czy mozliwa jest niedomoga lutealna-moze Ikrol?

23.07.04, 23:02
jesli cykle sa regularne, nie ma i nigdy nie bylo plamien, tsh, t3 i t4,
prolaktyna w normie?
w drugiej ciazy w 39 dc ( ok 6 tc) mialam progesteron 18 z hakiem, dolna
granica byla od 15 gorna 30 ng/ml.
w innych cyklach nie mierzylam progesteronu...
gin mowi, ze moze byc tak, ze dwie ostatnie ciaze byly biochemiczne przez
progesteron. to oczywiscie jedna z wariacji nie potwierdzona jeszcze badaniem.
co o tym sadzicie...?
    • gosiiik Re: czy mozliwa jest niedomoga lutealna-moze Ikro 24.07.04, 10:33
      kochana własnie wzięłam moje wyniki do reki i poobliczałam dni cyklu i juz ci
      wszystko napiszę .
      W 22 dc (nie wiedziałąm ze juz jestem w ciązy) wynik progesteronu 18,3 lekarka
      mowi ze piekny wysoki.
      w 29dc (juz od dwoch dni wiem ze jestem w ciązy 4 tc) -19,2.
      dwa dni pozniej- 19,8 a 4 dni pozniej-23,8 czyli wszystko pieknie w 5tc.
      Natomiast na samym początku 6tc czyli 3 dni po pieknym wyniku 17,1 nizej niz za
      pierwszym badaniem. dostałam plamienia i duphaston
      4 dni po łykaniu tabletek wynik 12!czyli duphaston na mnie nie działą i dostaje
      zastrzyki raz na tydzień prócz tego łykam nadal ten duph..
      według moich wyników to twój progestron z wynikiem 18 koło 6tc jest troszke
      mały no ale lekarzem nie jestem
      Mam nadzieję ze te moje wyniki na cos ci sie przydadzą.
      Pozdrowienia


    • maretina Re: czy mozliwa jest niedomoga lutealna-moze Ikro 24.07.04, 11:15
      dzieki gosiiksmile))
    • ikrol1 może Ikrol 24.07.04, 18:44
      czy mozliwa jest niedomoga lutealna
      > jesli cykle sa regularne, nie ma i nigdy nie bylo plamien, tsh, t3 i t4,
      > prolaktyna w normie?
      Może ale nie musi. Poziomy progesteronu wystarczajace do utrzymania ciaży bardzo
      sie różnią w zależności od kobiety. Wiekszość lekarzy zgadza się, że 10ng/ml to
      poziom "konieczny" do utrzymania ciąży (choć są znane wyjatki od tej reguły), a
      wynik powyżej 25ng/ml jest uznawany za rewelacyjny. Pisze tu o wynikach z
      początku 5 tygodnia ciąży. Później poziom progesteronu powinien rośnąć i
      rzeczywiście twój wynik jak na 6 tc nie jest rewelacyjny. Ale niewiele z tego
      wynika. Po pierwsze nie wiadomo czy to ciałko żółte nieprawidłowo funkcjonuje i
      zagraża ciąży czy też ciąża przestała się rozwijać i nie stymuluje prawidłowo
      ciałka żółtego. Po drugie nie spotkałam się z przypadkiem w którym lekarz
      podejmowałby decyzje o włączeniu progesteronu w celu podtrzymania ciąży tylko na
      podstawie pojedynczego oznaczenia progesteronu z wynikiem powyżej 10ng/ml.
      Statystyki mówią, że to niczego nie zmienia. Progesteron można włączyć
      prewencyjnie już w drugiej fazie i kontynuować (ew podnieść dawkę lub zmnienić
      na progesteron w zastrzykach), albo w wypadku plamień lub jeśli rezygnuje się
      bromergonu. To zależy od lekarza. Ja wierzę w dane naukowe i generalnie (poza
      ochrona po zabiegach in vitro czy po stymulacji clomifenem, ew po potwierdzone
      przynajmniej kilkoma badaniami niedomodze luteralnej) jestem przeciwniczką
      stosowania progesteronu na wszelki wypadek. Wydolność ciałak żółtego nalepiej
      "badać" w drugiej fazie cyklu. Ponieważ poziom progesteronu zmienia się w ciągu
      dnia co kilka godzin nawet o 50% to minimum należałoby zrobić badania, najlepiej
      w dwóch kolejnych cyklach (jeśli masz na to czas i ochotę). Prawidłowo
      funkcjonujace ciałko żółte w drugiej fazie powinno prawidłowo pracować w czasie
      ciąży i jeśli nie pracuje to problem może być gdzie indziej. A tak poza tematem
      to robiłaś jakies badania immunologiczne np przeciwciała antykariolipidowe ?
      Pozdrawiam. Ilona
      • maretina Re: może Ikrol 24.07.04, 22:30
        wow!smile
        dziekismile
        immunologie dopiero zaczne, do tego genetyka i nie wiem co bedzie jeszcze. we
        wtorek jade z mezem na badania do invicty do dr Łukaszuka, a na genetyke do
        prof. Limona. oni wytycza dalsze postepowanie. wiem, ze przeciwciala
        antykardiolipinowe sa podstawa, bo jednym z objawow tego zespolu sa 3
        poronienia.
        co Ty na to? co bys sugerowala?
        • ikrol1 immunologia 25.07.04, 23:24
          > co Ty na to? co bys sugerowala?
          Rozmowę z lekarzem z wzięciem pod uwagę ewentualnych przyczyn immunologicznych
          twoich poronień. Przeciwciała antykardiolipidowe to podstawa
          (IGg i IgM ). Leczy sie małą dawka aspiryny (do 100mg) i wstrzyknieciami z
          drobnocząsteczkowej heparyny, kontrolując jednocześnie czynniki krzepniecia
          krwi. O skuteczności leczenia wiele wiadomo. Inne metody wymagaja juz wizyty u
          immunologa i sa do rozważenia na później (chociaż życzę Ci z całego serca żeby
          to później nigdy nie nastąpiło). A sa to immunoglobuliny i szczepienia
          limfocytami mężą lub dawcy. Takie terapie sa drogie i zanim je sie zastosuje
          trzeba zrobić badania, bo skuteczność takich terapii jeśli jedynym kryterium
          jakie sie bierze pod uwagę są nawykowe poronienia, jest nieduża. One sa
          skuteczne dla wybranych grup kobiet. Generalnie stosowanie takich metod jest
          wciąż w trakcie badań.
          W Polsce króluje prof.Malinowski a w ziazku z tym szczepienia limfocytami,
          zagranicą jest to już mniej popularne i bardzo obiecujaco wyglądają
          immunoglobuliny. Lekarze z SIRM (Sher Institute of Reproductive Medicine) który
          ma kilka ośrodków leczenia niepłodności i sztucznego zapłodnienia stosują je z
          dobrymi efektami u wybranych pacjentek przed zapłodnieniem in vitro. U nas
          immunoglobulinami zajmuje sie pani Jerzak. Jest immunologiem a PAN-u we
          Wrocławiu ale przyjmuje o ile dobrze pamietam w Lublinie. Jesli chcesz sama
          poczytać to szczepienia limfocytami po angielsku to paternal leukocyte
          immunization, a immunoglobuliny to prawie tak samo jak po polsku czyli
          immunoglobulin. To tyle co wiem o immunologii związanej z poronieniami.
          Pozdrawiam ciepło i posyłam garść dobrych życzeń. Ilona
          • maretina Re: immunologia 26.07.04, 09:32
            bardzo mi pomoglassmile)
Pełna wersja