Dodaj do ulubionych

IN VITRO- program rządowy Poznań/polna (cz.3)

14.05.14, 14:44
Zapraszam Dziewczyny z Polnej (i nie tylko) do dzielenia się wszystkimi, bo razem łatwiej smile
Obserwuj wątek
      • calineczka_11 Re: IN VITRO- program rządowy Poznań/polna (cz.3) 14.05.14, 19:27
        bunia - ale epopeje nasmarowalas w ostatnim poscie poprzedniego watku wink masz gadane i pisane ale tak fajnie pozytywne, ze az zazdroszcze Ci tej "radosci wypowiedzi".

        Co do objawow to na 100% wszystko sie rozciaga i powiekszajaca sie z dnia na dzien macica, rozpycha sie w brzuchu. Tak normalnie to przeciez ma ona wielkosc piesci, a w ciazy ..... hohoho (az trudno mi to sobie wyobrazic, jak to sie tam musi wszystko na nowo poukladac.) No i chcac niechcac wszystko boli. Ale ze jest to rozciaganie rozlozone wczasie, to mozna sie do tego "przyzwyczaic" - mysle sobie ze to jest tak jak rosna piersi nastolatkom (ała jak to bolalo, pamietacie laski wink), jak sie osemki wyzynaja miesiacami i latami, itd, generalnie bol kontrolowany.
        • calineczka_11 Re: IN VITRO- program rządowy Poznań/polna (cz.3 15.05.14, 00:42
          pati - odzywaj sie jak najczesciej, nie tylko w sprawach zwiaznych z IVF wink bo moze i to jest glowny cel watku, ale nie jedyny. Ja tam czasem pisze co mi slina na palec przyniesie, bo nie mozna tylko ciagle o jednym.

