkiej hiperki, dostałam kolejną kroplówkę wczoraj ale odnoszę wrażenie, że to nic nie pomaga. Brzuch mi pęknie chyba a sutki bolą tak,że nie idzie wytrzymac. Do tego zaparcia. Nie mam pomysłu już co robić.
                            Dr mówił, że najszybciej w weekend będzie jakaś poprawa. Do tego czasu chyba zakwitnę!
                            Kolejna zła wiadomość to taka, że prawdopodobnie transfer będzie przełożony na listopad, bo w październiku mój organizm nie zdąży dojść do siebie...
                            Ale mam 9 zapłodnionych komórek i jakąś szansę,że nie będę musiała przechodzić tego od nowa.
                            Pozdrawiam Was wszystkie i trzymam kciuki!
                            B_bu! daj znać jak będziesz po punkcji!
                            • b_ubu Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 13.09.12, 18:36
                              Agawa - dbaj o siebie żeby jak najszybciej ustabilizować organizm i wracać po maleństwa.9 zapłodnionych komóreczek to piękny wynik!Gratuluję - Twoje jajniczki świetnie się spisały.Lepiej więcej niż za mało.Październik bardzo szybko zleci - nie wiem jak Tobie,ale mi się wydaje,że czas gna jak szalony i zanim się obejrzysz będziemy czekały na Twoją pozytywną betkę.
                              Bardzo się stresuję przed tą punkcją - niby nic takiego a się boję.Byle do jutra - chcę to mieć już za sobą.
                              • agawa7771 Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 13.09.12, 18:55
                                B_ubu!
                                Dziękuję za słowa otuchy, chyba tego potrzebowałam, bo nie daję już rady z tym wszystkim.
                                Nie tak to miało wyglądać...
                                Ale może rzeczywiście niedługo bedziemy czekać razem na wyniczki bety!
                                A jutro będę trzymać kciuki za punkcję i zobaczysz, że na pewno wszystko będzie dobrze i będziesz się dobrze czuć po!
                                Daj znać ile jajek pobrali!!!
                                pa!
                                • b_ubu Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 14.09.12, 20:17
                                  Agawa,nie uwierzysz chyba jak Ci powiem,że u mnie też duże prawdopodobieństwo hiperkisadPo punkcji miałam koszmarne bóle,dostałam znów migrenę i ogólnie nie czuję się dobrze.Pobrano 16 oocytów - jak usłyszałam to myślałam,że nadal jestem pod wpływem tych narkotycznych usypiaczy!Nie spodziewałam się nawet takiej ilości komórek.Dr powiedział,że w pn.po usg powie mi czy da radę choć 1 zarodek wszczepić czy tak jak w Twoim przypadku trzeba będzie odczekać jakiś czas.Jutro mają dzwonić z informacją ile się zapłodniło.Obecnie dostałam znowu reklamówkę leków i mam się tym szprycowaćsadTo wszystko mnie już dobija,ale nie pozostaje nic innego tylko czekać.

                                  • b_ubu Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 14.09.12, 20:22
                                    Forcella,
                                    jak samopoczucie po transferze u Ciebie?
                                    Nula 01,
                                    kiedy masz transfer?Jak pobrane komóreczki - dużo ich było?
                                    • b_ubu Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 14.09.12, 20:31
                                      Forcella,
                                      wygląda mi to na implementację zarodka - często dziewczyny czują się słabo i mają zawroty - to dobry znak (czytałam o tym) i życzę Ci tego z całego serca.A co z plamieniem,masz?
                                      • forcella Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 14.09.12, 20:37
                                        hej smile
                                        nie, żadnego plamienia. tylko fizycznie wrak człowieka ze mnie ostatnio, a dziś to już w ogóle smile może przez weekend dojdę do siebie.
                                    • nula01 Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 14.09.12, 21:16
                                      Witajcie
                                      transfer miałam w czwartek, wczoraj. 13 września o 13 smile ... komórek było 4, nadawały się do transferu 3. Dziś nie wiem, co o tym wszystkim myśleć. Dla mnie wersja idealna to bliźnięta. trzeba wierzyć. Jakaś schiza mnie dopada - zwykle zbiegam po schodach, dziś dostojnie kroczę...a czy kawę mogę pić?
                                      • forcella Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 15.09.12, 07:02
                                        Nula no to witaj w gronie odliczających smile Ja piję jedną kawę dziennie. Dzisiaj zaczynam 4dpt i w nocy zaczęło mnie boleć jak na @.
                                        • nula01 Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 15.09.12, 20:24
                                          forcella a bierzesz teraz jakieś leki?
                                  • forcella Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 14.09.12, 20:43
                                    No to ściskamy kciuki żeby się pięknie zapłodniły! daj jutro znać koniecznie!
                                • forcella Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 14.09.12, 20:19
                                  B_ubu jak tam po punkcji? Napisz jak odpoczniesz.
                                  Ja 3dpt i szczerze mówiąc czuję się coraz gorzej. Mam mega zawroty głowy i wciąż mi słabo. Już sama nie wiem, czy to przez luteinę czy przez leki obniżające glikemię. Dzisiaj o mało się nie wywróciłam w robocie, bo chwilowo straciłam równowagę. Liczę, że w weekend odpocznę. M obiecał zająć się maluchem i domem, ja mam leniuchować. Zobaczymy, jak to wyjdzie w praniu smile
        • m.natka Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 18.09.12, 09:34
          alicja77 masz już termin pick up?
          • agawa7771 Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 18.09.12, 13:04
            Dzięki Natka... hmmm.. interesujący artykuł - zwłaszcza o tych 30 % większej szansie na ciążę z transferu z mrozaków aniżeli ze świeżych.
            Oby tak było...no może coś w tym jest!
            Ty za to nie stresuj się za dużo i zobaczysz, będziesz miała dużo jajek! Oby tylko nie spotkało Cie to co mnie przy moich 24 sztukach haha.
            U mnie poza nadal ogromnym brzuchem, jest już o wiele lepiej, wrócił mi apetyt i w ogole lepiej się czuję. Po prostu przez ten miesiąc muszę totalnie odpocząć i odciąć się od tego wszystkiego.
            Pozdrawiam!
    • agawa7771 Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 15.09.12, 08:39
      Witajcie!
      Forcella i Nula01 ! Zazdroszczę Wam, że już po transferze! Forcella, jeśli tak źle się czujesz, to marsz to doktora po zwolnienie!!! Masz odpoczywać!
      B_ubu! t jest bardzo niepokojące, coraz więcej przypadków tej holernej hiperki... przykre. Mam nadzieję, że aż tak źle, jak u mnie, to nie będzie.
      Ja dziś postanowiłam troszkę rozprostować kości i pójdę na spacer, wcześniej nie dałabym rady.
      Jakiś promyk nadziei dziś zobaczyłam, że robi się lepiej, tj. brzuch jak by ciut zmalał, mniej boli, mogę swobodnie oddychać.
      Pamiętaj, że jeśli przełożą transfer, to tylko dla Twojego dobra!
      pozdrawiam
      • nula01 Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 15.09.12, 11:50
        Dziewczyny, ale ja mam jakiś kołowrotek w głowie. czy my mamy jakoś specjalnie teraz się zachowywać? leżeć z nogami do góry? kawa poranna out? zbieganie po chodach out? kanapa, telewizor i książka? chyba mi odbija z nadmiaru sobotniego czasu...
        • b_ubu Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 15.09.12, 13:19
          Dzwonili z laboratorium - zapłodniło się 5 komórek, co do reszty to oczywiście część było pustych,inne obciążone genetycznie,a 2 są pod obserwacją i do pn będzie wiadomo czy się zapłodnią czy nie.Co ciekawsze mąż nie ma probl.z nasieniem i nie było wskazań żeby zapładniać metodą ICSI,ale lekarz doradził nam,że najlepiej będzie wszystkie komórki podzielić na pół i z 16 8 zapłodnić ICSI i 8 IVF.Okazało się,że tylko mikromanipulacja dała możliwość zapłodnienia,bo te poddane IVF nie nadają się.Dziwne to wszystko!Tak się zastanawiam czy problem z brakiem naturalnej ciąży nie tkwi gdzieś głębiej skoro nawet przy IVF nie ma pozytywnego rezultatu.Ale jak pewnie obserwujecie,kliniki nie szukają źródła problemu tylko w razie problemów każdego zalecają in vitro - w końcu z tego mają kasę!
          Nula,Forcella- oszczędzajcie się ile się da,a będzie dobrze.Plamienie w 4dpt może być sygnałem implementacji więc nie ma co się na zaś martwić.Kibicuję Wam mocno,bo wiem co znaczy czekanie na test - dłuży się w nieskończoność!
          W pn.znowu jadę do Wwy,zobaczymy co powiedzą.Brzuch mam jak balon,nawet spodni nie dopinam więc dobrze,że nie pójdę do pracy.A dziś leniuchuję!Nie pamiętam kiedy tak biernie spędzałam czas nie spiesząc się nigdziesmileOczywiście sobie tłumaczę,że jak będę dużo odpoczywała to jajniki powoli będą dochodziły do siebie i w pn.przywiozę fasolki.
          Pozdrawiam Was,miłego weekendu!!!
      • tola.7t Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 17.09.12, 09:51
        Czesc dziewczyny!!
        Ja mam dzisiaj punkcje (za jakies 6 godzin). Mieszkam w Meksyku i jest 3 rano a ja oczywiscie spac nie moge z emocji. Bedzie to nasze pierwsze ICSI, parametry nasienia M sa bardzo slabe. Z ost usg wynika ze mam ok 15 pecherzykow wiec chyba z tej strony bedzie ok. Denerwuje sie bo przechodze przez to pierwszy raz, moj jajniki chyba zaraz eksploduja a ja zamiasspac si nakrecam czytajac to forum.

