Dodaj do ulubionych

Szczecin-invitro NFZ 2013

    • monruper Re: Szczecin-invitro NFZ 2013 09.12.13, 16:37
      wySpanowana jestem i już do domu wróciłam. Mam nadzieję, ze borowiny zadziałały.
      Weekend mieliśmy balllllowy, mielismy rocznicę swoją i bal przebierancow. Wygraliśmy smile konkurs na strój. Ubawiliśmy się do rana, aż fazę zabrali i poszliśmy spać.
      Rozpoczal się tydzień pracy, co mile się skończyło. Na 19-go czekam na wizytę do lekarza.
      Pozdrawiam serdecznie
      Monruper
        • flisa3 Re: Szczecin-invitro NFZ 2013 09.12.13, 17:37
          Kiziamizia; co Ty wypisujesz? Po pierwsze: jaki rozwód? mam nadzieję, że przesadziłaś sad. Po drugie: moja deprecha wcale nie przeszła na Ciebie bo nadal ją mam sad , po trzecie: jak będziesz szukała chętnych współtowarzyszy do tego czekoladowego spa w alpach to ja chętnie smile. Mam nadzieję, że jajnik chociaż przestał Cię boleć.
          Podnawka; możesz napisać w jakim wieku Ty jesteś? Bo o wszystkich dziewczynach mam jakąś tam wyobraźnię tylko nie o Tobie. No oprócz tego, że jesteś krótkowłosa ruda wink No i powodzenia na wizycie.
          • blon-di1 Re: Szczecin-invitro NFZ 2013 09.12.13, 18:09
            Czesc. A tak odnosnie swiat, to ja tez sie ich boje. Czy nie rozrycze sie przy wigilii. Wszyscy beda skladac zyczenia - spelnienia marzen, spokojnych swiat. A moim juz od dawna marzeniem jest dziecko. Kolejny juz rok za nami a u mnie ciale ta sama postka w secu...
            sad
            • holliwood Re: Szczecin-invitro NFZ 2013 09.12.13, 20:21
              Hej.
              Ja ciągle w nieczasie sad

              Podnawka - trzymam kciuki za Twoją fasolkę. Niech rośnie zdrowo.

              Kiziumiziu - ty mi tu rozwodami nie strasz. Oby Wam się wszystko ułożyło.

              To kto ma w planach podejście w styczniu? Ja, Leosia i? Ja od jutra (pojutrza, kiedy okres przyjdzie) ruszam z antykoncepcją i w styczniu kolejne podejście.
              • gatewa Re: Szczecin-invitro NFZ 2013 09.12.13, 20:42
                Holliwood i ja mam zamiar w styczniu...

                Kiziamizia rozwód nie przejdzie, nie ma przesłanek wink Znam się trochę na tym wink

                Podnawka, będzie dobrze. Trzymam kciuki

                A ja dzisiaj mam urodziny... I to chyba najgorsze urodziny w moim życiu.... Rano obudzila mnie gorączka 39 stopni, potem okazało się, że mój M musi zostać w delegacji do jutra i zamiast romantycznej kolacji samotny wieczór z gorączka i chusteczkami
                • monkask Re: Szczecin-invitro NFZ 2013 09.12.13, 21:13
                  Gatewa wszystkiego, wszystkiego najlepszego, spełnienia marzeń i dzidziusia w najbliższym czasie. Jestem duchowo z Tobą, zdrówko kochana !!!!
                  Kiziamizia nosz kurde ja to Ci chyba spiore dupę na kwaśne jabłko !!! Musisz ochłonąć i z dystansem spojrzeć na tą sytuację - będzie dobrze smile
                  Monruper gratuluje i zazdroszczę brakuje mi takiego powera ja to ostatnio nic tylko kimam po kontach.
                  Podnawka trzymam kciuki za Twoją fasolcię, myśle o Was ciepło, wizytę masz w środę będzie dobrze smile
                  Ja jutro mam wizytę u mojego doktorka smile

