Moim zdaniem bardzo wazne...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.04, 18:08
Juz napisałam o tym ale przeniosłam bo mysle ze to wazne...
Nie chce sie wymądrzac ale czasem na tym i innych forach zdarza mi
sie trafiac na osoby które chciałyby by ich organizm chodziła jak
zegarek.Wkurza mnie to czasem bo wolę byc na forum by pomóc komuś a nie prawic
mu morały ale czasem wierzcie mi-uszy opadają. Te osoby np na własną reką chcą
manipulowac poziomem hormonów ktore mieszca sie w normie ale nie są np optimum
książkowe dla zapłodnnienia. Mysle ze jest wiele dziewczyn własnie na ty
forum ktore tak mysla(bez urazy)krótkowzrocznie byle byc w ciazy a jakie
konsekwencje tego beda pozniej dla własnego organizmu i dla oraganizmu
dziecka to nie wazne?
Przeciez tak nie mozna. Organizm to nie robot ze
sie podkreci pare srubek i jest jak chcemy...jest bardzo labilny i takim
bezmyslnym czasem manipulowaniem mozna doprowadzic siebie do powaznej choroby.
Nie chce byscie sobie zle o mnie pomyslały bo ja tez staram o dzidzi ale
staram sie by nie brakowało mi wiary icierpliwosci. Wem ze nie mozna nic na
siłe.Chciałam poruszyc ten problem bo wydaję mi sie ze on "jest" ale wszyscy
to jakos puszczają mimo uszu.


    • ula_s Re: Moim zdaniem bardzo wazne... 07.07.04, 18:49
      No ciekawe jak to sobie wyobrazasz ze kto sobie sam bez "pomocy" lekarza
      manipuluje hormonami... Chyba troszke Cie ponioslo.

      • Gość: Agnieszka Re: Moim zdaniem bardzo wazne... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.04, 18:53
        ulu są rózne sposoby by dostac lek bez recepty
    • ula_s Re: Moim zdaniem bardzo wazne... 07.07.04, 19:09
      No widze ze to jednak dotyczylo hormonow tarczycy.
      Krytykujesz jakies "opinie" na forum ktore podaja inne normy hormonu tsh. Otoz
      te opinie to nie sa jakies tam opinie forumowiczek ale opinie czesci lekarzy. Te
      opinie nie wziely sie z ksiezyca ale sa oparte badaniami naukowymi.

      Jeszcze 5-10 lat temu przedzial tsh okreslajacy prawidlowa prace tarczycy byl
      duzo szerszy. W miedzyczasie badania wykazaly ze czesc pacjentow z tego
      "zdrowego" przedzialu mialo objawy niedoczynnosci i w zwiazku z tym zawezono
      zakresy. Oczywiscie zawsze mozna zrobic badanie fT3 i fT4 oraz przeciwcial -
      wtedy wyklucza sie jakiekolwiek choroby tarczycy i nie ma dyskusji.

      Zreszta jak napisalam wczesniej - nie ma problemu bo nikt zadnych hormonow nie
      przepisuje bez powodu a i branie tego typu lekow to nie jest przyjemnosc.

      Aha akurat syntetyczny hormon tarczycy ktory sie podaje przy niedoczynnosci jest
      nieszkodliwy dla plodu.

    • Gość: Sassi Re: Moim zdaniem bardzo wazne... IP: 80.51.74.* 07.07.04, 19:09
      widzisz Agnieszko, mnie niestety wiara i cierpliwosc nie pomoga - nie bede
      miala dzieci dzieki spokojnemu czekaniu ani poprzez "wyluzowanie". Niestety,
      moje schorzenie (PCOS) kwalifikuje sie do leczenia nie tylko ze wzgledu na chec
      posiadania potomstwa. Spokojem nie wywolam owulacji, ani miesiaczki. Spokojem
      nie pomoge sobie ani doprowadzic do ciazy, ani jej utrzymac. Po to wlasnie
      leki, medycyna, nowoczesne, zaawansowane technologie.

