PYTANKO...???

25.07.04, 12:04
CZESCsmileMY Z MĘŻEM STARAMY SIĘ O DZIECKO OD KWIETNIA I JAK DO TEJ PORY NIC sad
LEKARZ MI PRZEPISUJE TYLKO Luteine na wywołanie jak by nie było @ i mężowi
Aspargin nie wiem po co i na co bo rzadnych badań nie robił ani mi ani jemu.W
zwiazku z tym mam pytanie po jakim czasie staran lekarz przepisuje
Clostilbegyt aby ułatwić zajście wciąże.Proszę o odpowiedź,bo zastanawiam sie
czy nie zmienic lekarza!
    • maretina Re: PYTANKO...??? 25.07.04, 12:32
      wiki..... od kwietnia to krotko. to po pierwsze po drugie clo to nie dropsy i
      nie bierze sie tego od tak sobie zeby szybciej lub latwiej zmajstrowac bobasa.
      jesli lekarz daje Ci luteine to podejrzewam, ze masz nieregularne cykle.
      jesli chcesz sie upewnic, ze wszystko ok to sprawdz hormony plciowe miedzy 3 a
      5 dc a w srodku cyklu zrob usg dopochwowe. zobaczysz pecherzyk, sprawdzisz czy
      jajeczkujesz.
      jesli masz nieregularne cykle i do tej pory nie zaciazylas to jest duze
      prawdopodobienstwo, ze nie trafiacie w owulacje.
      • Gość: wiki1976 Re: PYTANKO...??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.04, 12:38
        no dobrze ale Luteine biore tylko wtedy gdy sie nie pojawi @ i na
        wywołanie .Czy na tym właśnie polega leczenie nieregularnych cykli...?
        • maretina Re: PYTANKO...??? 25.07.04, 12:43
          Gość portalu: wiki1976 napisał(a):

          > no dobrze ale Luteine biore tylko wtedy gdy sie nie pojawi @ i na
          > wywołanie .Czy na tym właśnie polega leczenie nieregularnych cykli...?

          jesli cykle sa nieregularne, wowczas istnieje duze prawdopodobienstwo, ze masz
          zahwiana gospodarke hormonalna.
          jesli cykle maja tendencje do wydluzania sie, to na pierwszy rzut sprawdzilabym
          prolaktyne.
          oto wykaz hormonow, ktore mozesz zbadac, aby sprawdzic co sie dzieje:
          miedzy 3 a 5 dc oznacza sie:
          lh, fsh, tsh ( dodatkowo mozna ft3 i ft4), testosteron, estradiol.
          ok dwa dni przed spodziewana owulacja mozna dodatkowo oznaczyc estradiol.
          7 dni po owulacji progesteron
          prolaktyne mozesz oznaczyc w dowolnym dniu cyklu, ale wazne by badanie bylo na
          czczo.
          czy masz moze problemy z tarczyca? nadczynnosc, niedoczynnosc?
    • maretina Re: PYTANKO...??? 25.07.04, 12:37
      sorry, za wczesnie wyslalam poprzedni pst i nie dokonczylam.
      odnosnie clo... zeby to "dostac" od gina musicie z mezem zrobic pelna
      diagnostyke ( hormony, sprawdzic droznosc jajowodow, zbadac plemniki) i
      musialabys nie miec owulacji, bowiem clo stymuluje pecherzyki z komorka
      jajowa.nie jest to lek obojetny dla organizmu dlatego tez lepiej zebys zaszla
      bez niego.
      zeby Ci wiecej pomoc, doradzic musimy miec wiecej informacji, np. jak dlugie
      masz cykle, jak czesto wspolzyjecie itd.
      • Gość: wiki1976 Re: PYTANKO...??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.04, 12:45
        mam zrobione tsh ,ft3,ft4 28.06 ale to był 19dc bo nikt mi nie powiedział kiedy
        mam zrobic tylko rzeby zrobic FT3 2.92pg/mL FT4 1.22ng/dL TSH 2.22ulU/mL .
        Z mezem kochamy sie srednio co drugi dzien a bywa ze i codziennie.Teraz Luteine
        jak odstawiłam to @ miałam dopiero po 10 dniach od odstawienia brałam 2x2pod
        jezyk @ powinnam miec 8.07 a miałm 22.07.
        Bede wdzieczna za wszelkie rady.
        • maretina Re: PYTANKO...??? 25.07.04, 12:49
          nie umiem zinterpretowac Twoich wynikow, bo raz, ze sa z drugiej fazy cyklu i
          nie mam pojecia czy to tak samo jak w pierwszej, a po drugie ja mialam wyniki w
          innych jednostkach.
          w kazdym razie najlepsze co moge Ci poradzic, to znalesc dobrego gina, takiego,
          ktory zanim poda Ci hormony to zleci badania.taki tez poprowadzi Ciebie i meza
          do ciazy.w kazdym razie ja bym szukala przyczyny wydluzajacych sie cykli.
          jesli chodzi o czestosc wspolzycia to pamietaj zeby nie szalec i nie kochac sie
          wiecej jak dwa dni pod rzad, a w tygodniu moze byc maksymalnie 4 stosunki,
          inaczej oslabiasz jakosc nasienia meza, a woda bobasa nie zrobicie.
      • Gość: Sasi Re: PYTANKO...??? IP: 80.51.74.* 25.07.04, 12:50
        to nie do konca prawda Maretinko. Clo podaje sie rowniez kobietom z naturalna
        owulacja w celu jej "wzmocnienia" lub tez wyprodukowania wiekszej ilosci
        pecherzykow wiodacych, zwiekszajacych szanse na ciaze (np. przy slabym nasieniu
        stymulowanie owulacji takze ma swoj cel).

