agulla
06.08.04, 13:15
Tak sobie czytam różne wypowiedzi i jestem załamana. Połowy nie rozumiem.
Nazwy badań, poziomy - tragedia. Ja jestem na poczatku drogi do dzidziusia
(mam nadzieję). Na poczatku myslałam, że to będzie tak: chcę i mam a tu
proszę - schody! Wspomóżcie mnie dobrym słowem!