        Tak FYI, jestem na protokole krotkim, leczona marepurem ( nazwa mex) i gonapeptylem (+cetrotide na pekanie pecherzykow). Moj maz (Meksykanin) przeszedl przez leczenie nowotworu chemia i dlatego takie problemy mamy (wiek obojga to 27 lat). Bardzo mozliwe ze jego tez jutro czeka zabieg, tyle ze biopsji.

        Trzymam kciuki za wasze starania i przesypam duzo pozytywnej energii prosto z ziemi tequili i tacos wink figers crossed!!
        • forcella Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 17.09.12, 19:24
          Nula. No nie mogę powiedzieć, że wypoczywam. Tym razem normalnie pracuję. Staram się tylko na męża delegować jakieś cięższe fizycznie zadania.
          B_ubu Jakieś nowe wieści z kliniki?
          Tola witaj. Meksyk piękny kraj, byłam na wakacjach jakiś czas temu, było cool smile
          U mnie dzisiaj 6dpt i jakoś fizycznie lepiej się czuję. Może po prostu byłam zmęczona i udało mi się zregenerować siły w weekend. Generalnie staram się nie myśleć o testowaniu smile
          • nula01 Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 17.09.12, 20:44
            forcella - ja w sobotę miałam "zjazd". chyba musiałam swoje odleżeć. dziś jej ok. Ja też normalnie pracuję. i dobrze smile za dużo czasu na myślenie nie najlepiej działa wink Betę mam 24 -czyli równo za tydzień. Za to do małżona dotarło, że trojaczki też mogą "wyjść" - reakcja: o orany, samochód będziemy musieli zmienić.... to chyba oznacza pozytywną reakcje hehe wink
            tola_7t - Meksyk...ależ Cię kobieto zapędziło na drugi koniec świata. Przepraszam, że tak może bezpośrednio, ale przyznasz, że Meksyk to nie Praga czy Paryż smile
            b_ubu - daj znać, co u Ciebie
            • forcella Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 17.09.12, 21:24
              ja mam testować albo 22 albo 24. jak dam radę to poczekam do 24egomasz jakieś przeczucia?
              • nula01 Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 17.09.12, 21:42
                forcella - żadnych przeczuć. raczej wręcz pilnuję się, żeby nie popaść w "myślenicę". wink a Ty jak? ile zarodków miałaś w transferze?
            • tola.7t Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 17.09.12, 21:26
              Dziewczyny, zdaje relacje ..
              Jest juz po wszystkim. Z ranca stawilismy sie w klinice, na czczo, glodna bylam jak wilk.. Dosc szybko zaproszono mnie na sale zabiegowa. Szczerze mowiac to nic przyjemnego tam lezec, ale da sie przezyc. Zasnelam doslownie w 2 segundy po podaniu mi leku i obudzilam sie po okolo godzine, bez zadnych boli, wszystko w normie. Wyjeli ze mnie dokladnie 21 komorek wiec naprawde super. Mkowi nie musieli robic biopsji bo probka wyszla dobra i z tym co mamy beda dzialac. Jutro mamy dzwonic zeby sie dowiedziec jak idzie zarodkom smile Mam nadzieje, ze cos sie zaplodni a pozniej to juz sie zobaczy co wyjdzie z tego przedsiewziecia. M. zadowolony wiec jest juz spokojniej smile

              Teraz jestem w pracy, troche mnie boli podbrzuszu ale dam rade smile Czekam az sie praca skonczy i bede sie w koncu mogla wyspac. Jak wszystko pojdzie dobrze to w srode/czwartek bedzie trasfer 3 zarodkow..

