Gość: apearl
IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl
14.07.04, 13:43
Dziewczynki moje Kochane. Czytam codziennie o czyms nowym na forum i
przyznaje, ze momentami wydaje mi sie, ze jestem coraz glupsza. A o co mi
chodzi. Juz pisze. Zastanawiam sie co jest lepsze w drugiej fazie cyklu:
Luteina dopochwowo czy Duphaston ? Wyczytalam, że ponoc luteina juz wychodzi
z "mody", bo nie ma juz potzreby stymulowania nia drugiej fazy cyklu.
Wiekszosc z Was widze zazywa jednak Duphaston, a moj lekarz twierdzi, po
pytaniu, dlaczego Luteina, że progesteron dopochwowo dziala lepiej no i
dklatego. Leczy mnie tez Dexamethasonem w I fazie cyklu, a czytam ze
wszystkie bierzecie Clostilbegyt. Rosnie mi az jedno jajeczko

(( Co Wy o tym
myslicie ??? Dzieki