Gość: kasia
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
24.08.04, 09:42
Ciekawa jestem jak oceniasz naszego doktorka. Ja leczę się u Niego dopiero od
czerwca, a trafiłam tam przez przypadek. Akurat w czerwcu lekarz do którego
chodziłam wcześniej miał urlop a ja musiałam zrobić usg.
Tak więc "znam" dr Wróblewskiego od niespełna 3 m-cy. Jest na pewno bardzo
sympatyczny i ku mojemu zdziwienu nie "odwala" pacjentek, tzn. nie czeka na
to żeby jak najszybciej zostawić kasę i spadać z Jego gabinetu. Poza tym ujał
mnie niesamowicie faktem przyjeżdzania do Wromedu w trakcie swojego
urlopu,kiedy gabinet był zamknięty, tylko po to żeby przyjąć niektóre
dziewczyny, min. i mnie.
Niemniej jednak ja staram się już od 5 lat , mimo że lekarz mówi że oboje
jesteśmy zdrowi !!!!!!
W tym czasie przeszłam laparoskopię, w czerwcu 2004 straciłam 8 tygodniową
dzidzię, i generalnie zaczynam mieć doła giganta bo od czerwca br. łykam clo
i bromergon a efektów brak. Założyliśmy z mężem że czekamy do października
(daję sobie jeszcze trzy cykle, w jednym z nich właśnie dzisiaj idę sprawdzić
pęcherzyk, bo coś mi się zdaje że albo pękł wczoraj albo pęknie dzisiaj). Jak
do tej pory nie zajdę jedziemy do Białegostoku ,choć mam nadzieję że do tego
czasu nie będzie to już konieczne.
Napisz coś o sobie a szczególnie o naszym doktorku. Jestem bardzo ciekawa
Twojej opinii bo nie znam żadnej kobitki , która leczy się u Niego.
Pozdrawiam Kasia