Gość: Malaga
IP: *.acn.pl
11.08.04, 21:02
W gabinetach USG gdzie chodze na monitoring, czesto nie sa to jednczesnie
gabinetz ginekologiczne, nie ma tam lazienki wiec nie ma jak sie przygotowac
do badania
przez to staram sie umawiac na badania przed albo po pracy, aby moc sie
wczesniej umyc
musze nieraz szybko wracac z pracy do domu a potem biegiem na badanie
troche mnie to denerwuje, czy w takich miejscach nie powinno byc lazienek z
bidetem?
jak sobie radzicie z takimi sytuacjami ?