              Trzymam kciuki za nas wszystkie!!
              Pozdrawiam cieplo!
              Ola

              PS. Zdecydowanie to nie Paryz ani Praga!!! big_grin Ale mi sie podoba. Naprawde nie narzekam.. Lekarze mili, konkretni, stac nas na to co potrzeba. Daleko ale przytulnie smile
              • nula01 Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 17.09.12, 21:39
                tola - Ola smile dlaczego taka decyzja od razu na 3? ja też mam 3...ale ja starsza jestem, zarodki słabe ...a Ty jak czytam niezłą hodowlę miałaś wink
                • tola.7t Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 17.09.12, 21:46
                  Rzeczywiscie niezla chodowla! big_grin
                  Szczerze mowiac, to nigdy nie podejmowalam decyzji odnosnie ilosci zarodkow.. Moj lekarz tak zadecydowal i zalecil wiec tak tez bedzie. Ja tylko chce, zeby ten min jeden zostal z nami. Jak bedzie nas wiecej to tez super smile Ja lubie wyzwania! wink
                  • nula01 Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 17.09.12, 21:51
                    ...kto nie ryzykuje ten siedzi w kącie... to taka moja wersja tego przysłowie
            • b_ubu Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 17.09.12, 21:26
              Witam dziewczynkismile
              forcella,nula - widzę,że powoli łapiecie równowagę w nowej sytuacji i jest troszkę mniej nerwowosmileDobrze,że pracujecie,zwariować można bez pracy,a ja właśnie dostałam 2 tyg.zwolnienia!!!Nie znoszę siedzieć tyle w domu - tydzień ok,ale 2...A to dlatego,że byłam w klinice i mam duże ryzyko hiperstymulacji.Wszczepiono mi 1 zarodek,dr nie pozwolił 2,bo w mojej sytuacji byłoby to zbyt ryzykowne.Tak więc dowiedziałam się,że moje jajniki mają ok 8cm każdy - toteż wyglądam jak kuleczka (trudno się przyzwyczaić do tych krągłości)winki jeśli zajdę w ciążę to czeka mnie jazda z hiperką,bo podobno powikłania wychodzą ok 10go dpt.i to wina hormonów.Nie ma na to sposobu,trzeba obserwować organizm i w razie pierwszych objawów jechać do Wwy na szpital.Brzmi strasznie,aż się boję pomyśleć.Natomiast jeśli ciąży nie będzie to organizm sam się upora z tym wszystkim i powoli dojdę do siebie bez interwencji medycznej.Fakt,mogłam odczekać miesiąc i zamrozić zarodki,ale obawiałam się czy później się odmrożą i zdecydowaliśmy z mężem zaryzykować zabierając 1go świeżaczka już dziś.Nie wiem czy to właściwa decyzja,zobaczymy jaki scenariusz napisze dla nas życie.
              Nula - trojaczków Ci nie życzę,bo to by dopiero było wywrócenie świata do góry nogami,ale dorodnych bliźniaków jak najbardziej!
              Tola - smutna ta Wasza historia - jesteś już na pewno po punkcji,napisz ile masz komóreczek i ile się zapłodniło.Musisz wspierać męża żeby się biedaczyna nie załamał!Medycyna w dzisiejszych czasach jest na tak wysokim poziomie,że i dla Was znajdzie jakieś wyjście z tej trudnej sytuacji - trzymam kciuki!
              Agawa - jak samopoczucie,czy weekendowy spacerek tchnął w Ciebie więcej optymizmu i naładował pozytywną energią?Pozdrawiam serdecznie!!!
              • b_ubu Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 17.09.12, 21:31
                Trochę się rozpisałam ale i tak zapomniałam zapytać po jakim czasie kazali Wam testować?U mnie napisano - testować po 15 dniach!!!Przecież ja do tej pory zwariuję dziewczyny!!!
                • nula01 Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 17.09.12, 21:55
                  b_ubu - tranfer 13.09, a beta 24 wrzesnia
                  • m.natka Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 18.09.12, 09:26
                    witajcie...miałam taką migrenę i w ogóle źle się czułam, że nawet komputera nie otwierałam...koleżanki mnie odwiedzały, ale właściwie też nie najlepiej sie czułam na ploty..;/ pytalam Was o te dawki, bo zastanawiałam się czy nie dostałam za dużych dawek;/ no ale nic już niewiele zostało w poniedziałek (24.09) mam punkcję, mam nadzieję, że męczyłam się nie darmo z tym wszystkim..3majcie kciuki, żeby pobrali jak najwięcej jajeczek!Mam nadzieję, że nie będę mieć hiperki
    • agawa7771 Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 18.09.12, 09:50
      Witajcie wszystkie!!!
      Witam również nową staraczkę z Meksyku!
      Mam wrażenie, że u mnie wszystko stanęło w miejscu a u Was... u każdje dzieje się tyle ważnego!
      Trzymam mocno kciuki aby transfer się powiódł!
      U mnie niestety nie ma dobrych wiadomości.
      Wczoraj lekarz potwierdził moje najgorsze obawy - transfer w listopadzie z mrozaków.
      Z moimi jajnikami jest nadal bardzo źle, moje mają powyżej 10 m każdy !
      Mam nadal zwolnienie, mam dużo wypoczywać. Za chwilę będę musiała założyć nowy wątek na listopad bo Wy już dawno wszystkie będziecie miały piękne rosnące brzuszki czego Wam życzę z całego serca!
      • m.natka Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 18.09.12, 10:04
        No właśnie ja też witam staraczkę z Meksyku smile agawa - na pocieszenie znalazłam artykuł o mrozakach smile odkrywcy.pl/kat,111396,title,Skutecznosc-in-vitro-z-zamrozonych-zarodkow,wid,14843862,wiadomosc.html?smg4sticaid=6f30a

        ja póki co czekam..byle do poniedziałku..
        • agawa7771 Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 18.09.12, 14:13
          Dzięki Natka... hmmm.. interesujący artykuł - zwłaszcza o tych 30 % większej szansie na ciążę z transferu z mrozaków aniżeli ze świeżych.
          Oby tak było...no może coś w tym jest!
          Ty za to nie stresuj się za dużo i zobaczysz, będziesz miała dużo jajek! Oby tylko nie spotkało Cie to co mnie przy moich 24 sztukach haha.
          U mnie poza nadal ogromnym brzuchem, jest już o wiele lepiej, wrócił mi apetyt i w ogole lepiej się czuję. Po prostu przez ten miesiąc muszę totalnie odpocząć i odciąć się od tego wszystkiego.
          Pozdrawiam!
          • tola.7t Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 18.09.12, 15:01
            Dzieke dziewczyny za tak sympatycznie powitanie w waszym gronie!

