moni27
07.07.04, 09:50
Ostatnio wyczytałam w pewnym poradniku i chcę się z wami podzielić tą
informacją. CIEPŁO HAMYJE WYTWARZANIE PLEMNIKÓW. Mój mąż nigdy nie zwracał
uwagi na kąpiele w gorącej wodzie a wręcz je uwielbiał. a okazuje się, że to
może mieć istotny wpływ na jakość nasienia, na ruchliwość plemników !! Może
to było przyczyną jego niezbyt dobrych wyników.
W 1921 r Martha Voegeli szwajcarska lekarka praująca w Indiach zdecydowała
się zastosować metodę- w której stosuje się wysoką temperaturę do osiągięcia
czasowej niepłodności u mężczyzn- jako środek kontroli urodzeń. Procedura ,
którą opracowała wymagała aby mężczyzna przebywał w łaźni wody o temp. 47"C
przez 45 min, codziennie przez trzy tygodnie. TAKIE POSTĘPOWANIE
PRZYPUSZCZALNIE ZACHAMOWUJE PŁODNOŚĆ NA SZEŚĆ MIESIĘCY! Voegeli twierdziła,
że stosowała tę metodę skutecznie w Indiach przez 20 lat.
Ponieważ nie mogłam uwierzyć ,że gorąca woda może mieć tak istotny wpływ
zapytałam lekarza, i potwierdził, że jest to bardzo szkodliwe. Meżczyźni nie
powinni się kąpać w gorącej wodzie, powinni nosić luźną bieliznę, zalecił by
nawet w nocy spać z tylko przykrytą górą. Powiedział, że jakość nasienia może
POPRAWIĆ SIĘ O 20 % gdy będzie się przestrzegać tych zaleceń. Więc kupiłam
mojemu mężowi taki termometr do mierzenia temperatury wody i pilnuje aby woda
w której się kąpie nie była gorąca!
Co o tym sądzicie????