nauma
20.08.04, 16:05
Witam, czy któraś z Pań ma doświadczenie z tą przypadłością?
Moja narzeczona ma coś takiego, potwierdzone USG po tym, jak zatrzymała się
jej miesiączka (w wieku 30 lat). Przez kilka miesięcy brała luteinę, co
stymulowało cykl miesiączkowy, ale po odstawieniu znów są problemy, tzn.
okres był wielce skąpy, trwał niecały dzień, zaś moja Luba, wielce wyczulona
na sygnały organizmu, znów jest pewna, że nie miała owulacji...
Jakie znacie metody leczenia tej przypadłości, leki i najważniejsze: co
wiecie o rokowaniach w tej chorobie? Luba chodzi do dwóch ginekologów na raz,
którzy przeczą sami sobie...