Dodaj do ulubionych

Byłam u lekarza...

IP: *.CNet2.Gawex.PL 14.07.04, 20:55
Nie widać na usg zarodka...dziś 8 dzien po termini miesiączki a dziecka nie
widać...
Endo jest grube, jestem senna, test a właściwie dwa wyszły pozytywne.
Czy to możliwe że go jeszcze nie widać???????????????????
Umieram ze strachu, chce mi się płąkać...
Obserwuj wątek
    • Gość: dorotawey1 Re: Byłam u lekarza... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.04, 21:10
      Witam!!Przedewszystkim gratulacje!! Jeszcze za wcześnie żeby zobaczyć
      dzidziusia na usg.Poczekaj jeszcze troszeczkę a napewno zobaczysz
      serduszko.Pozdrawiam!!
    • green_eye Re: Byłam u lekarza... 14.07.04, 21:22
      Spróbuj nie denerwowawać się za bardzo, to strasznie trudne, ale spróbuj...

      Maluszek jest małą kropeczką, a aparaty USG takie znów super-precyzyjne to nie
      są.

      Testy ciążowe nie wychodzą przez przypadek, jest ku temu konkretny powód, nawet
      jeśli nie bardzo go widać jeszcze.

      Może zbadaj beta-HCG... sprawdź jak rośnie - myślę, że to badanie pozwoli Ci
      łatwiej doczekać czasu, kiedy maluch postanowi się na USG pokazać.

      Będzie wszystko dobrze...
      Trzymajcie się!
      • Gość: Tropikalna Re: Byłam u lekarza... IP: *.CNet2.Gawex.PL 14.07.04, 21:48
        Chce mi się ryczeć...tak bardzo się boję że będzie coś nie tak.
        Ciągle boli mnie jajnik i okolice, mówiłam o tym lekarzowi ale powiedzial zebym
        sie tym nie martwila, ze na usg nie widac plynu w brzuchu ani nic podejrzanego
        w jajowodzie.
        Ale jak się nie martwić?
        Jak???
        Badarka miała wczoraj 8 dzien po terminie miesiaczki i zarodek mial 4 mm
        a mojego nawet nie widac
        Błagam powiedzcie czy któraś z Was była w takiej sytuacji?

        • Gość: dorotawey1 Re: Byłam u lekarza... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.04, 22:15
          WItam!! Każda ciąża jest inna tak samo jak inna jest każda kobieta.A wiesz
          kiedy miałaś owulację?Badarka może miała ją wcześniej?U mnie w 5 dc widać było
          tylko maleńki pęcherzyk a w 7=8 dopiero zobaczyłam dzidziusia.KOBIETKO NIE
          ZAMARTWIAJ SIĘ BO NIE MA PO CO TRZEBA TYLKO POCZEKAĆ.POZDRAWIAM!!
    • Gość: majka Re: Byłam u lekarza... IP: *.bumc.bu.edu 14.07.04, 21:52
      W mojej klinice zaden lekarz nawet nie zrobi USG przed 9-10 tygodniem, zeby
      wlasnie uniknac takich sytuacji i niepotrzebnych stresow dla przyszlej mamy,
      ktore nie sa dobre w ciazy. Sprobuj sie nie zamartwiac, tylko poczekaj 2
      tygodnie i zrob ponowne USG.
      powodzenia i trzymam kciuki.
    • Gość: martulinek Re: Byłam u lekarza... IP: *.digimer.pl / 62.233.169.* 14.07.04, 22:24
      Dziewczyno! Nie panikuj! Ja prawie tydzień po spodziewanej miesiączce nie
      zobaczyłam nic...
      Pęcherzyk i zarodek dopiero w 6 t.c. i 2 dniu - zarodek miał wówczas 6 mm!
      Każda ciąża jest inna, wierz mi, będzie dobrze!
    • alicja201 Re: Byłam u lekarza... 14.07.04, 22:43
      U mnie w takim terminie było widac już pęchrzyk, przy czym badanie bylo robione
      na jakims wypasionym sprzecie USG za chore pieniadze, pecherzyk miał 3mm, o ile
      dobrze pamietam, bo nie chce mi sie wracac do mojej opaslej teczki z badaniami
      lekarskimi...
      Nie martw sie, bedzie dobrze, tzw echo zarodka jest kwestia czulosci sprzetu,
      moze idz gdzies indziej na badanie lub poczekaj jescze kilka dni. Jezeli masz
      objawy ciazy i analityczne dowody w postaci rosnacego betahcg - jestes ciazy.
      Glosa do gory. Tak czy siak strach, stres, niczego nie zmienia, a moga
      faktycznie stac sie przyczyna poronienia, co wiem z autopsji... Z moich przygod
      wyciagnelam jeden wniosek (oprocz oczywiscie jakichs-tam konsekwencji stricte
      medycznych), ze w mojej przyszlej ewentualnej ciazy juz nigdy nie bede sie
      zamartwiac, czytac o wszelkich mozliwych egzotycznych wadach, bo szkoda zdrowia
      mojego i tego malenstwa. Malenswo czuje sie podobnie jak sie czuje w danej
      momencie matka. Jestesmy czescia natury, ktora sama sie reguluje. Z drugiej
      strony wlasnie psychika ma ogromny wplyw na fakt zycia i jakosc zycia. Dbaj o
      sobie, i glowa do gory. Przepraszam, ze sie tak rozpisalam, trzymam kciuki za
      Ciebie.