          Jutro u nas w kampusie uniwersyteckim zaczynaja sie juwenalia - slynna juz chyba Kortowiada - i bedzie sie dzialo jak zwykle. Ale niestety ja wyjezdzam, bo w piatek mam spotkanie u J. i tym razem atrakcje mnie omina. A Wy laski bylyscie kiedys na korto? Od kilku lat mamy nawet hymn, ktory wykonuje ENEJ (bo oni sa z Olsztyna wlasnie) i to jest zarabista sprawa, jak pierwszego dnia jest parada wydzialow, z centrum miasta do Kortowa idzie tlum ludzi ulicami (wygrodzona trasa), jada ciagniki z muza i co jakis czas ten hymn wlasnie puszczaja - naprawde milo popatrzec i az czlowiekowi zal, ze juz sam nie jest studentem wink
      • bunia28 Re: IN VITRO- program rządowy Poznań/polna (cz.3) 16.05.14, 18:22
        Calineczko dziękuję za miłe słowa, staram się Was tu pozytywnie nakręcać i wspierać, bo wiem jak to jest walczyć , nie dawno przecież sama walczyłam i też pomagały mi Wasze słowa smile to forum to na prawdę bardzo duże wsparcie!! smile
        Pati witaj smile trzymam kciuki za Twoją stymulację, do czerwca już niedaleko smile
        agnes trzymaj się Kochana i walcz bo na prawdę warto, w końcu i Tobie się uda, zobaczysz!!! tylko się nie poddawaj!!!smile
        Magda Monia z wątku udane in vitro to na prawdę silna kobieta i jest dowodem na to, że na prawdę warto walczyć do skutku!!! Ma prześlicznego synka, miałam ten przywilej że widziałam fotki smile
        ms_kitka ja szczuplutka tongue_out hehe tak nie do końca chyba tongue_out bioderka to do wąziutkich też nie należą, ale mega szerokie też nie są, takie w sam raz hehe a ja u Ciebie nie zauważyłam szerokich bioder.. może dlatego, że widziałam Cie w pozycji siedzącej , ale też jesteś szczuplutka smile przy tym udanym crio owulacje miałam 16dc a transfer 20dc. Ja za każdym razem po transferze brałam sobie l4 do dnia testowania, ale przy tym ost podejściu może na początku przez pierwsze dwa albo trzy dni polegiwałam a potem normalnie funkcjonowałam, tyle że nie sprzątałam w domu,nie dźwigałam itp. ale cały czas myślałam co dalej.. miałam nadzieję i tak nazwałam moje maleństwo, ale bardziej wydawało mi się, że znowu będzie klapa i już planowałam wizytę u innego lekarza itp. więc wynik na prawdę mnie zaskoczył smile no i na początku ten strach... że wynik niski bo 10 dpt tylko 45,5.. no i kolejny stres czy urośnie i czy będzie dalej prawidłowo przyrastać.. no i widzisz Kochana cuda się zdarzają smile co do jedzenia to cały czas próbowałam się zdrowo odżywiać ale tylko tyle, nie stosowałam jakiś magicznych diet czy coś smile po prostu więcej owoców i warzyw i w miarę ekologiczne jedzenie, nie nawalone "E" tak, że Kochana nie świrujemy tylko wierzymy, bo musi się w końcu udać i ja wierzę w to z całego serducha!!! smile Co do endo to ja słyszałam o czerwonym winie, pestkach dyni i migdałach chyba , powiem że jadłam ale ja nigdy nie miałam problemu z endo więc nie wiem czy dzięki tym produktom czy tak po prostu... Trzymam kciuki za niedziele!!!! będzie dobrze zobaczysz smile
        meliska gratuluję i zaciskam już kciuki!!! smile
        maj-kal witaj na forum smile
        ewka w dniu owulacji moje endo miało 13mm, ja ogólnie lubię czerwone wina może dzięki temu mi tak ładnie zawsze rosło, bo za każdym razem razem było coś ok tego smile
        aga zastrzyki robił mi mąż bo ja nie umiałabym sobie igły wbić tongue_out co do punkcji trochę boli brzuch, mnie na 3 dzień przestał boleć, ale do zniesienia smile najlepiej sobie po punkcji poleżeć smile
      • calineczka_11 Re: IN VITRO- program rządowy Poznań/polna (cz.3) 15.05.14, 00:48
        agnes - nie marudzisz, kazda z nas (ktorej sie nie udalo) w tym i ja , ma podobne rozterki. Zal rozdziera serce, czlowiek sie pyta retorycznie "dlaczego, dlaczego ja, dlaczego my". Jednak "jutro" jest nowy dzien i tak na to nalezy spojzec. Ciagle patrzenie w stacz nie posuwa niczego do przodu, a zyc trzeba dalej, wec nie ma wyboru jak pozbierac sie do kupy i bic sie o swoje dalej. I to wlasnie ten smutny fakt, ze nie tylko ja mam "ten" problem dodaje otuchy i takie fora jak to pokazuje, ze jest sens walczyc o swoje kazdego, nastepnego dnia. Trzymaj sie w pionie agnes, bedzie, musi byc dobrze, wazne zeby miec cel.
        • ms_kitka Re: IN VITRO- program rządowy Poznań/polna (cz.3) 15.05.14, 09:13
          Witajcie dziewczyny! melduje się i ja! big_grin dziewczyny może ustawicie sobie jak ja sygnaturę (w ustawieniach) żeby łatwiej było wiedzieć kto jest na jakim etapie? z góry dziękuje! big_grin