            Agawa, jesli moge spytac, co sie stalo z twoimi 24 sztukami?

            Pozdrawiam!
            Tola smile
            • agawa7771 Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 18.09.12, 15:17
              Witaj Tola!
              Z moich pobranych 24 pęcherzyków dobrych jajeczek było 14, z czego 9 się zapłodniło.
              Teraz wszystkie 9 sztuk siedzi sobie w azocie i marznie i czeka na mamusię!
              Mam tylko nadzieję, że przetrwają rozmrożenie... pozdrawiam!
              Swoją drogą Tola to jeśli mogę spytać to gdzie Cię tam rzuciło tak daleko od ojczyzny?
              Z drugiej strony zazdroszczę Ci strasznie, swego czasu planowaliśmy nawet wycieczkę do tego wspaniałego kraju na początku zeszłego roku ale nic z tego nie wyszło.
              pozdrawiam
              • tola.7t Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 18.09.12, 15:26
                To dluuuuga historia. Ale tak w duzym skrocie.. Mojego meza poznala, jak byl na stypendium w PL (jest Meksykaninem). Ja pozniej wyjechalam do Mex na wymiane studencka na ok 10 miesiecy no i sie stalo. Zakochalismy sie, i od prawie 2 lat mieszkamy tutaj razem. Nie moge powiedziec ze jest rozowo, ale mam dobra prace, i sobie radzimy smile

                Musze przyznac, ze mimo obaw, opieka zdrowotna (oczywiscie prywatna) jest na bardzo dobrym poziomie i czuje duzo wsparcia ze strony lekarzy. No i ten klimat (slonce, ciepelko), ktory nie przygnebia, wrecz przeciwnie, poprawia samopoczucie kazdego dnia!

                Zapytalam o twoje komorki, bo jak juz napisalam, mi wczoraj wyjeli 21 i tak sie zastanawiam, co z tego bedzie. Dzisiaj za ok 3 godziny mamy dzwonic i bedzie wiecej wiadomo smile

                Pozdrawiam was bardzo bardzo serdecznie i trzymam kciuki za wszystkie!
                Tola smile
                • agawa7771 Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 18.09.12, 15:39
                  Ten klimat właśnie i to słońce.....!!!! bardzo mi tego teraz brakuje!Wygrzałabym się gdzieś porządnie!
                  Ale wiem,że zawsze jest coś za coś. Mam jednak nadzieję, że wszystko Ci się tam ułoży jak byś chciała.
                  21 komórek - to bardzo dużo,a cz Ty nie masz przypadkiem przestymulowanego organizmu?
                  Dobrze się czujesz? Masz bardzo napuchnięty brzuch? Wiem, wiem, może panikuję ale jak słyszę o takiej ilości komórek to się od razu martwię.
                  Zobaczysz, że większość na pewno będzie dobra!!! daj od razu znać jak się dowiesz!! no i kiedy transfer?
                  pozdrawiam
                  • tola.7t Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 18.09.12, 15:48
                    Tez sie zastanowilam przez chwilke, czy oby nie jestem przestymulowana. Co powinnam zrobic zeby to sprawdzic? Czuje sie normalnie, nic mnie nie boli, brzuch jest normalny. Lekarz nic mi nie wspomnial o takiej mozliwosci .. Moge zrobic cos zeby sie upewnic ze wszystko jest ok?

                    Na pewno napisze jak bede wiedziala wiecej.. smile
                    • agawa7771 Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 18.09.12, 15:55
                      Jeśli masz normalny brzuch ( delikatnie powiększony może być), nic Cie nie boli, nie masz problemów z oddychaniem i normalnie się czujesz to jesteś szczęściarą, to na pewno wszystko jest w jak najlepszym porządku! Nie stresuj się w takim razie i nie szukaj objawów u siebie!!
                      U mnie juz przed punkcją było bardzo źle, miałam nawet przerwaną stymulację bo na 3 dni przed punkcją lekarz widział na usg , co się dzieje!
                      W takim razie czekamy na wieści o Twoich jajeczkach!
                      A ile będziesz miała przetransferowanych zarodków?
                      • tola.7t Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 18.09.12, 16:08
                        Tak dobrze sie czuje, ale mimo wszystko wlasnie wyslalam maila do mojego lekarza, zeby mi napisal czy jest jeszcze cos co powinnam zrobic zeby byc pewna.

                        Z tego co mi powiedzial lekarz, bedzie trasfer 3 zarodkow (mam nadzieje, ze te zarodki sie ladnie stworza).. Juz sie nie moge doczekac kolejnego kroku. Jesli dobrze pojdzie to jutro/pojutrze zrobimy transfer i pozniej 2 tygodnie spokoju i czekania, no i oczywiscie usmiechu na twarzy. Oby sie udalo...
                        • agawa7771 Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 18.09.12, 16:16
                          No, nieźle! szalejesz kobieto! Życzę Ci z calego serca żeby się udało ! Ale myślę, że przy transferze 3 zarodków nie ma innej opcji niż sukces a może podwójny???
                          Mi podadzą zapewne 2 zarodki ( o ile przeżyją odmrożenie) choć lekarz kazał mi się porządnie zastanowić co do ilości ( czy lepiej jeden o ile nie chcę ryzyka ciąży bliźniaczej).
                          Ale ja chcę minimum 2 ! Nie jestem już taka młoda i szanse, że się uda po podaniu jednego , są małe.
                          Daj znać jak Twoje jajka.
                          Pozdrawiam
                          • forcella Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 18.09.12, 17:58
                            Agawa przeżyją smile My właśnie teraz jesteśmy po tranferze z mrozaków. Też się bałam, ale wszystko było OK.
                          • tola.7t Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 18.09.12, 18:09
                            Wlasnie zadzwonil eMek do kliniki. Z 21 komore, ktore pobrali, 20 bylo dojrzalych. Z tych 20 komorek zaplodnilo sie 17 (!) i poki co sa jednokomorkowe. Zaprogramowali nam tranfer na czwartek (20tego wrzesnia) na 10.30 rano (czasu mex). Bardzo mocno trzymam kciuki, zeby cos z tego wyszlo.

                            Tak sie zaczelam zastanawiac .. Co to znaczy ze sie zaplodnily skoro jeszcze sie nie zaczely dzielic, skad oni o tym wiedza? I wiecie moze kiedy powinno sie cos ruszyc z tym podzialem?

                            Przez to, ze napisalam maila do lekarza chyba zaczal watpic w to, czy przypadkiem mnie nie przestymulowali i chce w czwartek mnie obejrzec smile Lepiej dmuchac na zimne, tak mysle.
                            • agawa7771 Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 18.09.12, 19:18
                              Forcella, dzięki za słowa otuchy.
                              Tola WOW!!! niezły wynik! 17 zapłodnionych!!!!!
                              Podział następuje bodajże w ciągu pierwszej doby. A na tym etapie pewnie zaobserwowali wniknięcie plemnika o ile miałaś zwykłe ivf!
                              To widać, bo komórka jajowa wyrzuca wtedy ciałko kierunkowe czy coś i oni wiedzą.
                              To naprawdę rewelacyjny wynik!
                              pozdrawiam!
                              • b_ubu Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 19.09.12, 11:23
                                Tola - przy takiej ilości pobranych komórek zero hiperstymulacji - jesteś szczęściarą!Masz wspaniały wynik - 17 sztuk zapłodnionych to mega szansa,że się uda i nie trzeba będzie podchodzić już do programu.Powodzonka!
                                Wstałam dziś i coś mnie przygnębienie dopada.Tak sobie myślę,że skoro podano mi tylko 1 zarodek to szanse na powodzenie są praktycznie żadne!Chyba trzeba było poczekać miesiąc na ustąpienie objawów hiperki i dopiero przystąpić do zapłodnienia.Tak czy inaczej poczytałam o tym w necie i dziewczyny,u których było podejrzenie hiperki po zajściu w ciążę lądowały w szpitalu z ciężkimi powikłaniami i na ogół traciły płód z wyczerpania organizmu!Jestem załamana jak o tym pomyślę.Mój brzuch oczywiście trochę zmalał,ale na usg było widać powiększone jajniki i trochę wody więc samo to nie minie.Dziś 2dpt i nie czuję nic prócz lekkiego pobolewania od czasu do czasu,nie wiem jak ja przetrwam te 2 tyg.czekania.
                                Jak tam samopoczucie u dziewczyn oczekujących na testowanie?Dostrzegacie jakieś objawy?

                                • b_ubu Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 19.09.12, 11:28
                                  Dziewczyny,
                                  tak się zastanawiam dlaczego w innych krajach np. w Meksyku,Holandii,UK dziewczyny mają podawane po 3 zarodki,a u nas W PL tylko 2.Większa liczba zarodków to większa szansa na powodzenie.
                                  • agawa7771 Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 19.09.12, 13:35
                                    B_bu Kochana! Przestań się zadręczać i schizować!!!!!
                                    Przy jednym zarodku są również duże szanse, że się uda! Ile dziewczyn miało podany 1 zarodek a dzisiaj są szczęśliwymi mamami!!! Nie ma reguły! Innym, nawet po podaniu trzech, może się nie udać!
                                    U nas w Polsce dąży się do zminimalizowania ryzyka ciąży mnogiej i tym samym podawania jak najmniejszej liczby zarodków ale pamiętaj, nieważne czy podadzą Ci jeden, czy dwa, jak ma się udać, to się uda!
                                    Proszę, nie stresuj się i odejdź od komputera i wyjdź gdzieś, przejdź się czy zajmij się czymś. Jak człowiek ma za dużo czasu to potem drąży niepotrzebnie i sam się nakręca, oj znam to !!!
                                    pozdrawiam i trzymam kciuki!
                                    Tola a coś już wiesz, jak Twoje maluszki?
                                    • tola.7t Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 19.09.12, 15:26
                                      Czesc Dziewczyny! To znowu ja.

                                      Niestety nie mam zadnych wiesci z labolatorium. Lekarz powiedzial mi, ze nie bede ich sprawdzac az do dnia tranferu bo nie chce ich za bardzo ruszac i w ten sposob uszkodzic. Wiec kazal mi cierpliwie czekac do jutra i bedziemy wiedzieli jak im poszlo.
                                      Martwie sie troszke, bo nasienie mojego eMka jest slabe, po chemioterapiach itp wiec mimo tych 17 jajeczek zaplodnionych moze wyjsc malo embrionow. Trzymam mocno kciuki, zeby sie udalo!!

                                      Tyle sie juz naczytalam, ze wiem, ze nie ma reguly na to ile zarodkow i jaki % szansy. Trzeba probowac i miec nadzieje, ze tym razem sie uda. Ciezko sie od tego odciac, ja jestem w pracy i ciagle o tym mysle i przeszkadza mi to bardzo w codziennych obowiazkach. I przez kolejne 2 tygodnie nie bedzie wcale lepiej...

                                      Zycze wam milego i spokojnego popoludnia! U mnie jest dopiero 8.30 rano i caly dzien przede mna!
                                      • forcella Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 19.09.12, 17:14
                                        nie wiem czy to objawy takie jakie bym chciała, czy tylko jakieś nędzne zatrucie, ale dzisiaj obudziły mnie w nocy mdłości i niestety skończyło się rzyganiem uncertain
                                        • nula01 Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 19.09.12, 21:13
                                          forcella - a Ty bierzesz teraz jakieś leki?
                                        • b_ubu Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 19.09.12, 21:15
                                          Agawa - masz rację,muszę się uspokoić,bo zwariuję.Poszłam z moim M na spacer - oczywiście po ciemku,bo jestem na zwolnieniu i nie chciałam żeby mnie ktoś zobaczył.Myślałam,że ruch mi pomoże w lepszej perystaltyce jelit.Od 5 dni mam z tym poważny problem.Najadłam się już śliwek,jem tylko nabiał i gotowane mięso,bo boli mnie cały czas wątroba i żołądek więc wg wskazań dr trzymam dietę.Ale nic to nie pomaga.Co robić dziewczyny,miałyście tak po transferze?
                                          • tola.7t Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 20.09.12, 13:13
                                            Ja dzisiaj mam transfer jesli wszystko pojdzie zgodnie z planem.. Nie wiem jeszcze nic o ilosci i jakosci zarodkow. Dowiemy sie za okolo 4 godziny smile