      Alka
    • Gość: kasiaba1 Re: Byłam u lekarza... IP: *.gdynia.mm.pl 15.07.04, 10:01
      A mówiłam żebyś się nie denerwowała, mówiłam.
      U mnie nie było nic widać aż do 9 tygodnia, a teraz "chłop jak dąb"- zaraz
      skończy półtora roku.
      Jesteś w ciąży, wszystko jest dobrze, nie denerwuj się bo przed Tobą jeszcze
      kilka miesięcy "ciężkiej pracy".
      Trzymaj się
    • Gość: martulinek Re: Byłam u lekarza... IP: *.digimer.pl / 62.233.169.* 15.07.04, 11:27
      Ach, mam nadzieję, że dziś się trochę lepiej czujeszsmile
      Wiem, jak trudno utrzymać nerwy na wodzy, szczególnie na samym początku i
      niestety potem przez pierwsze trzy, cztery miesiące. Mi pomagało w takich
      chwilach rozmawianie z moim dzieciątkiem, byłam spokojniejsza...
      Pozdrawiam serdecznie i cały czas trzymam kciuki smile
      • aquarius72 Re: Byłam u lekarza... 15.07.04, 11:31
        Nie martw się - u mnie też w 6 tc (wg OM) było tylko pogrubione endometrium.
        Pęcherzyk pokazał sie tydzień później.
    • Gość: kasialu Re: Byłam u lekarza... IP: *.mofnet.gov.pl 15.07.04, 11:35
      Tropikalna wyluzuj!
      To czy coś widać na USG zależy od sprzętu.
      Ja robiłam USG i w 4 dniu od terminu @ zobaczyłam maleńki pęcherzyk ciążowy ok
      3 mm, zarodka oczywicie jeszcze nie było widać - ale i tak z mojej ciązy nic
      nie wyszło. Takimi sprawami nie ma sie co sugerować.
      Nie wiem do jakiego lekazra chodzisz, ale mój taki zwykły, miejscowy,
      prowincjonalny ma niby dobre USG, a nic nie było widać.
      Poczekaj aż mina 2 tyg. od terminu @ i wtedy zobaczysz ślad dzidziolka ;o)
      • Gość: Tropikalna Re: Byłam u lekarza... IP: 195.136.36.* 15.07.04, 12:48
        Dziewczyny kochane, dziękuję Wam bardzo za ciepłe słowa i za pocieszenie.
        Dzięki Wam zaczełam wierzyć że bedzie ok.
        Trudno jest nie myslec i nie martwić się ale po przeczytaniu Waszych postów
        pomyślałam że po pierwsze jest duża szansa że bedzie ok a po drugie i tak nic
        teraz nie zmienię, więc zamartwianie się nic nie pomoże a może jeszcze
        dzieciątku zaszkodzić.
        Tak się ciesze z tej ciąży.
        Jestm z reguły niestety pesymistką, więc możecie sobie wyobrazić comiesięczne
        rozczarowania i łzy.
        Powiem szczerze że byłam pewna że nie jestem w ciąży a tu taka niespodzianka.
        Dziękuję Wam serdecznie jeszcze raz i piszcie...
        moj gg 7777599, bywam wieczorami

        ściskam
        Beata
    • ewa.analityk1 Re: Byłam u lekarza... 15.07.04, 12:52
      spokojnie to wszystko zależy od sprzętu najlepiej iść dopiero po ukończeniu 6
      tygodnia czyli po 14 dniu po spodziewanym terminie miesiączki
      • Gość: Tropikalna Re: Byłam u lekarza... IP: 195.136.36.* 15.07.04, 12:57
        czyli...19.07
        własnie na wtedy jestem umowiona z lekarzem.
        trzymajcie prosze kciukismile
        wtedy pomogło,

        pozdrawiam
        • Gość: iwka901 Re: Byłam u lekarza... IP: *.wroc.zigzag.pl 15.07.04, 17:34
          Naprawdę się ne martw! U mnie serduszko pojawiło się w 5 tc , wcześniej był
          tylko pęcherzyk.
          I Gratuluję

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka