BIOENERGOTERAPIA - a NIEPŁODNOŚC?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.04, 17:42
Witam wszystkich serdecznie, prosze napiszcie czy macie jakies doswiadczenia
z bioenergo w przypadku niepłodnosci. Ja poddalam sie juz po leczeniu w NOVUM
i chce sprobowac energoterapii. Czy ktos juz przechodził podobna droge, moze
ktos ma juz jakies doswiadczenia. Bardzo prosze ozdanie
pozdrawiam
    • Gość: Bas Re: BIOENERGOTERAPIA - a NIEPŁODNOŚC? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.08.04, 20:48
      Ja mam krótkie i nieskuteczne doświadczenie. Po wieloletnich staraniach
      naturalnych , a potem stymulowanych w Nowum, pomyślałam o bioenergii. Byłam
      pozytywnie nastawiona po doświadczeniach koleżanki, której dwa seanse
      wystrczyły aby zobaczyć upragnione dwie krechy. Mnie "cudotwórca" nie pomógł.
      Nie zrobił tez na mnie dobrego wrażenia. Cała otoczka wyglądała jak
      szarlataństwo za nie małe pieniądze. Tobie życzę jednak innych doznań i
      szybkich efektów. Uważam że należy spróbować.
      • Gość: megi74 Re: BIOENERGOTERAPIA - a NIEPŁODNOŚC? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.04, 22:26
        czesc
        ja bylam tydz temu u "czarodzieja" i po wizycie bylamz zawiedziona!!!!!
        celowo nie wziełam zadnych badań, nic mu nie opowiadalam z jakim problemem
        przyszłam, po prostu czekalm na jego opinie i wiesz co on mi powiedział ze bez
        swoich badan(hormony)i badan meza(nasienie ) to niepotrzebnie tu przyszłam ,
        zapytał tylko czczy nie mam problemow z nerkami i zmierzył mi cisnienie na
        cisniomierze elek. w ktory osobiscie nie wierze , i tylko na mnie patrzyl i
        szczerze mówiac to ja podtrzymywałam rozmowe bo on nie wiedzial o co ma pytac i
        co dalej robic
        a skonczylo sie na tym ze ja i maz musimy przyjsc do niego na akupunkture która
        jednorazowo kosztuje 40 zł od osoby a zabiegów mamy wziasc 10(kazde z nas)
        czyli 800 zł, za te pieniadze to ja mam 10x usg monitorujace cykl
        wiec sobie odpuscilam "czarodzieja" po pierwszym razie
        ale to jest tylko moja opinia
        pozdr.

    • brita5 Re: BIOENERGOTERAPIA - a NIEPŁODNOŚC? 17.08.04, 09:52
      Niedawno zostaly opublikowane wyniki badan klinicznych dotyczace hipnozy przed
      in-vitro. Wyniki sugeruja ze w grupie z hipnoza bylo prawie dwa razy wiecej
      ciaz niz w grupie kontrolnej (samo in vitro).
      Poza tym wiele klinik leczacych problemy nieplodonosci oferuje akupunkture tuz
      przed IUI, ISCI lub IVF. Podobno to tez przynosi pozytywny skutek.
      Jezeli chodzi o bioenergioterapeute to ja raczej nie wierze takim 'magikom',
      juz lepiej wydac pieniadze na relaksacyjny mazazwink
      Pozdrawiam.
    • ono33 Re: BIOENERGOTERAPIA - a NIEPŁODNOŚC? 17.08.04, 11:20
      No coz, nie mozna pozbawiac sie szansuncertain jutro ide do bioenergoterapeuty. Moj
      Tata nie moze doczekac sie wnuka i zaproponowal mi te wizyte. Mam mieszane
      uczucia (lecze sie w Novum, ale jak na razie nicsad(()
      Napisze Wam jak bylo.
      Nasi znajomi Jezuici mowia: "wierz i ufaj jakby wszystko zalezalo od Boga,
      dzialaj jakby wszystko zalezalo od Ciebie" Musze uwierzyc w jutrzejsza wizyte.
      Chce by byla owocna
      • brita5 Re: BIOENERGOTERAPIA - a NIEPŁODNOŚC? 17.08.04, 12:35
        Powodzenia! Trzymam kciuki za sukces. Opisz prosze pozniej swoje doswiadczenie
        bo sama jestem ciekawa co taki 'magik' robi.
      • Gość: gość Re: BIOENERGOTERAPIA - a NIEPŁODNOŚC? IP: *.wlanet.wla.pl 21.08.04, 15:41
        cześc! jesteś już po wizycie ?jak było?jestem strasznie ciekawa .
        • Gość: bonaqua Re: BIOENERGOTERAPIA - a NIEPŁODNOŚC? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.04, 16:42
          czesc , jestem po wizycie.
          Było ok. Zapytał czy nie mam problemów z tarczyca, a potem zabrał sie za meża.
          Poczarował, troche pradem i dostał specjalne kuleczki do łykania. Za 5 tygodni
          na badania.
          Mysle,że tu się okarze czy to cos daje, jak zrobimy te badania.Odezwe sie
          napewno.
          Pozdrawiam
          • Gość: gość Re: BIOENERGOTERAPIA - a NIEPŁODNOŚC? IP: *.wlanet.wla.pl 22.08.04, 12:14
            dzięki za odpowiedź ,będę trzymac kciuki!
            sam sie zastanawiam,czy sie nie wybrać do bioenergo.
    • Gość: bonaqua Re: BIOENERGOTERAPIA - a NIEPŁODNOŚC? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.04, 13:24
      Dzieki dziewczyny za wszystkie odpowiedzi.Ja poszłam tam gdyz kupiłam kiedys
      pewną gazete a tam były listy osób, które zaciązyły. Waszystkie laski strasznie
      mu dziekowały. Te listy były tak prawdziwe, a historie leczenia jeszcze
      bardziej ,że nie mogłam sie oprzec. wszystkie historie tych kobiet były podobne
      do mojej i tak sobie pomyslałam" skoro im pomógł to może nam tez sie uda?"
      dzieki
      pozdrawiam
      bonaqua
    • Gość: bonaqua Re: BIOENERGOTERAPIA - a NIEPŁODNOŚC? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.04, 19:22
      widze,że nie wiele osób miało przygody z "Czarodziejami"?
    • mamalgosia Re: BIOENERGOTERAPIA - a NIEPŁODNOŚC? 21.08.04, 18:59
      MOim zdaniem bioenergoterapia jest do kitu w każdym przypadku, a więc w
      niepłodności również. Bardziej wierzę w medycynę naturalną, konwencjonalną, lub
      wręcz w cuda, niż w te szachrajstwa nazywane bioenergoterapią
      • Gość: bonaqua Re: BIOENERGOTERAPIA - a NIEPŁODNOŚC? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.04, 14:07
        mamalgosia Bioenergoterapia to nic oinnego złotko jak MEDYCYNA NATURALNA!!!
        • mamalgosia Re: BIOENERGOTERAPIA - a NIEPŁODNOŚC? 22.08.04, 14:38
          medycyna naturalna dla mnie to zioła. A bio jest medycyną niekonwencjonalną,
          nie naturalną. To tak gwoli ścisłości
          • Gość: bonaqua Re: BIOENERGOTERAPIA - a NIEPŁODNOŚC? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.04, 16:16
            Jezeli już o scisłosc chodzi to leczenie u bio polega przede wszystkim na
            ziołach oraz inne metody typu "czarowanie" . OKI?
          • ono33 Re: BIOENERGOTERAPIA - a NIEPŁODNOŚC? 23.08.04, 12:47
            dziewczyny,
            czy klasyfikacja tak wiele zmienia? Chcemy sobie pomoc, chwytamy sie wszelkich
            mozliwosci... Wazne by nie zrobic sobie krzywdy!
            Nie pisalam po wizycie u bioenergoterapeuty, bo oprocz ciepla w
            okolicach "rozrodczych" nie czulam nic. Nie dostalam tabletek, ziol ani niczego
            takiego. Kolejna wizyta 3 listopadasad( Podobno po kilku "zabiegach" dziewczyny
            zachodza w ciaze. No coz trzeba czekac aktywnie (co prawda moja ostatnia
            aktywnosc zaprowadzila mnie na skrej zalamania nerwowego - ale to juz inna
            historia)
    • gingers2 Re: BIOENERGOTERAPIA - a NIEPŁODNOŚC? 23.08.04, 12:49
      Witam Ja i mój mąż byliśmy kilka lat temu u bioenegoterapeuty 2 lub 3 razy niestety bez żadnego efektu zapisał mi jakiś zestaw ziół i koniecznie chciał sprzedać urządzenie bo stwierdził że w naszej sypialni są żyły wodne. Zraziłam się przez niego do bioenergoterapii i niemogę się zdecydować aby skorzystać z usług ale kogoś innego.
      A czy któras słyszała może o bioenergoterapucie- Anrzej Miksa chyba z Łęczycy o ile się nie mylę?
      Pozdrawiam.
      • Gość: aaaa Re: BIOENERGOTERAPIA - a NIEPŁODNOŚC? IP: *.pie.edu.pl 23.08.04, 16:50
        Ja leczyłam u bioenergoterapeuty alerie. Owszem wyleczyłam sie z całkiem ładnej
        sumy pieniedzy i to koniec. Pani która mnie leczyła, w Łodzi, powiedziała że
        cieżko całe życie pracowała, ale od kiedy odkryła u siebie energię dużo łatwiej
        i lżej jej się żyje. Ja jej wierzę.
        Pozdrawiam.
Pełna wersja