                  Pozdrawiam wszystkie forumowiczki
                  • leo-sia Re: Szczecin-invitro NFZ 2013 10.12.13, 10:49
                    Czescsmile
                    Gatewa Wszystkiego NajlepszegosmileŻycze Ci z całego serduszka małego skarbkasmile
                    Holliwood fajnie ze się odezwałaśsmileJa mam 4 stycznia wizytę i w drugiej połowie stycznia transfer.
                    Kurcze ja chciałabym się z Wami spotkać i pogadać tak na żywosmilepozdrowionka!
            • podnawka Re: Szczecin-invitro NFZ 2013 10.12.13, 11:22
              Gatewa wszystkiego najlepszego ...ale tak na pierwszy sort maluszka pięknegosmile

              dziękuje dziewczyny za słowa otuchy,jutro lecę do kliniki,wcześniej badanka a koło 15 usg...już mam stresa....
              trzymam kciuki za transferowiczki -teraz na pewno się uda-no żeby kurka mol doszło do spotkania naszego smilesmilesmilemonkask a Ty robiłaś mocz,krew,glukozę w klinice?///////////////////////////
              widzę że krzaki wycięli i powróciła stara gwardii na forum,pozdrawiam wszystkie serdeczniesmile
              wczoraj byłam na oddziałowej wigilii w Santorini,żarcia fulli to takiego świątecznego,już u mnie wszyscy wiedza co i jak-muszę udusić moja dobra koleżankę bo to jej sprawka ,no i był opłatek i życzenia ....najlepsze było to że mój kolega gej złożył i tak: życzę ci byś nie wróciła po środzie do pracy -i to jest pozytywne myślenie
    • podnawka Re: Szczecin-invitro NFZ 2013 11.12.13, 22:02
      wyniki z krwi były prawidłowe,nie ma sensu nawet bhcg robić bo dr powiedział że będzie nawet 20 tys wynik to i tak nie ma co ,bo tak bywa.....
      powiedział że mu przykro i żeby teraz wszystko naturalnie się zrobiło i przystąpić do następnej próby z mrozaków......
        • kiziami.zia2013 Re: Szczecin-invitro NFZ 2013 12.12.13, 09:03
          monkask ty aż pięć razy podchodziłaś ? myślałam ,że trzy uncertain ,wiesz...tak sobie myslę,że dla nas tu na forum to dobrze,że udało Ci się za piątym,nie za pierwszym (choć brzmi to irracjonalnie),bo jestes dla nas takim przykładem,że naprawde warto próbować i jak mówisz walczyć do skutku smile
          podnawka biedactwo sad popłacz ile wlezie,wypłacz wszystkie łzy i wracaj na ring kiss
      • blon-di1 Re: Szczecin-invitro NFZ 2013 12.12.13, 10:39
        Podnawka, bardzo mi przykro sad. Dreszcze mnie przeszły jak przeczytałam Twój post. Aż mi się płakać zechciało. Ściska Cię mocno, tak jak piszą dziewczyny teraz wyplacz się, a od stycznia startuj ponownie.
        • podnawka Re: Szczecin-invitro NFZ 2013 12.12.13, 16:37
          dziękuję za wsparcie Kochane,już wypłakałam ocean łez i nadal lecą.....ale jest lepiej i za każdym dniem będę silniejszasmile
          oczywiście że stanę na ring i dalej będzie następna runda...może teraz był nokaut ale następną wygramy.....
          dzisiaj wypłakałam żale całego świata, ponieważ byłam na pogrzebie kuzyna synka Kubusia który miał niecałe 3 latka.....odszedł od nas nie wiadomo dlaczego...nie chorował....tak strasznie to boli podwójnie......sadsadsad