          Calineczko dziękuję za nowy watek! czuwasz nad wszystkim big_grin i pięknie napisałaś Agnes mądra z Ciebie dziewczyna! i w 100% się z Tobą zgadzam! Jutro masz wizytę daj znać po jak tam...ja się trochę już stresuje, że może kolejny miesiąc "stracę" jak będzie znowu coś nie tak...
          Pati witaj i na pewno dużo pytań będziesz miała jak już zaczniesz smile ja tez na początku czytałam a jak zaczęłam to się dużo pytań w głowie zbiera! a jakim protokołem idziesz? i u kogo jesteś?
          Agnes od tego jest właśnie to forum żeby móc pomarudzić i się wyżalić bo nikt Cie lepiej nie zrozumie...ja nie miałam czasu się nad tym wszystkim co się wydarzyło zastanawiać bo od razu po wiadomości tej miałam wyjazd służbowy i wir pracy mnie pochłonął...ogólnie postaraj się czymś zająć mieć jakiś plan co dalej...dla mnie to najlepsze lekarstwo...bo mi tez było ciężko byłam taka pewna że się uda...na szczęście informacja że mamy 3 śnieżynki bardzo mi pomogła...chciałam od razu zaczynać w następnym cyklu ale niestety ovu nie było i słabe endo więc teraz zaczynam podejście nr. 2 jutro będę coś więcej wiedzieć! 3 mam kciuki za Ciebie żebyś przede wszystkim znalazła siłę do dalszej walki!
          Bunia super że z główką lepiej kissTy taka szczuplutka jesteś to wiesz musi sobie fasolka miejsce robić ja mam szerokie biodra więc tez to inaczej pewnie będzie wink Dziękuję za info o crio...a Kochana przy tym udanym crio w którym dniu miałaś transfer? i jak to u Ciebie było coś szczególnego zaobserwowałaś, jadłaś, czułaś? Czy leżałaś w domku do testowania czy normalnie pracowałaś? chyba trochę już świruje tongue_out
          Colcia podziwiam tą Twoja cierpliwość i waleczność kiss ja czekałam do dnia testowania ale po musiałam się dowiedzieć i czekałam na panią z 2h tongue_out super że nadal masz w sobie siły i tak optymistycznie podchodzisz do tego! jesteś rocznik 85? Cieszę się że uważasz jak ja o śnieżynkach i życzę Ci ich z całego serca!
          • 123magda1231 Re: IN VITRO- program rządowy Poznań/polna (cz.3) 15.05.14, 12:27
            Laseczki podczytywałam wątek w Oczekiwaniu na wynik po transferze tam kobitki piszą że po transferze do dnia bety biorą jakieś zastrzyki czy Wy też je brałyście? Ciekawe na co one są?Miałam ochote o to zapytać profesora ale napewno znowu dostanę szkołę że naczytałam się doktora google więc wolę nie ryzykować.
            • pati3480 Re: IN VITRO- program rządowy Poznań/polna (cz.3) 15.05.14, 12:46
              Dzięki dziewczynki za słowa otuchy !!!!
              trochę się obawiam czy poradzę sobie z tymi zastrzykami ale czas pokaże.
              ms_kika chodzę do prof. P. prywatnie w czerwcu będę mieć próbny transfer i dopiero na wizycie dowiem się co i jak , jaki protokół.
              123magda1231 z tymi zastrzykami to może być tak ,że są one na podtrzymanie ciąży. Tak jak w moim przypadku mam bardzo wysokie antykardiolipidy (powodują poronienie) i ja po transferze też będę przyjmowała te zastrzyki. Więc może to być choć nie koniecznie .
      • 123magda1231 Re: IN VITRO- program rządowy Poznań/polna (cz.3) 15.05.14, 09:03
        1agnes78 wcale nie marudzisz każda z nas przeszła to nie powodzenie i ma prawo to z siebie wyrzucić i się wyżalić a my tu po to jesteśmy żeby jedna drugą wesprzeć w tym trudnym dla niej czasie.Więc jeśli masz taką potrzebe to to wykrzycz. Ja po tym jak się nie udało rzuciłam się w wir pracy byleby tylko nie myśleć i nie mieć wolnego czasu ale najgorsze były wieczory wtedy emocje wracały po jakimś czasie ból i żal jest mniejszy bo myślisz że nic to nie daje i walczysz dalej bo przecież musi się udać bo taki jest nasz cel
      • 123magda1231 Re: IN VITRO- program rządowy Poznań/polna (cz.3) 15.05.14, 09:12
        Dziewczyny czytacie może wątek Udane invitro jest tam taka dziewczyna Monika nie dawno urodziła synka.Opisała pare dni temu swoją drogę zanim urodziła Wiktora.Muszę przyznać że jestem pełna podziwu dla tej dziewczyny bo ja jakbym starciła dziecko 6 razy to nie wiem czy dałabym dalej radę walczyć a Ona się nie poddała więc dziewczyny my też nie możemy jej nawet udało się zajść w ciąże naturalnie.
      • maracala Re: IN VITRO- program rządowy Poznań/polna (cz.3) 15.05.14, 17:55
        kobietki zgłaszam swoja obecnośćwink Kurcze nie wiedziałam że już tyle naskrobałyście, ale miałam lekturęwink Tylko że jak dużo postów od różnych dziewczyn poczytam, to nie mogę jak zwykle ogarnąć i wszystkim odpisaćcrying postaram się i z góry przepraszam jak kogoś ominęwink

        Calineczko czekam z niecierpliwością co Ci prof. powie bo my podobne przypadki z hasiwink

        agnes78 głowa do góry, wiem że jest ciężko, ale dasz radęwink buziaczki kochana

        ms_kitka napisz jutro jak Twoje pęcherzyki, sama jestem ciekawa jak to idzie, pewnie w poniedziałek się spotkamy na Polnejwink

        123madzia123 i już się gubię wink kochana buziaczki wink
    • colcia85 Re: IN VITRO- program rządowy Poznań/polna (cz.3) 15.05.14, 20:22
      Prof dalej milczy i nic nie wiem o moich mrożaczkach, jutro mąż się będzie dobijał, ale siedzę jak na szpilkach!
      Meliska, tyle się naczekałaś to już musi ruszyć pełną parą!
      Pati, ja też się bałam zastrzyków, ale jak mężusia zabrakło to waliłam po trzy po kolei bez strachuwink
      Madziu, daj znać jak działacie dalej, oby szybciutkowink
      Kitka, naumiałam się i sygnaturka już jest, tak ja rocznik 85, także jak to Agnes napisała do 40 ja też będę próbować!
      Agnes, ja też mam lepsze i gorsze momenty, najgorsze poranki, kiedy nie chce się wstać, co do pracy to ja mojej NIENAWIDZĘ, ale póki są starania, to tak jakoś ciężko mi szukać innej, mi to forum bardzo pomaga, taka terapia zbiorowawink Ale też się boję, że kiedyś powiem dość, ale mamy plan i na taką okazję, więc zostaniemy rodzicami jak nie biologicznymi to adopcyjnymi, ale walczę póki starczy sił.
      • samba7777 Re: IN VITRO- program rządowy Poznań/polna (cz.3) 15.05.14, 20:39
        Agnes, ja też jestem po nieudanej próbie...mialam 27 pazdziernika punkcje i nic....Akurat mam tak,ze lubię moja pracę, o ironio losu!-pracuję w towarzystwie dzieci w wieku od 2 do 6 lat. To jest dopiero chochot losu, nie? Mieć tyle dzieci dookola a nie móc mieć jednego własnego... Ale to prawda trza sobie jakoś zająć czas żeby nie zwariować,chodzę na fitness, dużo czytam. Jak miałam potrzebę chodziłam do psychologa.

        Kiedyś na forum pytalam sie was dziewczyny czy wiecie moze czy ruszyly juz drugie podejscia?
        Pytalam prof.S. to powiedział,ze na jesień/zimę będę mieć, pytałam pielegniarki to mówila, ze latem. I bądz tu mądry.

        A wy co myslicie?
          • samba7777 Re: IN VITRO- program rządowy Poznań/polna (cz.3) 15.05.14, 22:31
            123 Magda, tak pisałas, z tym,ze te dziewczyny podchodzily 2 raz bo a. nie mialy transferu w ogole lub b. mialy mrozaczki. A ja mialam transfer(nieudany) ale niestety nie mialam mrozaczkow. Dlatego sie zastanawiam czy takie dziewczyny jak ja są na forum i czy wiedzą kiedy bedzie 2 podejscie?
                • ms_kitka Re: IN VITRO- program rządowy Poznań/polna (cz.3) 16.05.14, 09:00
                  Ja Pati mam PCOS i wysokie AMH 15,7!
                  Szłam krótkim protokołem z antagonista gonal f z cetrotide a na drugim podgladaniu jak rosną pęcherzyki dostałam jeszcze menopur chyba żeby rowniej rosły pęcherzyki. Miałam 12 pęcherzykow pobranych. Ja u prof. Sp. jestem.
                  --
                  Niedoczynność tarczycy Euthyrox 0,25, PCOS, AMH 15,7.
                  ICSI - Poznań Polna prywatnie, pierwsze in vitro, krótki protokół, punkcja 06.03. transfer 09.03. - 22.03 beta ujemna sad
                  3 blastusie crio -> maj! menopur! 3-7dc! (07.05-11.05)
                  16.05. w piątek pierwsze podglądanko!
                    • ms_kitka Re: IN VITRO- program rządowy Poznań/polna (cz.3) 16.05.14, 11:46
                      malwa 61 8419 119 ja taki znalazłam w necie ale gdzieś na wczes iejszym wątku nr 2 był numer nie wiem czy ten sam.
                      Ja po wizycie ale szał dziś był nie było gdzie siedzieć pełno ludzi a był tylko prof. J! Ogólnie miły mi się wydał chcociaz był mega zajęty a z 14 kobiet było do samego podgladania. U mnie chyba super nie jest endo 5 z prawej w sumie nie wiem czy coś się dzieje a z lewej 10 ale nie wiem czy jeden pecherzyk taki czy 10 małych...ogólnie jak się ubralam juz nikogo nie było bo ostatania wchodzilam...w niedzie kolejna ocena i u mojego prof wiec zobaczymy...dzieeczyny poradźcie coś na endo lepsze...ehhh boje się zmarnować sniezynki jak co to poczekam kolejny cykl...
                      • maj.kal Re: IN VITRO- program rządowy Poznań/polna (cz.3) 16.05.14, 11:56
                        Ja mam endometrioze IVst. sad jestem u prof.Sp. i póki co jestem z niego bardzo zadowolona.
                        Pierwsze IVF miałam w styczniu, nieudany transfer, mrozaczkow brak sad ale ja po pierwszym szoku dość szybko się podniosłam i teraz mam mega spokój i w ogóle nie myślę o drugim podejściu, w sensie nie odliczam. Co będzie to będzie - upragnione maleństwo w końcu się pojawi, jak nie ta droga to inna wink
                      • maracala Re: IN VITRO- program rządowy Poznań/polna (cz.3) 16.05.14, 12:32
                        ms_kitka ja jestem u prof. i wychodząc z gabinetu nigdy do końca nie wiedziałam co i jak smile zawsze się pielęgniarek dopytywałamwink a co do endometrium proponuje czerwone winko i orzechy, na mnie zadziałałosmile Przy iui miałam małe endo jak się o tym dowiedziałam pobiegłam po winko, przez 2 dni 4 szklanki wypiłam, jak pojechałam na podgląd lekarz był w szoku że tak urosło heheh. Nie wiem czy faktycznie od tego wina, czy po prostu tak się stało że urosło na prawdę nie mam pojęciasmile To trzymam kciuki żeby w poniedziałek były dobre wieści z endo i pęcherzykamismile
                    • pati3480 Re: IN VITRO- program rządowy Poznań/polna (cz.3) 17.05.14, 09:15
                      colcia 85 głowa do góry i wytrwałości a będzie dobrze. Powiem wam ,ze ja zbyt fajnej sytuacji też nie mam. jestem po 12 inseminacjach ogrom leków hormonów i tylko w jednym przypadku udało się wyhodować pęcherzyk do rozmiaru 23 mm zrobiono mi inseminację ale oczywiście skończyło się to okresem. ogólnie jajniki mam strasznie leniwe na produkcję.Z czasów jeszcze Polic byłam nawet stymulowana menopurem i zawsze słyszałam liczne drobne sad. Jak się przeniosłam do prof. P do poznania to powiedział mi ,ze brak reakcji na menopur mógł być taki ,że nie miałam zrobionej laparoskopii(szczecin nie chciał mi robić bo ......jak to lekarz stwierdził za duża u pani waga jest:/) a w Poznaniu bez żadnego problemu zrobili i nikt nawet nie jękną ,że to problem.Więc sama Colcia 85 widzisz ,ze zemną może być ten sam problem i liczę się z tym . Ale moja dewiza brzmi puki możemy i jest cień szansy musimy próbować, żeby nie zadręczać się ,że nie zrobiłam wszystkiego co w mojej mocy smile życzę miłej soboty smile
                    • samba7777 Re: IN VITRO- program rządowy Poznań/polna (cz.3) 17.05.14, 15:42
                      kaja663 napisał(a):

                      > Samba, zaczynałam we wrześniu. Pytaj, "truj tyłek"...dasz radę wink

                      hej kaja, skoro ty we wrześniu a ja w pażdzierniku to mam nadzieje,ze ja jakos latem. Dzwoniłam tam już i byłam wcześniej z mężem, ale wiadomo swoja kolejke musze odczekać. Ale dziękuję Ci za info, chociaż wiem, że drugie podejścia ruszyły.

                      A ja dziś wraz z deszczem przepłakałam cały dzień.
                      Ktoś ''spauzował" moje życie i nie chce wcisnąć "play".

                      JUż nie mam siły na to wszystko.