                                            Pozdrawiam was bardzo serdecznie
                                            • b_ubu Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 20.09.12, 14:21
                                              Życzę powodzenia Tola i całego mnóstwa pięknych embrionków!!!
                                              • lolkaaa17 Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 20.09.12, 16:17
                                                Hej, dziewczyny trzymam mocno za was kciuki !! ja jestem po in vitro, w tamtym roku, dokładnie 2września miałam wszczepionego 1embriona i UDAŁO SIĘ ! dziś mam 4miesięczną córcię wink także trzeba być dobrej myśli !!! moja historia jest nieco inna od waszych, ja po śmierci mojego ukochanego chłopaka zrobiłam in vitro. Zmarł na białaczkę 2 lata temu sad ... jego rodzice pomogli mi finansowo, cały zabieg odbył się w Hiszpanii, ponieważ mój Feli był hiszpanem... koszt: 3 200 Euro lekarz (klinika- Fundación Jimenez Diaz w Madrycie) +1000E leki. ( btw w Hiszpanii ogólnie max wszczepiają 3 embriony). ja mam 21lat, szanse ogólnie miałam małe na zajście w ciążę, ponieważ plemniki mojego chłopaka były marniutkie, choroba już była bardzo zaawansowana,że zaatakowała wszystko sad
                                                ale jednak udało się !! musicie być dobrej myśli ! ja po 2 dniach od zapłodnienia czułam,że się udało i czułam obecność mojego chłopaka, może on mi pomógł, nie wiem... zaczęły boleć mnie plecy, jak wyszłam na miasto, nie mogłam znieść zapachu papierosów i ogólnie wszystko mi 'śmierdziało',w samochodzie wymiotować mi się chciało brzuch też mnie bolał i na dodatek dostałam hemoroidów, przez 7dni nie mogłam się wypróżnić. Moja fasolka wylądowała dość nisko ale udało się ją donosić do 37 tyg. wierzę w was !!! buziaki !! Ola
                                                • agawa7771 Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 20.09.12, 20:28
                                                  Lolkaaa to bardzo piękne i wzruszające, co piszesz... masz na pewno piękną i cudowną córcię.. i wspaniałych teściów! A poza tym oczywiście dziękuję za słowa wsparcia dla nas wszystkich!
                                                  Tola! trzymam kciuki !!!Musi się udać! Pisz na bieżąco o swoich odczuciach!
                                                  B_ubu! ja po punkcji nie mogłam nic zrobić przez 6 dni i myślałam, że zwariuję! Miałam mega zaparcia! nie pomagało kompetnie nic! Śliwki popijane wodą gazowaną, maślanka, dopiero 2 szklanki soku z kapusty załatwiły sprawę... haha ale serio to była mega męczarnia!
                                                  Teraz juz przeszło i mam nadzieję, że u Ciebie też przejdzie!
                                                  • tola.7t Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 20.09.12, 21:53
                                                    Dziewczyny!! smile

                                                    U mnie juz po transferze. Z tych 17 zaplodnionych komorek wyszlo 9 dobrze wygladajacych embrionkow. Lekarz powiedzial, ze z moim zdrowiem nie polece transferu 3, ze max 2. Wiec zostawil nam ta decyzje. Zdecydowalismy sie na tranfer 2 embrionow. Pozostale 7 sie zamrozi a moze i wiecej (w sobote maja zadzownic i powiedziec czy z pozostalych cos sie ruszylo i czy jest sens mrozic).

                                                    Generalnie naprawde wszystko poszlo gladko, czego naprawde sie nie spodziewalismy na samym poczatku (z bardzo slabymi wynikami eMka). Teraz dokladnie za 14 dnia mamy zrobic test i sie okaze co i jak smile

                                                    Bardzo wam dziekuje za cala pozytywna energie ktora mi przekazalyscie! smile
                                                    Bardzo to doceniam!!!
                                                    Bede zagladac i zdawac relacje!
                                                    Pozdrowionka!
                                                    Tola
                                                  • forcella Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 22.09.12, 06:40
                                                    Tola, to dobra liczba. My też mieliśmy właśnie 9. Z "pierwszej" dwójki mam synka, teraz podane kolejne dwa a pięć czeka smile. Co do leków o które pytałyście to nie biorę nic specjalnego: siofor, luteinę, estrofem itd.
                                                    Zaraz jadę zrobić betę. Mam mieszane uczucia, i tak ostatnio się czuję. Pomieszanie entuzjazmu, który pojawia się niewiadomo skąd i znika tak nagle jak przyszedł. Objawy, które można uznać za ciążowe i nagle totalny ich brak. Jednego dnia czuję się podle, drugiego roznosi mnie niewidzialna energia.
                                                    W życiu staram się być realistką. Przedstawiam sobie dwa rozwiązania, to dobre i to złe. Staram się przygotować na złe wieści, zbudować plan B. Teraz też tak do tego podchodzę, wynik jest dla mnie totalną niewiadomą. Jak się uda, będzie wspaniale, zawsze chciałam mieć więcej dzieci, a jak nie trudno - będziemy próbować dalej. Odezwę się do Was, jak przetrawię wynik, jakikolwiek będzie smile
                                                  • agawa7771 Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 22.09.12, 08:48
                                                    trzymam kciuki! będzie dobrze!!!!!
                                                  • sl_onko Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 27.09.12, 14:24
                                                    Hej dziewczynki ! Pozdrawiam wszystkie i trzymam kciuki za udane transfery.
                                                    Ja jestem na początku drogi in vitro.Leczę sie w Gamecie Gdynia. Aktualnie kończę tabletki anty + jestem po dwóch zastrzykach Gonapeptylu. Ogólnie jestem przerażona tego wszystkiego. Leczę się 3 lata. Teraz in vitro... Jak wszystko pójdzie zgodnie z planem transef pod koniec paździenika - długi protokół.
                                                • b_ubu Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 22.09.12, 10:52
                                                  Hej dziewczynki!!!
                                                  Gdzie się podziewacie,coś pusto u nas na forum.
                                                  Lolka - Twoja historia jest niesamowita - to co zrobiłaś to ogromne poświęcenie i dowód miłości dla Twojego chłopaka.Masz teraz piękną pamiątkę po tej miłości - to znak,że po burzy zawsze przychodzi słońcesmilePowodzenia moja droga!!!
                                                  Nula,Forcella - szybko zleciało i chyba jak dobrze pamiętam w poniedziałek testujecie.Trzymam mocno kciuki za dwie kreseczki i wierzę,że Wam się uda.Przyda nam się trochę pozytywnych fluidów od zaciążonych - im więcej przypadków ciąży po in vitro tym łatwiej wierzyć,że jednak i nam się udasmile
                                                  m.natka - jak samopoczucie przed punkcją,lepiej się już czujesz po lekach?
                                                  U mnie dziś 5dpt,nie czuję się najlepiej psychicznie,bo brzuch już prawie doszedł do siebie i nic nie czuję.Dr mówił,że jak będzie ciąża to zespół HPS się rozkręci,a jak nie będzie ciąży to dojdę do siebie i wszystko się ustabilizuje po HPS.Tak więc po moim samopoczuciu wnioskuję,że znowu nic z tego.Nawet mi się nie chce wstawać z łóżka jak o tym wszystkim myślę.Testuję dopiero za tydzień - szmat czasu!!!
                                                  • b_ubu Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 22.09.12, 10:59
                                                    Dziwne - dopiero jak napisałam na forum,pojawiły mi się Wasze wypowiedzi z wczoraj i dziś rano - chyba mi się system zawiesił.
                                                    Agawa - zaraz wyślę mojego M po kiszoną kapustę - do dziś nie dałam rady nic z siebie wykrzesać,a mija już tydzień - to raczej nie jest zdrowe!!!Dziękuję za radęwink
                                                  • forcella Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 22.09.12, 12:16
                                                    Beta 34... dziś 11dpt
                                                    niska, do powtórzenia w poniedziałek
                                                    czyżby ciąża biochemiczna?
                                                    szczerze proszę
                                                  • lamia39 Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 22.09.12, 13:25
                                                    forcella napisała:
                                                    Beta 34... dziś 11dpt