      Oczywiscie rozumiem, ze problem leczenia na wlasna reke istnieje, ale czy
      rzeczywiscie grupa nieplodnych kobiet/mezczyzn jest najbardzij podatna na
      pokuse "zdobywania" recept, wyludzania lekow? Nie sadze. Wiekszosc z nas ma
      swoich lekarzy/kliniki, jestesmy prowadzone za reke. Mysle, ze jedyne co
      dziewczyny biora na wlasna odpowiedzialnosc to ziola lub homeopatia. Umowmy
      sie, ze w obu przypadkach skutek dzialania tych preparatow jest - delikatnie
      mowiac - niemierzalny. Czy zachodzi sie dzieki takim lekom? Smiem watpic, ale
      moze czasami...a moze chodzi o polepszenie swojego psychicznego nastawienia?
      Moim zdaniem nic w tym zlego.
      • Gość: Agnieszka Re: Moim zdaniem bardzo wazne... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.04, 19:16
        Chyba mnie zle zrozumiałas ulu. Nie krytykuje norm, ale skoro nie zostały one
        podane to domysliłam sie ze są one podane w najczesciej wystepujących
        jednostkach.
        Nie chciałam sie mądrowac i wcale nie mówiłam ze wszyscy sie mają wyluzowac i
        zapomniec o tabletkach bo maja powazne schorzenia a ja cos krytykuje. To nie
        tak. A poza tym nie wypowiadam sie jesli czegos nie doswiadczyłam. List
        keirowałam do wszystkich dziewcząt ale nie mówiłam czegos takiego ze problem
        dotyczy was wszystkich wiec prosze Was nie oburzajcie sie na mnie w ten sposób
        bo ja nie chciałam byc złosliwa ale przykro mi ze zostało to tak odebrane.
    • ula_s Re: Moim zdaniem bardzo wazne... 07.07.04, 19:14
      Agnieszko
      Naprawde nie wierze zeby ktos sobie sam aplikowal hormony.
      Jezeli jednak rzeczywiscie ktos jest na tyle lekkomyslny to Twoje apele i tak
      nic nie dadza.

      • Gość: Agnieszka Re: Moim zdaniem bardzo wazne... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.04, 20:01
        Szkoda ze tak od razu stwierdzasz co dadzą jak to npisałas moje apele.Mysle ze
        są osoby które jednak nie zdaja sobie sprawy z powaznych konskwencji takich
        działan wiec nie wiem dlaczego piszesz scenariusze.
        A co do tych powikłan to nie chodziło mi o branie hormonów lecz rozregulowany
        organizm po braniu hormonów przez osoby które tego nie potrzebuja...gdy nap
        własnie w ciazy rozregulowany organizm zaczyna szalec.To bardzo skąplikowany
        temat wiec nie rozumiem dlaczego wszystko podsumowujesz w taki sposób jak
        gdybym z ksiezyca spadła i uwazała siebie za matke teresę próbujacą pouczac na
        urwanych z choinki domniemaniach. Nie musisz mi tłumaczyc jakie konsekwencje
        mają synetetyczne hormony bo jak juz wczesniej mówiłam nie wypowiadam sie jesli
        czegos nie wiem.
        Jesli Cie w jakikolwiek sposób uraziłam to przepraszam...nie taki był mój cel
        ale ponoc nadgorliwosc jest gorsza od faszyzmu wiec chyba warto sie do tego
        dostosowac. Mam nadzieję ze odlecą da;eko te niepozytywne fluidki i ze nie
        bedziesz zywic do mnie urazy. Moze cos nie napisałam tak jak chciałam i dlatego
        to zle odebrałas ale to chyba wynik mojego przemęczenia. Pozdrawiam cieplutko i
        przesyłam tym razem duzo pozytywnych fluidków.
    • ula_s Re: Moim zdaniem bardzo wazne... 08.07.04, 12:03
      Agnieszko
      Nie zywie do Ciebie urazy. Uwazam, ze zbyt nerwowo zareagowalas i dalej tak
      reagujesz.
      Ty widzisz jakis nowy "problem". Ja uwazam ze go nie ma. Po prostu nie moge
      uwierzyc zeby ktos wpadl na to zeby sobie samemu przeprowadzac kuracje
      hormonalna, bez jakiejkowiek konsultacji z lekarzem.