        Natomiast faktem jest, ze Clostilbegyt lub jakikolwiek inny preparat
        stymulujacy to HORMON, a wiec nie cos, co sie bierze ot tak, jak witaminy. Aby
        go wlaczyc do leczenia, konieczna jest pelna diagnostyka (nie przesadzalabym z
        badaniem droznosci jajowodow, to jest o wiele pozniejszy etap leczenia niz
        wlaczenie stymulatora). Poza tym musisz liczyc sie z tym, ze w czasie kuracji
        Clo konieczny jest monitoring owulacji.

        Na Twoim miejscu zrobilabym podstawowe badania - tarczyca (TSH, fT3, fT4),
        prolaktyna (PRL), a do tego oznaczylabym estradiol na poczatku cyklu i w fazie
        owulacyjnej, zbadalabym bialko (SHBG) i wolny testosteron (fT). W drugiej fazie
        klania sie progesteron. Jednym slowem powinnas przejsc test wydolnosci jajnika,
        ktory laczy sie z czestym USG dopochwowym w odpowiednich dniach cyklu. Takie
        kompleksowe badanie calego cyklu pozwoli stwierdzic czy dochodzi do owulacji i
        czy organizm pracuje prawidlowo przez caly cykl. Rownolegle maz powinien zbadac
        nasienie, a Ty powinnas zrobic PCtest, by sprawdzic czy nie masz wrogiego sluzu.

        Inna sprawa jest to, ze starasz sie - od ilu? 3 miesiecy??? to strasznie
        krotko, powinnas sie zaczac niepokoic dopiero po okolo roku bezowocnych staran,
        chyba, ze sa inne przeslanki ku temu, ze nalezy rozpoczac leczenie
        (nieregularne miesiaczki, brak owulacji, itp.). Jesli jednak wszystko jest OK,
        to radze kupic zestaw testow owulacyjnych i probowac sie wpasowac w owulacje.
        • maretina Sasi 25.07.04, 12:55
          jakis czas temu Rafal_md pisal, ze bez sensu jest stymulowanie, jesli nie
          sprawdzi sie droznosci. ( zapominalam tylko wyzej dodac, ze konieczne jest
          roniez sprawdzenie nasienia). zgadzam sie z tym calkowicie. jak pisalam wyzej,
          clo to nie dropsy.zatem zanim zacznie sie je brac warto wykluczyc inne
          potencjalne przyczyny nieplodnosci.
          • Gość: Sassi. Re: Sasi IP: 80.51.74.* 26.07.04, 11:36
            widzisz, HSG jest badaniem szalenie inwazyjnym - moze nawet zrobic krzywde.
            Dlatego gros lekarzy odklada je na pozniej, albo nawet zupelnie z niego
            rezygnuje (najnowszy trend medyczny na Zachodzie sklania sie ku temu, by w
            ogole nie przeprowadzac tego badania, jako ze niewiele ono wnosi do diagnostyki
            i i tak nie zastepuje laparoskopii, ktora z kolei jest zabiegiem jeszcze
            bardziej inwazyjnym i do tego w narkozie). Dlatego jakkolwiek zgadzam sie,
            ze "Clo to nie dropsy", to absolutnie nie uwazam, ze przed przyjmowaniem
            stymulatorow nalezy przechodzic badanie droznosci jajowodow. Im mniej
            rozbebeszania, otwierania, poruszania i draznienia naszych cennych narzadow
            rodnych tym lepiej.

            Poza tym badanie droznosci jajowodow w Polsce to w ogole kpina. Ja jesli sie
            kiedykolwiek zdecyduje, to albo w polaczeniu z laparoskopia (w narkozie), albo
            w Novum, gdzie podobno niebawem bedzie mozliwosc przeprowadzenia bezinwazyjnego
            badania droznosci jajowodow. Lekarze praktykujacy na Zachodzie jakos nie widza
            koniecznosci, by pacjentka cierpiala i stresowala sie - zatem ja rowniez nie.
      • Gość: wiki1976 Re: PYTANKO...??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.04, 12:51
        tak leczyłam sie kiedys na tarczyce ale to było bardzo dawno brałam jodid i to
        były wole.ale lekarz powiedział ze mam juz wyleczona.A swoja droga czy tych
        wszystkich badan nie powinien zlecic mi moj gin...???
        • maretina Re: PYTANKO...??? 25.07.04, 12:56
          Gość portalu: wiki1976 napisał(a):

          > tak leczyłam sie kiedys na tarczyce ale to było bardzo dawno brałam jodid i
          to
          > były wole.ale lekarz powiedział ze mam juz wyleczona.A swoja droga czy tych
          > wszystkich badan nie powinien zlecic mi moj gin...???
          nie liczylabym na skierowanie od gina. wiekszosc z nas placila z wlasnej
          kieszeni. takie czasysad
          ps. jak sie starasz o ciaze, to rozumiem, ze toksoplazmoze juz sprawdzilas i
          bylas szczepiona na rozyczke, ewentualnie ja juz przechodzilas?
          • Gość: wiki1976 Re: PYTANKO...??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.04, 22:37
            nie robiłam zadnej toksoplazmy bo nie wiem ze powinnam zrobic! i co to jest?
            bedzie to moje pierwsze dziecko,wiec nie weim co powinnam sama zrobic a co
            lekarz mi zleci?
            • maretina Re: PYTANKO...??? 26.07.04, 09:29
              jesli lekarz wie, ze starasz sie o dziecko i kaze zrobic badan na toksoplazmoze
              to uciekaj od takiego becwala najdalej jak sie da.
              musisz sprawdzic toksoplazmoze w obu kklasach IgG i IgM.
Pełna wersja