smutno mi ...

15.11.12, 09:59
Dziewczyny,piszę do Was , bo mnie zrozumiecie. Mam 41 lat , dzicko 8 l i od ponad 4 lat staram sie o dziecko. Miałam 3 biochemiczne i 1 wstrzymane poronienie w 9 tyg. Po wielu konsultacjach nic ciekawego nie ustalono co mżze byc przyczyną, pewno wiek sad.
Postanowiłam, może zbyt pózno zdecydować sie na Invitro i okazało się , że mam szanse bliskie zero!. Lekarz zrobił mi USG , akurat tak sie złożyło ,że w 12-13 dc . Powiedział, że mam jeden pęcherzyk , który jest "przedowulacyjny" i że sie zbliza owu. Potem było gorzejsad, po analizie USG okazało sie, że w lewym jajniku mam 0 pęcherzyków , a w prawym 2. Dno, kompletne. Czy to znaczy, że moje jajniki już nie pracuja? Co radzicie, bo lekarz powiedział, że tylko adopcja komórki wchodzi w grę. Ja chcę jeszcze powalczyc!, czy może nie ma juz sensu?
    • kotkowa Re: smutno mi ... 15.11.12, 10:40
      Powalcz smile myślę, że jedno usg nie przesądza sprawy. Musiałabyś porobić badania, FSH, LH, AMH, porobić kilka monitoringów, obserwować dokładnie kilka cykli na usg i w badaniach hormonalnych, żeby móc powiedzieć, że na pewno jest kiepsko. Znajdź dobrego lekarza, który to wszystko dokładnie sprawdzi, a wyśle od razu po adopcję komórki.
    • jammnik Re: smutno mi ... 15.11.12, 10:48
      Czy tylko adopcja komórki wchodzi w grę, ta opcja raczej nie wchodzi w grę.
      • ana_pe Re: smutno mi ... 15.11.12, 10:55
        kotkowa chyba chciała napisac, że lekarz dobrze sprawdzi a nie wysle od razu po komorke
        Moze ten cykl był taki kiepski?
        Zrob badanie rezerwy jajnikowej, to co prawda nie daje 100 % pewnosci, ale na pewno mozna wywnioskowac jak pracuja Twoje jajniki.
      • kotkowa Re: smutno mi ... 15.11.12, 11:45
        Nie, chciałam napisać "a nie wyśle od razu po adopcję komórki". Myślę, że jeszcze za mało sprawdził - jeden cykl nie przesądza, że wszystkie takie będą. Trzeba poobserwować ich kilka, porobić badania hormonów, rezerwy jajnikowej, spróbować może ze stymulacją owulacji itd. Coś więcej, bo na razie mało Cię zdiagnozowali.
        • dagmara-k Re: smutno mi ... 15.11.12, 12:19
          popieram kazde slowo, trzeba zbadac a nie zrobic jedno usg. a tarczyca jak? 8 lat temu mogla bys inna, a teraz? zbadane tsh, ft3, ft4? znikad sie te biochemiczne nie biora. moga byc od slabej komorki, ale tez od czegos w macicy, od zaburzen tarczycy, zaburzen ukladu krzepniecia, ktore tez 8 lat temu mogly byc ok, a moze jakis miesniak, albo u meza w plemnikach cos. 8 lat to tez duzo dla faceta. za duzo jest mozliwych przyczyn zeby po jednym usg skreslic szanse.
          • polikalia Re: smutno mi ... 15.11.12, 17:34
            dwa pęcherzyki ,bez wspomagania to nie jest tak zle,przy lekach jeden z nich mógłby byc całkiem niezły
Inne wątki na temat:
Pełna wersja