          • podnawka Re: Szczecin-invitro NFZ 2013 12.12.13, 16:45
            wiecie dlaczego tak pisałam wcześniej bo to niewyobrażalne ,żeby tyle przejść ,mieć pozytywny test,usg no takie sobie..jak się to mówi nadziej umiera ostatnia,to tak bardzo boli kiedy jesteś w takim etapiesad
            dobrze że mam wolne to pozbieram się ,oczywiście mam wsparcie w moim M.w rodzinie i przyjaciołach którzy wiedzieli....
            dlatego startuję ponownie z Wami Drogie Staraczki byśmy mieli porządną energię w sobie i spotkały się z brzuszkami
                • gatewa Re: Szczecin-invitro NFZ 2013 12.12.13, 18:25
                  Podnawka, aż słów mi brak na tą niesprawiedliwość świata i losu............... Przytulam Cię bardzo mocno i wierzę, że kolejne podejście zakończy się victoria! Pomysl, że nie będziesz sama (bo my wszystkie w zasadzie podchodzimy do dogrywki), więc będzie silna grupa wsparcia
                  • podnawka Re: Szczecin-invitro NFZ 2013 12.12.13, 18:29
                    wiem dlatego jest mi raźniej,że nie jestem sama...jakie to niesprawiedliwe że niektóre to się kocą jak zwierzaki ,mordują,molestują i nie dbają ...a my normalne nie możemy dać maleństwu tyle miłości i ciepłego domu
                    • flisa3 Re: Szczecin-invitro NFZ 2013 12.12.13, 19:17
                      Cześć dziewczyny. A ja ostatnio policzyłam statystyki,
                      że na 7 dziewczyn z tego forum, które podeszły do transferu 2 się powiodło co daje 30 % skuteczności in vitro. To teraz już nie ma tych 30 %.
                      Jezu jak mi też te święta nie na rękę. Jestem zmęczona pracą i tym wszystkim. Nie tak to miało być sad
                      Kiziamizia; a Ty to pracujesz jak mój M. od 14 - 22 smile Pisałaś, że w handlu, ciekawe w jakim markecie można Cię znaleźć. W Biedronce, Realu, a może w Carrefourze.........tak po prostu zaczęłam się zastanawiać. Wiem, że to forum publiczne i pewnie i tak nie odpiszesz, tak jak Podnawka nie napisze w którym banku na Placu Rodła jej szukać wink Nie obawiaj się, w spotkaniu trzeba koniecznie Ciebie przecież uwzględnić. Się zrobi jak będziesz miała 1 zmianę wink Albo nocki wink Pozdrawiam wszystkie dziewczyny: Podnawkę, Monkask, Monruper, Kizięmizię, Gatewę, Leosię, Hollywood, Blondi, Martynę.
                      Wasz wiecznie żywy Kubus Fatalista wink
                          • holliwood Re: Szczecin-invitro NFZ 2013 12.12.13, 21:21
                            Flisa - a ja z Twojego posta wyliczyłam, że jest nas 10. Udało się 2, więc 20%.
                            A swoją drogą,jak powiedziałam M. o kolejnym niepowodzeniu na forum to stwierdził, że trzeba sprawdzić, czy któryś z lekarzy z Vitro nie jest właścicielem Magnolii, bo może nie za bardzo im zależy na powodzeniu. W końcu niepowodzenie to kolejne recepty na leki do stymulacji...
                            • holliwood Re: Szczecin-invitro NFZ 2013 12.12.13, 21:23
