Gość: Kleo
IP: *.aster.pl / *.aster.pl
19.08.04, 10:59
Od 10 miesięcy staram się o ciąże, wiem że dla niektórych z Was to pewnie
niedługo, ale tak się martwię

Poprzednią ciąże poroniłam w 7 tygodniu, ale
za to zaszłam niemal od razu po odstawieniu zabezpieczeń, a teraz

.
Początkowo podchodziłam do kolejnych starań bezstresowo, nie nastawiałam się,
że już (po poronieniu odczekaliśmy cztery miesięce). Ale kolejne cykle mijały
a @ ciągle nadchodziła. Po 5 miesiącach kupiłam testy owulacyjne, zaczęłam
też obserwować śluz i mierzyć temp, zawsze w oklicach owulacji był seks, mimo
tego minęło kolejnych 5 miesięcy i nic

. Na gina jestem wściekła, bo
powiedział, że o niepłodności można mówić po co najmniej roku i odprawił mnie
z kwitkiem. Gina zmienię, ale teraz pytanie do Was, jakie badania powinnam
przejść? Z tego co czytałam wydaje mi się, że posiew, żeby sprawdzić czy nie
ma jakiejś infekcji, poziom hormonów, może nasienie? moze usg, żeby zobaczyć
czy nie pojawił się jakiś mięśniak? A jak sprawdza się, czy nie ma jakiś
zrostów (moze miałam jakąś infekcję i pojawiły sie jakieś?). I co jeszcze?