                                                    Teoretycznie:

                                                    3-4 tydzień ciąży: 9-130 mlU/ml
                                                    4-5 tydzień ciąży: 75-2600 mlU/ml
                                                    5-6 tydzień ciąży: 850-20800 mlU/ml
                                                    6-7 tydzień ciąży: 4000-100200 mlU/ml

                                                    Forcella na Twoim miejscu czekałabym na powtórzenie.
                                                  • b_ubu Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 23.09.12, 11:47
                                                    Forcella - Twój wynik nie przekreśla ciąży,może po prostu beta wolniej Ci rośnie.Dr mi mówił,że beta powyżej 5 daje szansę na ciążę w 10dpt więc szansa jest i to spora.Powtórz koniecznie - musi się udać!!!
                                                  • tola.7t Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 23.09.12, 16:05
                                                    Czesc dziewczyny!
                                                    Nie mialam pojecia, ze tak trudne beda te 2 tygodnie. A to dopiero poczatek, 3 dpt... Bede testowac dopiero 4 pazdziernika. Umieram juz z ciekawisci. Jak wy sobie radzicie z tym oczekiwaniem?

                                                    Pozdrawiam was wszystkie serdecznie!
                                                  • ma1c Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 23.09.12, 20:25
                                                    Cześć, postanowiłam dołączyć do Was. Sąszę że z Wami będzie mi raźniej przejść przez to wszystko. Choć o dziecko walczymy już dość długo dopiero teraz podchodzimy do ivf. Od jutra zaczynam brać zastrzyki. Och jak ja się boję igieł. Mam nadzieję, że w końcu zobaczę dwie kreski na teście ciążowym. A za Was wszystkie trzymam mocno kciuki.
                                                  • b_ubu Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 24.09.12, 12:34
                                                    Forcella - czekamy na Twój wynik,oby był pozytywny!!!
                                                    Tola - u mnie dziś 7dpt.Nie czuję dalej nic!Delikatnie mnie pobolewało w brzuchu przez ostatnie 2 dni,miałam trochę uczucie jak na @,ale przeszło i dziś jest ok.Dzwoniłam do kliniki,bo dostałam delikatnego swędzenia (pojawia się tylko od czasu do czasu)- czy to może być od luteiny?Dr ma zdecydować podczas dzisiejszej rozmowy co z tym robić.Boję się żeby to nie było znowu jakieś zapalenie.Ja czasami tak mam jak np.biorę antybiotyki bez leków osłonowych - infekcja gotowasadTym razem po punkcji dali mi antybiotyk,może stąd ten dyskomfort...
                                                    Czekam niecierpliwie na piątkowe testowanie,to będzie 11dpt i myślę,że już powinno coś wyjść tym bardziej,że będę robiła badanie z krwi.
                                                  • b_ubu Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 24.09.12, 13:13
                                                    Ma1c - witamy w naszym skromnym groniesmileNapisz gdzie się leczysz i jakie masz wskazania do ivf.Idziecie krótkim czy długim protokołem?Mam nadzieję,że Wam się uda osiągnąć upragnione szczęście,a zastrzykami się nie martw - do wszystkiego można się przyzwyczaić,kwestia czasuwink
                                                  • alicja.77 Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 24.09.12, 15:56
                                                    Czesc Dziewczynkismile
                                                    Dlugo sie nie odzywalam no ale juz jestem i witam Was serdecznie.
                                                    21 w piatek mialam pickup a transfer bedzie w ta srode. Pobrano 8 komorek ale nic nie wiem na temat ich morfologii itp Wizta z laboratorium dopiero w dzien transferu. Doktor powiedzial mi, ze do transferu nie bede miala zadnej informacji na temat zarodkow no chyba, ze nic sie nie zaplodni i nie bedzie transferu - wowczas zadzwoniliby z laboratorium. Na razie cisza takze jestem dobrej mysli. Poza tym to bierzecie dziewczyny zwolnienie po transferze?
                                                    Mi doktor zaproponowal ale bylam bardzo zaskoczona....takze zastanawiam sie czy powinnam wykorzystac. Co sadzicie???
                                                    Pozdrowienia dla wszystkich staraczek i oby nam bety piekie rosly...rowniez Tobie Forcellasmile
                                                    Alicja
                                                    xx
                                                  • agawa7771 Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 24.09.12, 16:07
                                                    Witajcie dziewczyny!!!
                                                    Jeju jak to daleko juz u Was zaszło...oczekiwanie po transferze eech kiedy to będzie?
                                                    Forcella myślę,że ten wynik to jak promyczek, który za chwilkę zaświeci! Będzie dobrze!
                                                    B_bu! jak tam Twoje dolegliwości zolądkowe?
                                                    Ma1c witaj!! czekamy na kilka słów o Tobie!Nie stresu się zastrzykami, mi na widok igły robiło się słabo, a potem... z zamkniętymi oczami mogłabym robić i to 10 naraz!
                                                    Alicja ja na pewno wezmę zwolnienie po transferze, nie mam zamiaru chodzić do pracy i się stresować ( a mam baaaaardzo stresującą pracę). Myślę, że stres może wyrządzić większe szkody niż np wysiłek fizyczny czy coś w tym stylu.
                                                    Ale to wszystko zależy jaką masz pracę!
                                                    Mam nadzieję, że dobrze się czujesz po pick upie. Ale przyznam,że to dziwne, że Cie nie poinformowali o jakości jajeczek itp.
                                                    Mi lekarz powiedział juz godzine po pobraniu a po 2 dniach wiedziałam już ile się zapłodniło i jak się dzielą.
                                                    pozdrawiam
                                                  • tola.7t Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 24.09.12, 16:13
                                                    Witamy w naszym gronie wszystkie nowe staraczki!
                                                    U mnie 4dpt i oprocz okropnego bolu plecow wszystko w normie. Ale to dopiero poczatki.

                                                    Ja nie mam zwolnienia, chodze normalnie do pracy ale staram sie nie zostawac po godzinach. W ten sposob czas mi szybciej leci. Nie wyobrazam sobie siedzenia w domu przez 2 tygodnie.