                              Leo-siu - przypomniało mi się, że pytałaś mnie o bliźnięta. Kiedyś o nich marzyłam. Teraz wolałabym ciążę pojedynczą, ale jeżeli jest możliwość podania 2 zarodków, przyjmę ryzyko ciąży mnogiej na klatę wink Wole bliźnięta niż kolejne niepowodzenie. I tak do tej kwestii podchodzę. Nie zastanawiam się, co będzie, jeśli przytrafi się dwoje. Jak Scarlett mówię sobie: "Pomyślę o tym jutro", czyli jak już ten fakt zaistnieje
                            • flisa3 Re: Szczecin-invitro NFZ 2013 12.12.13, 21:49
                              Brałam pod uwagę tylko w miarę stałą ekipę poza tym Kiziamizia nie miała transferu więc nie liczę. Brałam pod uwagę: Monruper, Monkask, Leosię, Hollywood, Gatewę, Podnawkę i siebie. Z 7 wyszły 2 powodzenia, teraz odpadła Podnawka więc w ogóle lipa.
                              Co do Magnolii też mi to przeleciało przez głowę. A poza tym inne kliniki na swoich stronach chwalą się statystykami, Vitro nie, bo może nie ma czym.
                                • monkask Re: Szczecin-invitro NFZ 2013 12.12.13, 22:33
                                  Kiziamizia ja miałam trzy pełne procedury czyli 3 transfery ze świerzych i 2 z mrożonych razem 5, crio też liczę jako kolejną próbę.
                                  Pamietam pierwsze podejście nie miałam namacalnych dowodów, że komuś żywemu się udało, ale wierzyłam, że mi się uda. Odbierając betę uszło ze mnie wszystko, potem kolejna i następną za 4 razem straciłam nadzieje. Zadzwoniłam do przyjaciółki i ona skontaktowała mnie z osobą, która ma dziecko z invitro. Ta kobieta poleciła mi dr B nie wiem co ale coś to mi pomogło 5 transfer i pierwszy u dr B udany. Była to wiadomość tak ogromna, że jak M przeczytał mi wynik to odrazu łacina poszła w ruch bo ja go nie usłyszałam porostu sądziłam, że znów klapa. Wierzcie mi cuda się zdarzają jedyne co to nie wolno wypadać z ringu.
                                  Dobranoc Staraczki zabierajcie siły do kolejnej rundy.
                                  • kiziami.zia2013 Re: Szczecin-invitro NFZ 2013 13.12.13, 08:55
                                    no i super monkask,super kiss...wierze,że wszystkim na tym forum sie uda prędzej czy później smile,może nawet mi uda się zacząć hehe wink,może nawet w grudniu hehe...
                                    co do statystyk to powodzenie invitro waha sie w granicach 30-40 %,więc chyba wszystko się u nas zgadza,norma jest utrzymana ...niestety...bo mogło by być lepeij
                                    flisa ,ty sie nie baw w detektywa,tylko przyjdź na spotkanie,to się wszystkiego dowiesz ;
                                    ...dziewczyny a w niedziele,nie możemy sie spotkac do południa?,monkask ,ciebie już nie ma wtedy w szczecinie?...bo do kościoła to już wiemy,że żadna nie chodzi big_grin...więc teoretycznie godzinka by się znalazła smile
                                    bardzo wszystkie pozdrawiam !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                    podnawka a ty jesteś bardzo dzielna dziewucha smile
                              • podnawka Re: Szczecin-invitro NFZ 2013 12.12.13, 22:18
                                bo statystyki są takie jak po Czarnobylu,powoli odpada każda ..jak emalia od nocnika i ja już doszłam do rdzy.....