                      Jedziemy do znajomych, obejrzeć kolejne dziecko-już nie mam siły udawać jak to fajnie....
                              • ms_kitka Re: IN VITRO- program rządowy Poznań/polna (cz.3) 18.05.14, 10:55
                                maracala dziękuję za rady kochana jesteś kiss od piatku wcinam orzechy brazylijskie i pije lampkę czerwonego wina chociaż średnio lubię czerwone...endo dziś 6mm i jest nadal tylko jeden pecherzyk 10mm. Słabo to wygląda niestety ale jeszcze się nie poddajemy od dziś mój ulubiony gonalek po 75j w środę kolejne podglądanie.
                                ewka dzięki za radę i witaj 3 mam kciuki za udaną stymulację na jakich lekach jesteś i u jakiego lekarza? Kiedy pierwsze podglądanie?
                                aga witaj kiss zastrzyki robił mi mąż bo ja panikara jestem. Co do punkcji to jakis tam dyskomfort był przy wstawaniu ale w sumie dzień po punkcji a potem i tak zaraz był transfer wiec się też się człowiek oszczędzal.
                                magda winko i orzeszki są kiss dziękuję za rady. dziś nadal niestety bez szału ale zaczynam z gonalkiem liczę na niego! Super ze u Ciebie wreszcie zielone światło!!! Zrelaksuj się w najpiękniejsze miesiące i z wielkimi siłami zaczynaj kiss
                                lulka witaj i jeśli 85 to Twój rocznik to jesteśmy ten sam. Powodzenia
                                Buniu] jesteś najlepsza dziękuję za wszystko co napisałaś kiss* musze polubić czerwone winko tak jak Ty. pomyślę tez o jakimś wolnym po trasferze...bo ostatnio normalnie praca obowiązki różne i może przesadzilam...
                                Colcia... Poprostu brak słów...ściskam najmocniej jak mogę...kiss* ja na Twoim miejscu szukalabym gdzie mogę najszybciej podejść raz jeszcze...ja tez nie rozumiem i nigdy nie zrozumiem czemu musimy tyle przejść...i tak nas los doświadcza crying(( jesteś wspaniała osoba i silna ze jesteś wolontariuszka w takim miejscu musisz mieć ogromne serduszko! My z moim M tez nie wykluczamy adopcji jest tyle niekochanych dzieci...a znam kilka wspaniałych par które stworzyły raj dla adopcyjnych dzieciaczków. Niektórzy doczekali się potem nawet biologicznego cudu. smile
                                koralik pięknie napisane dało mi to wielkiego pozytywnego kopa. Dziękuję ze jesteśkiss
                                calineczko super ze masz jakiś plan ja narazie oporna ale może ten gonal mi pomoże. Tez myślę nad tym scratchingiem przy kolejnej próbie ale na razie mam problemy żeby w ogóle do transferu doszło...dziękuję za wszystkie informacje kiss
                                Melisko 3 mam kciuki i dobre nastawienie jest potrzebne! Super ze się wreszcie ruszasz smile dawaj znać jak tam!
                                kaja to ja trzymam kciuki za egzamin smile
                                samba każda z nas chcę i robi wszystko więc niech Twój M. lepiej Ci podziękuję ze ma taką silna i wspaniałą żonę a nie głupoty gada i to oczywiste! Bądź silna i nie trać nadzieji kiss
                                Colcia i Pati dziękuję za sygnaturke

