LUTEINA czy DUPHASTON ??? juz zglupialam

IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 14.07.04, 13:43
Dziewczynki moje Kochane. Czytam codziennie o czyms nowym na forum i
przyznaje, ze momentami wydaje mi sie, ze jestem coraz glupsza. A o co mi
chodzi. Juz pisze. Zastanawiam sie co jest lepsze w drugiej fazie cyklu:
Luteina dopochwowo czy Duphaston ? Wyczytalam, że ponoc luteina juz wychodzi
z "mody", bo nie ma juz potzreby stymulowania nia drugiej fazy cyklu.
Wiekszosc z Was widze zazywa jednak Duphaston, a moj lekarz twierdzi, po
pytaniu, dlaczego Luteina, że progesteron dopochwowo dziala lepiej no i
dklatego. Leczy mnie tez Dexamethasonem w I fazie cyklu, a czytam ze
wszystkie bierzecie Clostilbegyt. Rosnie mi az jedno jajeczkosad(( Co Wy o tym
myslicie ??? Dzieki
    • ula_s Re: LUTEINA czy DUPHASTON ??? juz zglupialam 14.07.04, 13:55
      Czy luteina czy duphaston to wszystko jedno.
      Jesli juz to lepiej luteine dopochwowo (jesli tolerujesz taka forme
      przyjmowania) bo sie watroby i zoladka nie obciaza.
      Drugiej fazy sie nie stymuluje a jedynie suplementuje. Fakt ze teraz coraz
      czesciej sie slyszy ze jesli ciaza przebiega prawidlowo to nie powinno byc
      potrzebne zadne "dodatkowe wspomaganie". Jednak poniewaz lekarze przepisuja te
      leki to zapewne nie ma jednoznacznych wynikow badan ani "za" ani "przeciw".
      O tym czy to sens i o "modach" w leczeniu sama nie wiem co myslec bo tez jestem
      tylko pacjentka i niestety czesto glupieje jak zmieniam lekarza.
      • Gość: apearl Re: LUTEINA czy DUPHASTON ??? juz zglupialam IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 14.07.04, 15:04
        Ula, dzieki za odpowiedz. czyli jem dalej luteine, bo w tamtym roku jak
        zbadalam watrobe to mialam wszystko pzrekroczone 3 razy !!! Dzieki
Pełna wersja