                                mój mąż czyta czasem Wasze posty ze mną i się uśmiał z Magnolii bo to jakieś ziarnko prawdy może być....a statystyki to wiecie nie da się tego tak wyliczyć,każda z nas jest inna ale problem jest wspólny......

                                monkask może uda nam się spotkać w weekend...bo marzę o Naszej Ekipie wspólnie ale wszystkie a nie że któreś z Nas zabraknie

                                pozdrawiam ....lecę spać bo mnie emocje odpuszczają,dobranoc
      • kiziami.zia2013 Re: Szczecin-invitro NFZ 2013 13.12.13, 10:42
        hmmm...wynalazłam w internecie ,że gdzieś w Tanowie podobno,a tak ogólnie napisali,że w leśniczówkach i nadleśnictwach będą sprzedawać ,nic...będę szukać smile
        podnawka na zwolnieniu jesteś jeszcze ?...jak samopoczucie dziś ? ...lepiej wracaj do pracy,nie będziesz miała czasu na myslenie kiss
            • podnawka Re: Szczecin-invitro NFZ 2013 13.12.13, 10:51
              ja mam dwa dni urlopu i wracam do pracy....gdyby to jeszcze byłą praca do której chce się wrócić...to jest jakiś koszmar....powoli dochodzę do siebie,dzisiaj idę na babski wieczór z przyjaciółkami to się odstresuję i pośmieję
              Tanowo to kawał drogi,ale jak co to zawsze jest wyjście.....
              • kiziami.zia2013 Re: Szczecin-invitro NFZ 2013 13.12.13, 11:06
                kurcze,zdawało mi się ,że mówiłas ,że masz fajnie w pracy uncertain
                no idź sie odstresuj,a najlepiej zrestartuj wink (czyt. golnij co nie co) big_grin
                a do tanowa to rowerem dojeżdżam,wiec chyba nie tak daleko big_grin ...z centrum
                moje dwie najlepsze koleżanki wyjechały daleko i ja nie mam z kim pogadać na żywo o problemach,więc te forum jest dla mnie zbawienne
                • podnawka Re: Szczecin-invitro NFZ 2013 13.12.13, 11:12
                  aaaaaaaaaaaa to rozumiem teraz dlaczego Tanowo....
                  a wiesz co ja teraz robię ?czytam całe forum od początku,bo jak się tutaj dostałam czytaj znalazłam Was to nie czytałam wszystkiego tylko kilka postów i wydawałoby się że jesteście hermetycznie zamknięte w Ekipiesmile
                  a golnąć no teraz mogę, idę z winkiem ...martwię się czy poronienie będzie naturalne ..tyle jeszcze przede mną....
                  jak czytam początkowe posty to tyle wyjaśnianą- to wiesz co ,ja szłam na pałę na punkcję,na transfer -nie wyedukowana-ale człowiek jakiś sprytny jest i powiem Ci że jak wywnioskuję że dałam świetnie sobie radę-kobieca intuicjasmile
                • leo-sia Re: Szczecin-invitro NFZ 2013 14.12.13, 21:18
                  Holliwood dopiero teraz zobaczyłam na forum a tutaj taaaaka wiadomosc!!!!smileBoze kochany to jest cudowna wiadomosc dla Ciebie ale i również dla Nas bo bardzo się cieszymysmilea poza tym Twoj przykład daję mi wiarę że wszystko będzie dobrzesmile
                  Dziewczynki mi pasuje wtorek lub środasmile
                      • holliwood Re: Szczecin-invitro NFZ 2013 14.12.13, 22:19
                        Dziewczyny, cudnie się czuję wiedząc, że się cieszycie. Do nas to jednak jeszcze nie dotarło i jakoś w ogóle tego nie świętowaliśmy. Zycie toczy się jak dawniej, tylko córci nie dźwigam. I kosza z praniem. Koniec zmian. Jutro powtórzę po południu betę i zobaczę, jak przyrasta. Jakoś boję się cieszyć. Choć z drugiej strony zarodek jest chyba silny, skoro przetrwał moje ekscesy smile

                        Fliso - tak, zdiagnozowano u nas niepłodność idiopatyczną. Widzisz, zakwalifikowano nas w Vitro do grupy, której powinno się udać ICSI na 75% i co? Nie udało się. Teraz staraliśmy się jak zwykle (seks co drugi dzień, czuję, kiedy mam owulację) i za bardzo nie odpuszczaliśmy (tzn nie dałam sobie na luz). I nie wiedziałam, że jestem w ciąży, gdy pisałam o MAgnolii. Dowiedziałam się dopiero w piątek trzynastego wink Czy podejrzewałam, że mogę być w ciąży? Nie dopuszczałam tej myśli do głowy. Nawet specjalnie nie liczyłam, który to dzień cyklu. Dziwiło mnie tylko to, że przez 5 dni brzuch mnie bolał, jak na okres, a @ nie nadchodziła. Tak miałam w pierwszej ciąży. Po porodzie ból przed okresem zniknął i to był pierwszy raz od 4 lat, gdy znowu go czułam. I to przez tyle dni. Gdzieś tam z tyłu głowy przelatywała myśl, że jest jak za pierwszym razem, ale nie pozwalałam sobie wypowiedzieć ją głośno. Testy ciążowe miałam w domu stare, o miesiąc przeterminowane (dostałam je od zaciążonej sąsiadki, a ona ma już 5-miesięczne dziecko), ale 2 kreski pokazały bezbłędnie wink

                        Ja również uważam, że jak ma coś być, to będzie. Po in vitro dbałam o siebie, chuchałam, leżałam i nic. Teraz miałam dużo stresu w pracy, dużo pracy w domu. Spać chodziłam o 1-2, pobudka o 6. W ogóle o siebie nie dbałam, dźwigałam, piłam, jadłam leki na przeziębienie, przeciwbólowe, farbowałam włosy i beta piękna. Robiłam betę 3 razy w życiu i właśnie ta trzecia okazała się szczęśliwa.

                        Teraz czekam na jutrzejszą betę i pierwsze USG. Niestety nie mogę się dostać do żadnego lekarza na NFZ, a w Vitro też nie mają przed świętami wolnych miejsc. A ja muszę przed świętami zobaczyć, czy z fasolką wszystko ok, żeby być pewną, gdy powiem o niej rodzinie. Muszę się jakoś zakręcić. Wtedy pozwolę sobie na radość i skoki szczęścia.