                                NATALIA A TY GDZIE JESTEŚ jak nas czytasz to napisz co u Ciebie!
                                • nataliaa28 Re: IN VITRO- program rządowy Poznań/polna (cz.3) 18.05.14, 18:21
                                  Hej dziewczyny jestem! wink poczytuje Was i staram się być na bieżąco, U mnie poweselenie wytańczyłam się, jakoś przeleciało smile
                                  Ms Kitka czekam sobie na okres żeby w czerwcu działać, w środę jadę do prof zobaczymy co tam powie chce mieć zrobiony scratching, i może wywołamy okres żeby nie było znowu cyklu 40 dni, gonal już się chłodzi w lodówcesmile a Ty który masz dzień cyklu? z endo ja mam max 1 cm, też spróbuje z winkiem ale zacznę pić po okresietongue_out Trzymam kciuki za piękną owulacje żebyś mogła wrócić po maleństwo kiss
                                  Calineczko super że jesteś taka czujna i założyłaś kontynuacje wątkutongue_out daj znać jak po konsultacji w sumie obie mamy hasi, może dowiem się czegoś więcej, jak rozmawiałam z endokrynologiem mówił że ta choroba to kropelka w morzu i mam się nie doszukiwać wiec już sama nie wiem o co Kaman...
                                  Magda trochę się zmartwiłam tym urlopem prof miesiąc to trochę sporo, i znowu odkładać ? mam nadzieje że nie będzie potrzeby... super że niedługo możesz zaczynać.
                                  Colcia bardzo mi przykro Kochana, nie wiadomo dlaczego życie nas tak doświadcza, zbieraj siły i dalej walcz! może zmiana operatora lub troszkę przerwy, decyzja trudna, chociaż sama z natury nie lubię czekaćsad Trzymaj się kiss
                                  Lulka witamy na forum smile
                                  Samba doskonale Cie rozumiem z tymi wizytami, mam to samo, ale nie będziemy uszczęśliwiać kogoś na siłę, wiem że izolowanie nie jest dobre ale to wszystko jest takie trudne i bolesne, osoby które tego nie przejdą nie są w stanie tego zrozumieć.
                                  Maracela a jak u Ciebie?
                                  Kaja powodzenia na egzaminach mam nadzieje że zdasz śpiewająco wink
                                  Meliska słyszałam że odliczasz już dni super że ruszyło !smile
                                  Pati chyba jesteś weteranką w inseminacjach ja po trzech nieudanych zrezygnowałam sad
                                  Bunia jak się czujcie? imiona wybrane? smile
                                  Dziewczyny Trzymam za Was wszystkie kciuki! Oby nam się szybko udało! Kiedyś pisaliście o stażu małżeńskim mój w czerwcu to 4 lata a z mężem jesteśmy 12 latsmile
                • meliska76 Re: IN VITRO- program rządowy Poznań/polna (cz.3) 17.05.14, 12:04
                  Kaju wink no widzisz kochana jakoś tak wyszło pamiętam o Tobie i pilnuje żebyś nam tu nie znikła...
                  Colciu trzymaj się kochana przytulam Cię i pamiętaj ze wiele z nas jest w takiej sytuacji jak Ty. Jeżeli będziesz czuła się na siłach walcz dalej jak nie Poznań to gdzie indziej. Ja za tydzień jadę już na wizytę a też miałam pod górkę i postanowiłam walczyć dopóki sił starczy.
                  Calineczko a kiedy masz ta wizytę w Gdańsku? No to w lipcu byśmy razem testowaly wink