                                                    Za nas wszystkie sciskam bardzo mocno kciuki!!
                                                  • alicja.77 Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 24.09.12, 17:00
                                                    Witam drogie Staraczkismile
                                                    Rowniez troche mnie to zastanawia...tzn ta sprawa z nie mowieniem o zarodkach do transferu. No ale coz jeszcze tylko 2 dni i bede wiedziala...A jeszcze sobie przypomnialam zeby sie zapytac czy ktoras z Was dostala relanium? Ja mam zapisane w dzien transferu i przez nastepne 4 dni po...
                                                    Pozdrawiam goracosmile
                                                    Alicja
                                                  • forcella BETA 110 :-) 24.09.12, 17:06
                                                    I poszybowała wysoko! Z 34 w 11dpt mam 110 13dpt. Oby tak dalej, w środę kolejny testing. Oby się udało, oby się udało!!
                                                  • tola.7t Re: BETA 110 :-) 24.09.12, 17:19
                                                    Forcella, S U P E R!!!!
                                                    Dalej mocno sciskam kciuki za ciebie!!
                                                  • alicja.77 Re: BETA 110 :-) 24.09.12, 17:38
                                                    O rany Forcella...az mam lzy w oczach...to chyba bedziesz naszym pierwszym wrzesniowym sukcesem. Jest SUPER...ja juz przesylam gratulacjesmile
                                                    Alicja
                                                  • b_ubu Re: BETA 110 :-) 24.09.12, 19:00
                                                    Forcella - serdecznie gratuluję pięknej bety i myślę,że zapoczątkujesz dobrą passę w naszym gronie invitrowych babeczeksmileBardzo bym chciała,bo ja jestem w kolejce do testu tuz za Tobą...
                                                    Dziś dzwoniłam do kliniki,bo przez antybiotyki po punkcji nabawiłam się infekcji i chciałam się dowiedzieć co z tym robić.Przy okazji Dr pytał czy mam już objawy HPS,bo 7dpt to już powinno się zacząć jeśli doszło do zagnieżdżenia,a ja nie mamsadNic się nie dzieje więc chyba wiadomo z czym to się wiąże w moim przypadku.Nie wiem jak ja to po raz kolejny przeżyjęsadCzekam na cud...
                                                  • agawa7771 Re: BETA 110 :-) 24.09.12, 19:18
                                                    FORCELLA!!!!!!
                                                    GRATULACJE!!!!!!!!!!!!
                                                    rzeczywiscie az sie lezka z oku zakręciła!!!!
                                                    Dałaś początek dobrej passie dla nas wszystkich mam nadzieję!!!!
                                                    B_ubu nie martw sie proszę, będzie dobrze! trzymam kciuki!
                                                    Ja miałam takie objawy infekcji po 6 luteinach dziennie...ale jak odstawiłam to przeszło jak ręką odjął.
                                                    Ja tez musiałam kupić relanium i brać od dnia transferu przez kilka dni ale że do transferu nie doszło to relanium leży sobie w szafce i czeka.
                                                    Tola - za Ciebie tez trzymam mocko kciuki!
                                                    pozdrawiam
                                                  • nula01 Re: BETA 110 :-) 24.09.12, 20:00
                                                    Forcella - gratulacje!!!
                                                    no to mamy 1:1. Mi się nie udało.
                                                    Ale Wam Dziewczyny kibicuję i szczerze trzymam kciuki. Będę tu zaglądać.
                                                  • alicja.77 Re: BETA 110 :-) 24.09.12, 21:33
                                                    Oj tak mi przykro nula....nie zalamuj sie, odpocznij i planuj kolejne podejscie...
                                                    Ja ostatnio bylam u psychologa, takiego w klinice i bardzo mi to pomoglo.
                                                    Poplakalam troszke ale ostatecznie pani psycholog przekonala mnie,ze trzeba byc dobrej mysli i wierzyc w to, ze sie uda... i zawsze wybierac mysli z gornej polki tzn takie pozytywne.
                                                    To troche tak jak z malym dzieckiem, jak bedziesz mu mowila: uda ci sie, dasz rade, bedzie dobrze to takie dziecko ma wieksze szanse na sukces niz to, ktore sie straszy...a z nami to tak jest,ze same sie straszymy, ze nam sie nie uda...
                                                    Zycze duzo wiarysmile
                                                    Alicja
                                                    xx
                                                  • anusza800 Re: BETA 110 :-) 24.09.12, 23:01
                                                    forcella- gratuluje z całego serducha !!!!
    • anusza800 Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 24.09.12, 22:56
      Witam wszystkie starające sie kobietki smile
      Pierwszy raz podchodze do in vitro, program In Vitro z Sukcesem w klinice Invimed w Gdyni.
      Jestem w trakcie wstrzykiwania sobie Gonapeptylu. Pierwsza punkcja planowana na 13 pazdziernika, transfer 15-go.

      Pozdrawiam Was wszystkie i trzymam kciuki!
      • ma1c Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 25.09.12, 08:31
        Hey, ja podchodzę w Invimedzie w Warszawie. Mam juz pierwszy zastrzyk za sobą. Panicznie się bałam, ale jakoś przeżyłam. Co mój mąż ma się ze mną... ale razem damy radę. Idę krótkim protokołem.
        A koleżance Forcella Gratuluję!!!
        Oby więcej takich wiadomości tutaj było.
        • m.natka Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 25.09.12, 08:44
          Cześć dziewczyny, ja jestem po punkcji...siedzę w domu obolała crying transfer powinnam mieć w piątek...czekam na tel. od laboratorium co i jak....jak na szpilkach!
          • anusza800 Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 25.09.12, 09:28
            Trzymaj sie kochana!!!! troche sie wycierpimy, ale pozniej dzidzia wynagrodzi nam wszystkie bóle smile ja juz sie doczekac punkcji nie moge, bo to zawsze jeden krok dalej...
          • alicja.77 Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 25.09.12, 12:51
            Natka...wypoczywaj i leniuchujsmile
            Ja mialam pick up 21-go (w rocznice moich zareczyn) a transfer jutro o 16.15. Wczesniej mam wizyte z laboratorium, takze dadza mi znac co i jak...
            Witam serdecznie nowe kobietki...widze, ze humory dopisujasmile
            Pozdrowienia dla Wszystkich
            Alicja
            • anusza800 Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 25.09.12, 13:59
              Alicja.77 jutro o 16.15 bede trzymala kciuki z caaaaaaałych sił!
        • anusza800 Re: Kto przystępuje do in vitro we wrześniu? 25.09.12, 09:35
          Ja tez myslalam ze tych zastrzykow nie przezyje, zawsze na zwyklym pobieraniu krwi balam sie jak dziecko smile a teraz, mimo ze to dopiero trzeci dzien kłucia, robie to jak ,,stara,, smile dla dzidzi jestem w stanie zrobic wszystko! smile ma1c na kiedy masz planowaną punkcje?