                        Jeśli wsio pójdzie dobrze, to życie znowu się postarało, żebyśmy nie mieli dylematów moralnych, co zrobić z mrozakami. Jeden naturalny zarodek, jedna ciążą i koniec powiększania rodziny.

                        Trzymam za WAs kciuki i na pewno nie zamierzam wynosić się z forum. A na wątek założony przez chyba Monruper zajrzałam raz i stwierdziłam, że nie będę na nim pisała, bo wolę nasze małe szczecińskie grono.
                            • monruper Re: Szczecin-invitro NFZ 2013 15.12.13, 10:51
                              Udanego spotkania dziewczyny, na pewno będziecie nieźle się bawić i zarażać wirusem ciążowym.
                              Kolejne spotkanie będzie liczniejsze zapewne.

                              Holliwood dobrze czułaś nie wstępując na wątek staraniowy 2014. Teraz musisz starać się stworzyć jak najlepsze warunki dla rozwoju dzidzi. Ja jestem na obu wątkach, wiadomo, że tu jest inaczej, bo się bardziej znamy i mało przypadkowych osób. Choć zauważyłam, że sporo osób jest z Vitrolive, pewnie z czasem i tu się grono powiększy.
                              monruper
                                  • kiziami.zia2013 Re: Szczecin-invitro NFZ 2013 15.12.13, 14:21
                                    dziewczyny siedzicie tam jeszcze big_grin ???
                                    super było was poznać,mam nadzieje,że jeszcze nie raz sie zobaczymy smile i może w szerszym gronie
                                    flisa nie wiem jaki był powód ,że nie przyszłas,ale żałuj,zarąbiaście było poprostu smile
                                    z wrażenia zapomniałam wziąć od was nr.telefonów smile...nic to... next time wink
                                    • monkask Re: Szczecin-invitro NFZ 2013 15.12.13, 14:34
                                      dziękuje dziewczyny za spotkanie, było cudnie.
                                      Fajnie,po tylu miesiącach wpisów na forum, poznać Was osobiście. Teraz to już zupełnie inna znajomość, myśle że stworzymy super paczkę smile
                                      Kiziamiziam następnym razem wymienimy się telefonami i myśle, że będzie nas więcej.
                                      Ja już w domku, po obiedzie kładę się obok męża i urządzam sobie drzemkę smile
                                      Miłej niedzieli smile
                                        • podnawka Re: Szczecin-invitro NFZ 2013 15.12.13, 18:05
                                          monkask,kiziamizia,holliwood-dzięki bardzo KOCHANE BABY i przepraszam jak za dużo gadałam ale to z tej radoścismilesmilesmileteraz to już nie ma anonimowości ale są imiona-no i oczywiście też pomyślałam że jesteśmy wielkie dooopy, bo nikt nie dał telefonów....... mam tylko od monkaksmile

                                          i było tak dla pozostałych forumowiczek dwa na dwa :dwie ciążowe i dwie niesmilei pyszneeeeeeee ciacho mniam mniam


                                          ale następny raz to osobiście przekopie Szczecin i pierniczę tym szczeciniankom którym się nie udało przybyć...i innych gorzowiankom-jasne że o Was też rozmawiałyśmy:smile
                                                • holliwood Re: Szczecin-invitro NFZ 2013 15.12.13, 19:38
                                                  Dziewczyny, fajnie, że już się poznałyśmy. A ja miałam wejście smoka smile))))))))))))))

                                                  Wiecie,że dopiero koło 17 zjechaliśmy do domu? Spotkałam się z mężem i córeczką po ich kinie, córcia piekła jeszcze i dekorowała pierniczki w Galaxy, później zdjęcie z mikołajem, lody i w drodze do domu zahaczyliśmy o laboratorium. Beta 4095, więc przyrosła 91%. Ciepiela każe się już cieszyć smile Jeszcze tylko muszę się dostać do jakiegoś lekarza przed świętami, żeby ciążę potwierdził i prezent dla rodziny na wigilię gotowy wink Obmyśliłam plan, że każdy dostanie od nas kopertę, a w niej zdjęcie z SG. W szalonych planach jestem dobra wink

                                                  Baaardzo fajnie było Was spotkać.