                  maj.kal lulka aga witam Was serdecznie bo chyba się nie witalysmy smile smile smile buziaczki
                    • ms_kitka Re: IN VITRO- program rządowy Poznań/polna (cz.3) 07.08.14, 07:53
                      Calineczko Mam nadzieję, że coś Ci się uda załatwić! szkoda że nie ma tej umowy ale z tymi lekarzami tak jest jak ktoś jest dobry to i na prywatna wizytę się czeka ja dzwoniłam w lipcu i terminy były na połowę września prywatnie!! na szczęście wcisnęła mnie Pani 25 sierpnia! może będę już po @ i przed owulką byłoby super! ale u mnie nigdy nic nie wiadomo i ciężko zaplanować chociaż w 15-16dc test wyszedł taki jak pisałaś czyli mocniejsza ta kreska od tej kontrolnej a ja dziś 24dc.
                      Madzia Dziekuję za info o vit D! chcę ja brać przy kolejnym podejściu i po transferze jeść ananasa tongue_out Domyślam się że się stresujesz! zapewne najbardziej wynikami M. będzie dobrze musi być! Super że zajmujesz czymś głowę kissja właśnie zaprawy ciągle mam w planie...a u mnie w domu muszą być przede wszystkim ogórki kiszone które uwielbiam! mam nadzieję że w przyszłym tygodniu się tym zajmę! a Ty jakie zaprawy robisz? jak pisałam ja 25.08 więc jeszcze trochę czasu!
                      Maracala kiss ja po urlopie i ogólnie dobrze nastawiona do kolejnej próby ale jeszcze nie wiem kiedy się na nią zdecydujemy...najpierw chcę porozmawiać z prof. i ustalić jakiś plan...
                      Teraz musi nam się udać zobacz ile mamy przykładów, że do 3 razy sztuka i nie ma zaczynania nic od początku!! powodzenia kochana i informuj nas jak tam postępy u Ciebie! Mam nadzieję że @ przyjdzie w odpowiednim czasie tego i sobie i Tobie życzę kiss*
                      Pati Czyli tak jak zawsze każdy dzień inny ale ogólne tłumy! Tylko Ty miałaś transfer ale super to szybko poszło big_grin dawaj znać jak tam się czujesz i czy żołądkowe dolegliwości Ci przeszły kiss 3majcie się!
                      Natalia właśnie gdzie Wy jesteście? jak się czujecie! czy dobrze pamiętam, że dziś USG?
            • ms_kitka Re: IN VITRO- program rządowy Poznań/polna (cz.3) 15.05.14, 22:20
              Magda oczywiście jak się nie da to nie trzeba pisać sygnaturki ale to trochę ułatwia żeby spamietac co kto kiedy bo trochę nas tu jest smile) czekam na Twoje info jak po wizycie u prof i mam nadzieje ze juz wszystko super będzie smile 3mam mocno kciuki
              Pati dziękuję za odpowiedź i fajnie ze będziesz miała ten próbny transfer ja tego nie miałam czy któraś z was też tego nie miała jak ja? Co do zatrzykow to ja się pobierania krwi boje a to były moje pierwsze w życiu zastrzyki i powiem Ci ze o dziwo baaardzo dzielna byłam aż mój M był ze mnie dumny i oczywiście on mi je robił. Chociaż np. gonal to jest bardzo łatwy w użyciu i najmniej bolesny.
              meliska ale super wreszcie jakiś termin smile)) jest do czego odliczać kiss 3 mam kcikinzeby szybko minęło. Niech Ci te Police szczęście przyniosą najlepiej za 9 miesięcy wink))
              marcala oczywiście napiszę od razu po wizycie mam nadzieje ze się pochwałę dobrymi wiesciami od wczoraj czuje jajniczki mam nadzieje ze wszystko ok. Możliwe ze się spotkamy chociaż prof. sp. Mówił też coś o niedzieli jutro coś więcej będę wiedziała
              anitt witaj jaka sytuacja u Ciebie?
              koralik i Tosia witajcie!!! Jutro mam podglądanko u waszej pani dr. B. Jaka ona jest? Wylewna czy raczej mało mowna?
              colcia jesteś bardzo baaaardzo cierpliwa podziwiam Cie inta cierpliwość musi być wynagrodzona! Dawaj znać jak juz się dowiesz dziękuję za sygnaturke to moim zdaniem dużo ułatwia kiss* ja też jestem rocznik 85 wiec jesteśmy w jednym wieku smile moim marzeniem jest do 30 się wyrobić mam nadzieje ze się uda
              sambadobrze ze umiesz sobie zajęcia znaleźć wtedy czas szybciej mija.mam nadzieje ze niedługo zaczniesz 2 udane podejście!
              maj kal a jaka sytuacja u Ciebie? Zaczynasz? Jaka historia u Ciebie?
              Gratuluję tez pięknego stażu ze szczęśliwa 7 ką smile))
    • colcia85 Re: IN VITRO- program rządowy Poznań/polna (cz.3) 16.05.14, 19:32
      Dziewczynki, miałam dziś tel. z sekretariatu Polnej i niestety nasze pozostałe 2 zarodki nie dały się zamrozićcrying Byłam cierpliwa i pełna nadziei a tu jedno wielkie NIC! Nie mam pomysłu co dalej, czekać rok, kolejny rok?! Przenosić papiery gdzieś gdzie szybciej? Tylko czy to ma w ogóle sens, skoro komórek wychodzi tak mało i jeszcze zaraz umierająsad
      Majkal, Agnes jesteśmy w tym samym martwym punkcie, jak Wy chcecie z niego wybrnąć?
      Kitka, Ewka, Meliska, Calineczka, Madzia, Maracala, Samba, Pati, Lulka tak Wam zazdroszczę, że coś działacie i terminy idą do przodu i tym bardziej trzymam kciuki za każdą z Was! Niech się te betki piękne posypią!
      Bunia, Koralik, Malwa, Sylunia cieszcie się każdą dolegliwością i każdą chwilą tego cudownego stanu!
      Uf, chyba nie zapomniałam o nikim, kupiłam sobie dzisiaj Biblię, przeczytam całą i może zrozumiem dlaczego Bóg nas tak doświadcza, bo póki co nie rozumiemcrying Buziaki dziewuszki póki co na wszystkie pełne i jeszcze puste brzuszkikiss