      Nie podoba Ci sie styl moich maili? Trudno. Nie powiesze sie z tego powodu.
      • krztyna Re: Moim zdaniem bardzo wazne... 08.07.04, 13:51
        Ja myślę, że Agnieszka ma rację choć w tej części, że niektóre starające mogą
        przesadzić z tym dopasowywaniem swoich wyników do norm książkowych. Czytam
        forum a stosuję tylko to, co zaleci lekarz. Niebezpieczeństwo może czyhać też w
        tym, że ktoś przewrażliwony czy mocno zdesperowany może przy stymulowanym cyklu
        faszerować się wszystkim, co kazał lekaż, do tego Gulazyj i siemię lniane, kwas
        foliowy, aspiryna, wit. E, B i wszystkie inne, zelazo, falvit, zioła, o których
        na forum też było, mąż - cynk, selen i do tego wszystkiego pozytywne myślenie.

        Wydaje mi się, ze tak nie można. Nie przejmowanie się kompletnie swoim
        organizmem jest tak samo niepożadane jak przesada w zażywaniu cudownych
        specyfików.
        • krztyna Re: Moim zdaniem bardzo wazne... 08.07.04, 13:52
          Przepraszam za rażące błędy w pisowni!
          • tekla12 Re: Moim zdaniem bardzo wazne... 08.07.04, 14:15
            Agnieszko, zaapelowałaś do dziewczyn, żeby były rozumne i dlatego niczego nie
            osiągniesz. Owszem, mnie też ogarnia przerażenie jak czytam o braniu
            stymulantów na własną rękę, bo zostały po poprzedniej kuracji albo podawaniu
            sobie dodatkowej ampułki menogonu wybłaganej w aptece. Ale ta desperacja jest
            łatwa do zrozumienia i jedyne co można zrobić to tłumaczyć brak zasadności
            takiego postępowania. Okazywanie dezaprobaty niczemu nie służy i nie jest
            skuteczne. Pozostaje tylko mieć nadzieję, że system hormonalny nie jest tak
            wrażliwy jak nam się wydaje - w końcu znosi bez uszczerbku stymulacje do ivf.
            • carlina23 Re: Moim zdaniem bardzo wazne... 08.07.04, 15:14
              Tekla12 poważnie opisujesz jakieś konkretne przypadki sorry ale nie moge
              uwierzyć by ktoś na wlasną rekę łykał prochy zwłaszcza hormony wydawało mi się
              że jednak robimy wszystko by łykać jaknajmniej i jaknajkrócej normalnie jestem
              zszokowana Jeśli faktycznie tak jest to moze jednak Autorka wątku ma rację
              zakładając taki temat może ktoś sie opamięta by nie brać nic na własną ręke
              niewiem już sama sad(
              • Gość: Agnieszka Re: Moim zdaniem bardzo wazne... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.04, 22:48
                Własnie o to mi chodziło...a dziewczyny wierzcie mi ze moze to nie chodzi
                konkretnie o hormony rzecywiscie tak jest........moze jestem
                nadgorliwa......ale mysle ze znajdzie sie choc jedna osoba ktora chocby myslała
                by to zrobic....a w tak trudnych chwilach staran o dzidzie..przychodza rózne
                mysli do głowy wiec moze ten wątek ma jednak jakies znaczenie.
Pełna wersja